wujek & ciocia Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 to zalezy czy pojada przez pniewy czy przez nowy tomysl ? Quote
Tola^^ Posted August 12, 2010 Author Posted August 12, 2010 Transport załatwiony Pani która do mnie zadzwoniła zabierze przyjdedzie z Pniew do Obornik i z powrotem do Pniew z Dede i tam będzie czekać na Wiosnę :) Quote
conceited Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 cudownie ! a co to za tajemnicza Pani? :) Quote
Tia Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 conceited napisał(a):cudownie ! a co to za tajemnicza Pani? :) Z tego co Tola mówiła to jest na dogo. Quote
Tola^^ Posted August 12, 2010 Author Posted August 12, 2010 Tak Pani jest na dogo o 16 przyjechała po Dede i pojechali w trasę :) Quote
wujek & ciocia Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 dobra robota cioteczki !! czekamy na dalsze wieści z trasy :) Quote
margo54 Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Proszę się nie denerwować, Dede jest u nas bezpieczny, czekamy na Wiosnę, z powodu awarii samochodu trochę wszystko się przedłuża, ale już wkrótce psiak pojedzie dalej. Dede jest uroczym pieskiem, grzecznym i spokojnym.Żadnych konfliktów z naszymi czterema psami nie ma, tylko z ciekawością nawzajem się obwąchiwały. Był już dwa razy na spacerku z naszymi psami, ładnie chodzi na smyczy i baaardzo interesują go koty.Ale jest do nich raczej przyjaźnie nastawiony. To naprawde słodki, niekonfliktowy psiak. Kilka fotek z podróży i pobytu u nas wstawię później. Quote
Tola^^ Posted August 12, 2010 Author Posted August 12, 2010 margo54 napisał(a):Proszę się nie denerwować, Dede jest u nas bezpieczny, czekamy na Wiosnę, z powodu awarii samochodu trochę wszystko się przedłuża, ale już wkrótce psiak pojedzie dalej. Dede jest uroczym pieskiem, grzecznym i spokojnym.Żadnych konfliktów z naszymi czterema psami nie ma, tylko z ciekawością nawzajem się obwąchiwały. Był już dwa razy na spacerku z naszymi psami, ładnie chodzi na smyczy i baaardzo interesują go koty.Ale jest do nich raczej przyjaźnie nastawiony. To naprawde słodki, niekonfliktowy psiak. Kilka fotek z podróży i pobytu u nas wstawię później. To dobrze że go tam macie i Wiosna nie będzie jeździć przez Poznań... Dokładnie Dede to cudowny i bardzo kochany psiaczek :) A jak przeżył podróż był grzeczny? Quote
conceited Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Tola^^ napisał(a):To dobrze że go tam macie i Wiosna nie będzie jeździć przez Poznań... Dokładnie Dede to cudowny i bardzo kochany psiaczek :) A jak przeżył podróż był grzeczny? wspaniale wiesci !:loveu: Quote
margo54 Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Powitanie z naszą Lolą Obiad w towarzystwie domowników Quote
margo54 Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Spanko po obiedzie Przed dalszą podróżą do Gorzowa Quote
Tia Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Jakie śliczne zdjęcia:D Dobrze, że wszystko się udało. A kiedy DeDe będzie u swojej nowej właścicielki, jeszcze dziś?:) Quote
wykrywka Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 Śledzę wątek od jakiegoś czasu, bo również skorzystaliśmy z pomocy laikini i Saba z zielonogórskiego schroniska przygotowywana jest do adopcji do Niemiec, czeka nas niedługo to samo: zorganizowanie transportu i przekazanie Saby. Zdjęcia psiaka rozczuliły mnie totalnie. Szczęśliwej drogi piesku ku lepszemu życiu :loveu:. Quote
Tola^^ Posted August 13, 2010 Author Posted August 13, 2010 Fotki super :) A widzę że Dede u was czół się jak siebie :evil_lol: :D Teraz czekamy na recenzje laikini z podróży i z nowego domku! :loveu::loveu: Quote
laikinia Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 Dede jest juz w domku :) Odebralam go wczoraj juz dosyc pozno, (wiosna wziela na siebie nie lada obciazenie ta trasa- b. dziekujemy Wiosenko! :) )wiec zostalam jeszcze jedna noc w Gorzowie. Didi daje wszystko ze soba robic- az mi sie plakac chcialo, ze on nic sie nie broni jak go tak z rak do rak przekazuja... :shake: :calus: taki grzeczniutki no chyba, ze kot jest w poblizu :kociak: ;-) Wieczorkiem zjadl, bylismy na spacerze, pomizialismy sie troche i spal cala noc. Rano uznalam, ze troche smierdziuszek z niego, a wiem, ze bedzie chlopak lozkowy :cool3:, wiec zapakowalam go do samochodu i zawiozlam do salonu dla psow. Didi byl super-grzeczny, pani byla nim zachwycona. Wyszedl pachnacy, szczesliwy i taki jakis kolorowy. Pewnie po zmyciu brudu wyszla cala uroda siersci psinki.:loveu: Jako ze Didi ma dosyc duzo krostek i czerwona skore, zaszlam do weta obok salonu. :painting: Powiedziala, ze skora nie wyglada ladnie, ale moze to jedynie uczulenie po pchlach. Pobrala jednak zeskrobiny, aby sprawdzic swierzbowca- nic nie znalazla. Podobno to nie jest jeszcze 100% pewnosc, ale na poczatek dobre i to :) Na to zapalenie dostal Didi 2 zastrzyki- antybiotyk i jakis, zeby nie swedzialo go. Przez to, ze musielismy jechac wzielam na nastepne 10 dni antybiotyk w tabletkach i na swiad takie jakby cukierki. Piesek ma to wziac i zobaczymy, czy wszystko minie. Za dwa dni, ze wzgl. na przebyta kapiel, dostanie kropelki, czy paste na skore na pchly, ale podobno tez dzialaja na swierzbowca... Acha i jeszcze pobralysmy krew, tak na wszelki wypadek, aby te glowne parametry sprawdzic- zeby wiedziec, jezeli na cos trzeba zwrocic uwage- poznym wieczorem przyslala mi wiadomosc, ze wszystkie wyniki sa w porzadku :) W czasie powrotu do Berlina- Didi lezal w samochodzie przytulony do moich corek i troche spal, troche nosem wchodzil pod reke, aby go glaskac. Pozniej wywalilam cale towarzystwo do domu, a z Didi pojechalam do nowego domku. Pani byla zachwycona pieskiem- "jest jeszcze ladnieszy niz na zdjeciach i taki slodki i grzeczny..." Dwie godziny nasluchalam sie jaka ona jest szczesliwa, a jej Didi piekny ;-) :loveu: Podpisalysmy umowe, Didi obejrzal caly dom, naszczekal na pluszowego kota na kanapie :crazyeye: :lol:, a pozniej sam sie na niej skulil i spal. Pieszczuch z niego ogromny... :loveu: Juz prawie w nocy dostalam e-maila, ze psiunka zjadl, byl na dlugim spacerku i wszyscy przechodni z psami i bez sa jej slodkim psiakiem zachwyceni i ona jest taaaak szczesliwa i ze to byla absolutnie trafna decyzja, bo Didi byl jej "pisany" przez Boga :) Teraz maluszek spi wyciagniety na pol metra na kanapie. :loveu::loveu::loveu: A teraz chyba jeszcze wstawie zdjecia i pcham sie do lozka, bo tez jestem po tylu wrazeniach padnieta ;-) Quote
laikinia Posted August 14, 2010 Posted August 14, 2010 cd. naszego slodziaka :) Dostalam od Pani z podziekowaniami dla Wszystkich za trud wkladany w ratowanie zwierzat :) Quote
wykrywka Posted August 14, 2010 Posted August 14, 2010 http://i33.tinypic.com/f5dmxc.jpg Czy to wszystko nie brzmi jak bajka, cudowna bajka ze szczęśliwym zakończeniem :multi: a Dede na powyższym zdjęciu - czy można chcieć więcej: bezpieczny, śpiący na kanapie przytulony do ręki (chyba) swojej nowej pani? Laikinio wyrazy uznania. Quote
Szyna13222 Posted August 14, 2010 Posted August 14, 2010 margo i laikinia- świetne zdjęcia :) To wspaniale że DeDe znalazł domek w którym będzie do końca swojego życia :) Normalnie siedziałby w schronie bo nikt by nawet na niego nie spojrzał. Bardzo się cieszę! Teraz to ma jak w raju ;) Quote
Tia Posted August 14, 2010 Posted August 14, 2010 Faktycznie wszystko potoczyło się jak cudowna bajka z happy end'em:) Dede znaczy Didi, po takim czasie doczekał się najlepszego domku pod słońcem:D Zdjęcia SUPER!:) Quote
laikinia Posted August 14, 2010 Posted August 14, 2010 Tak, na zdjeciach to jest reka nowej pani ;-) Dostalam juz e-mail: Didi przespal ladnie cala noc, rano byli na spacerku i zrobil ladna koope :evil_lol: Pozniej jedzonko, tableteczka i mizianko. Teraz na dworze leje deszcz, wiec Didi spi w fotelu i wystawia brzuszek do glaskania :) Tylko nie reaguje jeszcze na swoje imie... :mad: ;) Quote
Tola^^ Posted August 14, 2010 Author Posted August 14, 2010 [FONT=Georgia]A ja bym chciała wszystkim podziękować m.in. laikinia, margo, Wiosna za waszą pomoc, dzięki której Dede już jest w swoim domku!:loveu:[/FONT] [FONT=Georgia][/FONT] [FONT=Georgia]Dzięki wam to wszystko się udało, wielki szacunek za waszą pracę!:loveu:[/FONT] [FONT=Georgia][/FONT] [FONT=Georgia][/FONT] [FONT=Arial]A Dede jaki jest szczęśliwy ![/FONT] [FONT=Arial]Super zdjęcia, Dede w tą środę dostał jeszcze stonghold -niszczy pchły,świerzbowca i robaki w jelitach...[/FONT] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.