Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

19 listopada stałam jak codzien na przystanku czekając na 517 prosto do pracy.
No i stoję i stoję, przy trawniczku sobie stoję w samym centrum Warszawy, pod pałacem niemalże.
A tu jakiś Pan kładzie mi prawie pod nogami KRWAWIĄCEGO KOTA.:crazyeye: Pana szybko zapytałam skąd go ma - powiedział, że zebrał go z ulicy, ale co mówil dalej- nie pamiętam, bo kota zaczęła się podnosić i gnać prosto POD KOLEJNE KOŁA na Jerozolimskich.:-(

Bosz......... tylko nie kot. ja nie jestem kociara, ja jestem od psów i tego się będę trzymać!

Z kotem poleciałam na Policję, zebrałam opieprz, że zakrwawionego kota połozyłam im na blacie na posterunku.. Poprosiłam o pudełko, zaczęłam prosic o pomoc, bo przecież ja pierdoła psia jestem i nawet numeru do żadnej kociary nie mam ! :shake:

Kota mnie zdrapała, obfukała, wyskakiwała mi z pudełka ilekroć probowałam się poruszyć. Była w ogromnym szoku.
Przyjechala straż, zawiezli kotę do lecznicy na Książecej, gdzie siedzi do dziś.

Kocia ma 4 miesiące.
Ma amputowaną przdnią łapkę, bo potrącenie przerwało jej nerw i łapka była niesprawna.
Nie ma 2 ząbków. Zadnych urazów wewnętrzych, żadnych chorób. Juz nie jest dzikusem. i łasi się do ludzi.

Szukam dla niej DT na juz na CITO !
Szukam pomocy w szukaniu jej domu, bo ja niestety nie jestem kociarą i nie bardzo sie na tym znam :shake:

w dniu znalezienia:





przed amputacją łapki:






  • Replies 132
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

no nie wierzę... :( a ona jest w tej lecznicy czy u Ciebie bo tak nie do końca to dla mnie jasne. Ja bym była skłonna ją zabrać na tymczas ale Śląsk straszny kawał drogi. Niedługo zresztą mam mieć jakiegoś dzikuska w domu... ale gdyby w razie czego znalazłby się transport do mnie to ją przygarnę.

Posted

kocia jest w lecynicz na książecej i muszę ją zabrać do niedzieli.

Nie mogę jej wziąc do siebie, bo mam slepego Romana, wynajmuję mieszkanie a moj doberman zjadł juz 3 koty i nie mogę 4 miec na sumieniu :(

Posted

Jeśli masz chwilę czasu, wrzuć na transportowy i na miał że potrzebny transport warszawa-bielsko biała lub okolice może akurat ktoś będzie jechał tą trasą. Do niedzieli zostało bardzo niewiele czasu a kicia przecież nie może wrócić na ulicę tym bardziej świeżo po amputacji łapki

Posted

Kontaktowam się z jolą k.
Obiecała jakoś pomóc.

Cholera, teraz to sobie myślę , że moze lepiej by było jakby zginał pod kołami a nie takie zycie ma wieść, ze niewiadomo co i jak z nim :( a ja pomóc nie mogę :(:(:(:(:(

Posted

[quote name='idusiek']Kontaktowam się z jolą k.
Obiecała jakoś pomóc.

Cholera, teraz to sobie myślę , że moze lepiej by było jakby zginał pod kołami a nie takie zycie ma wieść, ze niewiadomo co i jak z nim :( a ja pomóc nie mogę :(:(:(:(:([/QUOTE]

nie pisz tak
watek zalozylas dzisiaj wieczorem, wiekszosc zaglada w ciagu dnia w pracy

na pewno znajdzie sie pomoc

Posted

[quote name='idusiek']A miau mnie olało, na maxa - maja swoje watki i koniec :/[/QUOTE]

to nie jest tak
po Twoim telefonie odnalazlam watek na miau - ma dokladnie 26 minut, nie bedzie odzewu od razu

Posted

hej
moja Ciocia planuje adoptować kota i ma upatrzonego podwórkowca ale na tymczas chyba mogłaby bidę wziąć, mogę pogadać z nią jutro bo dzisiaj to już za późno

Posted

proszę o DT naprawdę mi na tym zalezy, ja wiem ,ze watek nie mial duzo czasu, ale jolu po kolei wszystkie watki był podbijane tylko ten nieruszony nic a nic a wejsc mial 38 jak sprawdzałam, to przykre i nie wiadomo co robić :(

elza plizz, odkop kontakt, zagadaj z tymi ludzmi, ja zupełnie niekocia jestem i nawet nie wiem o co i jak pytać :/

milka0 zapytaj plizzz ciocię, moze chociaz do chwili znalezienia domu by sie udało :(
ja naprawdę nie mam co z nim zrobić.nie sciemniam, zeby była tragedia- tragedia jest.

Posted

Idusiek - pilnie potrzebuję informacji - jak najszybciej !

w jakim stanie jest kota - czy oprócz braku łapy wszystko z nią oki ? w jakim jest wieku - te 4 mies. to na oko Twoje czy weta ? czy kota wymaga jakiejś specjalnej opieki ?

Posted

juz juz, co mam ci podać? :)
Kocia ma numer 12 z listopada jako kot przyjety do lecznicy na Książęcej.
Jest po apmutacji łapki, ma 4 miesiące, przyjazna juz nie dzika.
Bierze jeszcze antybiotyk ( po operacji).
Biało- czarna, malutka.
Nie chora na nic- miala robione testy na wejsciu.

Można ją odbierać już :)

kontakt do mnie 600 101 446.
kontakt do lecznicy (022) 622 55 22

Posted

aaa, 4 miesiące - nie na oko, tylko tak twierdzi wet :)
Bardzo miła kocina, juz na wyjsciu, juz po zdjeciu szwów, kikutek sie goi, antybiotyku juz nie bierze.
Ma kolnierz, bo czekają az sie jeszcze zagoi kawałeczek.

Posted

Już wysłałam maila z powyższym - czekamyyyyyy. Pani ma doświadczenie z ułomniaczkami, kociara od zawsze, nie raz ratowała jeszcze małe, ślepe kocięta wykarmiając je butelką. W domu ma króliczka.

podałam Twój telefon idusiek.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...