Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

no, nie będzie czekał, nie damy mu czekać w klatce !

Dzisiaj udało się cudem załatwić tymczas u Pana Tomka.
Felix siedział pól dnia za szafą , nie wychylał sie , bo kotka Ziutka troche go obfukała.
A obecnie leży Panu Tomkowi na brzuchu u śpi jak zabity jak prawdziwa mała cicia :D
W koncu człowiek, mozna sie przytulić i zasnąć bezpiecznie ! ufffffffffffffffff!

Pani Małgosiu, proszę wracać jak najszybciej, bo jeszcze tam miejsce zagrzeje na stałe jak mu będzie tak dobrze ;)

  • Replies 132
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

:( niestety muszę ruszyć troszkę podszkolić parę osób i na zdjęciach troszkę zarobić. Jestem Panu Tomkowi bardzo wdzięczna za opiekę na czas mojej nieobecności. Takie szkolenia są na szczęście raz do roku góra dwa.
Pani Ido proszę mi powiedzieć czy pija pani kawę i czy może akurat nie rozpuszczalną, jeśli tak to jak ja Pani parzy i czy mocniejszą czy łagodniejszą? Jakby jeszcze udało sie Pani zdobyć takie informacje od Pana Tomasza było by pięknie a że moje życie to kawa to chętnie podzielę się w formie upominków moja aromatyczną pasją.
Pozdrawiam i dziękuję za zaproszenie

Posted

tak, ten kot ma więcej szczęścia przez 1 miesiąc niz ja przez całe życie ;)
Oby tak dalej.

A kawe pijam,, bez niej chyba bym w ogole nie funkcjonowała, tylko czasami robie sobie przerwę, jak żołądek nie domaga z przesytu kofeiny ;)
A Tomka zapytam na pewno ;)

Posted

idusiek napisał(a):
kochana elizo, gdyby nie ona, to ja nie wiem jakby to było i co by było. Trojka chyba powinna jakąs nagrodę dostać wraz z ciotką elizą ;)


Aj tam nagroda - największą nagrodą są 2 uratowane kocidła !
Poczułam się zobowiązana do znalezienia dla Mamy Felixa jakiegoś kociaka. Po mailu jaki mi napisała opisując siebie i doświadczenia ze zwierzętami stwierdziłam, że to domek idealny. Trojka nie zamieszka u niej tylko dlatego, że znalazł się ktoś równie fajowy, kto zaopiekuje się nią od zaraz. Świętokrzyskie jakie jest ... każdy wie i na miejsce Trojki czeka już kolejna bida na ulicy :(
Nie mogłyśmy czekać. A tym sposobem i wyborem dla niej innego domku uratowały się 2 kocie życia :loveu:

Posted

I następne zwierzęce nieszczęście zakończone happy endem :multi: oby więcej tak kończących się historii i więcej tak wspaniałych ludzi jakie te kocinki spotkały na swojej drodze :loveu::loveu:

Posted

Strasznie późno Was tutaj odwiedzam ale mam natłok pracy.
Co do kawy to przygotuje upominek w którym będzie się znajdowała 100% Arabika z Brazylii, kawa o delitatnym smaku i pełnym aromacie, o niskiej zawartości kofeiny dzięki czemu jest łagodna dla żołądka. Nie zapomnę oczywiście o porannym rozbudzaczu, mocna i korzenna Afryka.
Te skromna część mojej pasji w postaci upominku nie zastąpi tego jak bardzo jestem wdzięczna za uratowanie Felix'a i opiekę nad nim. Aby takich ludzi o tak wielkim sercu i otwartym umyśle było więcej.
Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję :)

Posted

kochana, ja tak pieknie złapałam w sobote bardzo wytsraszonego psa, który warczał, szczekał i sikał pod siebie, że zasłużyłam na nagrodę. nie bądź taka, jestem z siebie dumna od soboty, a ty mnie na ziemie sprowadzasz.... :-(

nota bene młodziak ok roku (moim zdaniem mniej), spory, z pieknymi uszami jak kalie, owczarkowaty. był domowy na bank. ma awaryjnie tymczas na tydzień, dwa, ale potem co? nazwałysmy go Pele, bo złapany na stadionie ;-)

[attachment=525:2798.attach]

Posted

no piekny pies, piękny :)
A jak go złapałaś? Pochwal się to mi się tfu, tfu na przyszłośc przyda.
Ja tez suzkam DT dla psa - z Jaózefowa. ale chętnych nie ma i kij wie co sie z psem stanie, bo Celestynów tez go nie przyjmie a my miejsca ani pól nie mamy..... :(
Fcuk !

Posted

siedziałam w kucki bokiem do niego z pół godziny i mlaskałam i ziewałam. i ciut ciut sie przysuwałam. jak po 10 minutach przestał szzcekac i usiadł, to zainteresował się smakami na ziemi i tak podchodził coraz bliżej. jak wziął z ręki w końcu, to mu znów rzuciłam troszkę dalej ode mnie, a potem znów z ręki dałam. a potem mocno w ręce trzymałam, żeby się musiał poszarpać z tym smaczkiem. a potem lekko go macłam pod broda palcem, jak brał smaka. a potem trochę głaskałam i głaskałam z boku, a potem przesatałam, a potem smaka i znów gasku głasku. cały czas patrzyłam w bok i ziewałam ;-). a potem zawiązałam mu szalik na obrozy i wziut do samochodu. SM sie przestraszył, ale po chwili sam podszedł do pana obwąchac. to nie dzikun, tylko domowy nastolatek w traumie, dlatego sie udało. do dzis jestem w szoku, serio.

Posted

ze szkolenia ;-).
nie patrzec w oczy, ziewać, mlaskać i oblizywac się, nie wisiec nad psem, tylko kucać i choć troche bokiem: to jest powtarzanie CSów psich. dla psa, który cię nie zna, czytelne sygnały używane przez jego gatunek.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...