Jump to content
Dogomania

Cztery razy TAK. Psia arystokracja w schronisku, zjawiskowe owczarki.


Recommended Posts

  • Replies 530
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kochani, zajrzyjcie PROSZĘ. Rasowością tu może nie grzeszymy, ale może będzie mógł ktoś pomóc.
[url]http://www.dogomania.pl/threads/175445-Pomocy-PotrAE-cona-sunia-NIE-MA-CZASU-Trafi-do-hycla?p=13675741#post13675741[/url]

Posted

Nie wiem wszystkiego, bo ja tych ludzi na oczy nie widziałam, Natalia R. jeździła do nich do domu sprawdzać warunki i mówi że oki.
Teoretycznie nadal go chcą wiedząc o wszystkim jakiej opieki teraz wymaga, tylko mnie martwi jedna rzecz - oni nie widzieli go na zywo juz po wypadku i amputacji. Ostatni raz jak go oglądali, byl pięknym, energicznym i bezczelnym, potężnym psem.
Wiedzą wszystko bo Natalia dużo z nimi przez tel rozmawiała, ale to jednak nie to samo co zobaczyć tak zmarnowanego psa na wlasne oczy.

Posted

Zaczne od Kacpra. Pani kierownik dogadza mu we wszystkim :) Pan Prezes, bo teraz ma taka ksywe tylko sie ruszy a juz kierowniczka miske z woda mu podsuwa pod pysk. A dzis pojechala do sklepu po kurczaczka dla pana Prezesa :D
Silva po sterylce siedzi w hoteliku. A Silver siedzi w boksie z nowa dziewczyna ONka. Zwrocona z adopcji w niedziele :(
Thalia tez jest w hoteliku po sterylce. I szykuje sie do domu.

Posted

Thalia? Chyba nie znam.
U Was jak w piekarni. Idą te psy jek swieże bułeczki a u wilków bez zmian. Co sie dzieje? To nie było telefonów w sprawie Silvy i Silvera?

Posted

Tak, Thalia ma domek.
Kana - będę w piątek rano do południa, i w niedzielę od rana do 14-15. Chcesz wpaść? :P
W sobotę przyjeżdża fundacja i będzie burdel, pojechałabym ale jestem wtedy w pracy.

Posted

Aha czyli teraz jest po sterylce a później do domku już zaklepanego tak ?
Jakoś mało kumata jestem dzisiaj.
A kiedy moje ukochane DONki idą do domu?
Telefony o Silvera lub Silve byly??

No i jak zwykle mi terminy nie pasują.
A Viola kiedy będzie?

Posted

Wyczyściłam i nawet na maila Ci odpisałam :loveu:

Kacprowi się nie chce chodzić :shake: nie wiem czy można to nazwać jeszcze depresją czy po prostu ciężkim okresem adaptacyjnym, w domku jest ok, leży sobie, interesuje się wszystkim dookoła, łaskawie pozwala się głaskać :evil_lol: ale jak tylko wychodzimy na dwór, to lipa - Kacper przejdzie parę metrów, wysika się, i odmawia współpracy. Zatrzymuje się w miejscu albo wręcz kładzie na ziemi. Dzisiaj walnął się w zaspę :p

Posted

Ja myślę, że z niego leniuch się zrobił. Widziałaś jak pięknie chodzi po schodach i jak zapyla z powrotem do holendra.
A może po prostu wszystko go jeszcze boli.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...