Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 364
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Rebellia bardzo ładnie zdjęcie przerobiłaś;) .
Marcelinka do hotelu albo tymczasowy domek!:thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs:

:painting: :painting: :painting: :painting: :painting: :painting: :painting: :painting: :painting:

LEPSZY BYŁBY PRAWDZIWY DOMEK!!!!

Posted

O nie:placz:

Dopiero przeczytałam. Bea...aż nie wiem, co powiedzieć. Stara jamniczka prawie rok w schronie?:shake:
Postaram się coś wymyślić, będę szukać, gdyby coś to jakieś 50 zł na początek mogę wpłacić. WIęcej na razie nie mam:oops:
Czy wiadomo, jak ona reaguje na koty? Lub na inne psy?

Posted

ktos bardzo poważny obiecał mi pomóc..w znalezieniu domku dla malutkiej..i jutro może uda mi się zrobic ogłoszenie do gazety wyborczej..zabierzemy ją ze schroniska, jesteśmy jej to winne:-(

Posted

Beo, niestety nie dam rady zdobyć więcej informacji - ona jest w boksie, w którym mieszkają staruszki...gdybyś widziała niektóre z nich...biedne, stare pieski... Z pewnością z innymi psami Marcelinka żyje dobrze, bo przecież od roku ma cały czas towarzystwo. Co do kotów - nie wiem i tego nie jestem w stanie sprawdzić. Ona po prostu potrzebuje domu na ostatnie lata (albo miesiące...) życia.
Jak będziecie dawać ogłoszenie do Wyborczej, to podajcie jej numer (XNL446), bo o tym, że ona jest Marcelinką to tam nikt nie wie. Aha, no i nr tel. do schroniska 061 868 16 31.

Posted

w ogłoszeniach podaje swój telefon i po sprawdzeniu osoby, kontaktuję się ze schroniskiem/ transport itd/..Moniko to nie jst mój pierwszy jamniczek ze schroniska tylko już "nasty";) i zawsze postępuję podobnie.Myslę, że organizacyjnie to nieźle działa:cool1: Często sama odbieram pieski i przekazuję do nowego domu/ schronisko dostaje dane nowych właścicieli i moje/

Posted

Bea1 napisał(a):
w ogłoszeniach podaje swój telefon i po sprawdzeniu osoby, kontaktuję się ze schroniskiem/ transport itd/..Moniko to nie jst mój pierwszy jamniczek ze schroniska tylko już "nasty";) i zawsze postępuję podobnie.Myslę, że organizacyjnie to nieźle działa:cool1: Często sama odbieram pieski i przekazuję do nowego domu/ schronisko dostaje dane nowych właścicieli i moje/


Rozumiem, ale tak, jak Ci pisałam, schronisko w Poznaniu nie jest zbyt "elastyczne". W zobowiązaniu adopcyjnym będą i tak zapisane dane osoby, która psa odbiera. A może się też zdarzyć, że na psa ktoś jednak zwróci uwagę i pół godziny przed Twoim przyjazdem sunia zostanie oddana komuś innemu. Sądzę, że najlepiej byłoby się porozumieć z kierownikiem schroniska zanim zaczną się pojawiać ogłoszenia.

Posted

Moniko:shake: ta sunia siedzi rok w schronisku i nikt jej nie pomógł.. teraz kiedy chcę to zrobić zaczynają się jakieś schody, naprawde nie rozumiem dlaczego mam pytac kierownika, że chcę poszukac staruszce domku ...gdy taki dom będzie wtedy skontaktuję się z Kierownikiem schroniska i omówię szczegóły adopcji.

Posted

ogłoszenia będą we Wrocławskim dodatku GW i dlatego nie ma najmiejszego powodu podawania telefonu do schroniska w Poznaniu, tak znalazły domek jamniory z Gliwic, Chorzowa, Sycyna..i oczywiście Wrocławia.

Posted

Bea1 napisał(a):
Moniko:shake: ta sunia siedzi rok w schronisku i nikt jej nie pomógł.. teraz kiedy chcę to zrobić zaczynają się jakieś schody, naprawde nie rozumiem dlaczego mam pytac kierownika, że chcę poszukac staruszce domku ...gdy taki dom będzie wtedy skontaktuję się z Kierownikiem schroniska i omówię szczegóły adopcji.


Jak by to powiedzieć - zasadą w tym schronisku jest: "kto pierwszy ten lepszy", a ja na to nie mam żadnego wpływu, chyba, że sama zajmuję się jakąś adopcją - ale to tylko w przypadku psów kalekich, chorych czy starych - jednak to wynika z mojej pozostałej "działalności" w tym miejscu, a nie z tego, że akurat zrobiło mi się żal jakiegoś konkretnego pieska.
Każdy, kto jest trzeźwy, legitymuje się dowodem osobistym, ma smycz i pieniądze na opłatę adopcyjną, może psa wziąć i to niestety bez względu na to, czy ktoś inny w tym czasie szuka dla niego jak najlepszego domu. W przypadku Marcelinki jest to oczywiście mało prawdopodobne, żeby nagle komuś wpadła w oko, zwłaszcza, że przeważnie jej nie widać w taką pogodę...

Posted

Przede wszystlkim ;ze czeka na domek który musi być nisko.bo trzeba nosić/nóżki/;
Ze jest cicha ispokojna;
ze umie sobie radzić ?okryta wkołderkę nby w kokonie;
Ze jest w schronie od lutego i może żeby ktoś dał domek na roczek;
że ma najpiękniejsze oczy i czarowne spojrzenie/jakbym mieszkała nisko to nie byłoby tego wątku;
MARCELINKA-nejpiękniejsza


:multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi:

Posted

Jutro powinno już być ogłoszenie w GW a o to jego treść/ mam tylko nadzieję, że uda się im wykorzystac zdjęcie co mamy/

Bardzo biedna jamniczka, nazwana przez wolontariuszy Marcelinką przebywa w schronisku w Poznaniu.

Ma co najmniej 10 lat i chore stawy - trochę niewładne tylne łapki, ale nieźle sobie radzi, cicha, spokojna i bardzo kochana.
Tragiczne jest to, że na stare lata ta biedaczka musi spędzać w schronisku. Szczególnie ciężka jest dla niej zima, której starowinka może po prostu nie przeżyć.

Marcelinka bardzo potrzebuje ciepłego domu na ostatnie lata swojego psiego życia.
Gwarantuję transport do Wrocławia.

Tel. 660-742-048

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...