Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Trzeba się kajać trzy razy po dwa razy rano przez tydzień i co drugi wtorek dwa razy po trzy razy wieczorem. Pan Prezes tak ustalił przed wieczornym treningiem......:lol:

Posted

ranias napisał(a):
Trzeba się kajać trzy razy po dwa razy rano przez tydzień i co drugi wtorek dwa razy po trzy razy wieczorem. Pan Prezes tak ustalił przed wieczornym treningiem......:lol:


ojej, jakem księgowa - pogubiłam sie w rachunkach, a chciałam podsumować, ile tego razem będzie.....

tylko mi się jakaś taka stara piosenka przypomniała:
"cztery razy po dwa razy, osiem razy raz po raz...." ;) ;)

Posted

mari23 napisał(a):
ojej, jakem księgowa - pogubiłam sie w rachunkach, a chciałam podsumować, ile tego razem będzie.....

tylko mi się jakaś taka stara piosenka przypomniała:
"cztery razy po dwa razy, osiem razy raz po raz...." ;) ;)


bo tu pan Prezes jako znawca folkloru nawiązał do biesiadnej śpiewki....:lol:

Posted

Po uzgodnieniu z Prezesem wydajemy oficjalne oswiadczenie.......
Prezes rozumie, ze Kamila ogarnia tyle watkow i piszac takie rzeczy miala zupelnie kogos innego na mysli. Rozumie Jej zapracowanie i wspanialomyslnie ..... wybacza!

Posted

Prezes jest bardzo wyrozumiały i dobrze.
A u mnie problem...Wczoraj Ciapek nie tknął jedzenia, myśleliśmy,że może coś piesiowi zaszkodziło. A dzisiaj od rana Ciapek chwieje się na łapkach, sika żywą krwią. Weterynarz był w domu, powiedział,że lepiej uśpić... Jak uśpić Ciapka, szkodnika kopacza ogrodowego...dostał zastrzyk z antybiotykiem...

Posted

Ciaposław leży w koszyku obłożony kocami. Jest taki zimny..Obrałam mu ugotowane mięso, ale nie zjadł. Usmażyłam mu jajko na maśle, nie wiem czy wolno, zjadł mi z ręki. Przecież nie mogę się z nim pożegnać...Weterynarz przyjdzie w niedzielę, antybiotyk ponoć działa 48 godzin

Posted

ranias napisał(a):
Ciaposław leży w koszyku obłożony kocami. Jest taki zimny..Obrałam mu ugotowane mięso, ale nie zjadł. Usmażyłam mu jajko na maśle, nie wiem czy wolno, zjadł mi z ręki. Przecież nie mogę się z nim pożegnać...Weterynarz przyjdzie w niedzielę, antybiotyk ponoć działa 48 godzin


ojej :(
to brzmi bardzo źle :(

mam nadzieję, że nie spotkało go to, co mojego psa wiele, wiele lat temu....

trzymajcie się oboje i walczcie z choróbskiem!

Posted

ranias napisał(a):
Prezes jest bardzo wyrozumiały i dobrze.
A u mnie problem...Wczoraj Ciapek nie tknął jedzenia, myśleliśmy,że może coś piesiowi zaszkodziło. A dzisiaj od rana Ciapek chwieje się na łapkach, sika żywą krwią. Weterynarz był w domu, powiedział,że lepiej uśpić... Jak uśpić Ciapka, szkodnika kopacza ogrodowego...dostał zastrzyk z antybiotykiem...

Jestem myslami z wami i wysyłam ciepłe i pozytywne fluidy .Ma być dobrze.!!

Posted

To wątek Marcelka, ale myślę,że Prezesunio kochany mi wybaczy. Ciapek drepta powolutku, ogonek odkleił mu się od dupki i nawet trochę nim pomerdał. Wet będzie wieczorem

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...