Awit Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 Każdy w ciepłym domku a bidulek samotny na działce Quote
Owieczka Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Witam psiaka w starym roku i życze szybciutkiego znalezienia dorbego domku w Nowym Roku !!! Quote
Owieczka Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Znowu musze prosić o pomoc... 6 mies ONeczka długowłosa - niedowład tylnych konczyn http://www.dogomania.pl/threads/176611-6-miesiAE-czna-ONeczka-dA-ugowA-osa-niedowA-ad-tylnych-konczyn-POMOC-NA-CITO?p=13788695#post13788695 Nie wiem co robic , jak jej pomóc... :( Quote
E-S Posted January 2, 2010 Posted January 2, 2010 Dramatyczna historia z takimi pieskami - bo o ironio - zbyt mało dramatu i "rasowych genów", żeby wzbudzić zainteresowanie ... Biedny, biedny samotny nieszczęśnik ... Ewa Quote
auraa Posted January 2, 2010 Posted January 2, 2010 "niestety" nic złego mu nikt nie zrobił. Pies ma co jeść, jest w miarę bezpieczny i tylko przeraźliwie samotny. Niedługo zapomni jak być z człowiekiem. Będzie starszy i coraz bardziej dziki:-( Quote
malibo57 Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 Maks został wysłany do chętnego domku-pisała Luka? Domek podwórkowy, ale nie łańcuchowy i z człowiekiem. Czekamy na odpowiedź. Kto i kiedy ostatnio widział Maksa? Quote
auraa Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Wczoraj była tam jego pani.Nakarmiła, wybawiła się z nim. Maksio szleje na widok swojej pani. Kiedy odchodzi, piszczy. Serce się kraje. Nie tak miało być i jego pani bardzo się martwi, czy w czasie jej nieobecnosci Maksowi nic złego się nie dzieje. Niestety coraz trudniej jest o bezpośredni kontakt z psem. Maks zaczepia do zabawy, jednak założenie mu obroży i smyczy graniczy z cudem. Kiedy byłam tam ostatnio, nie udało nam się. Jego pani korzysta z każdej okazji, żeby pojechać do psa.Kiedy my tam jedziemy, również ją zabieramy. Niestety zdarza sie, ze u Maksa nie ma nikogo przez dwa a nawet trzy tygodnie. Teraz zimą nawet jeśli pojedzie to nie jest w stanie być tam długo. Maks mrozy znosi dobrze, popija śniegiem. Śpi w pomieszczeniu z dużą ilością chyba siana. Jemu potrzeba człowieka. Jego pani nie może wejść na dogo i coś sama napisać. Cały czas ją wyrzuca. Quote
Owieczka Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Pysiu... tak mi Ciebie szkoda że tak sam siedzisz... Quote
auraa Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Kto pomoże w zrobieniu ogłoszeń. Wszystkie ciotki opuściły Maksia. Quote
AGA35 Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 napisz ogłoszenie z danymi maksa i namiarem na osobe kontaktową to porobię mu ogłoszenie na innych portalach wyślij mi tp na pw. Quote
Awit Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 Ma takie czółko pofałdowane, zapewne od myślenia. I wydaje mi się, że ma mięciuteńką sierść, wygląda na takiego misiowatego do przytulania Quote
auraa Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 Jutro Maks będzie miał zrobione nowe zdjęcia. Mam nadzieję,że jego pani, uda się tam dojechac. Quote
Awit Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 A jego pani nie może go do siebie zabrać? To pewnie nie tylko kwestia finansowa ale mieszkaniowa.... Quote
auraa Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 pani mieszka w Warszawie, sama. Często wyjeżdża. Nie ma nikogo, kto mógłby sie zająć Maksem.. Zresztą Maks nigdy nie mieszkał w bloku. Biega po działce i gdyby nie fakt,że jest tam cały czas sam, ze dziczeje, że w razie choroby nikt mu nie pomoże, byłby szczęśliwym psem. Jest prawdopodobne, że pani sprzeda działkę i co wtedy? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.