Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 203
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ola - Dingo odwdzięcza się Wam za to , ze jednak zaryzykowaliście i daliście mu szansę. Stara sie nie zawieść Waszego zaufania:lol: :lol: :lol:

Posted

dingo chyba juz sie do nas przyzwyczaja:] inaczej na nas patrzy nie ma metnego wzroku tylko taki pelen milosci:]...aha no i lubi spac ze mna w lozku:) co lepsze kladzie mordke na podusi:)

Posted

wiadomo bokser to tylko w łóżeczku hihi :-) a na podusi najlepiej bo miękko :D
strasznie się cieszę, bo widzę że Dingo znalazł dobry domek a i Wy jesteście zadowoleni :-)

Posted

No ladnie i mam braciszka:) mama mowi do Dingusia syneczku:D ostatnio jak goscie sa u mnie to spie z mama i zaprosila go do poscielito ja nie maialam miejsca na scianie spalam:) a ona nic to moj syneczek i mu cieplej pod posciela!!!

Posted

".....a ona nic to moj syneczek i mu cieplej pod posciela!!!"
- należy mu sie za to co wymarzł w schronisku. Własciwy pies we właściwym miejscu:multi: :multi: :multi:
Ciesze się, ze "oba końce smyczy" są zadowolone i szczęśliwe .:lol:

Posted

Dziś był dla mnie i dla Dinga wielki dzien:D
Postanowiłam, że musi troszke pobiegac i sie wyszalec wiec chcialam go spuscic ze smyczy..stalo sie tak bo on od wtorku jak ide z nim na spacerek skakal z radosci i gryzl swoja nowa smycze, ktora swoja droga chyba niedlugo do wymiany pojdzie:/ po prostu chcial sie bawic. Jednak balam sie go puscic ot tak nauczona Waszymi przestrogami, wiec najpierw poszlam mu kupic identyfikatorek do sklepu zoo. Zamowie mu blaszke z wygrawerowanym imieniem i innymi danymi ale poki co w sklepie byly tylko 2 rodzaje...mianowicie taka skorzana kieszonka i taka metalowa tubka z zakretka. Kupilam ta kieszonke bo Pani w sklepie mi sugerowala, ze tamten drugi to moze byc uznany za zwykla ozdobke bo nie kazdy sie zna. Tak wiec Dingo dzis biegal:D
Troche sie balam, ze ucieknie, ze bede go musiala szukac, nie bedzie sluchaL mojego wolania i nie bedzie reagowal na krzyki. Ale Dingus zaskoczyl mnie ponownie :D :D :D :D :D :D :D :D Byl bardzo posluszny, nie oddalal sie a gdy tylko widzialam ze idzie gdzies dalej to wolalam a on przylatywal:) pobawilam sie z nim, rzucalam kulki zmarznietego sniegu, patyczki i on jak szalony skakal::) wogole sie tego nie spodziewalam:) reagowal na moje wolanie " Dingo chodz do Pani' albo "Dingo wroc sie" Jestem taka szczesliwa :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
ps. aha Dingo zaczal brac od nas jedzenie z prawej reki. czy to oznacza ze nas traktuje jak swoich Panstwa?? zauwazylam tez ze zawsze patrzy na samochody, reaguje gdy ktos zapala motor, a no i na trzaskanie drzwiami moze go ktos z samochodu wyrzucil??

Posted

Boziu kochany jak ja sie ciesze ze trafilam forum dogo...no i przede wszystkim na Natalke-jedna osobke ktora mnie do Was skierowala

inaczej nie mialabym Dinga, kto gryzlby mi kapcie, w przeciwnym wypadku kto by nade mna stal blagalnie proszac o smakolyk mimo ze dopiero co zjadl, kto by wskakiwal mi do lozka nad ranem i chrapaniem nie dawal spac, no kto by przychodzil proszac o pieszczoty, kto by mi pogryzl pilke, kto by mnie lizal po szyji i sciagal gumke z wlosow aby tylko odciagnac mnie od innych spraw, z kim bym wychodzila na spacery, komu bym kupowala zabawki, o kogo bym sie martwila, gdybym nie miala Dinga czy mialabym ten usmiech na twarzy...no powiedzcie?? watpie...dlatego dziekuje Wam z calego serducha za pomoc i "przedstawienie" mi Dingula!!

ps. w przyszlym tygodniu zdjecia...teraz nie mam czasu na sesje zdjeciowa bo mam sesje na uczelni :lol: oczywiscie Dingus przeszkadza mi w nauce..hehe ALEZ JA JESTEM SZCZESLIWA!!! NAWET SOBIE SPRAWY Z TEGO NIE ZDAJECIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Posted

Okrutnie sie cieszę :loveu: :loveu: :loveu:
Tym bardziej, ze to ja w wątku o szczeniaczku (do krótego ustawiła sie kolejka w schronisku i na "dogo") szepnęłam nieśmiało .. a moze Dino....;)
Nie wiem czy to własnie ten mój "szept " zwrócił Twoja uwage na niego ale .....dobrze, ze trafiliście na siebie :multi: :multi: :multi: :multi: :multi:

Posted

jeeeju Ola Ty jestes aniolem strozem Dinga !!:multi: Jakie to szczescie że on wlasnie do Ciebie trafil ! gdzie on mial by lepiej ? -no gdzie ? :DKto by mu na tyle pozwalal? kto by zapraszał go do łózka , na poduszki?! czyja mama mowila by na niego syneczku?!
Ehh ...dla takich "happy and'ów" chce mi sie szukac domow dla nowych psow :)
ŚLICZY DINGULEK JEST ! ale to chyba nie podlega watpliwości :)..wiec juz koncze zachwycanie sie nim na forum ;]

Posted

Słodziak - zwłaszcza na tym drugim zdjęciu - nic tylko całusa by sie mu chciało dać, :buzi: no ale nie bedę monitora całować bo mnie syn pogoni :x jak wróci z pracy

Posted

Dingo reaguje na prawie na wszystkie komendy, tylko 'rownaj' mu srednio wychodzi ale jest bardzo posluszny

ps. dzis sasiadka ktora ma tez psa ze schroniska (nie wiem co to za rasa ale wielkosci bernardyna tylko bialy) Dinga pochwalila ze taki sliczny i taki grzeczny, ze nic nie szczeka i wogole

no a Dingo sie zachowal jak maly inteligencik-->przychodzil do mnie kilka razy popiskujac i liżąc, jakby o cos prosil ale ja na poczatku nie zalapalam o co mu chodzi, pomyslalam sobie ze moze teskni za poprzednim wlascicielem moze sobie cos przypomnial albo ze moze chce sie po prostu bawic ale nic nie skutkowalo ani pilka do zabawy ani pieszczochy ze mna...dopiero jak zaczal skakac kolo drzwi wejsciowych zrozumialam ze chce na dwor, nie przyszlo mi to do glowy wczesniej bo byl 2 godziny temu ale wyszlam z nim bo zrozumialam ze chce...no i co? rozwolnienie--->>wielka kupa jak woda w sumie je normalne rzeczy wiec nie wiem co to moglo byc(dzis zjadl kluski psie z sosem z gulaszu i garstka suchej karmy w tym, a wczoraj m.in. sucha karme i lyzke stolowa zupy z sucha karma nie liczac tego co udalo mu sie "wyzebrac" tym slodkim spojrzeniem, moze to wlasnie to dodatki? no nie wiem), pierwszy raz mu sie to zdarzylo...no ale coz byl bardzo grzeczny ze poprosil o wyjscie na spacerek ja tylko troche nie madra bo nie zalapalam ale to dlatego ze moj poprzedni boksio nigdy nie prosil, mial wyznaczone godz do ktorych trzymal a jak sie mu cos rozregulowalo to robil wielgachna kupe w domu no coz ale teraz juz wiem ze Dingo jest lepiej wychowany

no zobaczcie pstryknelam mu zdjecia:]
http://img71.imageshack.us/my.php?image=g5sr.png tutaj to jak cwaniak "dajcie miske chce jesc"

http://img71.imageshack.us/my.php?image=j3iq.png tutaj widac jak pogryzl pilke moich siostrzencow a zapewniam ze byla calutka zanim sie do niej dorwal:D

ps. Dingo wszystko styrasznie lapczywie je jakby sie bal ze ktos mu zaraz ta miske zabierze:( biedaczyna...

Posted

Ostatnio zauwazylam z mama ze zachowuje sie juz zupelnie inaczej niz na poczatku! Z poczatku siedzial taki osowialy, strasznie dyszal, bal sie wszystkiego, zawsze patrzyl jakby pytajac czy moze cos zrobic, do kuchni nie zagladal, na stol nawet nie patrzyl tylko lezal i spal...oczywiscie byly tez chwile ze sie bawilismy ale widzialam ze raczej nie ma na to ochoty...niby byl normalny ale z drugiej strony jakby nieufny...

Teraz Dingo to jedna wielka przylepa:D ucze sie do sesji lezac na lozku a ten wlazi na mnie gniecie mi wszystkie notatki i kladzie sie pol na mnie pol na lozko(lepek i lapki na mnie a reszta na lozku) jeszcze jakby domaga sie zeby go wypiescic i poglaskac:) albo czasem nagle daje znac ze ma ochote na zabawe i koniec z nauka:) gryzie mi nogi(bardzo delikatnie nie sprawiajac bolu wlasciwie to nawet nie gryzie tylko tarmosi) i sciaga zlozka
najlepsze sa teraz spacery hehe tak sie usmialysmy z mama bo dzis poszlysmy z nim na spacer do lasu zeby mogl sobie dluzej pobiegac(chociaz i tak chyba tylko 30min bylismy bo zimno) latal w tym sniego za kijkami jak opetany:) jak go wolamy do siebie to leci z usmiechem na mordce...a najlepsze jest jak juz sie rozbawi a my chcemy wracac do domu i mu zapinamy smycz, idziemy w strone domu a ten lapie smycz zebami i nas ciagnie w przeciwna hehe i chwile sie tak dla zabawy silowalismy ale jednak ja juz wysiadlam i mama mowi to daj mu ta smycz niech idzie grzecznie kolo nas...a ten smycz w pysk wzial i szedl tak przy nodze az do domu!!! normalnie taka radocha...
aha no i teraz wystaje przy stole proszac o kazdy kawalek zarla:) hihi a ja nie mam sily mu odmowic taki ma proszacy wzrok:D
poza tym w domu jest taki bardzo ufny teraz, mozna z nim wszystko zrobic, ja go tarmosze a on nic...wobec dzieci jest baaardzo grzeczny!
natomiast zauwazylam ze chyba nie lubi sie z duzymi psami bawic boi sie chyba troche, ale male to juz co innego tylko ze z reguly odchodzi z kwitkiem bo one go obszczekuja:D wczoraj latal sobie jakis psiak po osiedlu niby mial obroze ale nie wiem czy nie byl bezdomny...i sie chwile pobawili:)
uwielbia pilki:) wlasnie mu na allegro zamowilam taka specjalna dla psow bo pogryzl pile moich siostrzencow:) no ale bawi sie sznurkiem i :/ poki co rabie nadal tamta pile...aha no nie zapominajac o jakis moich starych maskotkach:D
wchodzi na lozko kiedy chce ale wie ze to jego przywilej a nie prawo bo gdy mu powiem Dingo zejdz to bez slowa go na lozku nie ma!! na noc zapraszam go do lozka pod posciel :D poki spie sama niech sobie uzyje wygody!! ale chyba jakos mu za goraco bo polezy z pol godzinki i zmyka na swoje poslanie, ale nad ranem okolo 7 znow zaczepia lapa i prosi o pozwolenie...no i wskakuje dzi miala zimne uszka wiec chyba zmarzl i dlatego...wczoraj to normalnie mialam wrazenie ze z czlowiekiem spie bo lezal z lebkiem na podusi taki rozwalony i chrapal przerazliwie:D
wczoraj kiedy z nim ostatni raz wyszlam na spacer to byl taki silny wiatr az sie skulil i mnie do domu ciagnal, w tym momencie poleciala uniesiona wiatrem reklamowka to odskoczyl w bok wystraszony i spojrzal na mnie takim wzrokiem "panciu co to bylo?? uciekajmy szybko do domu bo ja sie boje" :)


tak sie ciesze ze jest ze mna...jak dobrze ze na Was trafilam!! jak dobrze ze jest Dingo!!

Posted

dzisiaj spotkalam sie ze znajomkami w barze ktory jest oddalony okolo 3km od mojego domu(niestety znalazlam sobie tak daleko wszystkich znajomkow:]) i w zwiazku z tym ze moj narzeczony juz wypil piwko to poprosilam mame zeby po mnie podjechala(nie szlabym w ten mroz tyle)...ja czekam z moim lubym patrze mama podjezdza a na tylnym siedzeniu Dingus:D ale mnie lizal jak wsiadlam o rety pysunal lepek i wtulil sie w moja szyje i spal tak w czasie drogi:D kochany slodziak z niego...
mama tez na jego punkcie zwariowala:D kiedys mowila ze juz zadnego psa do samochodu nie wezmie bo tapicerka potem cala w siersci a dzis mi mowi "ja tak zawse robic bede bo po co on sam ma w domku siedziec" hihi niezla jest:D wariuje na jego punkcie i mu dogadza

Posted

alez sie dzis wystraszylam:[ gdy bylam z Dingusiem na spacerku i biegal w poszukiwaniu "miejsca" nagle zaczal piszczec i przybiegl do mnie szybciutko na 3lapkach:( juz myslalam ze cos pod sniegim bylo tzn jakies szklo ale na szczescie krwi nie bylo , no to pomyslalam ze jakos sobie zwichnal czy tp ale nic! zaczal sie do mnie przytulac i prosic zebym go wziela na rece to chwile z nim tak postalami potem juz normalnie szedl...wydaje mi sie ze z zimna go zaczelo bolec, ale nie ma peknietego opuszka ani nic. Smaruje mu wazelina lapki , tzn zawsze jeszcze w klatce zamaczam mu lapke w pojemniczku tyl;e ze on to zlizuje od razu i nie wiem na ile to zostaje na lapce:/ w kazdym razie nic sie nie stalo ale biedaczek teraz spi wystraszony:(przykrylam go kocykiem i chrapie smacznie

Posted

no i co sie patrzysz??:p


alez ja jestem pokrecony:razz:


czy te oczy moga klamac:diabloti:


ale ze mnie pies obronny:cool3:


no oddawaj ta pileczke!! raz dwa trzy ...bo jak nie to...:P


o co chodzi mojej Pańci?? czy ktos to rozumie??


hmmm...co to pileczka?? Pani mowi ze nie wolno:(


a wlasnie ze to nie grejpfrut!! ja Wam mowie! zaraz zjem...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...