Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Anja2201 napisał(a):
Trzeba Malawaszke zawołać . Asiu ja dzisiaj nie dotrę do schronu , jadę obfocić dwa psiaki które facet chce oddać , oba na łańcuchu od roku nie spuszczane , jeden samojed i jeden mix rotka z dobermanem , jak na razie jestem przerażona i nie mam pojęcia co z nimi zrobić :(


Ok. ja podjadę sama albo jutro będę.
Aniu jeszcze trochę miejsca w schronisku dla nich będzie, gorzej jak trzeba będzie odseparować, wtedy buda i łańcuch znów.
Nie wiem czy tego malca do schronu dawać, czy zostawić. On mimo wszystko radosny jest. Tylko w schronie ma pełną michę, a tu go nakarmię raz czy dwa na tydzień jak go spotkam:/ A w schronisku dla małych psów zaraz miejsca będzie brak, a zdarzą się pewnie gorsze przypadki, które trzeba będzie przyjąć, jak Twój połamany Groszek, np.
Ale trudno, będę w schronisku, się pomyśli jakie będzie najlepsze wyjście.

  • Replies 4.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kurde :( to na pewno nie ten sam psiak co zimą był, a już miałam nadzieję, ze się pojawił, nie wiem co zrobić - nie mam teraz kompletnie gdzie ani za co zabrać kolejnego psa :( załamka...

Posted

malawaszka napisał(a):
kurde :( to na pewno nie ten sam psiak co zimą był, a już miałam nadzieję, ze się pojawił, nie wiem co zrobić - nie mam teraz kompletnie gdzie ani za co zabrać kolejnego psa :( załamka...


Przepraszam, że Cię wprowadziłam w błąd. Jak ja go ganiałam, to było -15, zimny wiatr i śnieżyca, sama nie wiedziałam za czym biegnę. A szybki był ;]
Odbierzemy go z interwencji i będziemy robić ogłoszenia.

Posted

malawaszka napisał(a):
pomogę ogłaszać - czekam na info i zdjęcia


Dzięki :)
Za jakieś 2 h będę w schronisku, to podejmiemy decyzję, co z nim dalej.
Widziałam go dzisiaj, ale się czegoś wystraszył i uciekł zanim zdążyłam pójść do domu po żarcie.

Posted

Aniu , a wiesz jak później się trzeba nakombinować jak właściciel jednak zauważy ?? Ja bym się upierała przy zrzeczeniu lub czymś takim .

Posted

ocelot napisał(a):
Ja bym się niecertelegiła i tak nie zauważą właściciele, że go nie ma. Zabrać do schroniska z ulicy i już


Zauważą. Tym bardziej, że widzieli mnie jak go karmiłam i jak moje psy się z nim bawiły, jeszcze mnie o kradzież psa posądzą :)
Jutro Pani Prezes ma działać.

Posted

Nasz cudowny haszczak nie gryzie, tylko łapie za rękę i warczy ostrzegawczo. Bartka tak złapał, kiedy chciał mu poprawić obrożę. Nie jest w ogóle agresywny, jakby był, to by nas pogryzł, a miał 1,5 h na to, bo szedł z nami bez kagańca.
Nie reaguje na wołanie żadne, ale jak usłyszy "siad", to od razu się zatrzymuje i siada przy nodze.
Pięknie daje łapkę, umie chodzić na smyczy. Tylko on i Biblios tak naprawdę potrafią iść przy nodze i nie ciągnąć. Bartek go puścił na całej długości smyczy, pies biegł i jak poczuł, że mu się smycz skończyła, to się zatrzymywał i czekał na Bartka.
Bardzo podoba mu się zabawa smyczą, ale jak nie mógł Bartka przeciągnąć, to już mu się nie podobało.
Ma bardzo żółte zęby, chyba raczej nie jest młody. Jak na razie ma kiepską kondycję, bo po 5 min. już mu jęzor wisiał.
Nie boi się wody. Pewnie jakby była cieplejsza, to by się wykąpał. Jest bardzo ciekawski, interesował się każdym ślimakiem. Zresztą nie ma się co dziwić skoro tyle czasu siedział w boksie.
Koniec litanii :)






Woda nam nie straszna




Kopanie w piachu też lubimy

Posted

KatiKorej napisał(a):
Zauważą. Tym bardziej, że widzieli mnie jak go karmiłam i jak moje psy się z nim bawiły, jeszcze mnie o kradzież psa posądzą :)
Jutro Pani Prezes ma działać.


może najpierw porozmawiać z właścicielką i pouczyć ją

Posted

wilczy zew napisał(a):
może najpierw porozmawiać z właścicielką i pouczyć ją


Poprosiłam moją koleżankę, która mieszka obok tej dziewczyny, żeby miała na oku ją i psa, ale od niedzieli nikt ich nie widział, a matka mojej koleżanki razem z sąsiadkami siedzą na leżaczkach na dworze, więc na pewno by zauważyły.
Zresztą nikt nie jest pewien czy to pies tej wiecznie pijanej dziewczyny, czy gościa, który mieszka w następnym podwórku.
Ona mówi, że jej, ale częściej go widzieliśmy jak wchodzi na podwórko obok. Wtedy nie ma mowy o pouczeniach nawet, bo powiedzmy werbalnych form rozmowy ten facet nie zrozumie.

Posted

Dzisiaj byłam na krótkim spacerze z Kukim.Kuki bardzo cierpi w schronisku ma mało miejsca.Jest młodym psiakiem,który kocha biegać i bawić się.W swym krótkim życiu musiał doznać ciężkich krzywd,jest bardzo nieufny i bojaźliwy.Najlepiej byłoby,gdyby szybko znalazł dom.Przebywa w schronisku od 10 kwietnia.Zdjęcia ze spaceru zamieszczamy poniżej i liczymy na to,że ktoś go pokocha.







Posted

OSTRZEŻENIE !
PROSZĘ, UDOSTĘPNIAJCIE !!!
Dostalam ostrzezenie ze schroniska w Gaju, ze jezdzi po schroniskach facet z zamiarem adopcji szczeniat. Psy podobno jada do Niemiec jako przyneta dla amstafow szkolonych do walk !!! Ten facet to Ceglarek Lukasz lub zona Ewa z Krzywinia kolo Gostynia. Moze kontaktowac sie ze schroniskami w calej Polsce.... uprzedz znajome schroniska !

Posted

IMIĘ: Guga
RASA: mix husky
WIEK: 9 miesięcy
ROK URODZENIA: 2010
ROZMIAR (XS/S/M/L/XL): M, ale urośnie jeszcze
STERYLIZACJA: nie
STOSUNEK DO DZIECI: nie sprawdzono
STOSUNEK DO INNYCH PSÓW: przyjazny, nawet bardzo
STOSUNEK DO KOTÓW: nie sprawdzono

OPIS: Radosna, skora do zabawy, nie umie jeszcze chodzić na smyczy, ale jakoś strasznie nie szarpie. Kiedy się już zmęczy, idzie spokojnie. Na "siad" się kładzie :)
Lubi inne psy. Zerwała się ze smyczy:mad: za ogromnym mixem benka, obwąchała go i posłusznie wróciła do Bartka, spokojnie dała się przypiąć. Ona spokojna, a my wszyscy zawał ;]

Nie boi się wody, pewnie gdyby ktoś z nią wszedł, to by się wykąpała. Ciekawa wszystkiego, próbowała Martynę wciągnąć w każde krzaki i chaszcze ;]











Na Gugę prawdopodobnie czeka już domek ;]

Posted

IMIĘ: Maja
RASA: w typie szpica
WIEK: 1 rok
ROK URODZENIA: 2010
ROZMIAR (XS/S/M/L/XL): M
STERYLIZACJA: nie, czeka w kolejce
STOSUNEK DO DZIECI: nie sprawdzono
STOSUNEK DO INNYCH PSÓW: przyjazny
STOSUNEK DO KOTÓW: nie sprawdzono

OPIS: W pobliżu schroniska istny diabeł ciągnie się (a siły ma sporo), nagle wyrywa w jakąś stronę. Im dalej, tym Maja się robi spokojniejsza. Nawet można powiedzieć, że grzecznie idzie. Bardzo chce się bawić z innymi psami. Umie siadać.
Nie boi się wody, brodziła sobie przy brzegu. Jej ulubione zajęcie, to szukanie czegoś w trawie.
Focha też umie strzelić. Jak jej się nie dałam wciągnąć w kolejne krzaki, to usiadła tyłem do mnie i na żadne wołania nie reagowała.
Jest bardzo radosna i żywiołowa. Nie da się jej zrobić zdjęcia, bo jest ciągle w ruchu. Jeśli się podejdzie zbyt blisko z aparatem, Maja wyskoczy, aby dać mokrego buziaka.









Posted





IMIĘ:
Lusia
RASA: mix owczarka
WIEK: 2 lata
ROK URODZENIA: 2009
ROZMIAR (XS/S/M/L/XL): L
STERYLIZACJA: nie, czeka w kolejce
STOSUNEK DO DZIECI: nie sprawdzono
STOSUNEK DO INNYCH PSÓW: przyjazny
STOSUNEK DO KOTÓW: nie sprawdzono

OPIS: Umie chodzić grzecznie przy nodze, niektórych ludzi widać nie toleruje, bo obszczekała starszą panią.
Nie boi się wody, ją też interesują wszystkie krzaki i chaszcze. Umie się bawić z małymi psami, kiedyś była w boksie z małą Fifi.





Posted

Na spacerze były psy z boksów 6,15 i 16 oraz Muszkieter . Na wybiegu były psy z boksu nr 7.

W schronisku przebywa od ponad tygodnia bernardyn o imieniu Kacper.Trafił w moje ręce krocząc środkiem ulicy Szczęśliwej między tirami.Jest smutny i pewnie tęsknie za domem.Może szuka go właściciel.



Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...