martini77 Posted March 23, 2010 Posted March 23, 2010 Ola, dwuletnia foksia to to corka, prawda? I co teraz sie robi z taka chora trzustka? Lekarstwa podaje i to wszystko? Ojojoj. Trzymajcie sie. Olek ponad miesiac w hoteliku, a zmienil sie chlopak nie do poznania! A jak sie dogaduje z dziecmi Pani Asi, bo cos mi sie kojarzy, ze za dziecmi nie przepadal? Jak to teraz wyglada po tych kilku tygodniach? Quote
Emigrantka Posted March 23, 2010 Posted March 23, 2010 cos mi sie kojarzy, ze za dziecmi nie przepadal ja tez.. nie przepadam ;) Olek, trzymaj sie chlopak heheheh Quote
olalolaa Posted March 23, 2010 Author Posted March 23, 2010 martini, tak to ta. lekarstwa i scisła dieta, zero tłuszczu. Olek za dzieciakami nie przepadal, ale mial doswiadczenie z 3-latką tylko, dzieci Pani Asi sa podobno starsze. ;) Quote
kaskadaffik Posted March 23, 2010 Posted March 23, 2010 Możecie poczekać ja się postaram zrobić zdjęcia ładne, choc nie wiem czy wyjdą ładne bo ja nie mam aparatu wypasa .... Z Olkiem to jest tak że na sposób Go trzeba :) Żeby do siebie wrócił to albo za psiakami z którymi mieszka albo na miskę :) Do ręki podchodzi, daje się raz głasnąć po łepku i zwiewa i tak może ze sto razy, a złapać za obroże się nie da skunksik przeniegły :) ;) Ale jest coraz lepiej, bawi się z Łolim niesamowicie, a wręcz stara się czasem nad nim dominować .. Dzieci małych nie ma żeby sprawdzić, ale jestem zdziwiona że on nie bardzo był do 3-latki. Pytanie od Asi czym chciałybyście Olka zabezpieczyć przed kleszczami ? Asi jest to obojętne, uzywała Frontlinu często ale mówiła że czasem zawodzi, Kiltix jest doba smycz, ale nieraz psiaki gubią w krzkach, prosiła Was o radę i żeby ktoś kto ma o tym pojęcie większe poradził co najlepiej :) :) Wasza decyzja :) Quote
olalolaa Posted March 23, 2010 Author Posted March 23, 2010 kaskadaffik dziękujemy za chęć sesji hehe :D zdjęcia musza byc jakies słodkie, i wesołe tak mysle. Olus widac jeszcze nie ufa człowiekowi tak jak inne psiaki, z tym łapaniem za obroze u mnie bylo tak samo od początku.. moze da się cos zrobic zeby on był troche czasu na osobnosci z czlowiekiem? wiesz, na smyczy, gdzies sie przejsc, czy zostac w pokoiku, pogadac itd, z psami on jest calkowicie inny, odwazniejszy i w miare normalny, przynajmniej tak bylo u mnie. nie wiem jakie macie tam warunki czasowe hehe ale pomysl, moze co jakis czas dalo by sie tak? U mnie z tych preparatow na kleszcze i pchly zawsze sie sprawdzala taka najzwyklajsza kropelka ze sklepu zoologicznego, kosztująca ok 20zł, nie pamietam nazwy. Quote
Dzika_Figa Posted March 23, 2010 Posted March 23, 2010 Jeśli ten Kiltix to obroża ( a tak rozumiem), to ja jestem przeciwna, bo takiej obroży pies nie powinien lizać, a w hoteliku wiadomo, nieraz jeden drugiego złapie za kark w zabawie... Jeśli Frontlineowi P Asia nie ufa, to może Fripex? W każdym razie opowiadałabym się za czymś zakrapianym między łopatkami. Quote
Dzika_Figa Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 a ja druga, ale byłam ostatnia wczoraj za to... Quote
olalolaa Posted March 24, 2010 Author Posted March 24, 2010 a ja trzecia ;) hehe Ja własnie tez jestem za czymś zakrapianym, jak juz pisałam u mnie zawsze sie super sprawdza na dwoch buszujących wszędzie suczkach. Quote
Dzika_Figa Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 No to prosimy P Asie o kropelki i już. wszystko jedno jakie, co działa najlepiej na okoliczne kleszcze... Quote
magenka1 Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 ja swoje też załatwiam kropelkami na grzbiet jakoś pomaga tylko one są tak na 3 tygodnie Quote
magenka1 Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 Oluś ma się dobrze w hoteliku, ogłoszenia są zrobione nie wiem czy ktoś dzwoni, W poniedziałek zadzwonię dopytam o Olka do P. Joasi. Kasia miaa chyba jakieś nowe zdjęcia Olka podrzucić :) Quote
Dzika_Figa Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 magenka1 napisał(a):Oluś ma się dobrze w hoteliku, ogłoszenia są zrobione nie wiem czy ktoś dzwoni, W poniedziałek zadzwonię dopytam o Olka do P. Joasi. Kasia miaa chyba jakieś nowe zdjęcia Olka podrzucić :) Zrobi to będą. Co do tego, że Olek w hoteliku ma się świetnie, nie mam wątpliwości. Niestety, nie zawsze tak jest. Mam obecnie poważny problem z jednym "swoim" psem i stąd rzadka moja obecnośc na wątku Olka - przepraszam i licze na zrozumienie... Quote
magenka1 Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 Dzika_Figa rozumiemy tylko nie wiem czy Olek się nie obraził, że ciotka mało do nie go zagląda :) Quote
olalolaa Posted March 26, 2010 Author Posted March 26, 2010 Olus na pewno sie nie obraził :) dziękuje Nam wszystkim ze dalismy mu szanse ;) Nikt nie dzwoni, nikt nie pisze o domek dla Olka. Myslałam o jakis gazetak mieleckich, sa takie? Moze by tam jakies ogloszenia dac? Quote
kaskadaffik Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Dziewczyny mam kilka zdjęć i jakis filmik, ale przepraszam Was, jutro dopiero wrzucę, bo nie mogę się pozbierać, wyję cały dzień, musiałam uspić Kocinke Moja i mnie to rozwaliło :( :( :( Quote
Dzika_Figa Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 ... i Ty nas jeszcze przepraszasz? Trzymaj się... Quote
Dzika_Figa Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Olu, proszę dopisz w rozliczeniu, że 23.03 zapłaciłam 300 złotych za hotelik... nieprzytomna ostatnio jestem, jakby coś Wam nie grało w rozliczeniach to wrzeszczeć na mnie! Quote
kaskadaffik Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 Narazie wgrał mi sie tylko filmik z serii, chodź Olek zwiewamy, Ciotka bramki zapomniała zamknąć :) nie wiem ile dzisiaj zdążę jeszcze dorzucić, bo dostałam telefon, że muszę do Czech jechać zaraz... http://www.youtube.com/user/kaskadaffik?feature=mhw4 To jeszcze na szybko kilka zdjęć :) żadnych cudownych nie ma , bo ja nie umiem .... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.