Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Super! Trzymamy kciuki! Olek - zachowuj się, chłopie!
Czeka Cię długa droga i spore zmiany...
Nie bój się bo nie ma czego i nie kłap na swoich nowych ludzi - oni chcą dla Ciebie jak najlepiej i sam się o tym wkrótce przekonasz!

  • Replies 3.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Sory dziewczyny, ale dopiero teraz mam dostep do internetu ;) Olus jutro rano wyjezdza z Pania Asia, jej meżem i jeszcze jakims kotkiem :)
Wszystko juz ustalone telefonicznie oczywiście, Pani z całą rodzinka niecierpliwie już na niego czekają.
Trzymamy kciukasy żeby wszystko poszło gładko, jutro bede dzwonic jak tam podroz mija, i zdawać Wam relacje ;)

Posted

Do widzenia, albo lepiej nie do widzenia Olus :) Pożegnaliśmy się, buzioloki na drogę. Spisuj się piesku i bądź taki grzeczny jak ostatni tydzień u nas :)
Koteczka jedzie z Olusiem :) Asia miała kupić Aviomarin, żeby się Olkowi lepiej spało w drodze :)

Posted

Mysle że Olus juz w drodze, wszyscy, jestem pewna ze wszyscy sie martwimy i trzymamy za niego kciuki! Oby nowi opiekunowie bardzo go pokochali i mieli troszkę cierpliwości, a na pewno będzie super psiekiem... ;)

Juz zapisuję rozliczenie. Trzeba bedzie jeszcze przelac za szelki i kaganiec, Pani Asia to sobie policzy za kilka dni i da mi znac.

Posted

Myśle ze Pani odwiedzi wątek Olka, i będzie zdawała częstą relacje, a jak nie to ja i tak będę wydzwaniała co troche i truła :D

Przed chwilką rozmawiałam z Panią Asią, są koło Piotrkowa Trybunalskiego. Za około 3 godzinki powinni byc na miejscu.
Oluś, nie zapeszając, jest bardzo grzeczny, do auta podobno wskoczył sam, na zachętę męża P. Asi :)
Moze czuje ze jedzie do swojego domku, juz nie tymczasowego ale takiego na zawsze.. Mieli przystanek, jakoś teraz, to Olek sie grzecznie wysiusiał i zrobił koopkę, i wskoczył z powrotem do autka :) Oluś trzymaj tak dalej chłopie!

Posted

Przepraszam ze mnie nie było, nie miałam mozliwości nawet na chwile wejsc. Ale byłam cały czas w kontakcie telefonicznym z Panią Asia, potem zadzwoniłam tez do Pani Joasi z Poznania (z tego co pamietam, tak ma na imie :roll: )

Olus jest w ogóle odmieniony, juz to pisałam, pani Asia z hoteliku jest bardzo dobrej mysli, domek bardzo im sie podobał, zachwalała ze psiak trafił świetnie :)

Grzecznie wszedł do bloku, zajął odrazu swoje nowe legowisko. Pani Asia troche porozmawiała z Państwem, co do zachowan Olka, i tego jak się z nim obchodzic.

Jestem bardzo wdzięczna za całą opieke przez te około 7 miesięcy, wspaniałą opiekę no i sam transport, dowiezienie Olka do nowego domu. Bardzo, bardzo dziękuję.

Najwięcej dowiedziałam sie od nowej Pani, tzn przebywali juz z nim kilka godzin, pierwszych i co nieco mi poopowiadała, właściwie to chyba każdą minute hehe :)
Olek cały czas ma troche podkulony ogonek, byli z nim za 1,5h spacerze po parku, podobno był niesamowicie spokojny, super szedł na smyczy, zadnych szarpanin, przez duże przejście i głosne dla pieszych tez przeszedł bez problemu, tylko nie chciał się wysiusiać na spacerze, kaskadaffik i Pani Asia tez mowiły ze z tym ma problem, ale przyzwyczai sie..
Po mieszkaniu za bardzo nie chodzi, lezy na swoim nowym legowisku, i tylko wstaje do miseczki, jest bardzo grzeczny, daje się głaskac trzem dziewczynom, które sa bardzo opanowane i cierpliwe, ale kazałam go głaskac troche, niech się przyzwyczaja, wiadomo ze nie będa za nim biegac cały czas, ale troche uwagi muszą mu poświęcać.
Ogółem Państwo sa bardzo zadowoleni jak na pierwszy dzień przystało ;) Powiedziałam ze mam nadzieje ze tak bedzie trzymał, na co Pani odpowiedziała ze dopuszcza wszelkie inne zachowania, on jest dla niej jak kolejne dziecko, czy cos w tym stylu, będzie sie musiał wychowac i po prostu nauczyć już całkiem normalnego życia, także uważam że sa świadomi że on może nie być zawsze super grzeczny, i niech tak będzie, niech mają duzo cierpliwości i czasu dla Olka, żeby ten spokojnie się 'wyluzował'.

Hmm co jeszcze.. chciałabym wszystko przytoczyć, mam nadzieję ze nic nie pomijam. ;) Jadł Oluś, także tak bardzo zestresowany nie jest. Pani ma się zalogowac tutaj, przesle jej watek i obiecała zdawać Nam wszystkim relacje :)

Pozostaje nam trzymać kciuki nadal, wierzyć w Olka, to mądre stworzonko, że zaufa swoim opiekunom i bardzo mocno ich pokocha! :loveu::loveu:


Ja ze swojej strony w tym dniu, kiedy aż płakałam ze szczęścia po rozmowie z Panią Asią, jak Olek był juz w nowym domku, chcę WSZYSTKIM którzy w jakikolwiek sposób pomogli Olkowi dotrzeć do tego punktu, nie będę wymieniać bo nie o to chodzi, każdemu kto nawet przez chwile o nim pomyślał, wsparł mnie i Nas wszystkich tutaj emocjonalnie SERDECZNIE DZIĘKUJĘ!
Szczerze powiedziawszy miałam wiele chwil, kiedy myślałam, ze Olek nie znajdzie domu, że to ja go w końcu przygarnę jakos.. Ale dzięki Wam teraz wiem że wszystko na dogo jest możliwe, nawet takiemu wariatowi jak Olus mozna było pomóc.. Jesteście na prawdę wielcy.
:loveu::loveu::loveu:

Posted

:placz: w końcu Oluś był mój najukochańszym psem na dogo :loveu::loveu:
doczekał się malutki domku tak bardzo się cieszę
mam nadzieje, że Pani Joasia się zaloguje i będziemy mieć informacje i fotki Olusia z nowego domku,
Ciekawe czy imię zostanie czy Państwo zmienią je

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...