Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 132
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='mamanabank']Pozwoliłam sobie zrobić allegro, tak łatwiej mi było napisać parę słów, a argusiowa i tak ma urwanie głowy z pilnowaniem bazarków, zerknijcie, poddaję Waszej akceptacji, jak będzie trzeba, zmienię wg wskazówek.

http://allegro.pl/show_item.php?item=1292609503

Paula, dasz radę skopiować tekst do ogłoszeń z allegro?

Nie ma sprawy, tekst wezmę z allegro!
Tylko mam pytanie brać do ogłoszeń zdjęcia ze schroniska jak była mała? Czy lepiej nie?

Guest Elżbieta481
Posted

Przykro nam bardzo-nie jesteśmy w stanie pomóc.
Waldek

Posted

Uwaga, uwaga! Najnowsze wieści! Nie wiem od czego zacząć...

Dzisiaj około południa zadzwonił do mnie Pan z ogłoszenia, po długiej i wyczerpującej rozmowie Pan zdecydował, że pojedzie zobaczyć Figę. Pojechał i... adoptował Figę.

Podpisał z Dorotą umowę adopcyjną, sterylizację wziął na siebie. Dom bez innych zwierząt i małych dzieci. Figa będzie mieszkała w Warszawie i towarzyszyła Panu w spacerach po lesie kampinoskim, długich, dwugodzinnych. Państwo mają też działkę na Mazurach, gdzie Figa będzie jeździła razem z nimi. Po odwiedzinach w domu, Figa poszła z Panem i jego 12 letnim synem na spacer. Zachowywała się bardzo przyjaźnie.

Na cele wolontariatu w Łowiczu na ręce Doroty Pan przekazał 100zł

Jestem z Panem w kontakcie, jeszcze przed chwilą rozmawialiśmy przez telefon.

W miarę przypływu informacji, dam znać.

Posted

Holender,to było bardzo wyczerpująca batalia o Dżerkę...Dorota podziękowała,ale nie dała nam szansy sprawdzenia domku(choć o to prosiłyśmy)...i szybko,możliwie najszybciej...znalazła jej nowego opiekuna...dobrze ,ze choć pan jest otwarty na kontakt z nami,to na pewno będą informacje.Poprosiłam Dorotę,zeby NIE ADOPTOWAŁA JUŻ ŻADNEGO PSA!DOROTA,PAMIĘTAJ O TYM!Mam nadzieję,ze dotrzyma słowa...Dżerka,piesku w tym wszystkim byłaś dla nas najważniejsza...

Posted

Kaja10014 napisał(a):
Bardzo się cieszę, oby ten dom był już jedyny i ostatni!


Też mam taką nadzieję, szkoda, że Pani Dorota nie pozwoliła, żeby go sprawdzić, ale fajnie, że nowy właściciel nie chce tracić z Wami kontaktu :)
Trzymam kciuki, Figusia !!!

Posted

Mamanabank nie ma dostępu do internetu więc prosiła mnie o przekazanie informacji:dzwonił nowy opiekun Dżerki,który zauważył u suczki niepokojące objawy: Dżerka boi się 5kg psa,boi się suchych liści,w domu sika ze strachu(albo uległości,dopisek mój),pan pytał co może być tego powodem.Nie ma zamiaru jej oddać,dzwonił do Mamanabank dlatego,że chciałby znać przyczyny jej zachowania.Jeśli jest coś więcej o czym zapomniałam Mamanabank dopisze ja tylko będzie na wątku...

Pomyślałam,że może to braki socjalizacyjne,z lasu,ogrodu,do miasta...bo nie chcę myśleć,że to coś znacznie gorszego...to chyba nie jest możliwe.

Posted

Już jestem

Pan zadzwonił do mnie zaniepokojony tym, że suczka, która była w domu przez rok zachowuje się w taki sposób. Bardzo wszystkiego się boi ale nie reaguje agresją, wręcz przeciwnie sika pod siebie. Jest bardzo zestresowana. Jej Pan poprosił mnie, żebym dowiedziała się w jaki sposób dotychczas była wychowywana, bo reaguje lękiem na wiele rzeczy.

Posted

moja opinia w temacie jest taka:

zachowanie suni jest wynikiem dwóch spraw: pierwsza to taka, że sunia musi zaadoptować się w nowym miejscu, dotychczas miała dom, z którym się zżyła, a nowa sytuacja jest dla niej stresująca, trzeba ją małymi krokami ugłaskiwać, przekonać że nie ma się czego bać. Bo wg niej z niezrozumiałych powodów jej kochana Pańcia zniknęła. Wsadzili ją w samochód i wywieźli, nie ma rodziny którą znała od szczeniaka, pamiętajmy że to druga tak ważna zmiana w życiu Figi.

po drugie dochodzą do tego braki w ułożeniu wyniesione z poprzedniego domu, nie wiemy jak na prawdę wyglądało życie Figi. Znamy je z relacji Pani Doroty przekazanej Romce, a dalej nam. Jak było na prawdę wie tylko Figa i Pani Dorota- ja mogę sobie wywnioskować po zachowaniu suni.

Trzeba czasu, trzeba ją pozytywnie wzmacniać i szkolić, nagroda za siku na dworze, głaski i delikatne aczkolwiek stanowcze uświadomienie suni co należy robić a co nie wypada. Widocznie nie została tego nauczona. Z całym szacunkiem dla poprzedniego domu, ale:

cytuję:

"Czy potrafi chodzić na smyczy?


ciagnie na smyczy,rzadko chodzila.raczej trzeba by ja przyuczyc,nie bylo
potrzeby,w lesie sie pilnowala,w ogrodzie chodzila luzem,jest plot.."

Czy zna jakieś komendy?

siad,przychodzi na wolanie.lezec,sio/kiedy jemy,na "sio" psy wychodza do
kuchni i tam waruja/"


Czy chętnie się uczy i współpracuje?

uwielbia jesc,to ja mobilizuje bardzo..ale tez latwo sie podnieca i
wtedy "glupieje" np widokiem jedzenia. ale reaguje na "boli" kiedy zbyt
gwaltownie bierze z reki/przy innych psach/ jedzenie i bierze delikatnie"

to trochę mało w stosunku do oczekiwań jakie się ma wobec psa.

Moim zdaniem szkolenie Figi w wieku szczenięcym było oszczędne, więcej się nauczyła od stada niż od opiekunów.
A teraz to owocuje.

Moja rada dla nowych właścicieli Figi to zacząć pracę z sunią i szkolenie od podstaw.
Potraktować ją jak szczeniaka, którego trzeba nauczyć życia w rodzinie.

Trzymam kciuki i powodzenia :)

p.s. aby było jasne, moja wypowiedź nie ma na celu obrażenia byłej opiekunki Figi.

Posted

zgadzam się z tobą, ten sam błąd popełniłam ze swoimi szczeniakami Hawaną i Bakarą - dziś są dzikie wobec obcych ludzi i sytuacji - mimo, że wobec mnie zachowują się poprawnie i są posłuszne. Wykonają każde polecenie ale na "swoim" terenie i tylko wydane przeze mnie.

Posted

Gdybym ja oddała moją Figę / o dziwo zbieżne imię/ w obce ręce, to jestem pewna na 100% że sikałaby pod siebie ze strachu.
Tak robiła kilka lat temu kiedy wzięliśmy ja ze schroniska i mimo że nie zdarzają się jej wpadki w domu od tamtego czasu to wiem, że w nowym miejscu, u nowych ludzi robiłaby to samo. To strach, trauma, niepewność, tęsknota....Jestesmy dla niej wszystkim, całym jej światem, jedynym domem jakim miała. To samo jest z waszą Figą. Ona nie wie co się stało.

Posted

Wczoraj wieczorem zadzwonił do mnie Nowy Dom Dżerki :-)
Zdecydowanie się uspokoiła i nie reaguje już lękiem nawet na spacerach. A spacerów ma sporo, codziennie kilka kilometrów :-)
W oczach swojej rodziny Dżerka jest przełagodnym psiakiem pozbawionym agresji. Spacery bardzo jej służą, nie zostaje jeszcze w domu sama, Państwo tak organizują czas, żeby zawsze był z nią ktoś w domu. I żałują, że wcześniej nie było ogłoszeń Dżerki, bo już dawno mogłaby być u nich... Od jakiegoś czasu rodzina poszukiwała posokowca, w ostatnim czasie zarezerwowała nawet szczeniaka w hodowli i wtedy pojawiło się ogłoszenie Dżerki. Suńka miała ogromne szczęście, że Pan na nią trafił w ogłoszeniach :-D

Nowej Rodzinie Dżerki bardzo dziękuję za okazane serce.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...