BasiaD Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Alez się cieszę...:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
iwlajn Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Ale fajnie ciotki, że tak się z nami cieszycie!!!:) Przeżyliśmy pierwszą noc i kolejny dzień. Jest dobrze. Nawet bardzo. Już wczoraj wieczorem Lusia zaczęła zwiedzać mieszkanie. Bryluje na wysokościach. Bo mały jest za mały, on ledwo na kanapę wskoczy. Lusia na Cypiska syczy, on robi koci grzbiet i zwiewa. I biega z takim kocim grzbietkiem:) Bardzo go Lusia interesuje, chodzi za nią, obserwuje co ona robi. Lusia jeszcze się chowa ale brana na ręce, przytula się i nie ucieka. W czasie przygotowywania obiadu, wskoczyła na zlew bo zwęszyła wątróbkę i tak żebym nie zapomniała że ona też jest jej amatorką, grzecznie czekała na swój kawałeczek. Ładnie je, korzysta z kuwety. W najbliższych dniach wybierzemy się do weta na przegląd:) Neigh, kiedy ona była ostatnio odrobaczana? Teraz siedzi ze mną na kanapie. Przysypia, a Cypisek wariuje z wielkim pająkiem. Przesyłamy buziaki dla wszystkich:) Quote
Ewa Marta Posted November 10, 2009 Posted November 10, 2009 Tego jej właśnie było trzeba.... własnego domu i poczucia bezpieczeństwa. Jeden malec jej nie zagraża, pofuka więc trochę na niego, żeby odreagowac stresy ze strychu:lol: Super wiadomości, prosimy o więcej i o zdjęcia:loveu: Quote
Neigh Posted November 10, 2009 Author Posted November 10, 2009 Ja dziś w totalnym biegu..... Lusia była odrobaczana na ok.czerwca. Ale ja bym sie tym nie sugerowała. Mieszkała wśród 10 - 12 innych kotów, na strychu.....wiec myślę ze trzeba jak najszybciej powtórzyć. Quote
iwlajn Posted November 10, 2009 Posted November 10, 2009 Neigh - masz rację, powtórzymy odrobaczanie. Ewa Marta - nie mam aparatu, a telefonem kiepskie wychodzą. Ewa, która jechała ze mną po Lusię robiła trochę zdjęć w autobusie. Jak zrzuci na kompa, to je wstawię. Obiecuję:) Lusia coraz bardziej się ośmiela. Cypisek robi na niej już mniejsze wrażenie. Nie chowa się po kątach, znika tylko wtedy kiedy przychodzą goście. Przychodzi do mnie jak siadam na kanapie albo na fotelu. W takie jesienne wieczory lubi, tak jak ja, chować się pod kocykiem:) A zanim zaśnie, z pół godziny ugniata ciasteczka i mruczy. Rozczula mnie strasznie. Uwielbia siedzieć na oknie. Ma tam swoje posłanko, wśród kwiatów i ciepła kaloryfera. I z politowaniem patrzy z góry na Cypisa, który ćwiczy swoje umiejętności próbując wskoczyć na krzesło, zresztą z miernym skutkiem lub wyjada jej kurczaka z miseczki, myśląc zapewne, że dostała lepsze kąski. Jest wesoło:) Quote
Neigh Posted November 10, 2009 Author Posted November 10, 2009 Mówiłam.......to jest kochany kot. I na pewno się rozrusza. Małego też pewnie polubi...moze jej to nawet dobrze zrobi, że wreszcie ona moze kogoś postraszyć:-) Aczkolwiek wydaje mi się ze nie bardzo potrafi:-) Tak pieszczocha z niej straszna.....zresztą dostęp do człowieka to miała marny.... reszta bandy podejść nie dała. Nadal nie wierzę, ze się udało......jeszcze chyba nie dotarło:-) Quote
Anna_33 Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 Troszke zaniedbalam Twoje koty...ale ledwie sie wyrabiam :oops: Teraz dwa wysypy kociakow na Miau, bedzie ciezko... Wysyp w Boguszycach, z 15, moze 20 kociakow... Wysyp w Piotrkowie..ponad 20..w stanie ciezkim. Te w Boguszycach chyba nie sa mocno chore, ale syn gospodarza jak stwierdza, ze ich za duzo, to...truje... Chce powiedziec, ze latwo nie bedzie znalezc domy dla doroslych kotow, gdy maluchy umieraja. :-( Zaloze watek, moze jutro dam rade. Beda potrzebne zdjecia, podbijanie i aktualizacje. Quote
iwlajn Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 Dostałam zdjęcia od Ewy:) Lusia w podróży do nowego domku: Zobaczcie jakie ma błyszczące futerko:loveu: Mogła obserwować wszystko co się dzieje:lol: Dobrą miejscówkę miała:evil_lol: Quote
iwlajn Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 A to jej kumpel Cypisek Nosek był cały w strupkach, ktoś musiał gryźć Cypiska. Teraz nosek jest już ładny, różowy:loveu: A tu z kumplem pająkiem, z którym toczy bójki na śmierć i życie:lol: Taki malutki jest Cypisek:p Quote
Neigh Posted November 12, 2009 Author Posted November 12, 2009 Ale fajowy:-) Tricolorowy łepek ma :-) Faktycznie - takiego smarka, to Luśka moze straszyć:-) Quote
Lemoniada Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 Jezu Chryste, w pierwszej chwili myślałam, że ten pająk jest prawdziwy Czy jesteście z wetką aby na 100% pewne, że Cypisek nie jest Cypiską? Trójkolorowe kocurki są niezmiernie rzadkie i jeśli już się taki trafi, jest bezpłodny. Quote
Anna_33 Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 Neigh, zglosila sie do mnie chetna na Hekse! nie znam dziewczyny, na pw brzmi bardzo sensownie:-) Prosze, daj mi na pw pilnie swoj telefon. Powiem Jej zeby do Ciebie zadzwonila, przesluchasz sobie dokladnie :-) Quote
iwlajn Posted November 29, 2009 Posted November 29, 2009 [quote name='Lemoniada']Jezu Chryste, w pierwszej chwili myślałam, że ten pająk jest prawdziwy Czy jesteście z wetką aby na 100% pewne, że Cypisek nie jest Cypiską? Trójkolorowe kocurki są niezmiernie rzadkie i jeśli już się taki trafi, jest bezpłodny. Lemoniadko, masz rację - Cypisek jest kotką. Wstyd się przyznać ale jak był znaleziony to był malusi i po komisyjnych oględzinach jakoś tak wydawało się nam że to kotek. Dopiero później się wydało. Ale że charakterek ma niezły, łobuziak taki że hej to imię zostało. Kotka to powinna być taka jak Lusia - grzeczna i kochana, a nie taka wariatka jak Cypis:) Kotki już się chyba polubiły. Śpią razem na łóżku - choć w bezpiecznej odległości od siebie. Zdarza się też, że Lusia podchodzi do Cypiska i zaczyna go lizać po pyszczku, a nagle łapą pac go w nos i zdezorientowany Cypis ucieka:) ganiają się, na początku Cypis ganiał Lusię ale teraz ta nie pozostaje mu dłużna:) wyjadają sobie wzajemnie żarcie z misek, a potem biegna zobaczyć co drugi zostawił:) pocieszne są!! Ania, wysłalam do Neigh smsa ze jest chętna na kotkę. Quote
Lemoniada Posted December 5, 2009 Posted December 5, 2009 Jak cudnie czytać takie wieści! Dwie ocalone istotki - iwlajn, jesteś wspaniała :) Quote
Neigh Posted February 3, 2010 Author Posted February 3, 2010 A ja dostałam w weekend zdjęcia acha......jednego obślinionego stwora:-) http://www.dogomania.pl/threads/179186-Kotka-Plotka-czyli-kot-wA-rA-d-gryzoni?p=14026375#post14026375 Dziewczyny zajrzyjcie proszę......to współmieszkanka strychu....ziomalka Lusi Quote
iwlajn Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 ooooooo, no to już lecimy na wątek koleżanki Lusi:) Quote
Neigh Posted February 16, 2010 Author Posted February 16, 2010 Nooo - toś mmnie iwlajn namówiła.....założyłam wątek......moze kolejny cud nastąpi.... http://www.dogomania.pl/threads/180070-Cynamon-biaA-y-acz-lekko-przyprawiony-kocur?p=14127964#post14127964 Quote
iwlajn Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Cynamon - pięknie:) Ale jeszcze Car musi mieć swój wątek. Pamiętaj o nim, Neigh:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.