AgusiaP Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 [quote name='L/Olka']ok 11-12 TZ AgusiP ma być w Warszawie. Na razie zapytałam, czy dałby rade odebrać kotkę ode mnie (prosili, żebym zawiozła ją na Redutową, z tym, że musiałabym jechać autobusami. A nie wiem, w jakim ona jest stanie, no i jest zimno). No ale jakos w tych godzinach. Już wszystko z l/Olką ustaliłyśmy mój TZ podjedzie po kiciunie do niej żeby nie narazać kici na dodatkowy stres związany z jazdą autobusem;) 11-12 będzie w Warszawie, ale jeszcze musi się rozładować:cool3::crazyeye: Quote
anita_happy Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 helloooU poszła wpłata :) z mojej mamy konta :diabloti: 150zł na MONA LISE /reszte ja dorzuce/ 100 zł - OZZi,Major,Goldi, kicia Rosi /to zamiast MEGI, ktora ma sponsora/ -to moja wplata deklaracyjna na 5 mcy na psiaki z Szydłowca pozdrawiam Quote
Marinka Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 [quote name='anita_happy']helloooU poszła wpłata :) z mojej mamy konta :diabloti: 150zł na MONA LISE /reszte ja dorzuce/ 100 zł - OZZi,Major,Goldi, kicia Rosi /to zamiast MEGI, ktora ma sponsora/ -to moja wplata deklaracyjna na 5 mcy na psiaki z Szydłowca pozdrawiam Major jest pod opieką Fundacji For Animals o/ Wrocław. Przebywa w hotelu Lubelskiego Centrum Małych Zwierząt. W tym samym miejscu i pod opieką tej samej fundacji są jeszcze: Marcel Mario Argo Perła Wpłaty na powyższe psiaki proszę kierować: na konto fundacji z dopiskiem "darowizna -PSY Z Szydłowca -oraz podac nick ". Fundacja For Animals O /Wrocław 33 1370 1170 0000 1706 4855 2201 Quote
Madallena Posted November 12, 2009 Author Posted November 12, 2009 Kotka Rosi musi zostac w szpitalu. Jej stan jest krytyczny! Nie wiadomo kiedy wyjdzie ale napewno nie przed piatkiem :placz: NIe je, nie pije, jest apatyczna i osowiala i prawie nie ma oczu :placz: od zapalenia spojowek. Nie byla w ciazy, caly brzuch ma w gigantycznych robalach, ktore wychodza jej kazda dziura jej ciala... Rokowania sa..jakie sa, nienajlepsze. Potrzebne sa wplaty na leczenie kotki Rosi. Wplaty prosimy kierowac na konto Fundacji Azylu pod Psim Aniolem (dane w pierwszym poscie) z dopiskiem Kotka ROSIE Quote
IKA & SONIA Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 Wątek Maria: Mario z Szdłowca, potrzebne deklaracje na hotel!!! - Dogomania Forum Quote
AgusiaP Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 [quote name='Madallena']Kotka Rosi musi zostac w szpitalu. Jej stan jest krytyczny! Nie wiadomo kiedy wyjdzie ale napewno nie przed piatkiem :placz: NIe je, nie pije, jest apatyczna i osowiala i prawie nie ma oczu :placz: od zapalenia spojowek. Nie byla w ciazy, caly brzuch ma w gigantycznych robalach, ktore wychodza jej kazda dziura jej ciala... Rokowania sa..jakie sa, nienajlepsze. Potrzebne sa wplaty na leczenie kotki Rosi. Wplaty prosimy kierowac na konto Fundacji Azylu pod Psim Aniolem (dane w pierwszym poscie) z dopiskiem Kotka ROSIE W takim razie transport nie jest potrzebny. Bardzo mi przykro :-(:-(:-( Trzymam mocno kciuki za Rosi. Jutro wpłacę 20 zł na kicie tylko tak mogę pomóc. Jak chcecie to mogę zadzonić do pani, do której jutro miałam ją zawieść. Quote
IKA & SONIA Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 [quote name='Madallena']Kotka Rosi musi zostac w szpitalu. Jej stan jest krytyczny! Nie wiadomo kiedy wyjdzie ale napewno nie przed piatkiem :placz: NIe je, nie pije, jest apatyczna i osowiala i prawie nie ma oczu :placz: od zapalenia spojowek. Nie byla w ciazy, caly brzuch ma w gigantycznych robalach, ktore wychodza jej kazda dziura jej ciala... Rokowania sa..jakie sa, nienajlepsze. Potrzebne sa wplaty na leczenie kotki Rosi. Wplaty prosimy kierowac na konto Fundacji Azylu pod Psim Aniolem (dane w pierwszym poscie) z dopiskiem Kotka ROSIE Biedna kicia :-( Quote
Madallena Posted November 12, 2009 Author Posted November 12, 2009 AgusiaP dziekuje. Zadzwon i powiedz, ze dopoku mala nie wyzdrowieje nie mozemy jej transportowac. Kotka musi zostac w szpitalu do momentu, keidy lekarze nie stwierdza, ze jej stan zdrowia jest stabilny. Oczywiscie niech Tymczas na nia czeka. Nie mozemy stracic kolejnego kota z Szydlowca :placz: A my wciaz czekamy na pisemna odpowiedz od wladz Szydlowca :angryy: Quote
kama210 Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 przypominam wpis - piechcia 15 - pies Bruno - panicznie bojący się ludzi - zabrany z łapanki przez szydłowieckie "władze" - oddany ze schroniska w Pabianicach do DT we Wrocławiu - niestety uciekł dziewczyny proszą o pomoc ludzi z Wrocławia o pomoc w szukaniu psiaka www.dogomania.pl/forum/f28/strach-przed-ludzmi-trauma-maly-bruno-uciekl-z-dt-wroclaw-pomozcie-szukac-148465/ Quote
AgusiaP Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 [quote name='Madallena']AgusiaP dziekuje. Zadzwon i powiedz, ze dopoku mala nie wyzdrowieje nie mozemy jej transportowac. Kotka musi zostac w szpitalu do momentu, keidy lekarze nie stwierdza, ze jej stan zdrowia jest stabilny. Oczywiscie niech Tymczas na nia czeka. Nie mozemy stracic kolejnego kota z Szydlowca :placz: A my wciaz czekamy na pisemna odpowiedz od wladz Szydlowca :angryy: Zadzwonie i wszystko przekaże. Nie przypuszczałam, że z małą jest tak kiepsko :-(. Quote
ruru Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 trzymaj się kiciu, domek na ciebie czeka... Quote
Madallena Posted November 12, 2009 Author Posted November 12, 2009 Mamy zdjecia kici ze szpitala z kroplowka i zanikiem oczu :placz: Ona jest taka biedna... A karme mielismy caly wor dla niej i transporterek przygotowany :placz: a tu taka niespodzianka... Jedzienia nie tknela, skulona w kacie lezy i czeka, tak jak i my czekamy az wyzdrowieje... Jutro znowu u niej bedziemy i porozmawiamy z nia. Przekaze malej, ze domek czeka i niech sie zabiera szybko ze szpitala... taubi dawaj fotki :-( Quote
L/Olka Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 Madallena napisał(a):AgusiaP dziekuje. Zadzwon i powiedz, ze dopoku mala nie wyzdrowieje nie mozemy jej transportowac. Kotka musi zostac w szpitalu do momentu, keidy lekarze nie stwierdza, ze jej stan zdrowia jest stabilny. Oczywiscie niech Tymczas na nia czeka. Nie mozemy stracic kolejnego kota z Szydlowca :placz: zadzwoń, zadzwoń. Ja napisałam już na miau, ale dt może tam nie wejśc jutro rano. Madallena, ja oczywiście też podtrzymuję propozycję awaryjnego dt dla niej. Jak będzie można zabrać ją ze szpitala, to oczywiści u mnie może czekać na transport. Może znów się tak ładnie poukłada... Quote
taubi Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 ZDJĘCIA ROSEY: WYNIKI BADAŃ KRWI SĄ DOBRE. Quote
taubi Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 Znalazłem zdjęcia tej drugiej kotki z ul. Kolejowej Quote
mru Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 zamknęłam koszulkowy bazarek z moich obliczeń wynika, że zarobiliśmy na nim 960 zł! od dziś zapraszam na nową edycję bazarku! AZYLOWE KOSZULKI - na zwierzaki z SZYDŁOWCA! kupujcie! do 23.11 - Dogomania Forum Quote
j3nny Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 [quote name='Madallena']Kotka Rosi musi zostac w szpitalu. Jej stan jest krytyczny! Nie wiadomo kiedy wyjdzie ale napewno nie przed piatkiem :placz: NIe je, nie pije, jest apatyczna i osowiala i prawie nie ma oczu :placz: od zapalenia spojowek. Nie byla w ciazy, caly brzuch ma w gigantycznych robalach, ktore wychodza jej kazda dziura jej ciala... Rokowania sa..jakie sa, nienajlepsze. Potrzebne sa wplaty na leczenie kotki Rosi. Wplaty prosimy kierowac na konto Fundacji Azylu pod Psim Aniolem (dane w pierwszym poscie) z dopiskiem Kotka ROSIE jezuniu :-(:-(:-(:-( wplace cos, kciuki mocno zacisniete:-(:-( Quote
golf Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 [quote name='mru']zamknęłam koszulkowy bazarek z moich obliczeń wynika, że zarobiliśmy na nim 960 zł! od dziś zapraszam na nową edycję bazarku! AZYLOWE KOSZULKI - na zwierzaki z SZYDŁOWCA! kupujcie! do 23.11 - Dogomania Forum :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Quote
pelaodrudego Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 Flipery własnie przed chwilą pojechały do rodziny sąsiada pod Rypin. Musiałam wczoraj na cito organizowac im dom bo Flip pogryzł mojego Egona. Niegroznie, ale mąż zrobił mi piekielną awanturę a rodzina zgodnie okrzyknęła wariatką. Zdążyłam wykąpać Flapa. Będą spały w pomieszczeniu gospodarczym na sianku. Dzisiaj u nas dzień targowy i dobrze się złożyło, że facet akurat przyjeżdżał bo nie wiem co bym zrobiła. Mają jednego psa ale przy budzie a te będą miały luz. Dostały całe wyposażenie łącznie z szamponem dla Flipa. Sąsiad ma mnie informować co i jak. Niestety nie zdążyłam wydrukować umowy, jeżeli dogadam się żeby dał mi znać kiedy będzie w najbliższym czasie to wypełnię i prześlę. Quote
grzenka Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 pelaodrudego napisał(a):Flipery własnie przed chwilą pojechały do rodziny sąsiada pod Rypin. Musiałam wczoraj na cito organizowac im dom bo Flip pogryzł mojego Egona. Niegroznie, ale mąż zrobił mi piekielną awanturę a rodzina zgodnie okrzyknęła wariatką. Zdążyłam wykąpać Flapa. Będą spały w pomieszczeniu gospodarczym na sianku. Dzisiaj u nas dzień targowy i dobrze się złożyło, że facet akurat przyjeżdżał bo nie wiem co bym zrobiła. Mają jednego psa ale przy budzie a te będą miały luz. Dostały całe wyposażenie łącznie z szamponem dla Flipa. Sąsiad ma mnie informować co i jak. Niestety nie zdążyłam wydrukować umowy, jeżeli dogadam się żeby dał mi znać kiedy będzie w najbliższym czasie to wypełnię i prześlę. To chyba są niedobre wieadomości:shake: Czy Ty będziesz miała stały monitoring nad psiakami?Wiadomo jak wygląda sytuacja psów na wsiach, tym bardziej jeśli piszesz, że ludzie mają swojego psa przy budzie:-( Quote
mru Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 ale to już będzie ich stały dom...? to bardzo złe wiadomości są :/ nie po to się je zabierało chyba z Szydłowca żeby dawać panu, który ma psa przy budzie... tak na gębę do tego... to, że mąż robi awanturę nie znaczy, że można wydawać byle pierwszemu bezimiennemu "facetowi" psy :/ drzwi chyba macie? nie mogliście ich odizolować i poinformować nas, że potrzebne inne tymczasy? to tamtemu facetowi chyba powinno się odebrac psa spod budy (oczywiście jest to tylko teoretyzowanie w wymiarze marzeń prawda), a nie dawać mu nowe... wybaczcie no, ale czy to jakiś żart jest? na sianku? w pomieszczeniu gospodarczym? Quote
Energy Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 Mru ma niestety rację, oddanie psiaków do takiego domu nijak nie ma się do polepszenia ich bytu:shake:poza tym nie wiem czy dt miał prawo do takiej decyzji???te psiaki są pod opieką fundacji przecież! Jak można uwierzyć człowiekowi, który ma psa przy budzie, że zapewni innym godne życie??? Quote
mru Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 właśnie - czy DT miało prawo wydać psy jakiemuś panu bez umowy? i skąd my mamy niby wiedzieć, że psy będą miały pod Rypinem "luz"??? i co luz oznacza? szczeniaki? łażenie po wsi bez kontroli? wierzymy panu, który przyjechał na targ i wziął psy na gębę, bo "mąż zrobił awanturę"? czy ja jestem na dogo jeszcze? :P czy pod płotem gdzieś? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.