Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='L/Olka']ok 11-12 TZ AgusiP ma być w Warszawie. Na razie zapytałam, czy dałby rade odebrać kotkę ode mnie (prosili, żebym zawiozła ją na Redutową, z tym, że musiałabym jechać autobusami. A nie wiem, w jakim ona jest stanie, no i jest zimno).
No ale jakos w tych godzinach.

Już wszystko z l/Olką ustaliłyśmy mój TZ podjedzie po kiciunie do niej żeby nie narazać kici na dodatkowy stres związany z jazdą autobusem;)
11-12 będzie w Warszawie, ale jeszcze musi się rozładować:cool3::crazyeye:

  • Replies 2.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

helloooU

poszła wpłata :)
z mojej mamy konta :diabloti:

150zł na MONA LISE /reszte ja dorzuce/

100 zł - OZZi,Major,Goldi, kicia Rosi /to zamiast MEGI, ktora ma sponsora/ -to moja wplata deklaracyjna na 5 mcy na psiaki z Szydłowca

pozdrawiam

Posted

[quote name='anita_happy']helloooU

poszła wpłata :)
z mojej mamy konta :diabloti:

150zł na MONA LISE /reszte ja dorzuce/

100 zł - OZZi,Major,Goldi, kicia Rosi /to zamiast MEGI, ktora ma sponsora/ -to moja wplata deklaracyjna na 5 mcy na psiaki z Szydłowca

pozdrawiam

Major jest pod opieką Fundacji For Animals o/ Wrocław.
Przebywa w hotelu Lubelskiego Centrum Małych Zwierząt.
W tym samym miejscu i pod opieką tej samej fundacji są jeszcze:
Marcel
Mario
Argo
Perła

Wpłaty na powyższe psiaki proszę kierować:
na konto fundacji z dopiskiem "darowizna -PSY Z Szydłowca -oraz podac nick ".
Fundacja For Animals O /Wrocław
33 1370 1170 0000 1706 4855 2201

Posted

Kotka Rosi musi zostac w szpitalu. Jej stan jest krytyczny! Nie wiadomo kiedy wyjdzie ale napewno nie przed piatkiem :placz:

NIe je, nie pije, jest apatyczna i osowiala i prawie nie ma oczu :placz: od zapalenia spojowek.

Nie byla w ciazy, caly brzuch ma w gigantycznych robalach, ktore wychodza jej kazda dziura jej ciala...

Rokowania sa..jakie sa, nienajlepsze.

Potrzebne sa wplaty na leczenie kotki Rosi.

Wplaty prosimy kierowac na konto Fundacji Azylu pod Psim Aniolem (dane w pierwszym poscie) z dopiskiem Kotka ROSIE

Posted

[quote name='Madallena']

Kotka Rosi musi zostac w szpitalu. Jej stan jest krytyczny! Nie wiadomo kiedy wyjdzie ale napewno nie przed piatkiem :placz:




NIe je, nie pije, jest apatyczna i osowiala i prawie nie ma oczu :placz: od zapalenia spojowek.


Nie byla w ciazy, caly brzuch ma w gigantycznych robalach, ktore wychodza jej kazda dziura jej ciala...


Rokowania sa..jakie sa, nienajlepsze.


Potrzebne sa wplaty na leczenie kotki Rosi.



Wplaty prosimy kierowac na konto Fundacji Azylu pod Psim Aniolem (dane w pierwszym poscie) z dopiskiem Kotka ROSIE



W takim razie transport nie jest potrzebny.
Bardzo mi przykro :-(:-(:-(
Trzymam mocno kciuki za Rosi.
Jutro wpłacę 20 zł na kicie tylko tak mogę pomóc.
Jak chcecie to mogę zadzonić do pani, do której jutro miałam ją zawieść.

Posted

[quote name='Madallena']

Kotka Rosi musi zostac w szpitalu. Jej stan jest krytyczny! Nie wiadomo kiedy wyjdzie ale napewno nie przed piatkiem :placz:

NIe je, nie pije, jest apatyczna i osowiala i prawie nie ma oczu :placz: od zapalenia spojowek.

Nie byla w ciazy, caly brzuch ma w gigantycznych robalach, ktore wychodza jej kazda dziura jej ciala...

Rokowania sa..jakie sa, nienajlepsze.

Potrzebne sa wplaty na leczenie kotki Rosi.

Wplaty prosimy kierowac na konto Fundacji Azylu pod Psim Aniolem (dane w pierwszym poscie) z dopiskiem Kotka ROSIE




Biedna kicia :-(

Posted

AgusiaP dziekuje. Zadzwon i powiedz, ze dopoku mala nie wyzdrowieje nie mozemy jej transportowac. Kotka musi zostac w szpitalu do momentu, keidy lekarze nie stwierdza, ze jej stan zdrowia jest stabilny. Oczywiscie niech Tymczas na nia czeka. Nie mozemy stracic kolejnego kota z Szydlowca :placz:

A my wciaz czekamy na pisemna odpowiedz od wladz Szydlowca :angryy:

Posted

[quote name='Madallena']AgusiaP dziekuje. Zadzwon i powiedz, ze dopoku mala nie wyzdrowieje nie mozemy jej transportowac. Kotka musi zostac w szpitalu do momentu, keidy lekarze nie stwierdza, ze jej stan zdrowia jest stabilny. Oczywiscie niech Tymczas na nia czeka. Nie mozemy stracic kolejnego kota z Szydlowca :placz:

A my wciaz czekamy na pisemna odpowiedz od wladz Szydlowca :angryy:

Zadzwonie i wszystko przekaże.
Nie przypuszczałam, że z małą jest tak kiepsko :-(.

Posted

Mamy zdjecia kici ze szpitala z kroplowka i zanikiem oczu :placz:
Ona jest taka biedna...

A karme mielismy caly wor dla niej i transporterek przygotowany :placz: a tu taka niespodzianka...

Jedzienia nie tknela, skulona w kacie lezy i czeka, tak jak i my czekamy az wyzdrowieje...

Jutro znowu u niej bedziemy i porozmawiamy z nia. Przekaze malej, ze domek czeka i niech sie zabiera szybko ze szpitala...
taubi dawaj fotki :-(

Posted

Madallena napisał(a):
AgusiaP dziekuje. Zadzwon i powiedz, ze dopoku mala nie wyzdrowieje nie mozemy jej transportowac. Kotka musi zostac w szpitalu do momentu, keidy lekarze nie stwierdza, ze jej stan zdrowia jest stabilny. Oczywiscie niech Tymczas na nia czeka. Nie mozemy stracic kolejnego kota z Szydlowca :placz:

zadzwoń, zadzwoń. Ja napisałam już na miau, ale dt może tam nie wejśc jutro rano.
Madallena, ja oczywiście też podtrzymuję propozycję awaryjnego dt dla niej. Jak będzie można zabrać ją ze szpitala, to oczywiści u mnie może czekać na transport. Może znów się tak ładnie poukłada...

Posted

[quote name='Madallena']

Kotka Rosi musi zostac w szpitalu. Jej stan jest krytyczny! Nie wiadomo kiedy wyjdzie ale napewno nie przed piatkiem :placz:



NIe je, nie pije, jest apatyczna i osowiala i prawie nie ma oczu :placz: od zapalenia spojowek.


Nie byla w ciazy, caly brzuch ma w gigantycznych robalach, ktore wychodza jej kazda dziura jej ciala...


Rokowania sa..jakie sa, nienajlepsze.


Potrzebne sa wplaty na leczenie kotki Rosi.



Wplaty prosimy kierowac na konto Fundacji Azylu pod Psim Aniolem (dane w pierwszym poscie) z dopiskiem Kotka ROSIE




jezuniu :-(:-(:-(:-(
wplace cos, kciuki mocno zacisniete:-(:-(

Posted

Flipery własnie przed chwilą pojechały do rodziny sąsiada pod Rypin. Musiałam wczoraj na cito organizowac im dom bo Flip pogryzł mojego Egona. Niegroznie, ale mąż zrobił mi piekielną awanturę a rodzina zgodnie okrzyknęła wariatką. Zdążyłam wykąpać Flapa. Będą spały w pomieszczeniu gospodarczym na sianku. Dzisiaj u nas dzień targowy i dobrze się złożyło, że facet akurat przyjeżdżał bo nie wiem co bym zrobiła. Mają jednego psa ale przy budzie a te będą miały luz. Dostały całe wyposażenie łącznie z szamponem dla Flipa. Sąsiad ma mnie informować co i jak. Niestety nie zdążyłam wydrukować umowy, jeżeli dogadam się żeby dał mi znać kiedy będzie w najbliższym czasie to wypełnię i prześlę.

Posted

pelaodrudego napisał(a):
Flipery własnie przed chwilą pojechały do rodziny sąsiada pod Rypin. Musiałam wczoraj na cito organizowac im dom bo Flip pogryzł mojego Egona. Niegroznie, ale mąż zrobił mi piekielną awanturę a rodzina zgodnie okrzyknęła wariatką. Zdążyłam wykąpać Flapa. Będą spały w pomieszczeniu gospodarczym na sianku. Dzisiaj u nas dzień targowy i dobrze się złożyło, że facet akurat przyjeżdżał bo nie wiem co bym zrobiła. Mają jednego psa ale przy budzie a te będą miały luz. Dostały całe wyposażenie łącznie z szamponem dla Flipa. Sąsiad ma mnie informować co i jak. Niestety nie zdążyłam wydrukować umowy, jeżeli dogadam się żeby dał mi znać kiedy będzie w najbliższym czasie to wypełnię i prześlę.

To chyba są niedobre wieadomości:shake: Czy Ty będziesz miała stały monitoring nad psiakami?Wiadomo jak wygląda sytuacja psów na wsiach, tym bardziej jeśli piszesz, że ludzie mają swojego psa przy budzie:-(

Posted

ale to już będzie ich stały dom...?

to bardzo złe wiadomości są :/ nie po to się je zabierało chyba z Szydłowca żeby dawać panu, który ma psa przy budzie... tak na gębę do tego...

to, że mąż robi awanturę nie znaczy, że można wydawać byle pierwszemu bezimiennemu "facetowi" psy :/ drzwi chyba macie? nie mogliście ich odizolować i poinformować nas, że potrzebne inne tymczasy?

to tamtemu facetowi chyba powinno się odebrac psa spod budy (oczywiście jest to tylko teoretyzowanie w wymiarze marzeń prawda),
a nie dawać mu nowe...

wybaczcie no, ale czy to jakiś żart jest? na sianku? w pomieszczeniu gospodarczym?

Posted

Mru ma niestety rację, oddanie psiaków do takiego domu nijak nie ma się do polepszenia ich bytu:shake:poza tym nie wiem czy dt miał prawo do takiej decyzji???te psiaki są pod opieką fundacji przecież!
Jak można uwierzyć człowiekowi, który ma psa przy budzie, że zapewni innym godne życie???

Posted

właśnie - czy DT miało prawo wydać psy jakiemuś panu bez umowy?

i skąd my mamy niby wiedzieć, że psy będą miały pod Rypinem "luz"??? i co luz oznacza? szczeniaki? łażenie po wsi bez kontroli? wierzymy panu, który przyjechał na targ i wziął psy na gębę, bo "mąż zrobił awanturę"? czy ja jestem na dogo jeszcze? :P czy pod płotem gdzieś?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...