Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Florentynka napisał(a):
Beciu, a nie brak Ci czasem czarnego? Te Twoje jakieś takie mało czarne :eviltong:

Naprawdę czarnych ludzie nie chcą? Dziwne. U mnie tego zawsze najwięcej.
Może argument, że czarny pies jest praktyczny, bo na nim brudu nie widać zadziała?


Florentynko miałam czarnego pierwszego i dlatego sentyment został....:roll:
Póżniej wzięłam najbardziej zabiedzoną suke w schronisku / wychudzoną i chorą/ i długo ja leczyliśmy zanim stanęła na nogi. Ta druga co ja mam miała być tymczasowo , no ale nie dało rady jej oddać.....:eviltong: tak się złożyło że obie rude i fakt, brak mi czarnego ale nie chce przeginać z moim TZ bo on nie taki wyrozumiały jak twój...:eviltong:.....choć bardzo kocha psy.
Dużo wyjeżdżamy, teraz też na prawie 3 tygodnie i nad większa sforą ciężko byłoby zapanować.....

  • Replies 179
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

tez się zastanawiam dlaczego nie czarne....:shake:
moja pierwsza sunia czarna było , taka fajna parówka jak Łucja Florentynki..
a ta sierść błyszcząca :lol:
Bossszze , Fibi ,takie maleństwo, niech się ktoś zlituje , coraz zimniej , leje...i do doooo..:shake:

Posted

I ja mam szczęście do czarulek, co tymczasowiczka, to mała czarna :p
I odpukać w niemalowane, znajdują domy. Teraz mam czarnulkę Gajanę, zobaczymy, jak długo poczeka na dom.
ale głowa do góry, małe czarne suczki maja swych amatorów!

Posted

dzięki malagos ,że zajrzałaś:lol:
ponieważ czarnulki to Twoja specjalność i znajdują domki to mam wielką nadzieję ,ze domek dla Fibi , Neli , Meli znajdzie się w końcu...

Posted

hebanowa napisał(a):
Jaka podobna do mojej Mamby:lol:.Na pewno równie pocieszna:loveu:


hebanowa może chcesz Mambie towarzystwo sprawić ? :razz::eviltong:
Podwiozę osobiście jak Mambę....:eviltong::evil_lol:

Posted

Beciu dorwę Florentynkę, żeby jej odświezyła allegro, bo chyba juz się skończyło...
A następny bazarek robię na Orzeszki i psiaki z Boguchwały.
Tylko to za jakiś czas, bo chyba nie przejdzie tak jeden po drugim....

Posted

Witajcie, chciałabym dać domek Fibi ale mam parę pytań/zastrzeżeń/uwag... Zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia ale... Chodzi głównie o to, że mamy
z mężem 7 miesięcznego doga niemieckiego i dwie adoptowane fretki...
Generalnie nie powinno to stanowić żadnego problemu bo nasza sunia jest bardzo miłym psiakiem (na szkoleniu bawiła się głównie z maleńkimi pieskami -
podobno dogi tak mają :)),
zero agresji tylko zabawa jej w głowie, zresztą jest praktycznie rówieśniczką Fibi. Zawsze jak widzi pieska na spacerze to od razu ciągnie do niego
i zaczepia do zabawy. Bardzo chciałabym przygarnąć maleńką Fibi ale zastanawiam się jak by to wyglądało i czy suczki potrafiłyby żyć w zgodzie. Czy Fibi nie
ma uprzedzeń do suczek (po pogryzieniu)? Boję się, że mogłyby być o siebie zazdrosne i walczyć o terytorium a Fibi w takim układzie mogłaby się męczyć.
Nie podejrzewam mojej suni o to bo od małego wychowuje się z dwiema fretkami i żyją w zgodzie, ale nie wiem jak Fibi reaguje na inne psiaki (sunie). Innym
problemem jest to, że jestem z Warszawy... więc mam kawał drogi do Rzeszowa. Gdyby miało dojść do adopcji chciałabym by te dwie panienki się spotkały
i poprzebywały chwilkę ze sobą żeby zobaczyć jak na siebie reagują. Chciałabym bardzo pomóc ale nie chcę ryzykować biorąc Fibi bez sprawdzenia jak
zareagują na siebie z moją Koką. Wiem, że w pierwszych dniach Fibi potrzebowałaby dużo uwagi i miłości co jak najbardziej jesteśmy w stanie jej dać. Mam
tylko nadzieję, że dziewczynki mogłyby zostawać same w domu jak będziemy w pracy. Nasza Koka zostaje w domku bez problemu więc myślę, że w razie czego
pomogłaby Fibi i by zapomniały o nudzie i tęsknocie :) zresztą my pracujemy bardzo nieregularnie i nawet czasami zdarza się tak, że jesteśmy w domu po 3
czy 4 dni w tygodniu a nawet jak pracujemy to nie jest to 8h/dzień i przeważnie zawsze jest ktoś w domu. Owszem, zdarza się, że obydwoje musimy gdzieś
pojechać, coś załatwić czy akurat jesteśmy w pracy ale gdy nie ma nas w domu 4-8h to naszą sunię wywozimy do moich Rodziców, którzy mieszkają 5 minut
samochodem od nas. Mają duży dom z ogrodem i Koka zawsze ma u nich raj i wraca do domu wybiegana :) Czy wiecie coś na temat tego jak Fibi znosi jazdę
samochodem? Pomóżcie rozwiać moje wątpliwości... chciałabym by dziewczynki się spotkały i jeśli spotkanie wypadnie pozytywnie i się w pełni zaakceptują
jesteśmy skłonni od razu zabrać Fibi do domku... Czekam na odpowiedź. Aneta

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...