Goś Posted February 18, 2010 Author Posted February 18, 2010 :D Nawet nie wiesz, jak mi miło, że się dopytujesz. Będą, będą - obiecuję. W tym tygodniu jadę w niedzielę, mam nadzieję, że uda mi się tak to zorganizować, żeby mieć więcej dla niego czasu - żeby się trochę pouczyć, trochę pobawić i trochę poczesać - bo zaczęła już mu wyłazić zimowa sierść. A za tydzień pewnie pojedziemy razem z TŻ - w ramach zacieśniania rodzinnych więzów. Mam wielką nadzieję, że Borsuk jeszcze go pamięta i będzie miło. Quote
bela51 Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 Na pewno będzie wspaniale:loveu:. Najbardziej nie moge doczekac sie zdjęć Boryska juz w Twoim domu. Zreszta, o czym ja mówię. Chyba Ty sama najbardziej nie możesz sie tego doczekać.:lol: Quote
Goś Posted February 18, 2010 Author Posted February 18, 2010 Żebyś wiedziała, że nie mogę:-) Już mamy wszystko wymyślone, gdzie będzie kojec, kto go zrobi i w ogóle, tylko... przez tę cholerną zimę, przedłuża nam się powrót do robót i bardzo się niecierpliwie. Ale trzeba być dobrej myśli. Borsuk ma dobrze w hotelu i musimy wszyscy jakoś wytrzymać. Quote
olalolaa Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 Kochani Dogomaniacy, Serdecznie zapraszamy na bazarek dla Kundelkowej Skarbonki! Na pewno o niej słyszeliście, robi wiele dobrego, bądzcie hojni dla potrzebujących kundelków!! :cool2: http://www.dogomania.pl/threads/1798...o-godz-22-giej Quote
Goś Posted February 21, 2010 Author Posted February 21, 2010 Dzień Borsuka, czyli niedziela:-) Znów czegoś zapomniałam - tym razem aparatu:( Wielka szkoda, bo pogoda była piękna, a Borsuk pogodny i radosny. Zresztą jak zawsze chyba. Pochodziliśmy dwie godzinki po zmrożonym śniegu, Borys się zapadał, ja ślizgałam, jedynie Lilu biegała po zaspach jak baletnica. Było też trochę czesania, które oczywiście szybko przeszło w wariackie tarzanie się i turlanie w śniegu, przerywane nagłymi momentami powagi, filozoficznych spojrzeń i kładzenia mi łap na ramieniu;-) Kilka fotek zrobiłam telefonem. Jakość mają słabą, ale klimat chyba oddają. Quote
bela51 Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 Pokaż się futrzaku ! Wiosna idzie i coraz bliżej do przeprowadzki ! Quote
Goś Posted February 26, 2010 Author Posted February 26, 2010 To prawda - wiosna już pełną gębą, przynajmniej w budownictwie. W tym tygodniu załatwiliśmy wylewki, hydraulikę, dachówki, okna - oczywiście jeszcze nie wykonanie, ale już ludzi, umowy, materiały. Lada dzień zacznie się robić:-) Wszystko zaczyna się układać w plan działań, który przybliża nas do szczęśliwego końca :) Quote
Goś Posted March 2, 2010 Author Posted March 2, 2010 Trochę wyczesany Borsuk wyraźnie zwiększa objętość:) przynajmniej w przedmiej części ciała. odnośnie czesania tyłu nadal nie osiągnęliśmy porozumienia. Quote
toyota Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 Hej Gosiu , gratuluję wspaniałego psa i decyzji o budowie domu . Quote
Goś Posted March 7, 2010 Author Posted March 7, 2010 No i znów fotostory. Zmienia się tło i Borsuk wtapia się w otoczenie. Quote
bela51 Posted March 8, 2010 Posted March 8, 2010 Fanka Borsuka pozdrawia serdecznie ! Oby do wiosny ! Quote
Goś Posted March 30, 2010 Author Posted March 30, 2010 Dziś był ważny dzień. Podwójnie ważny. Po pierwsze, do domu pojechały azjatki, po drugie - przyjechaliśmy do Serocka i Borsuka razem z moim Szymkiem. I muszę powiedzieć, że Borsuk zachował się bardzo ładnie i grzecznie:-) Mieliśmy miły wiosenny spacer jeszcze z Darkiem, Miszą i Korą. Kilka zdjęć - dla odmiany występuję na nich też ja, bo operatorem był dziś Szymon. Konik i Niedźwiedź:-) Quote
Goś Posted April 5, 2010 Author Posted April 5, 2010 Borsuk ma babeszjozę :( Całe szczęście Darek, mąż Megii, szybko dostrzegł co się dzieje. To, że chociaż wczoraj rano był wesoły, w połowie dnia zrobił się dziwnie spokojny, a wieczorem nagle stał się osowiały, zaczął pokładać się, mrużyć oczy, ciężko oddychać. Jeden telefon, a suto zastawione stoły poszły w zapomnienie. Spotkaliśmy się w całodobowej klinice, gdzie dostał kroplówkę na zbicie gorączki i lekarstwa. Dziś jest już lepiej. Piszę to ku przestrodze - nie ignorujcie kleszczy. Mimo mroźnej zimy i początku sezonu, jest ich zatrzęsienie. Dziś po spacerze zebraliśmy z ludzi i psów około 10 sztuk - na szczęście nie wbitych, ale łażących i szukających dobrego miejsca. Nie żałujcie pieniędzy na ochronę psów (leczenie to i tak rząd wielkości większa suma), ani siebie. Quote
Goś Posted April 5, 2010 Author Posted April 5, 2010 Dodam, że miał obrożę klitixa. Pani weterynarz powiedziała, że mogła już przestać działać (mimo, że podobno powinna być ważna 7 miesięcy), albo zamokła, albo... kleszcze się uodparniają. Wczoraj dostał nową i dodatkowo fripeksa. Będzie dostawał i jedno i drugie... Taki koń, który nagle zachowuje się jakby był z plasteliny... strasznie smutny widok. Quote
bela51 Posted April 5, 2010 Posted April 5, 2010 A rany, to nie dobra wiadomośc. Całe szczęście, ze w pore dostał leki, ale to podstepna choroba i lubi miec nawroty. nie mam pojęcia czym zabezpieczyć swojego psa, skoro kiltix nie pomaga?????? Quote
Goś Posted April 5, 2010 Author Posted April 5, 2010 Może rzeczywiście za długo była ta obroża (5 miesięcy), albo on ma za bardzo skołtunioną sierść, żeby to się dobrze rozeszło. Albo się zmoczyła, a może zabrudziła... Pani weta też mówiła, że dobrze taką obrożę od czasu do czasu przetrzeć mokrą szmatą, żeby bród nie zalepił substancji czynnej... Quote
bela51 Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 Trzymaj sie Borsuku i nie dawaj choróbskom. ! Gosiu, pisz na bieząco jak miewa sie Borys. Wiesz, jak gorąco kibicowałam mu od samego poczatku. Quote
Goś Posted April 6, 2010 Author Posted April 6, 2010 Dzisiaj jest już dużo lepiej. Borsuk ma silny młody organizm, szybko się regeneruje. Była pani weterynarz, dała zastrzyki i powiedziała, że wszystko będzie dobrze. No i trzeba w to wierzyć. Quote
toyota Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 Ojej ,weszłam tu sobie poczytać coś pozytywnego , popatrzeć na miśka , a tu takie smutne wieści . Lecę jutro do weta po preparat na kleszcze , mój biedak stary już i schorowany , tym bardziej muszę na niego uważać . A za Boryska trzymam kciuki , żeby szybko wrócił do zdrowia . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.