madzia20sosnowiec Posted February 23, 2006 Posted February 23, 2006 [quote name='mmbbaj']:lol::lol::lol: Madziu, ale mam nadzieję, że nie ostatni? ;) Ależ oczywiście, że nie, teraz nadrabiam :cool1: A jak pączusie?U nas wprosty WYBORNE :loveu: Quote
mmbbaj Posted February 23, 2006 Author Posted February 23, 2006 Echhh....sama nie wiem, czy mam się czym martwić, czy nie :roll: Otóż dzisiaj na spacerze Bajan zobaczył "coś" wiszące na drzewku. Chciał to dostać więc zaczął skakać do góry. Za pierwszym razem podskoczył i upadł do tyłu, ale ponieważ nadal tego czegoś nie dosięgnął, ponowił próbę. Również upadł do tyłu, ale tym razem wydawał się być wystraszony, ogon podkulił pod siebie i zaczął odchodzić. Pomyślałam, że go coś zabolało i rozcierałam go i masowałam, jednocześnie chcąc wyczuć gdzie może być to bolące miejsce. W żadnym momencie nie zareagował jakoś konkretnie poza tym, że się przytulał. Musiało go boleć bo nietypowo nie podjął zabawy ze spotkaną sunią i....cały czas ma ogon opuszczony. Nawet po powrocie do domu ani razu nie podniósł ogona do góry.Niby nawet trochę się pobawił w przeciąganie, poszedł z panem wyrzucić śmieci...w takich sytuacjach ogon Bajanka często wędruje w górę. Teraz jednak zwisa z tendencją do podwijania pod siebie. Przed chwilą wychodził z panem na spacer, nie było wywijania ogonem, tylko lekkie odchylenie...Czy sam ból może sprawiać, że Bajan ogon oszczędza? Co mu się mogło więcej stać, poza stłuczeniem? I co powinnam zrobić?:-( Quote
Daga_i_Oskar Posted February 23, 2006 Posted February 23, 2006 Małgosiu może on się tak bardzo wystraszył tego upadku, że do teraz odnosi tego skutki, a że pieski nie mają jak nas o tym poinformować, to za pomoca ogonka wyrażają swoje gesty, dają nam znaki informacyjne. Skoro, przy masowaniu i sprawdzaniu nie piszczał, w żadnym najeżdzanym przez Ciebie miejscu to moze to tylko stłuczenie i lekkie oszołomienie ... Oskar tez kiedys podskoczył tak felernie, ze upadł na plecki, to pozniej z podkulonym ogonkiem schował sie w swojej norce i dopiero pod wieczór nabrał ochoty na zabawe, a zdarzenie miało rano. Mam nadzieje, ze to nic powaznego, tylko lekkie stłuczenie i jutro juz bedzie z Bajankiem wsyztsko OK. Quote
mmbbaj Posted February 23, 2006 Author Posted February 23, 2006 [quote name='Daga_i_Oskar'] ... Oskar tez kiedys podskoczył tak felernie, ze upadł na plecki, to pozniej z podkulonym ogonkiem schował sie w swojej norce i dopiero pod wieczór nabrał ochoty na zabawe, a zdarzenie miało rano. Mam nadzieje, ze to nic powaznego, tylko lekkie stłuczenie i jutro juz bedzie z Bajankiem wsyztsko OK. Dagusiu, ale Bajanek już nie jest oszołomiony,normalnie jadł, nawet się bawił, na spacerze z mężem chciał do piesków podchodzić, ale ogona nie podnosi :shake: U niego taki stale opuszczony ogon to nietypowe! Też mam nadzieję, że jutro będzie lepiej...Teraz pluję sobie w brodę, że pozwoliłam mu na te skoki, ale nie chciałam tak ciągle na niego chuchać, nie pomyślałam nawet, że to może być jakieś grozne :-( Quote
an3czka Posted February 23, 2006 Posted February 23, 2006 Małgosiu mógł sobie coś stłuc. Ja bym weta odwiedziła:shake: Quote
Nugatowa Posted February 23, 2006 Posted February 23, 2006 [quote name='mmbbaj']Dagusiu, ale Bajanek już nie jest oszołomiony,normalnie jadł, nawet się bawił, na spacerze z mężem chciał do piesków podchodzić, ale ogona nie podnosi :shake: U niego taki stale opuszczony ogon to nietypowe! Też mam nadzieję, że jutro będzie lepiej...Teraz pluję sobie w brodę, że pozwoliłam mu na te skoki, ale nie chciałam tak ciągle na niego chuchać, nie pomyślałam nawet, że to może być jakieś grozne :-( HMMM dziwna sytuacja bo akurat Nugat tez ma problemy z ogonem ma jakby "garba: na środku ale go to nie boli przy dotykaniu najgorsze jest to ze nie wiem poczym wyskoczyła ta bulwa :placz: ale zrobiliśmy okład z alacetu i momantalnie obrzęk sie zmieszył proponuje zrobić to , a uśmiech Bajankowi powinien wrócić GOSIA BAJAN WIELKIE BUZIII :buzi: :buzi: My w kazdym razie trzymamy kciuki :kciuki: :kciuki: Quote
Alicja Posted February 23, 2006 Posted February 23, 2006 Małgosiu a obmacałaś Bajankowi ogonek , może faktycznie go obtłukł :shake: Quote
mmbbaj Posted February 23, 2006 Author Posted February 23, 2006 [quote name='Alicjarydzewska']Małgosiu a obmacałaś Bajankowi ogonek , może faktycznie go obtłukł :shake: Alu, macałam go od razu po upadku i nie dawał znać o bólu, ale teraz jak chcę go tam dotknąc to jak widzi wyciągniętą rękę, podwija ogon i uchyla się. Musi go boleć :roll: Chyba u nasady... [quote name='an3czka']Małgosiu mógł sobie coś stłuc. Ja bym weta odwiedziła:shake: Chyba znowu wet nas nie ominie :-( Madziu, dzięki za kciuki! Quote
Alicja Posted February 23, 2006 Posted February 23, 2006 :shake:no to faktyczne lepiej chyba jutro się przejść .Co my mamy z tymi naszymi chłopaczkami :roll: Quote
mmbbaj Posted February 23, 2006 Author Posted February 23, 2006 [quote name='Nugatowa']Gosiu przekaz to Bajanowi Kinga dzięki wielkie dla Nugatka! Wymiziaj go od nas koniecznie! No i powiem ci, że on jest śliczny! :lol: Wczoraj pokazywałam go mężowi i też bardzo mu się Nugat podobał! Quote
mmbbaj Posted February 23, 2006 Author Posted February 23, 2006 [quote name='Alicjarydzewska']:shake:no to faktyczne lepiej chyba jutro się przejść .Co my mamy z tymi naszymi chłopaczkami :roll: No widzisz Alu :shake:...Chciałam nie być taka nadopiekuńcza i masz! Quote
Nugatowa Posted February 23, 2006 Posted February 23, 2006 [quote name='mmbbaj']Kinga dzięki wielkie dla Nugatka! Wymiziaj go od nas koniecznie! No i powiem ci, że on jest śliczny! :lol: Wczoraj pokazywałam go mężowi i też bardzo mu się Nugat podobał! Bajanowie Na co czekacie czas sprawić Bajanowi malutka kudłata piegowata siostrzyczke :loveu: Quote
madzia20sosnowiec Posted February 23, 2006 Posted February 23, 2006 a jestescie pewni, że to ogonek?może upadł sobie na...klejocika i teraz go tak chroni ogonkiem?nie mam pojecia :hmmmm: trzymamy kciuki, będzie dobrze :kciuki: Quote
madzia20sosnowiec Posted February 23, 2006 Posted February 23, 2006 :loveu: [quote name='mmbbaj']...na dywanie... ale piękny pyszczuś :loveu: Quote
mmbbaj Posted February 23, 2006 Author Posted February 23, 2006 [quote name='madzia18sosnowiec']a jestescie pewni, że to ogonek?może upadł sobie na...klejocika i teraz go tak chroni ogonkiem?nie mam pojecia :hmmmm: trzymamy kciuki, będzie dobrze :kciuki: Raczej nie Madziu bo widziałam jak upadł do tyłu, dzięki za kciuki :hand: Quote
Teklunia Posted February 23, 2006 Posted February 23, 2006 Czesc Gosiu :) Widze ze Bajan ma opanowane spanie na wszystkich powierzchniach w domu :) Quote
KUMPELka Posted February 24, 2006 Posted February 24, 2006 [quote name='mmbbaj']...na łóżku...;) Gosiu - jaki fajniaste spojrzenie ma Bajanek :razz: Też trzymamy kciuki :-( Quote
Gosiek Posted February 24, 2006 Posted February 24, 2006 cześć Małgosiu Mam nadzieję że dziś już z Bajankowym ogonkiem lepiej? Jak on dostojnie leży.. nieważne na czym... hrabia z niego jak się patrzy ;) Quote
an3czka Posted February 24, 2006 Posted February 24, 2006 [quote name='mmbbaj'] Cześć Małgosiu! Ale z niego czyścioszek:lol: Quote
Sabina1 Posted February 24, 2006 Posted February 24, 2006 MAŁGOSIUUUUUUUUUUUUU !!!!!!!!!!!!! Jak Bajan po nocy? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.