Jump to content
Dogomania

BAJAN i my... ZAGRAJ już z nami w domu od str. 535


Recommended Posts

Posted

[quote name='PIKA']Malgosiu jestem pod wrazeniem :razz: :multi:

Dzięki Pika! :lol: Dałyście mi wiele cennych rad, które staram się jak najlepiej zastosować! Jestem ciągle otwarta na wasze sugestie i korekty :lol:
Dzisiej też było bardzo dobrze! :multi: Początkowo byliśmy sami więc bawiliśmy się i uczyliśmy. Bajan zaczął zaskakiwać o co chodzi w zabawie w tropienie smakołyków, tylko...mamy wątpliwości czy nie kłóci się to nieco z naszą nauką "nie podejmowania" jedzenia z ziemi? :cool3: Bawimy się też w rzucanie patyka! Noooo, nadal to nie jest aport, ale Bajan jest chętny, do póki co takiej skromnej wersji :evil_lol: Nie uwierzycie co jest po prostu cud smakołykiem! Mianowicie ciasteczka wg przepisu Alki! :multi:Dla nich Bajan zrobiłby chyba wszystko! Uwielbia je! Oczywiście muszę z nimi uważać bo będę miała psa beczkę, ale na razie muszę z nich korzystać bo są najlepszą motywacją ;)
Wracam do spaceru...Carmelki dziś nie było, ale był inny piesek, znajomy i starszy, ale dla Bajana nowością było, że prawie swobodnie z nim się poruszał bo cały spacer był na lince! Trochę się czasem plącze, ale oswajam się z nią coraz lepiej. Robię tak, że przypinam linkę kiedy Bajan jet jeszcze na smyczy, trochę tak idziemy, po czym go wołam, odpinam smycz i mówię "pobiegaj". Jak tylko oddala się więcej, przywołuję i przychodzi za każdym razem! No, oczywiście jest chwalony i ...kawałeczek ciasteczka ;) Dziś prawie czyhał na moje wezwania :evil_lol: Wykorzystałam też to, że Bajan zna tego pieska i odwoływałam go, przychodził za każdym razem! Zauważyłam też, że Bajan dziś bardziej się cieszył na spacer! Zawsze lubi wychodzić, ale dziś towarzyszyło temu ...ja wiem, podekscytowanie?
Potem w oddaleniu był facet z ONkiem, Bajan się tam patrzył, ale zawołany natychmiast przyszedł! Wiecie co? Ja sama jestem bardzo podekscytowana tą nową sytuacją na spacerach :eviltong: Oczywiście też się dziś chowałam i Bajan mnie szukał. Teraz jeszcze ćwiczymy na znanym mu terenie, ale powoli będziemy to zmieniać, wiem, że jeszcze sporo pracy przed nami! Najważniejsze, że Bajan chętnie się na mnie koncentruje i jest zainteresowany! :lol:

  • Replies 7.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='an3czka'] Cóż, to ogar. Żadnych niezgodnych z przeznaczeniem rasy skłonności nie przejawia, więc chyba jest dobrze?:eviltong:

nie przejawia! :eviltong:

Świetnie, że się zaczyna Tobą interesować.
Jeśli mogę jeszcze coś zasugerować (sama z takich "sztuczek" korzystam), to najważniejsze aby być dla psa nieprzewidywalną w sensie zabaw i zabawek. W pewnym momencie pies najzwyczajniej robi się ciekawski i czeka na coś fajnego.

Tak! Zauważyłam to nawet dzisiaj na spacerze!Bajan był podekscytowany i zachowywał się inaczej niż zwykle. Jak się bawimy w domu też lubi nieoczekiwane sytuacje :lol: Tylko ponieważ nadal ćwiczymy na lince to zabawy muszę trochę dostosowywać :cool3: Może poddasz mi jakieś pomysły? ;)

[quote name='an3czka']Jeśli Bajan lubi gonić "zdobycz", to możesz raz kozłować mu piłkę, raz poprzeciągać się sznurem, innym razem zabawa kijem, itp. Fajnie też przeplatać (dla różnorodności) typową zabawę z ćwiczeniem komend.

Aniu, Bajan nigdy specjalnie piłką się nie interesował :roll: Może spróbuję go nakręcać, ale zdaje się, że ogary piłkę nie specjalnie...Mam zamiar zrobić zabawki takie tylko na dwór, właśnie do przeciągania i rzucania. Jeśli chodzi o komendy to właśnie tak robimy jak mówisz, nie oddzielam tak mocno "lekcji" od zabawy i staram się je wplatać. Gdybym robiła samą lekcję Bajan by się szybko znudził :razz:
A tak apropos! Ty przecież też masz psa myśliwskiego, jak to u was wygląda z przywołaniem jak "pan nos" poczuje coś fajnego?

Posted

[quote name='Sabina1']Małgosiu, walentynkowe zdjęcie Bajanka jest śliczne, ale wdł mnie najpiękniejsze jest to powyżej. I jeszcze ta cudownie dobrana rameczka.:iloveyou: Zachwycam się, ale nie dziwię, bo kiedyś jak otworzyła mi się Wasza strona, to zobaczyłam piękne obrazy. Małgosiu, chyba za bardzo kryjesz się z talentem:calus:

też mi wpadła w oko kolorystyka ramka+fotka - całość świetna :loveu:

Posted

Dzień dobry Małgosiu i Bajanku !:multi:

Jak u Was z pogodą ? Dzisiaj to chyba nie zobaczymy słoneczka.:shake:Zachmurzenia i coraz więcej białego puchu :cool3:

Małgosiu, gratuluję postępów w pracy z Bajankiem :loveu:

Posted

[quote name='mmbbaj']
Tak! Zauważyłam to nawet dzisiaj na spacerze!Bajan był podekscytowany i zachowywał się inaczej niż zwykle. Jak się bawimy w domu też lubi nieoczekiwane sytuacje :lol: Tylko ponieważ nadal ćwiczymy na lince to zabawy muszę trochę dostosowywać :cool3: Może poddasz mi jakieś pomysły? ;)


Ja zabawiam Basco na maksymalnie skróconej smyczy:lol: a do tego jest w kagańcu...
Piłka nie jest koniecznością. Basco ją lubi więc z niej korzystam. Mam takie gałgany (cholera nie zrobię foty bo aparatu nie mam)-takie sznury zawiązane w węzły (gdzieś w mojej galerii jest zdjęcie Basco z takim dużym, ale są mniejsze rozmiary, akurat do kieszeni:lol: ).
Więc ładuję smaczki i piłkę do kieszeni i dziemy.
Na początku spaceru trudno mi się współpracuje bo Basco jest nabuzowany i szuka ofiary:diabloti: . Wtedy zaczynam robić z siebie idiotkę: skaczę, robię uniki, tupię, klaszczę, wydaję dziwne dźwięki... Basco wtedy przeważnie się interesuje i zaczyna skakać ze mną, na mnie, itp...
Potem np. każę mu siadać, warować, dawać lapę. Można kopać nogą śnieg, lub rzucać śnieżki, można się gonić...
Wracając do klatki wyciągam piłkę i kozłuję mu przed twarzą. Tak grzecznie, skacząc za piłką wchodzimy do mieszkania...
W nim dostaje piłkę jako nagrodę (później wymieniam ją na inną-niezniszczalną, a potem na duży gałgan do gryzienia i pies się wycisza).
Zabawy dostosowuję do psa, a raczej do tego jak w danej chwili jest mną zainteresowany. Wiadomo, że jeśli woli coś niuchać, to nie każe mu wykonywać komend, tylko np. biegniemy dzikim pędem razem i nagle rbię unik i w drugą stronę-Twoja atrakcyjność dla psa=nieprzewidywalność+radocha, którą mu sprawiasz:lol:
Można się gonić wokół auta, to też jest dobre:eviltong:


Co do przywołania, to hmmm...
Basco zawsze chodził przy nodze, nigdy nie uciekł:p
Po pierwsze taka rasa, po drugie od małego nosiłam smaczki przy sobie i to zaowocowało. Jak idziemy na spacer, to Basco zawsze się melduje co jakiś czas, tak sam od siebie.
Myślę, że Ty też powinnaś się w smaki zaopatrzyć i połączyć to na stałę ze spacerem. Niech Bajan wie, że oprócz tego, że jesteś fajna, to masz dobre rzeczy.

I myślę sobie jeszcze, że początki Waszych treningów powinny odbywać się w miejscy, gdzie nie ma wielu interesujących zapachów, np. zwierzyny. To już wyższa szkoła jazdy. Dla Bajanka zapach psa będzie z pewnością mniej kuszący niż zapach zająca...
Powiem Ci, że my też nie mamy 100% skutecznego przywołania gdy Basco poczuje bardzo świeży trop. Tzn. po chwili wraca, ale np. na polowaniu to jest niedopuszczalne! Natomiast umie się powstrzymać przed pogonieniem zająca czy sarny:lol: , ale to było wszystko ćwiczone...

Posted

cześć Małgosiu :p
podziwiam to Twoje szkolenie... ja niestety zrobiłam olbrzymi błąd w szczenięcych czasach Axelka i nie nauczyłam go od szkraba ze sie przy nodze chodzi :oops:
To mój pierwszy psiak więc nieiwle wiedziałam wtedy o szkoleniach no i jak by nie było dzieki DGM teraz wiem ile i jakie błedy popełniłam..... a skubaniec ma tak wielki instynkt łowny że każdy trop jest szalenie interesujący :roll: i niestety łazi non stop na smyczce.....

z kolejnym psiakiem wiem ze błędu nie popełnię :p

miłego dzionka

Posted

Witam wszystkich! :lol: Wybieramy się z Bajankiem na spacerek choć pogoda dzisiaj ...:shake: No, ale trzeba poćwiczyć :razz: Teraz wklejam tylko dwa zdjęcia i :scared:



Posted

[quote name='mmbbaj']Witam wszystkich! :lol: Wybieramy się z Bajankiem na spacerek choć pogoda dzisiaj ...:shake: No, ale trzeba poćwiczyć :razz: Teraz wklejam tylko dwa zdjęcia i :scared:





Brawo, brawo!!:multi: Rewelacja:p

Posted

[quote name='mmbbaj']Witam wszystkich! :lol: Wybieramy się z Bajankiem na spacerek choć pogoda dzisiaj ...:shake: No, ale trzeba poćwiczyć :razz: Teraz wklejam tylko dwa zdjęcia i :scared:




Gosiu - dlaczego głodzisz Bajanka :diabloti: Bidulek aż zasnął i się nie doczekał :placz: Proszę się poprawić i dać cóś dobrego na ten talerz :mad:
;) :cool3:

Posted

[quote name='KUMPELka']Gosiu - dlaczego głodzisz Bajanka :diabloti: Bidulek aż zasnął i się nie doczekał :placz: Proszę się poprawić i dać cóś dobrego na ten talerz :mad:
;) :cool3:

Widzisz jak cię zmylił?:evil_lol: Talerz umył do czysta po resztkach z pańskiego stołu i udaje, że tam nic nie było! Tak, tak ogary to spryciarze! ;) :lol:

Posted

[quote name='mmbbaj']Witam wszystkich! :lol: Wybieramy się z Bajankiem na spacerek choć pogoda dzisiaj ...:shake: No, ale trzeba poćwiczyć :razz: Teraz wklejam tylko dwa zdjęcia i :scared:



:evil_lol::evil_lol::evil_lol:ciekawe co go tak uśpiło :cool3::evil_lol:

Posted

Alicjarydzewska napisał(a):
:evil_lol::evil_lol::evil_lol:ciekawe co go tak uśpiło :cool3::evil_lol:

a pewnie to co pil :evil_lol: i zasnął biedak z nosem "w salatce" :evil_lol:

Posted

[quote name='mmbbaj']Widzisz jak cię zmylił?:evil_lol: Talerz umył do czysta po resztkach z pańskiego stołu i udaje, że tam nic nie było! Tak, tak ogary to spryciarze! ;) :lol:

:evil_lol: - dokładnie mam takiego w domu, rzeczywiście "udawacz" z niego straszny :angryy:

Posted

[quote name='mmbbaj']


No wypisz wymaluj Pluto :lol: :loveu:

Mmbbaj, jesli chcesz bardziej nakręcić Bajana na zabawki, to przez pewien czas używaj ich TYLKO na spacerach, w domu niech wszystkie zabwaki powędrują do szuflady. I dawkuj mu zabawę, musisz robić krótkie sesje, przerwać, kiedy wciąż ma ochotę na więcej. Ja przez dzień, dwa w ogóle bym się nie bawiła z nim, tylko sama, niech pęka z zazdrości :evil_lol: Ale tu tez trzeba robic króciutkie sesje i w otoczeniu bez rozproszeń, żeby pies nie znalazł sobie ciekawszego zajęcia ;)
Bajan żadnej piłki nie lubi? A takiej, ktora się wysoko odbija , albo piszczącej próbowałaś? Albo takiej na sznurki, którą można się przeciągać?

Posted

[quote name='asher']No wypisz wymaluj Pluto :lol: :loveu:

Mmbbaj, jesli chcesz bardziej nakręcić Bajana na zabawki, to przez pewien czas używaj ich TYLKO na spacerach, w domu niech wszystkie zabwaki powędrują do szuflady. I dawkuj mu zabawę, musisz robić krótkie sesje, przerwać, kiedy wciąż ma ochotę na więcej. Ja przez dzień, dwa w ogóle bym się nie bawiła z nim, tylko sama, niech pęka z zazdrości :evil_lol: Ale tu tez trzeba robic króciutkie sesje i w otoczeniu bez rozproszeń, żeby pies nie znalazł sobie ciekawszego zajęcia ;)
Bajan żadnej piłki nie lubi? A takiej, ktora się wysoko odbija , albo piszczącej próbowałaś? Albo takiej na sznurki, którą można się przeciągać?

Witaj Małgosiu!!!

Asher - Bajan pewnie woli bawić się talerzami ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...