Jump to content
Dogomania

BAJAN i my... ZAGRAJ już z nami w domu od str. 535


Recommended Posts

Posted

[quote name='Teklunia']Malgosiu, a jak Ty sie czujesz po tym dzisiejszym biegu przelajowym? :cool3:
Nogi Cie nie bola?
Wyglada na to, ze wybiegalas sie wiecej niz Bajana :lol::roflt: :roflt: :roflt:

Mmbbaj, ja strasznie przepraszam, bo zdarzenie na pewno było dramatyczne, ale jak sobie wyobrażę ciebie lecącą za Bajanem kurcgalopkiem, skaczącą przez doły, zwalone konary, z włosem rozwianym... to sie nie moge powstrzymac od śmiechu :lol: :lol: :lol:

  • Replies 7.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

asher napisał(a):
:roflt: :roflt: :roflt:

Mmbbaj, ja strasznie przepraszam, bo zdarzenie na pewno było dramatyczne, ale jak sobie wyobrażę ciebie lecącą za Bajanem kurcgalopkiem, skaczącą przez doły, zwalone konary, z włosem rozwianym... to sie nie moge powstrzymac od śmiechu :lol: :lol: :lol:



:roflt: :roflt: :roflt: nie moge taki obaz stoi mi przed oczmi :roflt: :roflt: :roflt:

Posted

[quote name='Teklunia']Malgosiu, a jak Ty sie czujesz po tym dzisiejszym biegu przelajowym? :cool3:
Nogi Cie nie bola?
Wyglada na to, ze wybiegalas sie wiecej niz Bajana :lol:

[quote name='asher']:roflt: :roflt: :roflt:

Mmbbaj, ja strasznie przepraszam, bo zdarzenie na pewno było dramatyczne, ale jak sobie wyobrażę ciebie lecącą za Bajanem kurcgalopkiem, skaczącą przez doły, zwalone konary, z włosem rozwianym... to sie nie moge powstrzymac od śmiechu :lol: :lol: :lol:

No wiecie...wersja literacka zawsze nieco odbiega od pierwowzoru :p Więc nie biegałam tak jak wyobraża sobie to "kochana" Asher natomiast bardzo się zdenerwowałam :angryy: I szczerze mówiąc to mam doła z tego powodu, że Bajan tak się nie słucha. Gdyby jeszcze biegał w zasięgu wzroku, a nie przychodził na wołanie to bym się tak nie martwiła...Ale on odbiega naprawdę daleko! Znacie Forty, z tego miejsca gdzie się zwykle spotykamy, poleciał aż za mostek i w dół do kanałku :mad:

Posted

No to trzeba Bajanka podszkolic, albo nad twoja forma Małgosiu popracowac:evil_lol:
Lazy naszczescie nie uciekała, ona tylko nie chciała do mnie przyjsc, ale nie musiałam sie martwic ze nie ma jej w zasiegu wzroku.

Posted

LAZY napisał(a):
No to trzeba Bajanka podszkolic, albo nad twoja forma Małgosiu popracowac:evil_lol:

Jeżeli chodzi o suki z cieczka to raczej Malgosia musi popracowac nad swoja forma :evil_lol:

Posted

PIKA napisał(a):
Jeżeli chodzi o suki z cieczka to raczej Malgosia musi popracowac nad swoja forma :evil_lol:


Pika, Bajan z placyku poleciał aż za mostek! Uważasz, że z tej odległości wyczuł sukę z cieczką? :crazyeye:

LAZY napisał(a):
No to trzeba Bajanka podszkolic, albo nad twoja forma Małgosiu popracowac:evil_lol:
Lazy naszczescie nie uciekała, ona tylko nie chciała do mnie przyjsc, ale nie musiałam sie martwic ze nie ma jej w zasiegu wzroku.


Ale my się szkolimy cały czas! I na lince jest całkiem niezle! No właśnie tym się martwię, że Bajan tak daleko odbiega!

Posted

Oj Małgosiu, to niewesoło miałaś... choć ja mam bardzo bujną wyobraźnię i po tym co dziewczyny pisały poryczałam się ze smiechu :evil_lol:

zdjątka za to śliczne :cool3:

Posted

kurde zjadło mi posta :angryy::angryy::angryy:

Gosiu , jeszcze trochę i napiszemy do MKOLu żeby nas na Olimpiadę do Maratonu przyjęli jak będziemy ganiać za psiurami :angryy::evil_lol::evil_lol::evil_lol:/
ozzy 2 razy prysnął TZtowi:mad:/

Posted

Gosiek napisał(a):
Oj Małgosiu, to niewesoło miałaś... choć ja mam bardzo bujną wyobraźnię i po tym co dziewczyny pisały poryczałam się ze smiechu :evil_lol:

zdjątka za to śliczne :cool3:


Jak pisałam na fortowym topicu to też już się śmiałam, ale tam to do śmiechu mi było daleko :shake: Bajan mógłby zawędrować daleko w takiej sytuacji tylko czy wrócić by umiał...:roll:

Posted

Ja osobiście znam jednego psa, ktory za zadna suka nie pojdzie jak pan nie pozwoli. To jest wpsaniały ONek. Cudny taki jak nalezy, piękny, nie przkeątowany i doskonale charakterny. Usłuchany nie agresywny, zrównowazony. Porpostu cud pies. I najlepsze jest to ze jak pan kaze wrocic od atrakcyjnej suczki to piesek wraca.
Pies nazywa sie Maks. Zazwyczaj reaguje na to imie i jest przy właścicielu po pierwszej komendzie "Maks do mnie",ale jak sa suczki to pan musi powiedziec 'MAKSYMILIAN do mnie" i to działa ewelacyjnie:lol:

Posted

mmbbaj napisał(a):
Pika, Bajan z placyku poleciał aż za mostek! Uważasz, że z tej odległości wyczuł sukę z cieczką? :crazyeye:
a jak ? :evil_lol: psy potrafią wyczuć cieczkową suke z odleglosci kilkudzisieciu kilometrow :lol: a tym bardziej taki pies jak Bajan - tzw mysliwski tropiąco- gonczy :evil_lol:

Ja nie zapomne jak ganialysmy znajomego Ogara po osiedlu bo wyczul gdzies cieczkowa suke i gwarantuje Ci, ze to byla duzo większa odleglośc niz do mostka na fortach :roll: 2 godziny go szukalysmy :roll:

Posted

[quote name='PIKA']a jak ? :evil_lol: psy potrafią wyczuć cieczkową suke z odleglosci kilkudzisieciu kilometrow :lol: a tym bardziej taki pies jak Bajan - tzw mysliwski tropiąco- gonczy :evil_lol:

Ja nie zapomne jak ganialysmy znajomego Ogara po osiedlu bo wyczul gdzies cieczkowa suke i gwarantuje Ci, ze to byla duzo większa odleglośc niz do mostka na fortach :roll: 2 godziny go szukalysmy :roll:

Rany boskie! To jak ja mam puszczać Bajana ze smyczy jak on mi może nawet z Warszawy się urwać? :crazyeye: A te suki to ciągle któraś ma cieczkę:diabloti:

Posted

Alicjarydzewska napisał(a):
:mad::mad::mad:PYSIA:angryy:

No co ?? :lol: Kazda z moich suczek ma 2x do roku cieczkę a pies sąsiadów tyle razy cieka ile jest suczek w pobliżu ;) x 2 oczywiscie :evil_lol:
Co do super grzecznego ONka to tez takiego znam :) Posłuzył mi doskonale do poznania dobrego dnia krycia ;) Przez 3 dni nawet szkolenie nie pomogło ;) A w pozostałe - luzik :) Psiak był grzeczniutki :) Ten to ma nosa :crazyeye:

Posted

LAZY napisał(a):
Ja osobiście znam jednego psa, ktory za zadna suka nie pojdzie jak pan nie pozwoli. To jest wpsaniały ONek. Cudny taki jak nalezy, piękny, nie przkeątowany i doskonale charakterny. Usłuchany nie agresywny, zrównowazony. Porpostu cud pies. I najlepsze jest to ze jak pan kaze wrocic od atrakcyjnej suczki to piesek wraca.
Pies nazywa sie Maks. Zazwyczaj reaguje na to imie i jest przy właścicielu po pierwszej komendzie "Maks do mnie",ale jak sa suczki to pan musi powiedziec 'MAKSYMILIAN do mnie" i to działa ewelacyjnie:lol:


Ale tak wyszkolony to może być chyba tylko prawdziwy ONek! Taki ONek wręcz spija polecenia z ust pana, wpatruje się w niego i pyta "co mogę jeszcze dla ciebie zrobić" Ogar nigdy taki nie będzie! :shake:

Posted

Mmbbaj, pamiętaj, że zdecydowałaś sie na psa myśliwskiego ;) Do pewnego stopnia można szkoleniem go ucywilizować, ale całkiem instynktu nie poskromisz...

Mam znajomego beagle'a, dzis na spacerze poszeeeedł po tropie, tylko biało rudą smugę było widać. Na szczęscie zgubił ślad i dośc szybko wrócił (a najprawdopodobniej poszedł za zapachem fretek, których mądrzy inaczej własciciele przyszli na pola pod lasem kabackim w czasie, gdy jest tam największe zagęszczenie psów :angryy: Całe szczęście, że zauważyłam te zwierzaki wcześniej, niż moja Sabina, bo raczej byłoby po nich, plastikowym kagańcem też można krzywde wyrządzić, zwłaszcza jeśli zwierzątko jest małe...). Ale wracając do bigla - on, mimo szkolenia (na które osobiście namówiłam właścicielkę :multi: ) potrafi zniknąc w lesie na... sześć godzin :shock:

Posted

mmbbaj napisał(a):
Rany boskie! To jak ja mam puszczać Bajana ze smyczy jak on mi może nawet z Warszawy się urwać? :crazyeye: A te suki to ciągle któraś ma cieczkę:diabloti:


Bez przesady :lol: musicie go tylko pilnowac, no i oczywiście zacząć treningi kondycyjne :lol:

asher napisał(a):
potrafi zniknąc w lesie na... sześć godzin :shock:


a po co Ci wlaściciele puszczaja go w lesie? :crazyeye:

Posted

[quote name='asher']Mmbbaj, pamiętaj, że zdecydowałaś sie na psa myśliwskiego ;) Do pewnego stopnia można szkoleniem go ucywilizować, ale całkiem instynktu nie poskromisz...
Ale wracając do bigla - on, mimo szkolenia (na które osobiście namówiłam właścicielkę :multi: ) potrafi zniknąc w lesie na... sześć godzin :shock:

No to będziemy chodzić na smyczy! :p:p:p

Posted

Małgosiu kochana, nie denerwuj sie. Z trzech kilometrów nie z kilkunastu. Bajan jest młody, duże psy dojrzewają powoli, w styczniu i w lutym zawsze są cieczki. On się będzie słuchał zobaczysz, tylko daj mu jeszcze rok, ten onek pewnie też nie taki młodziutki i w dodatku owczarki są bardzo "poddańcze. Wogóle się nie przejmuj.

Posted

asher napisał(a):
Nie puszczają go w lesie :lol: Ale ode mnie z osiedla do lasu jest rzut beretem ;)


a to on im z osiedla spierniczył? :crazyeye:

no nie taki rzut znowu :lol: jednak z 15 minut sie idzie , chociaz dla beagla pewnie tak :razz:


Sabina1 napisał(a):
Małgosiu kochana, nie denerwuj sie. Z trzech kilometrów nie z kilkunastu.

Mnie wet mowil nawet do 50 km u niektorych psow :roll:

I te psy wedrujące z dzielnicy na dzielnice :roll: tym bardziej, ze suka z zcieczka sie "przemieszcza" i zostawia "slady"

Do Saby przychodzil swego czasu adorator i na pewno nie byl z naszego osiedla, bo go nigdy nie widzialam w normalnym czasie, nikt go nie znal tylko zawsze się zjawial jak miala cieczke :razz:

Posted

Sabina1 napisał(a):
Wogóle się nie przejmuj.


:crazyeye:no jak mam się nie przejmować? Widziałaś na zdjęciu jak on się patrzy jak Leon się bawi z suniami? Bajan też chciał! :placz:A mnie serce pękało, bo już nie miałam odwagi go dzisiaj puścić jak ta suka tak opachniła te Forty :placz::placz::placz:Specjalnie pojechaliśmy żeby pobiegał, a w końcu na smyczy musiał...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...