Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Oskarek czuje się dobrze, w tym tygodniu postaram się go odwiedzić i porobić zdjęcia.
Chciałam też poinformować, że na moje konto wpłynęlo 900 PLN ze zbiórki organizowanej przez Fundację pod Psim Aniołem.

  • Replies 2.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='asiaf1']Witam,

Jeżeli chodzi o finanse Oskarka to zostało 215 PLN (karmę kupiłam ze swoich).
Dodatkowo 50,00 PLN-ciocia Gabriella oraz 50,00 PLN ciocia Beria
czyli na koncie jest 315,00 PLN



+ 100 ciocia Irma
+900 z fundacji
Razem 1 315,00
z tego opłata za hotel za luty 560 PLN
ZOSTAŁO 755 PLN

Posted

[quote name='asiaf1']+ 100 ciocia Irma
+900 z fundacji
Razem 1 315,00
z tego opłata za hotel za luty 560 PLN
ZOSTAŁO 755 PLN



sprawdzałam konto wpłynęło jeszcze 60 PLN od cioci AGGiE

czyli RAZEM mamy 815 PLN:multi: :multi: :multi:
DZIĘKUJEMY!!!!!!!!!!!

Posted

dziewczyny,
poprosiłam Chrupka o wstawienie zdjęć. Ja skrobnę coś póżniej bo teraz jestem zarobiona.
OSKAREK TO WULKAN ENERGII. Jak on się cieszył na spacerku

Posted

Witam,
Przepraszam ale od kilku tygodni jestem zarobiona na maxa.
W ta sobotę byłyśmy w odwiedzinach u Oskarka z ciocią Chrupkiem.
Pani Grażynka już przygotowała go do spacerku więc od razu jak weszłyśmy był w swojej bryczce.
Najpierw pobiegliśmy obszczekać znienawidzonego (zresztą ze wzajemnością) psa Pani Grażyny Prymusa:evil_lol: . strasznie się chłopaki nie lubią.
Potem poszliśmy na spacerek poza teren ogródka i wtedy Oskark dostał spida. Gnał jak szalony na końcu smyczy byłam ja :painting: a za nami pędziła ciocia Chrupek:sweetCyb: krzycząc wolniej, wolniej i próbując robić nam zdjęcia.
Niestety ciocia nie była przygotowana kondycyjnie:mdleje: , nie wiedziała, ze z naszego Oskarka to taki sprinter.
Oskark oczywiście musiał obszczekać wszystkie okoliczne psy, obwąchać wszystkie zaspy i spotkanych ludzi.
Zawarł nową znajomość z Panem sąsiadem mieszkającym kilka domów dalej.
Ogólnie spotkani przez nas ludzie byli życzliwi i głaskali Oskarka a jemu to się podobało.
Połaziłyśmy jakieś 20 min., nie chciałyśmy zbytnio go forsować mimo, że cały czas podtrzymywałam wózeczek to jednak brnięcie w śniegu było dla niego męczące.
Po powrocie na posłanie Oskarek dostał przysmaczki, które przygotowała dla nie go ciocia Gabriella:buzi: .Okoliczne psiaki rezydujące w hotelu też skorzystały z tego poczęstunku.
W przyszłą sobotę jestem wstępnie umówiona z pielęgniarką, która zajmuje się odleżynami. Niestety materac co chwila pęka i ucieka z niego powietrze. Mąż pani Grażynki go klei ale za chwilę jest nowa dziura:shake: .
Z odleżyną Oskarka też jest raz lepiej, raz gorzej mimo, że cały czas jest smarowana.
Wydaje mi się, ze konieczna będzie wizyta u lekarza ale ja nie mam pojęcia do kogo iść. Oprócz lekarzy na SGGW był diagnozowany przez 2 innych i niestety nie za bardzo widać efekty.:placz:

Ostatnio tak sobie myślałam, że Oskarek owszem jest psem, któremu trzeba poświęcić więcej czasu ale tak naprawdę to przecież w domu mógłby poruszać się na pupie, oczywiście trzeba byłoby zabezpieczyć odleżynę a na spacer wychodziłby w wózeczku.

Gdyby ktoś się odważył i dał mu szansę.:placz:

Po artykule w Moim psie odezwała się do mnie Pani, która sama ma 3 letnią sunię od szczeniaka na wózku i bardzo poruszyła ją historia Oskarka. Obiecała, że zrobi plakaty i będzie rozwieszać je w swojej miejscowości.
Zabiera swoją sunię wszędzie, sunia bawi się z "normalnymi"psami i wózek w niczym jej nie przeszkadza.

Gdyby Ktoś taki trafił się Oskarkowi...

Wszystkim Ciociom i Wujkom Oskarek macha łapką i dziękuje za pamięć.

Posted

[quote name='asiaf1']sprawdzałam konto wpłynęło jeszcze 60 PLN od cioci AGGiE

czyli RAZEM mamy 815 PLN:multi: :multi: :multi:
DZIĘKUJEMY!!!!!!!!!!!

W sobotę opłaciłam Oskarkowi hotel 620 PLN za marzec więc na koncie pozostało 195 PLN

Posted

[quote name='madzia18sosnowiec']dziewczyny podziwiam

a w oskarku jest tyle zycia i radości ze nie umiem uwierzyc, piekne to wszystko :-( :loveu:

On tak się cieszy życiem!!!!!!!
Serce mi się kraje na kawałeczki jak widzę jak on biegnie na tymch dwóch łapkach, jak wszystko go interesuje, wszędzie chiałby wejść a nie może. Czasami tak cicho popiskuje jak nie może dojść tam gdzie by chciał bo nie zmieści się z wózeczkiem:placz: :placz: :placz:

Posted

asiaf1 napisał(a):

Z odleżyną Oskarka też jest raz lepiej, raz gorzej mimo, że cały czas jest smarowana.
Wydaje mi się, ze konieczna będzie wizyta u lekarza ale ja nie mam pojęcia do kogo iść. Oprócz lekarzy na SGGW był diagnozowany przez 2 innych i niestety nie za bardzo widać efekty.:placz:

Asiu, może załóż topik na Weterynarii, może ktoś kogoś poleci... :hmmmm: Może ten słynny Dembele coś poradzi, nie wiem czy dermatolodzy się znają na odleżynach? Kto jak nie oni... :niewiem:

Oj, żeby tylko znalazł się w końcu domek... :kciuki:

Posted

Ania-Sonia napisał(a):
Lupe - ale śliczny banerek zrobiłaś:multi: :calus:
Może teraz Oskarek zawojuje świat :lol: :loveu:

Asiaf1 - zrób remanent w skrzynce :roll:


Przyłączam sie do zachwytów i dziękuję za banerek.:multi:

Aniu-Soniu już się robi;)

Posted

Jutro jadę do Oskarka.
Marce udało się bez żadnych problemów uzyskać wypis historii choroby Oskarka. Jak się okazało nie było to takie trudne jak niektórzy twierdzili.:shake:
Chciałabym zabrać go do dr. Sterny może on coś wymyśli na te odleżyny.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...