Bodziulka Posted May 24, 2006 Posted May 24, 2006 [quote name='Lara']kurka wodna... ja od miesiaca nie czytalam pracy ani nie ogladalam tv, wlaczam teraz dziennik a tam takie wiesci, ze JUTRO Warszawa bedzie ZAKORKOWANA :placz: Nie no az sie boje jechac do Ostrowi.... jak beda straszne korki to spedze z biedakami zwierzakami "wspaniale" godziny... kaszana... co ja mam robic??? pewnie wszystkie drogi do W-wy beda nieprzejezdna bo kazdy bedzie chcial zobaczyc goscia.... tez sobie dzien wybralam...:angryy: ale nie wiedzialam.... a inny wolny dzien w jaki moge jechac do schroniska to poniedzialek... az mnie cos sciska, ze o 4 dni psy jakie mialam zabrac beda dluzej w schronie :placz: Na stronie www.ztm.waw.pl jest rozpis ulic i godzin, w jakich będą zamknięte (m.in. trasa Łazienkowska) - tak przeciętnie będą zamykane co 2 godziny i na 2 godziny - więc śmiem podejrzewać, że gdy będa otwarte, to będą tam straszne korki. Jeyna rada, jaka mi się nasuwa, to jechać baaardzo wcześnie rano (przed 7?) i wrócić bardzo późno (po 21?) ale to bardzo męczące. Quote
*Gajowa* Posted May 24, 2006 Posted May 24, 2006 Lara możesz w ostateczności okrążyć Warszawę jedąc przez Górę Kalwarię, Otwock wzdłuż Wisły do Marek. Myślę, że będzie mały ruch w tamta strone i szybko przejedziesz. Quote
Maćka Posted May 24, 2006 Posted May 24, 2006 Cholerka, gdyby Jasminka byla juz gotowa na jazde do domu co w tej chwili jest niemozliwe, Jasminka jest jeszcze w zlym stanie jak na taka droge to wzielabym do siebie Zyzia bo Gras jest uodporniony na nosowe i nie zarazilby sie od Zyzia, ale juz na trzy psy nie dam rady, nie moge sobie na to pozwolic, maz tez sie nie zgodzi. Plizzzzzzzzzzzzz Zyzio pilnie potrzebuje domu, trzeba go ratowac !!! Domek pilnie poszukiwany, nie pozwolmy kolejnemu psu odejsc !!! Quote
Bodziulka Posted May 24, 2006 Posted May 24, 2006 *Gajowa* napisał(a):Lara możesz w ostateczności okrążyć Warszawę jedąc przez Górę Kalwarię, Otwock wzdłuż Wisły do Marek. Myślę, że będzie mały ruch w tamta strone i szybko przejedziesz. Ja odradzam Górę Kalwarię - zwłaszcza podczas weekendów i w trakcie takich imprez w wawie, gdy sa przedłużone weekendy. Quote
Maćka Posted May 24, 2006 Posted May 24, 2006 Owieczko, mi nie daje spokoju Zyzio, powiedzialas ze moglabys go wziac ewentulanie dos iebie, a czy jest mozliwa taka opcja abygo umiescic na sggw a Ty bys tam byla w gotowosci przypilnowac o nalezyta opieke medyczna i jak juz bedzie w miare zdrow wziac go do siebie ?? Zaraz Cio napisze pw, nie chce aby Zyzio byl w takim samym stanie w jakim jest teraz Jasminka, trzeba go koniecznie ratowac, tak samo Zyzio jak i Jasminka nie maja jeszcze nawet roku a kazdy psiak przeciez zasluguje na zycie, trzeba go koniecznie ratowac. Quote
*Gajowa* Posted May 24, 2006 Posted May 24, 2006 Lara czy zdradzisz nam tajemnicę i napiszesz, które psiaki będą miały szczęście opuścić to okropne miejsce i pojadą do domków w Warszawie ? Ciekawość mnie zżera okrutnie... Quote
Fela Posted May 24, 2006 Posted May 24, 2006 W schronisku (przynajmniej do dziś) nie wydarzyło się żadne nieszczęście - odpukać. Zyzio żyje i jest podobno w niezłej kondycji. Tak mówił pracownik. Czyli podzielić na pół i wychodzi, że Zyzio żyje. Żaden inny psiak od czasu Kędziora nie przeniósł się za TM. Lara miała zabrać dwa duże psy: sunię Fraszkę, bardzo przyjacielską młodą pannę, która podczas każdego pobytu w schronisku wymownie daje mi do zrozumienia, że chce zostać moją przyjaciółką. Są podobno ludzie chętni na taką przyjaciółkę. Bardzo się cieszę Laro, że jest szansa na dom dla niej :multi: To jest Fraszka Drugi psiak niedawno przybył do schroniska. To młody (poniżej roku) sympatyczny rottek.Dzięki wolontariuszom zajmującym się rottkami na Paluch znalazł się dla niego bardzo bardzo fajny domek tymczasowy (u pani zakochanej w psach tej rasy). Trzeci mały psiak - chyba jeszcze nie wiadomo. Ale tak naprawdę zawsze wszystko okazuje się na miejscu. Szkoda byłoby czekać aż do poniedziałku :( Moim zdaniem wystarczy ominąć trasę przejazdu papieża (podają ją wszystkie portale, w tym i gazeta.pl) - śmignąć np. mostem siekierkowskim, a potem wałem aż do drogi na Białystok, ewentulanie trasą toruńską. Większość ludzi (w tym i ja) musi dojechac jutro i pojutrze do pracy, nie będzie chyba aż tak źle. Ja bym się nie przejmowała i jechała, tym bardziej że to akurat pod prąd, czyli w drugą stronę. Ale decyzja należy do Ciebie, Laro. Z Larą miała jechać esperanza. A więc wszystko w Waszych rękach, dziewczyny. Quote
*Gajowa* Posted May 24, 2006 Posted May 24, 2006 Cieszę się, że tej dwójce się uda. Ja nie mogę przestać myśleć o Greyce - myślałam, że może ona . Tak jak piszesz Fela Mostem Siekierkowskim i dalej wzdłuż Wisły napewno można będzie przejechać. Quote
Fela Posted May 24, 2006 Posted May 24, 2006 Kurcze, ja też ciągle myślę o Greyce. Taka łagodna, spokojna sunia. I taka kochana, a taka biedna:-( Quote
*Gajowa* Posted May 24, 2006 Posted May 24, 2006 Żeby chociaż pozwolili jej chodzić po terenie luzem, bo tak jej mięśnie całkiem zanikną. W tym boksie ona się ledwie obrócić może. No i przyszłość nieciekawa ją czeka, bo najpewniej znów łańcuch. Quote
Owieczka Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 Maćka napisał(a):Owieczko, mi nie daje spokoju Zyzio, powiedzialas ze moglabys go wziac ewentulanie dos iebie, a czy jest mozliwa taka opcja abygo umiescic na sggw a Ty bys tam byla w gotowosci przypilnowac o nalezyta opieke medyczna i jak juz bedzie w miare zdrow wziac go do siebie ?? Zaraz Cio napisze pw, nie chce aby Zyzio byl w takim samym stanie w jakim jest teraz Jasminka, trzeba go koniecznie ratowac, tak samo Zyzio jak i Jasminka nie maja jeszcze nawet roku a kazdy psiak przeciez zasluguje na zycie, trzeba go koniecznie ratowac. Oczywiście ze mogę go pilnowac na SGGW nawet kilka razy dziennie przecież jestem na miejsu :roll: a potem moge go wziąść do siebie bo suke moją szczepie regularnie na nosówke. Bo zawsze sie coś przez mój dom przewinie :cool3: Mogła bym też wziąść suke w bardzo zaawansowanej ciąży ( ale malutką ) ewentualnie ze szczeniakami ( karmiącą ) Mam teraz w domu siostre w ciązy i sama mi to zaproponowała Bo siedzi sama całe dnie ( a ona psiara jak ja :loveu: ) Mam też domy tymczasowe na szczeniaki :razz: ...ale nikt nie trzktuje mnie powaznie ,więc pisze to poraz ostatni :angryy: nie będę sie narzucac . Quote
Owieczka Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 I jeszcze jedna sprawa !! Mam chetnych na szczeniaka ( moze być podrosnięty) oby małej rasy i kudłaty ewntualnie młode psiaki /suczki małych ras jesli macie aktualne zdjęcia to prosze mi przesłać na meila [email protected] najlepiej z opisami ( jak sie zachowują ) jesli ktoś coś wie ;) Quote
Maćka Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 Owieczko jesli hoteli nie pomylilam, ale w Otrebusach jest ta sunia sznaucerkowata, teraz ma trzy sunieczki, popros chetnych zeby poczekali jeszcze z 6 tygodni i beda mieli do wyboru :) Quote
Maćka Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 Ciotka i ja Cie widze :multi: Przeca pisze do Ciebie caly czas ;) Quote
Owieczka Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 Rozmawiałam własnie z esperanzą ( pojechała z Larą do schroniska) Zyzio ma się bardzo dobrze :multi: ale przyjechały 4 szczeniaki :shake: i cóż było robic ...jadą wszystkie do mnie na SGGW !! Domy tymczasowe pilnie potrzebne !!! O docelowych nie wspomnę ... napewno też zostanie tu jedna sunia ale szczegóły napisze esperanza Quote
KingaW Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 Ale chore, czy tylko z podejrzeniem i na obserwację? Quote
Witokret Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 Ufff Zyzio nam zdrowieje :lol: A nie wiecie dziewczyny co z Funią Fifciopodobną...??? A co to za maluchy ??? Quote
beka Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 Kopiuję wiadomość dot wolantariatu w oOstrowii: Witam! Szukam dziewczyny(Asi),z która rozmawialam w niedziele na festynie zorganizowanym w Warszawie na Podzamczu. Chcialabym sie dowiedziec o wolontariat w schronisku w Ostrowii Maz. Jak to wyglada,czy jest mozliwosc podwozki itd :) Jesli Asia czyta te wiadomosc to bardzo prosze o kontakt. Pozdrawiam,Asia I adres : http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=26072 Quote
KingaW Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 Bardzo jesteście dzielne Dziewczyny. Nie wiem jak to robicie, że macie tam na miejscu w schronisku głowę do takich zaawansowanych czynności jak zabiegi pilęgnacyjne. Ja za każdym razem jak tam jestem jestem w szoku i łażę jak pijana i nie wiem w co ręce wczepić.A tych wetów w Ostrowi oby tak !@#$%^&*!@#$%^ przydatni, że nie daj Boże, a jak trzeba to ich nigdy nie ma pod ręką... A, no i szkoda, że Rottek nie kieszonkowy, ale miejmy nadzieję, co się odwlecze itd... Quote
AśkaK Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 Dziewczyny, to jak z tymi szczeniorkami, wszystkie mają w tej chwili domki tymczasowe? I jak długo mogą w nich zostać? Jak wkleicie fotki maluchów, wystawię je na allegro. A jak robimy z imprezami? Kiedy, gdzie się pokazujemy? Na pewno w Ostrowi, a gdzie jeszcze w najbliższych dniach? Na ten weekend wyjeżdżam, ale potem będę bardziej dyspozycyjna niż zwykle. :cool3: Quote
Kostek Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 nie wiem czy wiecie ale 3 czerwca na podzamczu jest jakas impreza radia Bis dostalam maila z SGGW wiec pisze gdybyscie nie wiedzieli ;) Quote
esperanza Posted May 25, 2006 Author Posted May 25, 2006 Kostek, dzięki. Trzeba opracować plan imprezowy :cool3: Wszystkie maluchy są w domach tymczasowych. Po kolei u Owieczki, Dominiki- znajomej Owieczki, Moniki i ostatni u Lary. zaraz wstawię foty maluchów- zdjęcia zbiorowe. Asiu mogę Ci je przesłać (Lara ma pojedyńcze maluchy) trzeba jak najszybciej towarzystwo wystawić, bo z moich obliczeń wynika, że mamy do wydania 12 szczeniaków :crazyeye: (4 rezydentów, 3 u Wandy Szostek- wczoraj się urodziły, 3 maluchy z suką Sombrą są w schronisku, 2 małe Misi w Otrębusach- otworzyły własnie oczęta i Klusio) Tych, którzy pamiętają ze schroniska 2 sunie małe, o dużych uszach muszę zmartwić. Jedna przyjechaął z nami na SGGW, a druga znalazłam martwą, zagryzioną przez sforę. Przedostała się na plac, prawdopodobnie nie chciał się podporzadkować i tak sie to skończyło. :-( Quote
esperanza Posted May 25, 2006 Author Posted May 25, 2006 Łyse placki szczotkowatego psiaka biegającego po placu: Oprócz tego ma straszne strupy wokół oczu. Tą sunię zabrałyśmy dziś na leczenie- bardzo schudła przez ostatnie 2 tygodnie Nasz Belg: Starszy ON- ek wymagający zajęcia się jego stawami i kondycją ogólną: Piekna, młoda ON- ka: i nasze piękne maluchy :loveu: Quote
Witokret Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 O matko... ale jest tego "towaru"... :shake: Jestem w kontakcie z pania bardzo zainteresowana nasza Fifcia - czekam jeszcze na decyzje Kachy, ale jak sie okaze, ze to wlasnie do niej Fifi pojedzie, to od razu podsylam pani Fifi bis :razz: Moze macie jakies zdjatka ? Jak bylysmy z Macka u mojej wetki, to wspomniala, ze poszukuje szczeniaczka - chlopaka (najlepiej nieduzej rasy), jak wrzucicie zdjecia, to jej podrzuce. I jeszcze mam na podoredziu kobitke, ktora poszukuje lagodnej, sredniej wielkosci suni dla swojej mamy, ktora ma domek pod Warszawa (psina mialaby byc w ogrodzie - mieszkac w budzie, ale miec w kazdej chwili wstep do domu)... Musze jeszcze zerknac w notatki na jakie psiaki ostatnio bylo "zapotrzebowanie" ;) Quote
esperanza Posted May 25, 2006 Author Posted May 25, 2006 Chłopaki to ten biało- rudy- jest u Lary :cool3: i czarny- podpalany z drugiego planu. Nie mam zdjęc Fifci bis- wyszła na chwilę, ale chowała się raczej, nie specjalnie miała ochotę wyjść, a i pogoda ciągle się zmieniała. Mamy takze w schronisku pięknego, czarnego amstafa- przyjaznego dla ludzi i Misię bis- w kolorze szarym. Średnia, łagodna i do budy, hmm któraś z suczek z wybiegu Małej Mi? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.