ludwa Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 idusiek, ja se normalnie kalendarz kupię i zacznę doktorów wpisywać. Już mi się wszystko kićka.... Ja nie wiedziałam, że teraz tylu lekarzy trzeba odwiedzić. Dawno taka zaganiana nie byłam:oops: Quote
idusiek Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 nasza Gretka :loveu: misiowato - pluszowata przytulanka do mizianka :loveu: i Chojrak Gabryś który przed oczami ma na razie tylko Gretę z cieczką :eviltong: i nie pozowanie mu w głowie....( co chyba wiadac po minie :evil_lol::evil_lol:) A DO DOMKÓW W ZESZŁYM TYGODNIU POJECHALI : SABA BAŁWANEK CZWARTEK BOSMAN :multi::multi::multi: Quote
idusiek Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 NASZ GABRYS BYLA DZISIAJ NA KONSULTACJI U DR GARNCARZA.... I OTO CO PO NIEJ: Byłyśmy z Cl z Gabrysiem u okulisty. I nic dobrego z tego nie wynikło. Gabrysiowi zanika siatkówka, widzi jeszcze jakieś 30% ale to się będzie pogarszało, jak zejdzie poniżej 20% to już będzie miał kłopoty z poruszaniem się. Wytrzeszcza się tak, żeby lepiej widać a oczyska ma takie zielone od środka, bo ma bardzo szerokie źrenice i światło się tak odbija. Nie ma na to lekarstwa ani leczenia i podobno dużo psów schroniskowych tak ma, nie wiadomo dlaczego bo nikt badań nie robił, ale może ze stresu albo genetyczne coś. Dostał krople bo jeszcze ma za niskie ciśnienie czyli może być jakiś stan zapalny, ale tej siatkówki to mu nie poprawi. I to tyle :( czyli nasz Gabryś ślepnie.....i nie ma na to leku....:placz::placz::placz: SHIT :-( Ktoś coś wie o tej chorobie???? Może można to jakoś jednak wyleczyć?:-( Quote
idusiek Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 KRÓLEWNA ROZWALONA NA ŁÓŻKU :evil_lol: A tu jeszcze niedawno w schronie... Jest różnica, nie ?;) Quote
idusiek Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 nasza nowa potrzebująca: SZUKAMY DOMKU !!! Morka Ta sunia błaga Ciebie o litość, błaga o dom, błaga o pomoc. Błaga o każdy najmniejszy przejaw zainteresowania jej psią osobą. Morka nie jest już młoda, ma okolo 6 lat. Nieśmiała, zahukana i na pewno podle traktowana przez człowieka... Pewnie znudziła się właścicielowi jako zabawka do bicia , bo przestała się bronić... nie miala już siły... Wyrzucił, wykopał, opuścił... Morka znalazła się na ulicy, błąkała się, szukała...ale nikt widząc nawet jej podkulony pod siebie ogonek, rozłożone z bezradności dugie nietoperzowate uszyska i brudne a zapewne białe niegdyś skarpetki na łapkach - nie ulitował się, nie dał schronienia, nie dał nawet pić... Morka trafiła w końcu do schroniska. Pilnie szukamy jej domku, ponieważ bardzo potrzebuje miłości i troski człowieka. Ponieważ podchodzi, nabiera zaufania- nie możemy jej zawieść ! ULITUJ SIĘ, POKOCHAJ MORKĘ Skoro ONA daje szansę na poznanie, TY daj jej szansę na normalne życie! Quote
sonikowa Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 Ależ ona rozpaczliwie smutno patrzy :-( Może chociaż tymczas, nic wolnego pewnie nie ma? Quote
beam6 Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 Biedna sunia - to spojrzenie :shake: Dla Jej starszego imiennika Morka zabawki dla kota, smycz i miski- dla trójłapka Morka/do 25 marca Quote
idusiek Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 :multi: wczoraj do domku pojechala nasz puchata Gretka a dzisiaj yorkowaty Józio zwany Funcikiem :multi: :Cool!::bigcool::klacz::Cool!::bigcool: Quote
sonikowa Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 Jej, napisz coś o Józiu. Daleko pojechał? Ale dobre wieści :multi::multi::multi::multi: Żeby jeszcze malwinka od Auraa znalazła dom.. Quote
ronja Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 sonikowa napisał(a):Jej, napisz coś o Józiu. Daleko pojechał? Ale dobre wieści :multi::multi::multi::multi: Żeby jeszcze malwinka od Auraa znalazła dom.. Józio pojechał do mojej koleżanki z pracy na Tarchomin a w środę przyjechała ze schronu śliczna onka, młoda, żywiołowa, ale bardzo mądra Quote
gameta Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 Idusiek, offa wam wrzucę - 30szt pekińczyków zagłodzonych i chorych: http://www.dogomania.pl/forum/f28/pomocy-dramat-zlikwidowana-pseudohodowla-pekinczykow-pomozcie-134056/ Quote
idusiek Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 trochę off ale prawie jak nie off przepraszam, ale nikt nawet nie zajrzał :-( ......... http://www.dogomania.pl/forum/f28/potracona-przez-samochod-sunia-zbieramy-na-operacje-potrzeba-ok-1000-zl-133982/#post12005400 Quote
idusiek Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 w weekend pojechaly do domków: :multi: Malwinka i Sobota :multi: PSY POD OPIEKĄ WOLONTARIUSZY SCHRONISKA W OSTROWI : 1.szczeniak Piątek (hotel w Otrębusach ) http://www.dogomania.pl/forum/f28/szczenieta-czy-wroca-do-schroniska-127235/ 2.Pusia z Włoch ( hotel w Otrębusach ) 3. Zula ( hotel w Otrębusach ) http://www.dogomania.pl/forum/f28/porzucona-zuzela-kto-pokocha-amstaffa-123011/ 4. Mała Mi – Agusia ( hotel w Otrębusach ) 5. Suzi zagłodzona astko – boksia ( hotel w Otrębusach ) http://www.allegro.pl/item586481246_amstaff_suczka_suzi_szuka_domu.html 6. Agat - ni to Leon ni posokowiec, ale bardzo domowy ;) ( Teresin ) 7. Maleństwo – obecnie walczy o życie ( DT Fela ) 8. Joszi – ast ( Teresin ) http://www.dogomania.pl/forum/f28/zaglodzony-amstaff-pomocy-132348/ 9. Grafitowy ślepnący Gabryś ( DT Bogna ) 10.onka Pola ( hotel Ronja) 11. szczeniak Znajduś ( DT Gosia ) http://www.dogomania.pl/forum/f28/znajdus-pogon-wprost-pod-samochody-na-dwupasmowce-szukamy-dt-133984/ 12. Merry ( DT Gosia ) http://www.dogomania.pl/forum/f28/pomocy-potracona-przez-samochod-merry-zbieramy-na-operacje-na-cito-133982/ Quote
malawaszka Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 cholera niedobre wieści o Gabrysiu :-( ale wiele psiaków żyje z tym i są szczęśliwe! więc i Gabryś będzie! Niestety jak już dr Garncarz mówi, że z tym się nic nie da zrobić to się nie da... Postępujący zanik siatkówki to PRA - wada genetyczna i Gabryś mógł ją odziedziczyć po jakims sznaucerze Czytelnia Serwisu Molosy.pl - PRA, czyli postępujący zanik siatkówki Cz. I Quote
idusiek Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 tak malwaszka szczęśliwe, tylko jak my mu dom znajdziemy, kto przygarnie ślepnącego, dużego psa? :placz: Quote
malawaszka Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 on jest duży? jak duży? bo ja pisałam, że średni :oops: musi się udać znaleźc domek Quote
malawaszka Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 idusiek napisał(a):a wiesz malawaszka, ze Tajga miala usuwany guz z ogonka? taki brzydi, czarny :roll:, ale wszystko w porządku już.... teraz za to biedna ma podejrzenie ropomacicza i jutro pani gna z nią na USG :shake: jak nie urok to sra...... Ale za to z Grace ( drugą sznaucerką ) są juz najlepszymi przyjaciólkami ;) wiem wiem - Pani Tajgi tu dzielnie z nami walczy o sznupki na dogo teraz i na bieżąco też o Tajguni pisze :loveu: Quote
idusiek Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 nie no nie taki olbrzym znowu ... taki do kolana plus glowa ;) no ale od jamnika większy :evil_lol: Quote
idusiek Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 a wiesz malawaszka, ze Tajga miala usuwany guz z ogonka? taki brzydi, czarny :roll:, ale wszystko w porządku już.... teraz za to biedna ma podejrzenie ropomacicza i jutro pani gna z nią na USG :shake: jak nie urok to sra...... Ale za to z Grace ( drugą sznaucerką ) są juz najlepszymi przyjaciólkami ;) Quote
idusiek Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 a oto i nasz Fruzia - pamiętacie ją jeszcze?:) Quote
idusiek Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 :angryy::angryy: PILNE :angryy::angryy: PIES ZE SCHRONISKA W MILANÓWKU WYLĄDOWAŁ PO ROKU W SCHRONISKU W OSTROWI.... http://www.dogomania.pl/forum/f28/auror-ze-schronu-w-milanowku-do-ostrowi-bo-uciekal-co-robic-134440/ I CO MY MAMY ZROBIC? SERCE MI PĘKA CO TA PANI PISZE :placz: A PIES ZE SCHRONISKA DO SCHRONISKA TYLKO JEŻDZI ……:placz: Quote
idusiek Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 w sobotę przyjechały z nami do Wawy 2 panny z podejrzeniem babeszji.... na szczęscie babeszji nie bylo, ale miejsza Lisia miala gorączkę ( prawie 40) i dostała imizol bez wyników krwi. Pierwszą noc dziewczynki spędziły u ronjii. Teraz Myszka ( większa) jest w innym DT Myszka jest po potwornych przejsciach. Została znaleziona piszcząca w lesie. Stała i wolała o pomoc nad dołem, w którym leżało 10 jej dzieci :placz:Sunia też była zakopana ( pewnie dostała czyms w głowę ) ale się odkopała i wyszła, dzieci nie udało się jej wyciągnąć. Myszka miala na sobie mrowie :crazyeye: kleszczy. Kleszcz kleszcza kleszczem poganial ....( brrr a ja jechałam z nią na kolanach). Podzas podróży słodko spała. Miała do tego jeszcze wrośnięte w skórę tylne paznokcie.:roll: Wystraszona, ale do ludzi kochana, nieśmiała. Bardzo zaniedbana, rzuca się na jedzenie jak głupia. Wczoraj w DT została też wykapana. Myszka ma okolo 2 lat. a Lisia została u Ronjii. historia Lisi to smutna historia zaropielca, którego podrzucono na plebanię, ale nie udało się jej znależć domku i przyjechała do schronu. Siedziala na murku ( tzn na 3 cegłach ) w boksie. Nie ruszała się, nie schodziła. Zaropiała bidula :-( Wyciągała do mnie lapki, głowkę, mi zmiękło serce i juz byla u mnie na rękach. W biurze juz trochę bardziej się ożywiła, wskoczyła na fotel :evil_lol: a nawet pogoniła trochę większą od niej Myszkę :crazyeye: . u weta okazało się, że mala ma gorączkę i dostała imizol, po którym nie za dobrze się czuła, ale juz w porządku. Ma okolo 2 lat. Quote
idusiek Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 i 2 benkopodobne psiaki.....i jeden i drugi w stanie nienajlepszym :-( pierwszy ... i drugi :placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.