Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
arnika

Szczecin się broni - list w sprawie ustawy

Recommended Posts

[quote name='Marmasza'] Jeśli pies jest na smyczy i idzie spokojnie przy właściecielu, to nikt nie karze mandatem za brak kagańca.
.[/quote]
To może jest prawda w Twojej okolicy, może tacy strażnicy miejscy ja patroluja, osobiście znam inne przypadki, łącznie z dawaniem mandatów staruszkom z jamnikami. Poza tym takie prawo daje możliwość SM karania madatami, czy pies jest spokojny czy nie, a SM będzie się czepiała do takich psów, których wygląd uzna za grożny, choćby były najspokojniejsze, w obecnej sytuacji prawnej strażnik czy policjant dzieli sobie świat na dobry i zły, tak jak on widzi. A tak nie powino i nie może być, Twój pies zachowuje się źle i nie nakładasz mu smyczy i kagańca - kara, Twój pies jest spokojny - to masz pełne prawo swobodnie chodzić sobie z nim na smyczy, a na terenach bezsmyczowych z nim biegać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Po spotkaniu, które odbyło się w środę z dwoma radnymi (na spotkaniu byłem ja i jedna aktywna koleżanka, zarejestrowana tu jako Lufa - mnie zdecydowanie lepiej wychodzi pisanie :lol: ), wysłalem dziś podsumowującego mejla następujące treści (w najbliższym czasie rada miasta ma zająć się nową ustawą o zachowaniu porządku i czystości w mieście i może zająć się rownież tym tematem - mają kilka możliwości, zobaczymy czy którąkolwiek z nich wybiorą czy to było zwykłe wyborcze mydlenie oczu):

Przesyłam nasze propozycje w sprawie zmian prawnych dotyczących
zapisów o psach. Jeszcze chciałbym się ustosunkowac do kilku
argumentów, które padły na spotkaniu:
1) teren bezsmyczowy musi być ogrodzony - obecnie właściciele psów
i tak chodzą po terenach zielonych, i tak spuszczają psy bez
smyczy i tak w większości radzą sobie z ich kontrolą. Nie piszmy
prawa pod sytuacje szczególne, tylko pod ogólne. A od szczególnych
sytuacji, złych właścicieli i ich karania to jest sąd
2) inne samorządy chwałiły Szczecin za to prawo: w innych
samorządach (tak samo jak w Szczecinie) nie ma specjalistów od
psów - znających nie tylko obowiązki właścicieli psów, ale również
potrzeby psów jako zwierząt domowych. Wątpię, aby jakikolwiek
specjalista znający zagadnienia psiej psychiki poparł takie prawo -
chyba, że zależy mu na wzroście sprzedaży kagańców.
3) tereny bezsmyczowe w środmieściu - nie są konieczne, bo tam
takowych nie ma, ale niedaleko jest Park Kasprowicza - kto ma psa
i chce sie nim prawidłowo zajmowac, może sie tam udać na spacer.
4) oto odpowiedź na ten list, kórzy Panowie dostali od Dariusza
Matejskiego:

"
W odpowiedzi na Pani e-maila z 06.09.br. do Zastępcy Prezydenta
Miasta Szczecin Pana Andrzeja Grabca pragnę poinformować, że
nieobce są nam osiągnięcia Stanów Zjednoczonych czy Kanady, gdy
chodzi o kulturę obchodzenia się ze zwierzętami domowymi i
przestrzeganie obowiązków przez ich właścicieli. Niestety w naszym
kraju, a zwłaszcza w przypadku dużych aglomeracji miejskich, musi
minąć jeszcze sporo czasu w warunkach rozwoju demokracji,
poszanowania swobód obywatelskich oraz funkcjonowania państwa
prawa, abyśmy wszyscy nauczyli się szeroko rozumianej
odpowiedzialności, w tym także za posiadane zwierzęta domowe,
które mogą być uciążliwe i stanowić zagrożenie dla innych ludzi
oraz zwierząt. Co rusz polskie środki masowego przekazu ujawniają
tragiczne przypadki pogryzień, a nie rzadko zagryzień, ludzi przez
psy; nie inaczej jest w naszym Mieście, gdzie wciąż otrzymujemy
uzasadnione skargi mieszkańców na posiadaczy psów, którzy nie
wypełniają obowiązków nałożonych przepisami prawa miejscowego. W
zdecydowanej większości przypadków uciążliwości tym spowodowane są
skutkiem ich lekkomyślności, braku odpowiedzialności lub
zwyczajnego braku kultury. Dopóki posiadacze psów nie osiągną
pożądanego poziomu odpowiedzialności za te zwierzęta, konieczne
będzie uchwalanie i obowiązywanie surowych przepisów prawa
miejscowego oraz ich konsekwentne egzekwowanie.
W konsekwencji wśród sporej części mieszkańców obserwujemy
zdecydowany brak przyzwolenia na spuszczanie psa ze smyczy w
miejscach publicznych, takich jak parki, skwery czy zieleńce. Stąd
Miasto do tej pory urządziło dwa duże wybiegi dla psów (każdy ok.
1 ha powierzchni) w części lewobrzeżnej (są ogrodzone, wyposażone
w małą architekturę właściwą dla tego rodzaju obiektów oraz
parkingi), a w niedalekiej przyszłości planowane jest wybudowanie
następnych dwóch na prawobrzeżu i kolejnych na lewobrzeżu. Bardzo
pragniemy, aby mieszkańcy Szczecina spacerując po Mieście, nie
musieli się bać psów spuszczonych ze smyczy, biegających bez
kagańca i zanieczyszczających ulice i skwery.

Z poważaniem

Dariusz Matejski
Z-ca Dyrektora
Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska Urzędu Miasta
Szczecin"

Przepraszam, ale to odpowiedź brzmi jak żart:
1) jest źle, więc ukażmy wszystkich (zawsze mi się wydawało, że
prawo kara za czyny, a nie za chęci i że to podstawa tzw.
demokracji)
2) wybiegi: żarty - mówimy o stanie faktycznym, a nie mżonkach i
planach i uwzględniamy chociażby sposób dojazu do wybiegów dla
psów dla wszystkich obywateli miasta
3) częśc dotycząca pogryzień - zwykłe uproszczenie, temat jest
dużo bardziej skomplikowany niż ten Pan to przedstawia (i o tym
Panom mówiłem)
4) mieszkańcy bez psów boją się 'psiarzy', a gdzie tu jest miejsce
dla 'psiarzy', gdzie jest ich miejsce w społeczności? Bo w tak
brzmiącym prawie, to ja takowego miejsca nie widzę. Ten Pan
zakłada, że psy są złe, zamiast wyróżnić dobrych i złych
właścicieli i zając się tymi ostatnimi. Zresztą co to za prawo,
którego nikt nie chce przestrzegać i które sluży tylko do
zwiększania poziomu ilości wręczanych mandatów, a nie przekłada
się na zwiększenie poziomu bezpieczeństwa (przy poszanowaniu praw
obu stron).
Jest wiele możliwości (opisanych chociazby w tym pliku), mam
nadzieję że Panowie przyczynią się do zmiany tego prawa na lepsze.

.....
Oto proponowane zmiany:
[color=blue]
Zmiana par.20, pkt 8.:
"W miejscu przeznaczonym do użytku publicznego zwierzęta domowe należy zaopatrzyć w odpowiednie środki zabezpieczające, takie jak kaganiec, klatka, uprząż itp. Właściciele psów zobowiązani są zabezpieczyć zwierzę poprzez smycz. Obowiązek użycia smyczy i kagańca nie dotyczy miejsc wyznaczonych na wybiegi dla psów i określonych jako tereny bezsmyczowe."
[/color]
[color=green]
Dodatkowo (nie wiem czy ustawa nadrzędna pozwala na takie paragrafy):

Właściciel psa zachowującego się agresywnie wobec innych ludzi i zwierząt domowych obowiązany jest zabezpieczyć go w miejscu publicznym przez smycz i kaganiec. W przeciwnym wypadku podlega karze grzywny w wysokości: ....
Przez agresywne zachowanie rozumiemy psa, który:
· nie sprowokowany, zranił, lub ugryzł jakiekolwiek zwierze domowe lub człowieka
· nie sprowokowany, uszkodził lub zniszczył jakąkolwiek prywatną lub państwową własność;

[/color]
[color=blue]
albo

"W miejscu przeznaczonym do użytku publicznego zwierzęta domowe należy zaopatrzyć w odpowiednie środki zabezpieczające, takie jak kaganiec, klatka, uprząż itp. Właściciele psów zobowiązani są zabezpieczyć zwierzę poprzez smycz. W miejscach szczególnie często uczęszczanych i dużych skupiskach ludzkich, takich jak środki komunikacji publicznej, imprezy ogólnodostępne itp. właściciel psa obowiązany jest do zabezpieczenia psa dodatkowo przez kaganiec. Obowiązek użycia smyczy i kagańca nie dotyczy miejsc wyznaczonych na wybiegi dla psów i określonych jako tereny bezsmyczowe."

W przypadku nie przeforsowania zmian dot. używania kagańca i smyczy, zmiana dot. psów po PT i punkt 8 mógłby mieć brzmienie:

"W miejscu przeznaczonym do użytku publicznego zwierzęta domowe należy zaopatrzyć w odpowiednie środki zabezpieczające, takie jak kaganiec, klatka, uprząż itp. Właściciele psów zobowiązani są zabezpieczyć zwierzę poprzez smycz i kaganiec. Obowiązek używania kagańca dotyczy również psów w miejscach przeznaczonych na wybiegi. Obowiązek użycia kagańca nie dotyczy psów, które ukończyły wraz z właścicielem lub opiekunem licencjonowany kurs Psa Towarzyszącego (PT) organizowany przez ZKwP (Związek Kynologiczny w Polsce) i znajdują się pod opieką osoby pełnoletniej. Właściciel psa obowiązany jest posiadać w trakcie wyprowadzania psa odpowiednie zaświadczenie."


dodatkowy punkt dot. parków bezsmyczowych.

"Za teren bezsmyczowy uważa się wyznaczony obszar terenu zielonego lub nieużytku przeznaczony na wybiegi dla psów, na którym nie obowiązuje nakaz użycia smyczy lub kagańca. Za psy znajdujące się na terenie bezsmyczowym odpowiada właściciel lub opiekun zwierzęcia. Psy przebywające na terenie bezsmyczowym powinny być odpowiednio oznakowane poprzez tatuaż, mikrochip lub obrożę zawierającą dane właściciela psa umożliwiające jego identyfikację (imię, nazwisko, adres). Teren bezsmyczowy oznaczony jest poprzez tablice, w tym przynajmniej przez jedną zawierającą Regulamin Terenu Bezsmyczowego. Właściciel agresywnego, niebezpiecznego psa puszczonego luzem na terenie bezsmyczowym może zostać (po stwierdzeniu zagrożenia przez Straż Miejską, Policję) usunięty z terenu i podlega karze grzywny w wysokości ...
[tutaj nie wiem jak to ująć, chodzi mi o sytuację, w której Straż po czyjejś interwencji jest na miejscu i stwierdza zagrożenie dla innych psów lub ludzi, można też zdefiniować tutaj co oznacza agresywne / niebezpieczne zachowanie – jak we fragmencie zaznaczonym na zielono]."
[/color]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam szczecinian. Szkoda, ze tak późno poznałam kogos kto równie chętnie jak ja chce walczyc z bzdurnymi przepisami. Niestety mandaty dostaja zazwyczaj Ci odpowiedzialni właściciele...np. ja... :evil: ale nie o tym chciałam.
Mysle, ze najlepsze jest rozwązanie smycz LUB kaganiec. Jedynie w miejscach takich jak srodki komunikacji itp. kaganiec powinien byc obwiązkowy. Natomiast normalnie sama smycz wystarczy. Ile pogryzien zdaza sie jak pies jest na smyczy? Jak ktos chce go puscic t prosze, ae niech załozy kaganiec. Chociaz w samym centrum miasta puszczony luzem pies to kiepski pomysl. Wybiegi...parki bezsmyczowe...jkestem za. Czekam na rezultaty. Jak będą potrzebne podpisy pod jakas petycją albo cos podobnego to słuze pomoca i glosami zaprzyjaznionych psiarzy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam! Każda pomoc jest przedatna, szczególnie jak ktoś chce pomóc. Na razie proszę nadal wysyłać mejle opisane na poczatku topiku. Być może udamy się na sesję RM poświęcona tej nowej ustawie. Ponieważ w tej chwili zostałem tylko ja (Lufa zmienia klimat na korzystniejszy dla psów-Poznań), przydadzą sie również inne osoby (przedstawiciele ZK z braku czasu (!) na razie mnie nie wspomagają, ale mam nadzieję, że to się zmieni). Chętni do działania na priv proszę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Taki oto "mily" list od pana J.Slowackiego dostala moja mama,ktora tez wyslala


Szanowna Pani chciałbym zauważyć że dyskutujemy o uchwale, która w Szczecinie funkcjonuje od wielu lat. Teraz dopiero pojawiają się głosy o jej mankamentach. Nie przypominam sobie aby w trakcie uchwalania uchwały przypomnę - w maju 2003 roku ktokolwiek podnosił takie argumenty. Teraz jesteśmy w trakcie nowelizacji całej uchwały "o utrzymaniu porządku i czystości na terenie miasta" i być może stąd ten temat pojawia się w dyskusji.
Jeżeli chciała by się Pani włączyć w ten nurt dyskusji na temat psów i ich właścicieli to serdecznie zapraszam. Proszę przekazać swoje przemyślenia a także jak te sprawy są rozwiązane w Dębicy - interesuje mnie zwłaszcza problem sprzątania po pieskach.
z poważaniem Juliusz Słowacki


Widac od razu, ze Szczecin nie lubi psow, jak wiekszosc innych miast.Zaczyna sie robic jakis koszmar... :evil:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wy o kagańcach a oni o sprzątaniu po psach:( Tak jakby pies w kagańcu się nie załatwiał.
Ciekawe czy ktoś łaczy sprawy przekraczania prędkości przez kierowców z zanieczyszczaniem środowiska przez spaliny emitowane przez samochody.

Moim zdaniem ta odpowiedź jest napisana w chamski sposób, pewnie p. Słowacki myślał, że pisze do nastolatki (co i tak źle o nim świadczy). I ten zarzut, że ktoś się interesuje tą sprawą, tak jakby nie było do tego prawa. Najlepiej siedzieć cicho, politycy niech robią "swoje" i żeby przypadkiem ktoś ich nie skrytykował.
Widać daleko nam do społeczeństwa obywatelskiego.

Nie wiedziałam, że 2 lata, to aż taki szmat czasu, żeby pisać o uchwale uchwalonej w 2003 r.: "funkcjonuje od wielu lat" :-?

Też wyślę list, ciekawe czy również otrzymam taką interesującą odpowiedź. :-?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ifat,

moja mama ma 62 lata, data urodzenie byla pod podpisem w liscie.
Nr dowodu i te sprawy peselowsko-adresowe tez.
Ja mu juz odpisalam, tez w taki sam sposob jak on...nie ma slow na takich "na stolkach" jak on...w naszym kraju coraz trudniej sie zyje, dzieki takim... :evil: :evil: :evil:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Ulka18']
moja mama ma 62 lata, data urodzenie byla pod podpisem w liscie.
[/quote]

Czyli ten pan po prostu pokazał jaki jest naprawdę. Ale najważniejsze jest to, że pewnie zauważył, że sprawa nabrała trochę rozgłosu i pewnie dlatego tak go to zdenerwowało.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Napisałam coś takiego:
[quote]Piszę do P w sprawie uchwały nr VI/106/03 Rady Miasta Szczecina z dnia 27.05.2003 r., a dokładniej §20 pkt. 8: „W miejscu przeznaczonym do użytku publicznego zwierzęta domowe należy zaopatrzyć w odpowiednie środki zabezpieczające, takie jak kaganiec, klatka, uprząż itp. Właściciele psów zobowiązani są zabezpieczyć zwierzę poprzez smycz i kaganiec. Obowiązek używania kagańca dotyczy również psów w miejscach przeznaczonych na wybiegi.”

Uważam, że obowiązek, aby psy wszędzie na terenie miasta Szczecina przebywały na smyczy i w kagańcu jest szkodliwy i niehumanitarny.
Psy to zwierzęta wysoce socjalne, które do istnienia potrzebują kontaktu z ludźmi, opieki ze strony ludzi i regularnej aktywności fizycznej, aby móc funkcjonować poprawnie z psychicznego punktu widzenia. Pies nie może przebywać wyłącznie na smyczy i w kagańcu we wszystkich miejscach poza swoją posesją / mieszkaniem – większość mieszkańców Szczecina posiada psy w zwykłych mieszkaniach. W obecnej sytuacji prawnej nie są w stanie zapewnić im odpowiedniej porcji ruchu, ani kontaktu z właścicielem (np. poprzez zabawę w aportowanie), bo wg prawa lokalnego pies musi być na smyczy i w kagańcu, a dostępne wybiegi dla psów w Szczecinie są tylko dwa.

Jestem przekonana, że bezpieczeństwo mieszkańców miasta można byłoby najskuteczniej zwiększyć, wprowadzając obowiązek powszechnego chipowania psów w Szczecinie.
Dzięki możliwości identyfikacji każdego psa, a co za tym idzie – właściciela, możliwe będzie karanie nieodpowiedzialnych posiadaczy psów, co w konsekwencji doprowadzi do zwiększenia ich odpowiedzialności. Spowoduje to również rezygnację z zakupu psa przez te osoby, które nie będą w stanie (lub nie będą chciały) ponieść konsekwencji wynikających z posiadania tego zwierzęcia.
W takiej sytuacji możliwe będzie ukaranie nieodpowiedzialnych właścicieli psów, którzy będą musieli ponieść poważne konsekwencje, jeśli ich pies spowoduje szkodę innemu zwierzęciu lub człowiekowi.
W mieście powinno być również promowane szkolenie psów, aby właściciele wiedzieli, że szkolić należy każdego psa, nie tylko tego, który będzie startował w zawodach posłuszeństwa. Natomiast w szkołach powinny odbywać się pokazy z udziałem wyszkolonych psów; dzieci powinny być również uczone prawidłowego zachowania wobec psów.
W tym miejscu chciałabym przytoczyć opinię Pani Zofii Mrzewińskiej (międzynarodowy sędzia kynologiczny prób pracy, instruktor szkolenia, autorka poradników szkolenia, założycielka grupy wolontariuszy odwiedzających z psami dom pomocy społecznej), która na pytanie Pani M. Urban:
„Które problemy związane z życiem psów w naszym społeczeństwie powinny być – Pani zdaniem – rozwiązane w pierwszej kolejności?”
odpowiedziała: „ [b] Za bardzo ważne uważam wprowadzenie powszechnego oznaczania (chipowania) psów. Wymusi to zwiększenie odpowiedzialności właściciela za psa, zaostrzenie rygorów wobec nieodpowiedzialnych właścicieli – co wcale nie znaczy, że wszystkie psy zawsze i wszędzie muszą być trzymane na smyczach lub nosić kagańce! Wystarczy, aby człowiek, który dopuści do tego, by jego pies wyrządził krzywdę drugiemu człowiekowi lub zwierzęciu, zawsze poniósł poważne konsekwencje finansowe i karne. [/b]
Jeśli ktoś po pijanemu prowadzi samochód, powinien mieć odebrane prawo jazdy, ale z tego powodu nie wszywa się esperalu wszystkim kierowcom ani nie zamyka wszystkich browarów. Niestety, wobec psów rygory stosuje się u nas na wyrost, a w praktyce poszczucie swojego psa „dla rozrywki” na inne zwierzę nie grozi właścicielowi żadnymi konsekwencjami.” („Mój Pies”, nr 4, kwiecień 2005, str. 21).

Jestem przekonana, że przedstawione wyżej propozycje zwiększą bezpieczeństwo mieszkańców miasta Szczecina.
Mam również nadzieję, że przepis z uchwały nr VI/106/03 Rady Miasta Szczecina z dnia 27.05.2003 r., a dokładniej §20 pkt. 8, zostanie zmieniony na obowiązek wyprowadzania psów na smyczy, a na wybiegu – bez smyczy i kagańca.
Takie rozwiązanie jest sprawiedliwe wobec odpowiedzialnych właścicieli psów oraz nie krzywdzi normalnych, dobrze wychowanych psów.

Zależy mi na tym, aby przepisy odnośnie psów w zielonym mieście Szczecinie zostały zmienione, dzięki czemu będzie on mógł dołączyć do tych miast (np. Warszawy, Krakowa, Poznania czy Bytomia) w naszym kraju, których przepisy są przyjazne psom.


[/quote]

Wykorzystałam fragment wywiadu z Zofią, mam nadzieje, że zgodnie z prawem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja też ze Szczecina...
Cieszę się, że ktoś walczy! Pisałam maile jakiś czas temu i dostałam jakieś ogólnikowe odpowiedzi... ale jeśli tych listów będzie więcej to może wreszcie ktoś pomyśli!

Brawo za treść proponowanego listu!

Z własnych doświadczeń...
Gdy chodzę z psem na smyczy nie żąda się ode mnie kagańca... tak było przed wakacjami... wiem, że ostatnimi czasy policja robiła nagonki na wszelkie nieoficjalne psie placyki :(
Na oficjalnych placykach jest wymóg kagańca ale na szczęście władze odpuszczają sobie ten punkt prawa i czekają przed placykiem... jeśli tylko pies wypadnie bez smyczy... 200 zł
Znam wiele osób, które otrzymały mandat (zawsze 200 zł) za to, że pies biegał luzem (w pustym parku, w odludnych miejscach itp). Żaden z tych psów nie był agresywny ani nawet nie należał do ras uznawanych za niebezpieczne... zazwyczaj wlepia się mandaty emerytom i drepczącym za nimi równie wiekowym, małym, kundelkom...

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Ulka18']Teraz dopiero pojawiają się głosy o jej mankamentach. Nie przypominam sobie aby w trakcie uchwalania uchwały przypomnę - w maju 2003 roku ktokolwiek podnosił takie argumenty. [/quote]
W 2003 skutecznie i cicho tę uchwałę przepchnęli. Mam wrażenie, że ten Pan chce przepchnąć swoją autorską uchwałę, bo wybory się zbliżają (takie odniosłem wrażenie na spotkaniu)...W 2003 roku byliśmy niezorganizowani i wtedy im odpuściłem :lol: Ale teraz nie.
Drodzy intranauci nie ustawajcie w słaniu listów. Jak nie ta ekipa zmieni to prawo, to akcję powtórzymy po lokalnych wyborach. Aż w końcu radni zaczna myśleć.
Kończę serwis WWW o BSL, mam nadzieję że w końcu we wrześniu ruszymy. I będziemy zorganizowani. I będziemy gotowi. :evil:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Myśle że parki jako tereny bezsmyczowe nigdy nie zostaną zaakceptowane . Ludzie beda oburzeni że psy moga swobodnie biegac po parku a oni np nie będa mogli swbodnie pospacerować tam z dzieckiem. A czlowiek zawsze będzie wazniejszy od psa. :roll:

[quote name='Marmasza']Znam wiele miejsc, gdzie można spokojnie puścić psa luzem i nikt się nie przyczepi.
[/quote]
Może podasz lokalizację? Mysle ze takie info przyda sie szczecińskim psiarzom. 8) :wink:
Szczerze mówiąc to ja tez bym chciała zeby w szczecinie panowalo troche inne prawo. Ale w sumie chyba niewiele moge zdziałać, nie jestem pełnoletnia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja również uważam, że tereny bezsmyczowe w Szczecinie (i pewnie w innym mieście też) to za duże żadanie. Myślę, że (ze względu na klimat wobec psów oraz niechęć radnych) należy na razie próbować przeforsować małe (a dla psów ogromne) zmiany - czyli na razie domagać się możliwości wyprowadzania psów tylko na smyczy.
Dostałam odpowiedź od jednego radnego, żadnych rzeczowych argumentów, ale dzisiaj nie mam już siły mu odpisywać.

Nie jestem ze Szczecina, ale myślę, że tam każdy, komu zależy na dobru psów powinien działać. Same próby zmiany uchwały to za mało. Trzeba starać się zmienić zachowanie właścicieli, żeby pokazali, że są odpowiedzialni. Trzeba uświadamiać też ludzi, że psy to nie mordercy.
Łatwo napisać, trudno zrobić, szczególnie, że miasto pewnie nie pomaga - gdyby wałęsajace sie psy były rzeczywiście wyłapywane (ciekawe czy jak ktos widzi takiego psa i zadzwoni do odpowiednich służb, one się zjawią i psa złapią :-? ), wszystkie szczepione psy, te w schroniskach i te wyłapane zostałyby zachipowane, a za niesprzatanie po psie dostałoby sie mandat (swoją drogą, na początku pewnie dużo mogliby sobie zarobić na mandatach, pewnie wiecej niż za gonienie tych, którzy nie założyli psu kagańca) z pewnością wiele zmieniłoby się. Ale w końcu po co władze maja zajmować sie tymi sprawami, lepiej ukarać wszystkich kagańcem.

Może miłośnicy psów mogliby promować szkolenie psów (na poziomie obedience 0), organizować pokazy, próbować zachęcić innych właścicieli do robienia czegoś z psem. Osoby, które są nauczycielami poświęcić jakąś lekcję wychowawczą (jest jeszcze coś takiego?) na np. obalanie mitów na temat psów (każda suka musi mieć szczeniaki, od jedzenia słodyczy pies ma robaki, itp), potrzeba socjalizacji, itp. Jaki konsekwencje karne grożą za poszczucie psem.

Pokazywanie pozytywnego obrazu psów - ile osób wie o działalności STORATU i udanej akcji ratowniczej Platona, grupie Z. Mrzewińskiej wizytujacej dom pomocy społecznej w Krakowie, itp. Oraz to, ile wysiłku i czasu kosztowało wyszkolenie tych psów.

Takie działania musiałyby być długofalowe i nie tylko przy okazji zmiany uchwały. I najlepiej, gdyby wzięło w tym udział wiele osób, włączył sie ZKwP.

Wiem, łatwo napisać, strasznie trudno coś zmienić. Szczególnie, gdy ludzie nienawidzą zwierząt, dlatego że są zwierzętami. Sama będę próbować robic coś u mnie (mimo, że u mnie uchwała jest ok), rezultatów pewnie nie będzie, ale ...

[b] "(...) wszystkie nasze czyny, słowa i myśli mają wpływ na przyszłość. To właśnie nasi dziadkowie i rodzice zostawili nam świat takim, jaki jest teraz. Niekoniecznie trafiają do mnie argumenty o niemocy i niemożności" Jacek Bożek [/b]

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Aga&Bafi']
[quote name='Marmasza']Znam wiele miejsc, gdzie można spokojnie puścić psa luzem i nikt się nie przyczepi.
[/quote]
Może podasz lokalizację? Mysle ze takie info przyda sie szczecińskim psiarzom. 8) :wink:
[/quote]

Proszę bardzo:
1. Tereny w pobliżu Głębokiego (teren poligonu) - na lewo od drogi w kierunku na Wołczkowo. Tam jest naprawdę dużo miejsca :)
2. Na Pomorzanach tereny za wiaduktem na końcu Ruskiej.
3. W okolicach Twardowskiego - sam korzystam z placów po dawnych strzelnicach.
4. Wzdłuż nie używanych torów kolejowych (ale to tylko na spacer) od Santockiej do Tenisowej (to w pobliżu Ku Słońcu) - ale uwaga tu można natknąć się na lisa lub kozy.
Ponadto przy dawnej stacyjce Szczecin-Pogodno i przy stacji Szczecin-Turzyn - nie ma tutaj za dużo miejsca, ale zawsze coś.
I sądzę, że takich miejsc jest więcej - ja znam te, bo mieszkałem na Pomorzanach a teraz w pobliżu Turzyna.
I co więcej jakoś nie widzę w Szczecinie miejsca na park bezsmyczowy. Może co najwyżej park pomiędzy Słowackiego a Niemierzyńską.

I na koniec mojego udziału w dyskusji:
zrozummy też Radnych i innych mieszkańców Szczecina - tych, którzy nie mają psów... W końcu ile psów w mieście jest zachipowanych (istnieje obowiązek a i chipowanie jest bezpłatne), ile szczepionych i ilu właścicieli płaci podatek od psów. Gdyby władze miasta oceniały liczbę psów na tej podstawie, to wyszłoby im, że jest ich około 2-3 tysięcy! Niestety jak już pisałem nasze psy są widziane przez pryzmat pogryzień oraz kup na chodnikach. Zanim zaczniemy coś wymagać, to proszę zacznijmy być w porządku wobec istniejących przepisów! Zachipujmy psiaka, zapłaćmy podatek, zaszczepmy go, prowadźmy na smyczy i sprzątajmy po nim. A potem możemy głośno domagać się praw dla naszego pupila! Mnie samego osobiście denerwuje (i zwracam uwagę ludziom), gdy wracając z porannego spaceru widzę jak ktoś beztrosko przygląda się jak jego psiak załatwia się na trawniczku komuś przed oknem. I nie mam dla takich usprawiedliwienia!

PS. BM - jak chcesz działać według tej metody, to chętnie się przyłączę ale tylko wtedy, gdy sami zaczniemy piętnować nieodpowiedzialnych właścicieli, którzy "pracują" na złą opinię o psach (gryzą i srają na chodnikach).

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Marmasza']PS. BM - jak chcesz działać według tej metody, to chętnie się przyłączę ale tylko wtedy, gdy sami zaczniemy piętnować nieodpowiedzialnych właścicieli, którzy "pracują" na złą opinię o psach (gryzą i srają na chodnikach).[/quote]

Sorki że tak późno sie odzywam ale chętnie przyłącze się do sprawy. Ale Marmasza ma racje szlag mnie trafia jak ide chodnikiem i widze co róż kupy :chainsaw: .
Oczywiście jestem za aby w tranwaju i autobusach psy były w kagańcu, wczoraj byłam na wybiegu dla psów na końcowym 3 i wiecie co w Szczecinie powinno powstac jeszcze pare takich wybiegów bo psiaki fajnie się bawią i żadko są konflikty. Fajnie jak razem bawią się amstaf, doberman i bokser. Oczywiście dużo tez zależy od wychowania. Co do terenów bezsmyczowych no cóz do tego jeszcze chyba nasz naród nie dojrzał, :cry: , chociaż tereny zabudowane takie jak wybiegi są z jednej strony bezpieczne dla naszych psów poniewaz wiadomo jak to psiak (np. z ras myśliwych) czasami może coś zwęszyć i poleciec na ślepego a tak mamy pewność że pies na wybiegu nigdzie nam nie ucieknie. Więc ja jestem za tym aby powstało wiecej wybiegów dla psów :)

A tak a propo a to dlaczego Marmasza i inni ze Szczecina nie przychodzą na nasze psiowe spotkanka ?;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='zielak']Kiedyś w Kurierze buł artykuł, w którym napisano, że administrator osiedla ma obowiązek do wyznaczania miejsca do wyprowadzania psa Poprosiłem wtedy aby pojawiały się mapki w gazecie z miejscami gdzie jakie osiedle ma takie miejsce no i czekam 2 lata.
[/quote]

A może tutaj poszukać rozwiązania... Na każdym osiedlu jest (przynajmniej w pobliżu) miejsce, gdzie ludzie chodzą na spacery z psem. I wybrać się do Rady Osiedla z propozycją utworzenia tam "psiego wybiegu". I drążyć temat na spotkaniach - w końcu nie jest nas (właścicieli psów) mało w mieście.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wklejam projekt nowelizacji uchwały...ręce opadaja!!!

Rozdział VI Zasady utrzymywania zwierząt domowych i gospodarskich.
§ 31.
1. Zwierzęta domowe, a w szczególności psy i koty powinny być utrzymywane tak aby

1) nie stwarzały i nie stanowiły zagrożenia dla zdrowia i życia ludzi,
2) nie stanowiły uciążliwości dla osób trzecich,
3) nie zanieczyszczały trenów przeznaczonych do użytku publicznego,
4) nie zakłócały ciszy domowej, szczególnie w porze nocnej przez wycie, szczekanie albo inne głośne zachowanie.
2. Psa w wieku powyżej trzech miesięcy należy poddać obowiązkowemu szczepieniu przeciw wściekliźnie, zaś wydane zaświadczenie szczepienia okazywać na żądanie uprawnionych osób.
3. Właściciel psa, który zamieszkuje w Szczecinie, zobowiązany jest dokonać jego rejestracji oraz trwale go oznakować, poprzez wszczepienie psu pod skórę elektronicznego mikroprocesora przez lekarza weterynarii, w okresie 5 miesięcy od daty wejścia w życie niniejszych zasad, z zastrzeżeniem o którym mowa w ust. 4.
4. Obowiązek wynikający z ust. 3:
1) w przypadku psa młodego należy wykonać do dnia ukończenia przez psa 12 m-ca życia,
2) w przypadku wejścia w posiadanie psa dorosłego należy wykonać w terminie 30 dni od dnia nabycia psa.
5. Rejestracja oraz znakowanie psów wykonywane będą w wyznaczonych lecznicach weterynaryjnych, zaś psów bezpańskich - w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Szczecinie. Rejestracja i znakowanie są bezpłatne.
6. Przepis ust. 3, nie obowiązuje właścicieli psów zrzeszonych w Związku Kynologicznym w Polsce Oddział w Szczecinie, którzy dokonują rejestracji oraz trwałego oznakowania psa na zasadach obowiązujących w Związku.
7. Właściciel nieruchomości, po której pies porusza się swobodnie, zobowiązany jest zabezpieczyć nieruchomość w taki sposób, aby zapobiec możliwości wydostania się psa poza jej granice oraz umieścić w widocznym miejscu tabliczkę ostrzegawczą z napisem "Uwaga pies! " lub tabliczkę z rysunkiem psa.
8. W każdym miejscu bez względu na okoliczności właściciel zwierzęcia musi zagwarantować, że zwierzę jest cały czas pod jego kontrolą i nie spowoduje szkód w cudzej własności lub innym zwierzętom.
9. [b]W miejscu przeznaczonym do użytku publicznego w szczególności w środkach komunikacji miejskiej zwierzęta domowe należy zaopatrzyć w odpowiednie środki zabezpieczające, takie jak kaganiec, klatka, uprząż itp. Właściciele psów zobowiązani są zabezpieczyć zwierzę poprzez smycz i kaganiec. Obowiązek używania kagańca dotyczy również psów w miejscach przeznaczonych na wybiegi. [/b]
10. Właściciele zwierząt domowych są zobowiązani do niezwłocznego uprzątnięcia zanieczyszczeń spowodowanych przez te zwierzęta w miejscach przeznaczonych do użytku publicznego, w szczególności : klatki schodowe, windy, chodniki, ulice, place, parki.
11. Osoba wyprowadzająca psa musi być przygotowana do uprzątnięcia odchodów. Brak możliwości wykazania się taką gotowością będzie podstawą do ukarania mandatem.
12. Zabrania się wrzucania odchodów zwierzęcych do koszy i pojemników na odpady, luzem bez szczelnego ich opakowania.
13. Zabrania się wprowadzania zwierząt domowych do :

1) miejsc wydzielonych do zabawy dla dzieci, a w szczególności do piaskownic,
2) pomieszczeń użyteczności publicznej,
3) obiektów sportowych.
4) terenu cmentarzy komunalnych
14. [b]zabrania się jazdy na rowerze, deskorolce, rolkach itp. Z psem lub innym zwierzęciem na smyczy.[/b]
15. Właściciele zwierząt domowych są zobowiązani stosować się do zakazów wprowadzania psów lub innych zwierząt do lokali, budynków lub na określone tereny prywatne czy publiczne, wydanych przez właścicieli lub zarządców tych lokali, budynków lub terenów.


Nic sie nie zmieniło na naszą korzysc! Wręcz przeciwnie!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='LAZY']11. Osoba wyprowadzająca psa musi być przygotowana do uprzątnięcia odchodów. [b]Brak możliwości wykazania się taką gotowością będzie podstawą do ukarania mandatem.[/b][/quote]Coś mi się obiło o uszy, że ten zapis jest niezgodny z konstytucją. Jakies miasto próbowało go wprowadzić w życie, ale chyba w końcu odpuścili... No bo jak pies już walnie koopę i ja zuzyje woreczek, to mogą mnie niby ukarać, bo się gotowością nie wykarzę? :roll: A tak włascwie, to co owa "gotowość" niby oznacza? :hmmmm:

A serio - nie zazdroszczę wam... :(

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='LAZY']9. Obowiązek używania kagańca dotyczy również psów w miejscach przeznaczonych na wybiegi.

12. Zabrania się wrzucania odchodów zwierzęcych do koszy i pojemników na odpady, luzem bez szczelnego ich opakowania.

14.[b]zabrania się jazdy na rowerze, deskorolce, rolkach itp. Z psem lub innym zwierzęciem na smyczy.[/b]
Nic sie nie zmieniło na naszą korzysc! Wręcz przeciwnie!!![/quote]

A to juz chyba jakis cholerny żart !!!!!!!!!!!!!!!!! Jak to nie można na rowerze to może wogóle zapakuje psa w klatke na kółkach i tak będę wychodzić z psem- IDIOTYZM . nie będe się do tego stosowac - chrzanie to :pissed:

A może jak pies mi narobi na chodniku to mam z tą kupą iśc przez cała miasto i szukac pojemnika na odchody - a w mieście takich nie ma to jakaś paranoja. Oczywiście sprzątne ale wyrzuce do najbliższego kosza.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dwie uwagi.

Ktośtu coś napisal, że gdyby tak zażadać terenow bezsmyczowych - to wszak inni, np. ludzie z malymi dziećmi, uznajato za niekonstytucyjne (bo nie bedą mogli tam chodzić, ogranicza to ich wolność itd).

Proszę Państwa, nie wpadajmy w paranoję i nie przepraszajmy za to że żyjemy - my i nasze psy.
Ze swoim zwierzyńcem chodze do leśnego parku, gdzie NIBY obowiązuje nakaz prowadzenia psow na smyczach - tyle, że nikt tego nie przestrzega. :)
Co śmieszne, od bardzo dawna nie zdarzylo mi się widzieć, uczestniczyć lub nawet slyszeć o awanturze z udziałem psow.

Po parku tym chodzą ludzie z malymi dziećmi - i znów, ilośc konfliktow z psiarzami oscyluje w okolicach zera.
Czemu? Bo wszyscy wiedzą że tu psy luzem biegają - i do tego parku przychodzą normalni, zdrowi, po bożemu wychowujący swoje pociechy rodzice. Fobicy tego miejsca unikają.

Ci "własciciele malych dzieci" ktorych spotykam są spokojni i otwarci na kontakt z psami - owszem, obserwuje podziwu godną kulturę - obustronną. Wlaściciele pilnują żeby psy nie wskakiwaly w pędzie na przechodzące dziecko :D , rodzice zazwyczaj pytają, czy dziecię może pogłaskać pieska.
Nie widuję nerwowych ruchów typu "och, PIES! uciekaj, bo cię ugryzie!!!" itp.

Wątpię żeby osoby odwiedzające ten park były jakąś elitą. Po prostu - na drodze ewolucji, i to oddolnej - a nie wprowadzanych odgornie nakazow i zakazów - wzajemne współżycie ulożyło się... zgodnie z rozsądkiem. I naturą. :)

Uwaga druga - osobiście pracuję z psami cały czas, używając jako bodźca pozytywnego możliwości zaspokojenia popędlu łowieckiego. :D Kaganiec odpada.
Smycz - oczywiście można całe życie psa prowadzić na niej i tylko tak - ale wówczas nie mamy szansy przepracować z nim sytuacji w ktorej nagle znajdzie się on na wolności. A każda smycz może pęknąć, kaganiec spaść...

Jak dla mnie wariant "wyprowadzam psa jedynie w kagańcu i na smyczy bo inni chcą żeby tak było" to pójście na łatwiznę a jednocześnie dręczenie zwierzaka, i tyle.

Wolę zachowanie kontroli w każdej sytuacji - przerobione z psem w każdych warunkach, także i w sytuacji w ktorej jest luzem a akurat mija go przedszkolna wycieczka trąbiących na trąbkach dzieci.

Share this post


Link to post
Share on other sites
I to jest chyba jedyny punkt, w którym można coś wywalczyć.
Ale obawiam się, że od razu pojawi się propozycja, aby bez kagańca mogły chodzić tylko psy ze zdanym egzaminem PT (co też o niczym nie świadczy).
Można oczywiście powoływać się na fakt, iż właściciel znając swojego psa i zachowując się odpowiedzialnie potrafi ocenić kiedy kaganiec jest potrzebny a kiedy nie... Ale z tym jest niestety różnie.
Na szczęście o ile się nie mylę to w sąsiednich gminach (Police, Dobra, Kołbaskowo) nie ma takiego zapisu (o kagańcu) - może więc chodzić na spacery tam - np. w okolice dawnej jednostki radzieckiej na Bezrzeczu - to już teren gminy Dobra i SM ze Szczecina nie ma nic do powiedzenia :)
A swoją drogą - propozycja tej uchwały ma być omawiana na sesji 27 września - może by tak właściciele psów wzieli udział w dyskusji?
Może uda się przekonać radnych, że jednak jazda na rowerze z psem na smyczy może nie stanowić dla nikogo zagrożenia i że psy mogą chodzić bez kagańca (oczywiście z zachowaniem zdrowego rozsądku). A karać owszem można i należy nieodpowiedzialnych właścicieli!

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote]Proszę Państwa, nie wpadajmy w paranoję i nie przepraszajmy za to że żyjemy - my i nasze psy.
Ze swoim zwierzyńcem chodze do leśnego parku, gdzie NIBY obowiązuje nakaz prowadzenia psow na smyczach - tyle, że nikt tego nie przestrzega.
Co śmieszne, od bardzo dawna nie zdarzylo mi się widzieć, uczestniczyć lub nawet slyszeć o awanturze z udziałem psow[/quote]


No jeżeli chodzi o lasek Arkoński i o Głębokie to straż miejska zwraca uwage że psy biegaja luzem, (ja dostałam upomnienie) zreszta tam za duzo jeździ rowerów i dla bezpieczeństwa psiaka jak i rowerzysty go tam już nie spuszczam ale ostatnio byłam dalej zaczynajac od lasku na końcowym tranwaju 3 i tam nikogo nie było i pies szalał jak młody szczeniak :)
Ostatnio nawet odkryłam u siebie na Osiedlu Reda koło Uniwersytetu tzw wybieg dla psów - wiec zapraszam kto blisko mieszka :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Obawiam sie, ze niestety nic nie wywalczymy...bo oni w zasadzie nawet nie ruszyli paragrafów o psach! Bo i po co...Ja nadal prowadze korespondencję z radnym Słowackim...ale co z tego wyjdzie trudno powiedziec...

Zapraszam wszystkich szczecinian na spotkanie w niedziele w parku kasprowicza, moze wtedy omówimy jakis plan działania a pryz okazji poznamy sie w większym gronie.

Syiwia gdzie tam koło Ciebei ten wybieg?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

Announcements

×
×
  • Create New...