Oscar Patric Posted November 11, 2015 Posted November 11, 2015 Debilami nie trzeba się przejmować, zawsze znajdą się tacy co gowno wiedza a tylko glupimi i chorymi oskarżeniami ludzi rania Quote
Gioco Posted November 11, 2015 Posted November 11, 2015 Ala, Ty sie nie wygłupiaj i żadnych skanów nie rób, nie zamieszczaj i się nie tłumacz. Każdy ma prawo do swojego zdania, przekonań i decyzji więc w żaden sposób wszystkich nie zadowolisz i jakiś dureń na bank sie trafi, który będzie gdybał. Niech sobie gdyba i niech ma swoje zdanie w sprawach, które jego dotyczą, bo najłatwiej jest doradzać innym. W niedzielę wieczorem dostałam esa, że po 16 latach odszedł szczeniak z naszej hodowli. Wymieniłam kilka słów - jakby nie było też mi żal tych naszych bąbli, które odchodzą ale wiem, że zaopiekowane i szczęśliwe do końca. Wmurowała mnie któraś odpowiedź z pytaniem - jak można tak rozpaczać po psie? Przecież to tylko pies. Napisała to kobieta, która nie rozumiała rozpaczy swojego dorosłego dziecka, żona psychologa. Przemieliłam i odpowiedziałam, że można, bo te psie istoty są często bliższe, lepsze i całkowicie bezinteresowne w przeciwieństwie do ludzi. Na tym dyskusja się skończyła. Quote
Alicja Posted November 11, 2015 Author Posted November 11, 2015 Oj Alu nie wiesz jak to jest ? Jak potrzebujesz pomocy to nikt ręki nie poda, ale aby tą ręką przywalić to się zaraz stado chętnych znajdzie. wiesz , są ludzie na których mogę liczyć i dzięki nim przetrwałam , pomogły słowem i to bardzo , nawet może nie zdają sobie z tego sprawy jak bardzo Alu, daj sobie spokój z tym skanem, Ci co gadają idiotyzmy i tak gadać będą- olej i tyle w temacie Zadzwonię do Ciebie, ale nie jutro (pewnie na cmentarz będziesz gnała), jutro też jest 17 ta rocznica śmierci mojej babci:( rano lecę na badania , po południu jestem sama , bo chłopaki w pracy Dziś miałam gości , była przyrodnia siostra Mamy , z mężem i moja chrzestna , byli na cmentarzu i przyjechali od razu na kawusię do Nas , potem My pojechaliśmy do Taty zapalic światełko , do Tescia na grób , bo rocznicę urodzin 83 , a potem do Ziuteczka . Wyrwałam te zwiędnięte tuje , posprzątałam troszkę wokół i do domu . Pogoda nie sprzyjała spacerkowi . Alu, trzymaj się w te smutne rocznice :( A oszołomy niech się odwalą. Nie musisz się tłumaczyć, nie musisz nic tłumaczyć. Kto normalny, ten rozumie, ten wie. A reszta niech się w zad pocałuje. I tyle w temacie. Szkoda nerwów na debili. "Marley i ja" - nie oglądałam, nie czytałam. Boję się, że nie dam rady, nie udźwignę... staram się jakoś to ogarniać ... po śmierci Rodziców , dość bliski kontakt utrzymuję z przyrodnią siostrą mojej Mamy i jakoś tak nam raźniej , ona w sumie też została bez najbliższej rodziny Maciaszku , ale to cholernie boli .Ja obiecałam i od lat o tym mówiłam i pisałam ( wiedział też o tym wet Ozzulkowy ) ,ze jeśli przydarzy nam siejakieśnieuleczalne świństwo , to Ozzulek nie stanie sie ani poligonem doświadczalnym , ani emocjonalnym , w momencie kiedy nie będzie sam już dawał rady pozwolimy mu odejśc bez strachu i bólu i tak też zrobiłam ....nie łamię swoich zasad , chociaż serce mi pękało . Kroplówka , darowanie kilku godzin , męczenie wnoszeniem do domu ...ile to stresu , bólu dla psiaka . Umarł na kolanach Kuby , wtulony , to chyba wiecej jest warte niż szarpanie nim , by sobie i innym coś tam udowodnić . Ja najpierw przeczytałam książkę , płakałam ogromnie . Film był później i chociaż już tyle razy sobie obiecywałam , że już więcej nie będę oglądać , nie potrafię się przed tym ustrzec . Debilami nie trzeba się przejmować, zawsze znajdą się tacy co gowno wiedza a tylko glupimi i chorymi oskarżeniami ludzi rania ano znajdą się :( Ala, Ty sie nie wygłupiaj i żadnych skanów nie rób, nie zamieszczaj i się nie tłumacz. Każdy ma prawo do swojego zdania, przekonań i decyzji więc w żaden sposób wszystkich nie zadowolisz i jakiś dureń na bank sie trafi, który będzie gdybał. Niech sobie gdyba i niech ma swoje zdanie w sprawach, które jego dotyczą, bo najłatwiej jest doradzać innym. W niedzielę wieczorem dostałam esa, że po 16 latach odszedł szczeniak z naszej hodowli. Wymieniłam kilka słów - jakby nie było też mi żal tych naszych bąbli, które odchodzą ale wiem, że zaopiekowane i szczęśliwe do końca. Wmurowała mnie któraś odpowiedź z pytaniem - jak można tak rozpaczać po psie? Przecież to tylko pies. Napisała to kobieta, która nie rozumiała rozpaczy swojego dorosłego dziecka, żona psychologa. Przemieliłam i odpowiedziałam, że można, bo te psie istoty są często bliższe, lepsze i całkowicie bezinteresowne w przeciwieństwie do ludzi. Na tym dyskusja się skończyła. 16 lat , wiek piękny , a żal chyba każdego psiaka którego poznaliśmy w swoim życiu , a tutaj u Ciebie to odatkowo członek psiego klanu Oj to prawda , psiaki są bliższe i potrafią współczuć ...z ludźmi bywa różnie .... Quote
agutka Posted November 13, 2015 Posted November 13, 2015 Aluś! To Ty jeszcze masz się przed kimś tłumaczyć? Wiele osób mogłoby choć w połowie kochać swoje zwierzęta jak Ty Ozzulca... Na głupe pytania na fb nie odpowiadaj i tyle! Quote
Alicja Posted November 17, 2015 Author Posted November 17, 2015 Ja mam swoja , kupiłyśmy kiedyś z mamą , mam jeszcze 2 inne o psiakach , o weterynarzach właściwie ale bardzo fajnie sie czyta tylko muszę odkopac bo nawet tytułów nie pamiętam :) Quote
mar....ka Posted November 23, 2015 Posted November 23, 2015 Ja mam swoja , kupiłyśmy kiedyś z mamą , mam jeszcze 2 inne o psiakach , o weterynarzach właściwie ale bardzo fajnie sie czyta tylko muszę odkopac bo nawet tytułów nie pamiętam :) to odkop tytuły, poszukam w bibliotece Quote
Alicja Posted November 23, 2015 Author Posted November 23, 2015 to odkop tytuły, poszukam w bibliotece dr Nick Trout ,, Powiedz gdzie cię boli ,, i ,,Miłość to najlepsze lekarstwo ,, ( na okładkach są buldożki , na 1 francuz , na 2 angol ) i jeszcze jest jedna książka autora Marleya ,, Najdłuższa droga do domu ,, ( tą ostatnią znalazłam po śmierci Mamy w biblioteczce ) Quote
mar....ka Posted November 23, 2015 Posted November 23, 2015 oki, zaraz posprawdzam czy cos takiego w naszej gminie dostanę. A Jak tam Cezary, bez zmian w decyzji???? Quote
Alicja Posted November 24, 2015 Author Posted November 24, 2015 :( nie ma żadnej to można ewentualnie pocztą wysłać , poczytasz i odeślesz :) Quote
mar....ka Posted November 25, 2015 Posted November 25, 2015 jak mówisz, że fajne, to na allegro sobie poszukam :) Miałam głupia książkę (głupia fabuła) z briardem w tle , chciałam dać Ince i nie wiem gdzie posiałam :P Quote
Alicja Posted November 25, 2015 Author Posted November 25, 2015 jak mówisz, że fajne, to na allegro sobie poszukam :) Miałam głupia książkę (głupia fabuła) z briardem w tle , chciałam dać Ince i nie wiem gdzie posiałam :P jakby coś to dasz znać :) Quote
mar....ka Posted November 26, 2015 Posted November 26, 2015 jakby coś to dasz znać :) heh tego możesz być pewna Quote
Alicja Posted November 27, 2015 Author Posted November 27, 2015 heh tego możesz być pewna a nie wybiera sie ktoś na Śląsk ? bo ja na razie w tamte strony też nie , najbliżej was to Kuba do Wrocka ale to żadne rozwiązanie Quote
mar....ka Posted November 27, 2015 Posted November 27, 2015 Damian będzie w niedzielę we Wrocku, ale w sumie tylko na lotnisko jedzie (po teściową) Kupię sobie na prezent świąteczny. Quote
Alicja Posted December 6, 2015 Author Posted December 6, 2015 Damian będzie w niedzielę we Wrocku, ale w sumie tylko na lotnisko jedzie (po teściową) Kupię sobie na prezent świąteczny. jakby nie było to daj cynk i wyslę We wtorek minie 3 miesiące ....tak dużo i tak mało czasu upłynęło , nadal go szukamy w domu , nadal wiele rzeczy dzieje się tak jakby był ...i idą święta , było nas 6 teraz jest 3 przy stole Do Ozzulka pojadę dopiero w sobotę 12 grudnia , zawiozę świateczną gałązkę , uprzątnę , zaniosę przy okazji do schroniska to co dzieci nazbierały w przedszkolu dla zwierzaków , dokupię gryzaczków Quote
mar....ka Posted December 6, 2015 Posted December 6, 2015 zawieś Ozzulkowi bombeczkę ode mnie.... tak jakoś do mnie nie może dotrzeć, że go nie ma (nawet w telefonie figurujesz jako Alicja Ozzulkowa) Quote
Alicja Posted December 8, 2015 Author Posted December 8, 2015 zawieś Ozzulkowi bombeczkę ode mnie.... tak jakoś do mnie nie może dotrzeć, że go nie ma (nawet w telefonie figurujesz jako Alicja Ozzulkowa) bombeczkę zawieszę w sobotę , dziś zawiozłam wianuszek , a w sobotę powinien już być kamyk z tabliczkę dzisiaj była 3 miesięcznica bez Ozzulka :( Quote
maciaszek Posted December 9, 2015 Posted December 9, 2015 dzisiaj była 3 miesięcznica bez Ozzulka :( Alu, co tu powiedzieć... wiem co czujesz... Quote
anetta Posted December 10, 2015 Posted December 10, 2015 Czas szybko leci :( Ozzulec zawsze zostanie w naszej pamięci... Marleya czytałam (dostałam książkę od Mikołaja ;)) a potem widziałam film. Przy czytaniu ryczałam jak bóbr...przy filmie było to samo.... Quote
Oscar Patric Posted December 11, 2015 Posted December 11, 2015 bombeczkę zawieszę w sobotę , dziś zawiozłam wianuszek , a w sobotę powinien już być kamyk z tabliczkę dzisiaj była 3 miesięcznica bez Ozzulka :( :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.