Alicja Posted December 16, 2010 Author Posted December 16, 2010 [quote name='chita']:mdleje: do tylu to nawet moja zamrazarka nie dociąga... to u was cieplej ??.....zazdroszcze [quote name='zuzolandia']Poszlam dzisiaj z futrami do lasu porobilam kilka fotek i Nikuś odmówił współpracy ... a dziolchy po poł godz chciały bardzooooooooo do domku hihihih ...o godz 13 u nas było -10 brrrrrrr ja na taki mróz już nie biore aparatu ....szkoda troche bo foty by sie przydały Quote
agnieszka32 Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 To u nas jest cieplej, ale za to znowu pada :placz: Wczoraj przez godzinę zdołałam jedynie wyżłobić łopatą wąski tunel po to, by dostać się od drzwi domu do furtki :shake: Moje dziewczyny wylatują z domu na 30 sekund, robią co muszą i do domu :evil_lol: Współczuję mrozu, marznę na samą myśl o -18 za oknem :roll: Quote
Alicja Posted December 16, 2010 Author Posted December 16, 2010 agnieszka32 napisał(a):To u nas jest cieplej, ale za to znowu pada :placz: Wczoraj przez godzinę zdołałam jedynie wyżłobić łopatą wąski tunel po to, by dostać się od drzwi domu do furtki :shake: Moje dziewczyny wylatują z domu na 30 sekund, robią co muszą i do domu :evil_lol: Współczuję mrozu, marznę na samą myśl o -18 za oknem :roll: ja mam ten luxus że jak rano idę to już śnieg odgarnięty ...administracja zatrudnia ludzi na nockę żeby było rano już gotowe...no ale jak masz swój domek to już mus sama ...współczuję Ozzy dziś pierwszy raz szedł na 3 łapach ...ten suchy mróz mu mocno dokuczył Quote
agnieszka32 Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 To prawda - zimą zdecydowanie łatwiej mieszka się w miastach - miasto ma wtedy same plusy - chodniki odśnieżone, ulice też (w miarę), nawet jak samochód odmówi posłuszeństwa, to są tramwaje, autobusy... Mnie zasypuje każdej zimy, mieszkam w szczerym polu, więc wiatr tworzy ogromne zaspy, drogi nieprzejezdne, bo nikt ich nie odśnieża, do pracy daleko... to sobie ponarzekałam :evil_lol: Quote
Alicja Posted December 16, 2010 Author Posted December 16, 2010 agnieszka32 napisał(a):To prawda - zimą zdecydowanie łatwiej mieszka się w miastach - miasto ma wtedy same plusy - chodniki odśnieżone, ulice też (w miarę), nawet jak samochód odmówi posłuszeństwa, to są tramwaje, autobusy... Mnie zasypuje każdej zimy, mieszkam w szczerym polu, więc wiatr tworzy ogromne zaspy, drogi nieprzejezdne, bo nikt ich nie odśnieża, do pracy daleko... to sobie ponarzekałam :evil_lol: ale ja mieszkam na zadupiu ;) .... od Centrum miasta dzieli mnie jakieś 15 km ... a moja dzielnica oddzielona jest od niego wioskami ...więc różnie to bywa z tą wygodą ...ale jakby nie było to mam troche lepiej niż na wsi bo jednak miasto dba o to by ulice odgarnięto , a z drugiej str,mam lepiej niż w mieście bo czyściej , nie sypią solą , nie ma ciapry na ulicy ...więc wszędzie są + i - Quote
agaga21 Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 Alicja napisał(a):dzis rano było -18 stopni ...normalnie zamarzałam :( a byłaś na dworze pewnie tylko chwilę, ciepło ubrana, potem w domu ogrzałaś się herbatką przy kaloryferze lub pod kocem...u nas było wczoraj pewnie z -10-12. wyszłam na minutkę wieczorem i skostniałam. nie wyobrażam sobie jak sobie radzą zwierzaki te które nie mają domów lub wstępu do domu i mieszkają na dworze, często bez schronienia, budy, slomy w budzie. chociaż nawet ze słoma w budzie przy takich mrozach pewnie zamarzają. normalnie deprecha mnie dopada w taką pogodę. nie moge przestać o tym myśleć :( :( Quote
baster i lusi Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 agnieszka32 napisał(a):To prawda - zimą zdecydowanie łatwiej mieszka się w miastach - miasto ma wtedy same plusy - chodniki odśnieżone, ulice też (w miarę), nawet jak samochód odmówi posłuszeństwa, to są tramwaje, autobusy... Mnie zasypuje każdej zimy, mieszkam w szczerym polu, więc wiatr tworzy ogromne zaspy, drogi nieprzejezdne, bo nikt ich nie odśnieża, do pracy daleko... to sobie ponarzekałam :evil_lol: ja też zazdroszczę tym w blokach(ale tylko zimą) bo śnieg trzeba odgarnąc ,napalic by było ciepło. Quote
bigos Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 Hej Alu:loveu: Przychodzę bo mam sprawę, taka wreda już ze mnie:p Słuchaj, pamiętam jak za starych dobrych czasów podawałaś przepis na takie rogaliki drożdżowo-kruche. Pamiętasz może? przepis mi gdzieś przepadł a bym potrzebowała. Obiecuję podesłać z jednego w zamian za skład:diabloti: Quote
Alicja Posted December 17, 2010 Author Posted December 17, 2010 [quote name='agaga21']a byłaś na dworze pewnie tylko chwilę, ciepło ubrana, potem w domu ogrzałaś się herbatką przy kaloryferze lub pod kocem...u nas było wczoraj pewnie z -10-12. wyszłam na minutkę wieczorem i skostniałam. nie wyobrażam sobie jak sobie radzą zwierzaki te które nie mają domów lub wstępu do domu i mieszkają na dworze, często bez schronienia, budy, slomy w budzie. chociaż nawet ze słoma w budzie przy takich mrozach pewnie zamarzają. normalnie deprecha mnie dopada w taką pogodę. nie moge przestać o tym myśleć :( :( czyli mamy te same myśli :-( mój TZ pomimo ze jest od miesiąca na L4 ... jeździ 2 razy w tygodniu do pracy i zawozi kotom żarełko ... fakt że mają tam chociaż ciepło bo leżą na grzejnikach [quote name='baster i lusi']ja też zazdroszczę tym w blokach(ale tylko zimą) bo śnieg trzeba odgarnąc ,napalic by było ciepło. chyba bym wolała pomachać łopatą ;) [quote name='bigos']Hej Alu:loveu: Przychodzę bo mam sprawę, taka wreda już ze mnie:p Słuchaj, pamiętam jak za starych dobrych czasów podawałaś przepis na takie rogaliki drożdżowo-kruche. Pamiętasz może? przepis mi gdzieś przepadł a bym potrzebowała. Obiecuję podesłać z jednego w zamian za skład:diabloti: Bigosiku ..mowisz ...masz :) Rogaliki krucho-drożdżowe [SIZE=2]50 dkg mąki 1 jajko 1 kostka margaryny / ja daję Palmę / 5 dkg drożdży 1 szklanka mleka 1 łyżka cukru szczypta soli Składniki zmieszaćze sobą , uformować kulę i zanurzyć na 15 minut w garnku z zimną wodą .Kula powinna wypłynąć na powierzchnię . Następnie wyciągnać kulę i zarobić ciasto , podzielić na 4 części . Każdą część rozwałkować na okrągły placek i podzielić na 8 części Nadzienie kładziemy od zewnętrznej strony i zawijamy rogalik . Pieczemy do zezłocenia .Można rogalikiposypać cukrem pudrem lub lukrować . Nadzienie dowolne: marmolada , powidła , masa makowa , masa serowa , farsz mięsny , grzybowy etc...... Quote
Kosmaty Gałganek Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 Alicja napisał(a): Ozzy dziś pierwszy raz szedł na 3 łapach ...ten suchy mróz mu mocno dokuczył [FONT=Comic Sans MS]Biedny. [/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Zima to kiepska pora roku dla większości zwierzaków i jak to w życiu bywa najgorzej mają te najbiedniejsze :shake:[/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] Quote
zuzolandia Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 Hello.Kochana ;-) czy Ty robisz makówki na świeta???? Quote
Alicja Posted December 17, 2010 Author Posted December 17, 2010 [quote name='bigos']dziękuje:loveu: no to czekam na rogalika :grins: [quote name='Ania!'][FONT=Comic Sans MS]Biedny. [/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Zima to kiepska pora roku dla większości zwierzaków i jak to w życiu bywa najgorzej mają te najbiedniejsze :shake:[/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] ani nie mów ...bo żal tych biednych porzuconych [quote name='zuzolandia']Hello.Kochana ;-) czy Ty robisz makówki na świeta???? oczywiście ze oczywiście :grins: Quote
agnieszka32 Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 Alicja, nie mów że sama pieczesz na święta?:crazyeye: Jejku, ja zamawiam wszystko gotowe, w tym roku poza ciastami, zamówiłam wędliny, pieczenie, mięska, rybki, pierożki, krokieciki - wszystko własnoręcznie robione i mam spokój. :evil_lol: Wstyd mi, ale jestem kulinarne beztalencie :oops: :diabloti: Quote
Asiaczek Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 Jak masz gdzie zamówić DOBRE WŁASNORĘCZNIE robione - nie ma sprawy. Ja tez bym tak chciała. Ale jakoś nie mogę trafić na takie wyroby, które by mnie zadowalały... I co mi pozostaje? Jak myslicie...? Pzdr. Quote
agaga21 Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 Asiaczek napisał(a):Jak masz gdzie zamówić DOBRE WŁASNORĘCZNIE robione - nie ma sprawy. Ja tez bym tak chciała. Ale jakoś nie mogę trafić na takie wyroby, które by mnie zadowalały... I co mi pozostaje? Jak myslicie...? Pzdr.głodówka? ;) Quote
Asiaczek Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 agaga21 napisał(a):głodówka? ;) Żartujesz...?!?!?! Ja i głogówka, chyba musiałabym byc chora, aby w Świeta głodować... Mysl dalej. Pzdr. Quote
agnieszka32 Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 Asiaczek napisał(a):Żartujesz...?!?!?! Ja i głogówka, chyba musiałabym byc chora, aby w Świeta głodować... Mysl dalej. Pzdr. Ja wiem! Wpraszasz się na całe święta do rodzinki :evil_lol::diabloti: Quote
Alicja Posted December 17, 2010 Author Posted December 17, 2010 [quote name='agnieszka32']Alicja, nie mów że sama pieczesz na święta?:crazyeye: Jejku, ja zamawiam wszystko gotowe, w tym roku poza ciastami, zamówiłam wędliny, pieczenie, mięska, rybki, pierożki, krokieciki - wszystko własnoręcznie robione i mam spokój. :evil_lol: Wstyd mi, ale jestem kulinarne beztalencie :oops: :diabloti: no sama ...sama ... myślisz że moja rodzinka chciala by w święta jeść sernik z cukierni ???never ...musi być nasz ulubiony i to jeszcze z serka od naszej gospodyni :p do której rodzice jeżdżą raz w tygodniu po jajeczka , mleko i twarożek .....tak z 2o km ; szyneczkę mamy zamówioną u wytwórcy ;) swojską więc można powiedzieć że prawie jak domowej roboty ...ale pierożki i uszka do barszczu beda z takiej małej firmy garmażeryjnej z Jastrzębia ...pyszotka jak domowe ... ale po prostu nie mam czasu i ochoty na klejenie pierożków ;); rybkę piekę po swojemu ;) ...kapustkę też wg własnej receptury ...tylko grzybki mam własnoręcznie zebrane przez mamę Tengusi :p aha .....a ciasteczka drobne już są upieczone ,u mamy jak bylismy ostatnio to szalałyśmy w kuchni [quote name='Asiaczek']Jak masz gdzie zamówić DOBRE WŁASNORĘCZNIE robione - nie ma sprawy. Ja tez bym tak chciała. Ale jakoś nie mogę trafić na takie wyroby, które by mnie zadowalały... I co mi pozostaje? Jak myslicie...? Pzdr. :hmmmm: [quote name='agaga21']głodówka? ;) :evil_lol: [quote name='Asiaczek']Żartujesz...?!?!?! Ja i głogówka, chyba musiałabym byc chora, aby w Świeta głodować... Mysl dalej. Pzdr. :evil_lol: [quote name='agnieszka32']Ja wiem! Wpraszasz się na całe święta do rodzinki :evil_lol::diabloti: Kurde ....to jest dobry pomysł :multi: Quote
fioneczka Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 aż zgłodniałam jak sobie poczytałam o pyszotkach ja nierówną walkę w kuchni zaczynam jutro :roll: pierożki z kapustką i grzybkami (własnoręcznie zbierane, mam nadzieję ze wszystkie jadalne :evil_lol: ... znaczy jadalne więcej niż jeden raz ;)) a od środy zaczynam ciasta ... makowiec, sernik (wiedeński, z mielonymi gotowanymi ziemniakami...taki prawdziwy) itp sałatki, rybki po grecku i inne wymysły kuchni itd Mama ugotuje barszcz ale nie czerwony ... taki na który wszyscy czekamy 12 miechów żeby sobie pojeść ... blanszowane warzywka na oleju zalewa się wodą i gotuje z kaszą jęczmienną i grzybami ... później przyprawia (qrde nigdy nie doprawię go tak jak Mamcia) ... i cebulka zasmażana na oleju oczywiście do tego ... słuchajcie w zyciu nie jadłam nic podobnie pysznego (albo tak mi się wydaje, bo jak człek po całym dniu głodny siada do stołu i barszcz idzie na pierwszy ogień ;)) Quote
Alicja Posted December 17, 2010 Author Posted December 17, 2010 fioneczka napisał(a):aż zgłodniałam jak sobie poczytałam o pyszotkach ja nierówną walkę w kuchni zaczynam jutro :roll: pierożki z kapustką i grzybkami (własnoręcznie zbierane, mam nadzieję ze wszystkie jadalne :evil_lol: ... znaczy jadalne więcej niż jeden raz ;)) a od środy zaczynam ciasta ... makowiec, sernik (wiedeński, z mielonymi gotowanymi ziemniakami...taki prawdziwy) itp sałatki, rybki po grecku i inne wymysły kuchni itd Mama ugotuje barszcz ale nie czerwony ... taki na który wszyscy czekamy 12 miechów żeby sobie pojeść ... blanszowane warzywka na oleju zalewa się wodą i gotuje z kaszą jęczmienną i grzybami ... później przyprawia (qrde nigdy nie doprawię go tak jak Mamcia) ... i cebulka zasmażana na oleju oczywiście do tego ... słuchajcie w zyciu nie jadłam nic podobnie pysznego (albo tak mi się wydaje, bo jak człek po całym dniu głodny siada do stołu i barszcz idzie na pierwszy ogień ;)) ooo to barszczyk robi mamcia jak Magdy-Clockwork mama , ponoć pyszoteria ...nie jadłam jeszcze , u nas na wigilie zawsze czerwony barszcz z uszkami z farszem grzybowym ....a ciacho ...no właśnie bój jest o strucle makową ...zawsze piekłam ...ale mi się nie chce teraz , a serniczek z ziemniorami też robię . Dziś kupilam sobie nowa książeczke z przepisami ...taniocha 13,90 ...a przepisy fajne i łatwe na rózne ciacha . Z Qbą będziemy testować przepisy ...jak mnie uziemią w kwietniu w domu :roll: to musze znaleźć sobie zajęcie Quote
fioneczka Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 jak mnie uziemili w domu na prawie rok to tez piekłam ... ile przytyłam nie powiem :eviltong: Quote
YxNinaxY Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 Ależ tu się "smacznie" zrobiło:mdrmed::eating: Ja polecam rybkę po japońsku - osobiście ubóstwiam :oops: Quote
Alicja Posted December 17, 2010 Author Posted December 17, 2010 fioneczka napisał(a):jak mnie uziemili w domu na prawie rok to tez piekłam ... ile przytyłam nie powiem :eviltong: ja będę piekla ale nie bede jadła ;) Quote
Alicja Posted December 17, 2010 Author Posted December 17, 2010 YxNinaxY napisał(a):Ależ tu się "smacznie" zrobiło:mdrmed::eating: Ja polecam rybkę po japońsku - osobiście ubóstwiam :oops: czyli cos na kształt sushi ??czy sledzik z groszkiem i majonezem ?? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.