Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

erka napisał(a):
Morka dzisiaj byłą sterylizowana.

Dziewczyna z TOZ, która przyniosła tego szczeniaczka z nużycą na działke pani Ani miała wypadek, chyba nic poważnego sie nie stało, ale samochód skasowany.
No i obowiązek zajmowania sie szczeniakiem i dalszego leczenia spadł na pania Anię.
Na działce jest jeszcze Orfinka, która juz tak długo czeka na dom.
A w domu u pani Ani Rózia i Morka. Nikt w tej chwili nie pomaga pani Ani, a ona źle się czuje:shake:.
Dobrze by było, jak najszybciej wydac te psiaki .


Dobrze że nic się dziewczynie nie stało :shake:
Pech straszny .

Pani Ania to złota Kobieta jest , zresztą jak Wy wszystkie kieleckie Cioteczki :calus:

  • Replies 3.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

erka napisał(a):
Jutro mają przyjechać państwo z Warszawy po Małą:loveu:.

Wygląda na fajny domek:lol:.

Ale zdejmiemy ja z ogłoszen, jak juz pojedzie:p.



Po Małą maleńką, Biankopodobną sunieczkę ? naprawdę ???
Cudownie by było gdyby maliznę dobry domek znalazł .
Ale zachwyty i radości jutro :oops:

Posted

Będzie też problem z jego siostrzyczką w hotelu, Linką. Jest bardzo wystraszona cały czas, boi się panicznie, siedzi wcisnięta w kąt budy:shake:.

Ona niestety przeżyła wielki stres w czasie łapania . Ten facet złapał pierwszego Tumcia, a ona wlazła pod stertę dech i różnych rupieci.
Odwalali więc z drugim facetem po kolei te dechy, robiąc przy tym straszny rumor, więc wyobraźcie sobie, co ona musiała przejśc:-(.

Posted

betel napisał(a):
Cieszę się z wieści o Małej:multi:, ale allegro zdejmę dopiero jak juz będzie w nowym domku:razz:



Betelku, to może już zdjąć, bo Malutka już jest warszawianką:loveu:.


Mag,do, proszę zdejmij ja też i jeżeli jeszcze ktos ogłaszał:lol:.

Posted

erka napisał(a):
Betelku, to może już zdjąć, bo Malutka już jest warszawianką:loveu:.


Mag,do, proszę zdejmij ja też i jeżeli jeszcze ktos ogłaszał:lol:.


:multi::multi::multi::multi::multi: no to cudowna wiadomość, nareszcie , tyle się maleństwo wyczekało .

Posted

w kazdej aukcji mozesz wycofac ofertę jesli to licytacja - i wpisac tą osobę na czarną listę- i juz więcej nie będzie mogł zalicytowac- a jako powod jego odwałania wpisz brak kontaktu telefoniczne- dodaj na czarna listę i będzie ok

Posted

Nie wiem, co będzie z tumliniakami:shake:. Właścicielka hotelu mówi, że cały czas straszne dzikuski. Jak nikogo nie ma w pobliżu, to bardzo ładnie bawią sie w kojcu, ale jak widzą człowieka, to od razu wciskają się w kat budy:-(.

Posted

kurcze tumlinkowym dzieciaczkom przydałby się domowy tymczas - szlag nie a takowych :angryy::angryy: albo taki hotel u jamora - on wie ja z takimi psiakami postępować, ale pytanie czy udźwignęlibyśmy ??

Posted

no boją się, bo nie mają kontaktu za bardzo z czlowiekiem,ale to przecież jeszcze maluszki - musi być domek co wie , ze to dzikusi i będzie cierpliwie oswajać, tylko niech szybko się ten domek znajdzie

Posted

Basia1968 napisał(a):
kurcze tumlinkowym dzieciaczkom przydałby się domowy tymczas - szlag nie a takowych :angryy::angryy: albo taki hotel u jamora - on wie ja z takimi psiakami postępować, ale pytanie czy udźwignęlibyśmy ??



A gdzie jest ten hotel i jaki koszt? Przecież tu tez musimy płacić.

Po Tumcia ma przyjechać pani w piątek, ale nie wiem czy nie przestraszy się,że on taki dzikusek.
To wtedy w grę wchodziłaby tylko Linka, bo Tumlinkę musimy zostawić na sterylkę.

Posted

Zaraz wymienię zdjęcie, a tymczasem wstawiam zdjęcia psiaka, o którym rozmawiałyśmy.
Nie jestem pewna, czy powinien być na szczeniakowym, ale wydaje mi się, że jest młodziutki...

Tydzień temu jechaliśmy leśną drogą (okolice Pierzchnicy) i przy stosie ściętego drewna zobaczyliśmy dwa śpiące psy - starszą suczkę i prawdopodobnie jej wyrośniętego szczeniaka - pieska.
Wyglądało na to, że przybiegły tu za kimś, kto pracuje przy ścince, bo w pobliżu stał jakiś samochód i one pilnowały się tego miejsca.
Daliśmy im kanapki, zjadły dość łapczywie.

Wczoraj TZ znowu jechał tą drogą i niestety znowu był tam ten młodszy psiak, suki nie było.

Dzisiaj pojechaliśmy z karmą, psiak znowu był...
Chyba nie ma się co łudzić, że jest czyjś :shake:
Myślałam, że przychodzi tam z pobliskiej wsi, bo może robotnicy rzucają mu coś do jedzenia, ale dziś jest niedziela, wokół żywego ducha, a psiak tam jest...

Psiaczek jest trochę w typie border collie, bardzo przyjazny, z daleka ucieszył się na widok samochodu, skakał wokół nas z radości, wywalał się na plecy, że nawet nie można mu było zrobić zdjęcia, chciał się bawić, nawet jedzenie było mniej ważne.
Jak odjeżdżaliśmy, a on musiał zostać, to aż się serce ściskało :placz:

Ale gdzie go zabrać??

Ma ktoś jakiś pomysł?








Posted



A tydzień temu była z nim jeszcze taka sunia, myślę, że może jego mama:



Do Kielc możemy psiaka przywieźć praktycznie w każdej chwili, gdyby coś się dla niego znalazło.
Mogę też zadeklarować 100 zł/mies. na jego utrzymanie (więcej niestety nie dam rady, bo u nas teraz dołek fin. :shake:).
Tylko gdzie go umieścić, jak nawet hotelik zamykają :placz:

Posted

Madziu - śliczny psiaczek:-( tylko faktycznie...gdzie go dać:placz:
Można by dać do hoteliku k. Mielca - pani mi wtedy mówiła, że koszt 8-10 zł...

Co do hoteliku u Jamora - to też kojce - więc to bez sensu, zeby tam małą wlec...jej przydałby się normalny domowy tymczas:-(

Z boksiowych sunieczek została już tylko Lilu.

Ewatr - ja bym po prostu odwołała ofertę pisząc, że brak kontaktu;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...