Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Fajnie, co? Już prawie wszystko obgadane, transport załatwiony. Kompletujemy papiery.
W sobotę Lusia miała jechać do DT i DT bardzo się ucieszył z domku dla niej, chociaż już czekał. To bardzo miłe!
Agata, zmień banerki:) Poczęstuj się na wątku fundacyjnym:)

  • Replies 276
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wczoraj wieczorem, po odwiezieniu Rudki do Mokrego Noska, Pati-c zabrała Lusię do siebie na nocleg.
Lusia nie sprawiła zawodu, zapoznała się z pieskami Pati i udała się na kanapę na spoczynek nocny;-)
Dzis Pati zawiozła ja do Ostródy ( w towarzystwie swoich psiaków:)), gdzie czekali nowi Państwo. Lusia udała się z nimi do Gdańska, do nowego DS.
Juz dojechali! Zaraz będzie fotka z telefonu - reszta w tygodniu, po uzyskaniu dostepu do netu.
Państwo zadzwonili od razu, obydwoje dziękowali za taka Gwiazde , jak Lusia:loveu:
Lusinek nie sprawił zawodu, przywitał sie grzecznie z ludźmi i nowymi psiakami, zwiedził dom i padł ze zmeczenia na..łóżku.
Jezu, jak ja się cieszę, że ona jest u nich! To dom najlepszy z najlepszych, cudni ludzie.
Kochana, tak długo czekałaś - było warto!

Posted

A oto wieści od Pani Ani :)

Witamy serdecznie :)
W załączeniu przesyłamy zdjęcia Luśki z jej nowego domku.
Na fotkach oczywiście Lusia i jej nowe "rodzeństwo":
Ozi /to ten biało-rudy/, 2-latek ze schroniska "Promyk" w Gdańsku,
Tola /czarna sznauceroseteropodobna/, najmłodsza nasza gówniara
6-miesięczna,też z Promyka,
Zula /beżowa buldożka/, 1,5 roczna z pseudo,
Megi /biało-czarna buldożka/ nasza seniorka z "adopcji buldożków".

A teraz o Lusi i jej pierwszych chwilach w nowym domku.
Lusieńka jest oczywiście cudownym psem, ale to już wszyscy wiedzą.
Powoli oswaja się z nową sytuacją, jeszcze z pewną nieśmiałością
pt.:"czy ja tu zostanę na zawsze?". Bardzo jest spragniona kontaktu z
człowiekiem - gdy inne psy domagają się pieszczot, to Luśka oczywiście
nie jest gorsza i też wpycha się ze swoim pyszczkiem. Jest bardzo
cierpliwa, spokojnie zniosła podróż z Ostródy,"pranie futerka" i inne
zabiegi pielęgnacyjne. Całe stado zaakceptowało ją natychmiast - Ozi
jest po prostu zakochany, no może tylko Zulka troche się dąsa, ale to
u niej normalne - taka mała gwiazdeczka.
Dziś była pierwsza wizyta u weterynarza - diagnoza: generalnie zdrowa.
Pazury przycięte, nadwaga już korygowana specjalnym żarełkiem a
przewlekłe zapalenie uszu to nie problem dla takiej dzielnej
dziewczyny.
Ulubionym miejscem jest oczywiście łóżko nowych państwa lub kanapa -
co w sumie nie jest dla nas żadną nowością.

Wszystkich zainteresowanych oraz zaangażowanych w pomoc Luśce bardzo
gorąco pozdrawiamy i jeszcze raz dziękujemy za naszą dziewczynę.

Prosimy również o umieszczenie powyższego na wątku Luśki na Dogomanii
- niech wszyscy cieszą się razem z nami.



Ania i Andrzej

Posted

Wszyscy czytali-Lusia pojechała do domku z przewlekłym stanem zapalnym uszu - wg opinii weta, infekcja musiała nastapić ok. listopada. Pies jest wymęczony zabiegami pielęgnacyjnym typu czyszczenie uszu (zawalonych, dosłownie!), obcinaniem koszmarnie przerośniętych pazurów, itp. Tusza, która znacząco wzrosła od czasu zdjęć jesiennych oraz stan pazurów wskazują na to, że Lusia miała przez ostatnie miesiące niewiele ruchu.
Ocena weterynarza - pies był zaniedbany tak, jakby przyjechał prosto ze schroniska.
Mam pytanie do Mokrego Noska. Jak to mozliwe? Nie są tajemnicą stawki dobowe, jakie płacimy za nasze psy. Od stycznia 17/doba pluis karma, wczesniej 20/doba plus karma - nawet na stronie hotelu jest wymienione, co wchodzi w zakres usługi, za która płacimy: podstawowa pielęgnacja, czesanie, przycinanie pazurów, czyszczenie uszu.
Poproszę o komentarz.

Posted

Mogę sobie czekać..
Ale mam wieści od Lusi:) Domek pozostaje w nieustającym kontakcie, przemiłym zresztą. Wysłuchałam opowieści Pana, potem Pani - już opowiadam.
Lusinek ma się bardzo dobrze, bawi się z Ozzikiem i w parze z nim chodzi na spacery. Ale, uwaga! Lusi odchodzi tylko na pewną odległość od domu i wraca! Nie chce się oddalać, wraca do furtki, czyli wraca do DOMU! Kochane stworzenie, ona po prostu WIE.
Poza tym, Lusia szczeka:crazyeye: Obszczekała szaraka, którego zobaczyła przez okno. Jestem pewna, że nie wiedziała, co to za stwór i dała znać Państwu, że być może zbliża się wróg;)
Państwo Lusi szukają domków dla naszych szczeniaków.

  • 3 weeks later...
Posted

Lusinek jest Gwiazdą Domową - wczoraj otrzymałam przesympatyczną relację telefoniczną:)
Zanotowano sukcesy w odchudzaniu - uwidacznia się "linia"!
Poza tym, Lusia ma bardzo donośny głos, którego często używa oraz prędkość gazeli - pogoniła grasującego po siedlu chow-chow. Pomimo tuszy była pierwsza! Tak, zostawiła z tyłu wszystkie psiaki!
Od tego czasu chow-chow przestał zastraszać spacerujących z psami, hehe! Luśka górą!

  • 5 months later...
  • 3 months later...
Posted

malibo57 napisał(a):
Lusia ma problem zdrowotny - guz w okolicy odbytu. Operacja jest przewidziana na 22.12., na godz. 16.00. Martwimy się.


Wszystko musi być dobrze, ehh...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...