Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='PapryczkaChili']Bianko, ja to nawet nie wiem, skąd on się u Ciebie wziął ;) czy się zgubił czy wyrzucony... biedny psiak, że tęskni... ale u Ciebie ma przecież bardzo dobrze! takie rarytasy mu gotujesz ;)
On jest ze schroniska . Błakał sie po mieście .
Ma bardzo delikatną psychikę i był bity . To juz Lucynka zauważyła . Trzeba się z nim obchodzić bardzo delikatnie . Boi sie moich psów . Czyje się ostatni po pająkach w domu . Ale potrafi znienacka nawarczeć na mnie i kłapnac zębami , jak cos nie po jego mysli .




Potrafi przejść po leżącym kocię , albo pod Rokim obijając sie o jego nogi . Gdy dałam mu miskę i pierwszy dopadł ja kot , to czekał aż kot wywącha co tam ma . Potrafi stać godzinami na dworze ze zwieszonym ogonkiem , trzęsąc się i patrząc w górę , a zabierany warczy i piszczy na podwórko .



Taki jestem sliczny :loveu:





PapryczkoChili czwarty czips jest u mojej córki . Też ze schroniska , był u mnie na tymczasie . . Jrst na zdjęciach z niedzieli .

  • Replies 135
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ojoj :-(
ale może z czasem się uspokoi.... piękny jest, śliczna ma mordkę i taką białą :loveu:
niepoukładane ma w głowie - kto wie, co go spotkało... ja mam bardzo uległą suczkę szczeniaczka, bardzo wesoła, ale też taka ostrożna i z brzuszkiem jakby co to na wierzchu. i pamiętam jak na początku dawała sobie wyjadać z miski mojej starszej harpii, a teraz potrafi zawalczyć o swoje i uczy się od starszej takiej pewności siebie, z tym, że ją nic złego nie spotkało - poprostu taka jest maskotka przytulanka. więc może z czasem Mopsik też podniesie wysoko ogonek i nie będzie się bał. zastanawia mnie cały czas to jego przekręcanie główki... no i że tak stoi na dworze - może tak wcześniej robił - musiał robić ... biedactwo :( masz jakieś przypuszczenia jeszcze co do tego jego zachowania?

Posted

Na Mopsia wołamy Kajtuś . Wiem , że imie głupie , ale on na nie jako tako reaguje . Ma bardzo słaba psychikę . W stadzie jest zagupiony , nie potrafi sie odnalesć w nowej sytuacji . Nawet siłą położony na łózko czy posłanko , zachowuje się jak przestępca . Wynalazł sobie do leżenia miejsce pomiędzu wiadrami w korytarzu , i tam sie układał . Pościeliłam mu , ale i tak zmarzł :-(
Jak go gdzieś położę , to albo po chwili zeskakuje , albo stoi jak kołek .
Jak wychodzi to kręci sie przez chwilę w kółko , często uderzając o coś , a nastepnie idzie , znowu kilka obrotów , chwile postoi zdezorientowany , obiera kierunek i już normalnie gdzies sobie idzie . Pochodzi po podwórku , nagle staje i stoi . Może tak przestać nawet kilka godzin słaniając się na łapkach . Zawołany nagle się ocknie i podchodzi , ale łapany ucieka truchcikiem , a złapany z nienacka warczy i kłapie . Przed podniesieniem trzeba go pogłaskać , bo inaczej reaguje lękiem i obroną . Są na niego chętni , ale to normalni ludzie , którzy chca normalnego psa . A ja nie moge z czystym sumieniem powiedzieć , że on jest normalny , cokolwiek to znaczy :shake:
Zachowuje się dziwnie . Miałam już w swoim życju wiele psów , i ten z cała pewnością jest " inny ".




Ma apetyt . Ładnie je tego swojego kuraka z marchewką i makaronem , chyba troszkę przytył .
Nie brudzi w domu jeśli wypyści się go po jedzeniu , albo jesli zobaczę , że robi kółka pod drzwiami . Nie prosi dzwiękowo , to jak przeocze , to zrobi sioopod drzwiami .Ale w nocy trzyma i juz tak nie łazi .




Straszny smutasek z niego :-(

Z jednej strony w stadzie mu jest trudno , a z drugiej , patrzy co inni robią , i uczy się od nich co ma robić w danej chwili .
Już wie , że jak wołam całe stado , to trzeba podejść ( psy i koty zawsze sa zamykane w domu na czas wjezdu i wyjazdu samochodów ) tylko że łapac go trzeba .
Aaaa..................i jak wczoraj padało , to sam wszedł po tych nieszczęsnych 3 schodkach do domu :cool3: Czyli potrafi , a ja durna go noszę już drugi tydzień :evil_lol:

Posted

Bianka bo to pewnie pozostałości tego miejsca w którym był. Może w stadzie nie jest mu łatwo ale on się dużo rzeczy nauczy od psiakow. Jak mówisz ze on jest dziwny to najlepiej to opisuje sytuacje bo masz porownanie i już niejednego psiaka widzialas. Ale może z czasem się zmieni, małymi kroczkami... Jak myślisz? Tak sobie myśle ze może on był tak przeganiany z kata w kat I sie nauczyl nikomu nie przeszkadzać poprostu stojąc bez celu - bo to przecież bardzo nienaturalne. Ale on się uczy pewnych rzeczy wiec może to nzawac pewnym progresem i bedziesz dobrze?

Posted

Na pewno był sam.
Nie był w stadzie.
Tak myślę, że on miał kochający dom - być może się zgubił po wypadku i trafił gdzieś, gdzie go bito,przeganiano i o niego nie dbano.
Tęskni za kimś dobrym, za kimś kogo znał,kochał i komu ufał...
Uważam że dom bez psów byłby dla niego bardzo dobry - dom gdzie ktoś by na niego cały czas uważał, poświęcił mu całą swoją troskę, miłość i swój czas.
Na pewno ma problemy neurologiczne ale gdyby ktoś go bardzo pokochał i on by był w centrum uwagi na pewno szło by to ku lepszemu..
Pomalutku, stopniowo ale można go z tego wyprowdzić a przynajmniej zmninimalizować skutki.
Dla niego trzeba by kogoś kto bardzo kocha shih- tzu i zna choć trochę temat.

Wiecie dlaczego serce mnie boli?

Posted

[quote name='Osa']Jest super pieskiem i w dodatku klonem mojej suni..
Znajdzie najlepszy domek na świecie.
Malutek kochany...

mnie tylko te jego 'zawieszki' zastanawiają - chociaż może jest na to wytłumaczenie, że tak był nauczony - nie przeszkadzać.

aha, no to jeszcze tutaj te smyczki wkleję :D bo ostatnia została ;)
http://www.dogomania.pl/forum/f99/super-smycze-kolorowy-zawrot-glowy-zostala-ostatnia-do-10-10-09-a-145395/?highlight=smycze

Posted

[quote name='PapryczkaChili']mnie tylko te jego 'zawieszki' zastanawiają - chociaż może jest na to wytłumaczenie, że tak był nauczony - nie przeszkadzać.

aha, no to jeszcze tutaj te smyczki wkleję :D bo ostatnia została ;)
http://www.dogomania.pl/forum/f99/super-smycze-kolorowy-zawrot-glowy-zostala-ostatnia-do-10-10-09-a-145395/?highlight=smycze
On jest zdziebko neurologiczny . Idzie , nagle sie okręca i przywala w cos głową . Idzie dalej i staje , zadziera głowe do góry i tak stoi . Nachyla się do miski , i nagle leci nosem w dół , a jedna tylna nóżka w góre , i tak stoi chilę łapiąc równowagę . Coś z nim nie tak .
Ale cieszy się , biega , robi kółka wokół mnie jak idziemy .
Fajny jest , tylko potrzebny mu domek bez wygórowanych wymagań .

Posted

BIANKA1 napisał(a):
On jest zdziebko neurologiczny . Idzie , nagle sie okręca i przywala w cos głową . Idzie dalej i staje , zadziera głowe do góry i tak stoi . Nachyla się do miski , i nagle leci nosem w dół , a jedna tylna nóżka w góre , i tak stoi chilę łapiąc równowagę . Coś z nim nie tak .
Ale cieszy się , biega , robi kółka wokół mnie jak idziemy .
Fajny jest , tylko potrzebny mu domek bez wygórowanych wymagań .


ale to chyba poprawa skoro się cieszy i biega :D

Posted

U Mopsia -Kajtusia bez zmian . Żyje sobie w spokoju . Nadal nie wchodzi po schodach . Ładnie je , sporo przytył . Czasem ma odpały i zaczyna kręcis się w szczekać na ogon , i nie jest to zabawa .
Kajtuś szuka domu spokojnego , wyciszonego , takiego , gdzie będzie oczkiem w głowie .




Kajtek nie lubi facetów . Chciał uchlac TZa , który chciał go wnieść po schodach.
Panicznie reaguje na przypadkowe uderzenie , nawet jak sam na coś wpadnie , boi sie krzyku i hałasu .

A tak to jest fajny i niekłopotliwy .

Posted

PRZEPRASZAM ZA OFFA
KRYTYCZNA SYTUACJA SCHRONISKU W KTÓRYM PRZEBYWA MÓJ ZBYREK GROZI LIKWIDACJA. ZBIREK SZUKA DOMU:
http://www.dogomania.pl/forum/f28/ck-zbirek-tyle-juz-wycierpial-ile-jeszcze-ma-znosic-sytuacja-krytyczna-133054/
JEŻELI NIE MOŻESZ DAC DOMU POMÓŻ PODPISUJĄC PETYCJE :
::::::www.petycje.pl::::::Petycja o wyznaczenie nowego terenu dla azylu "Cichy Kąt" hy_ksta.html
BARDZO PROSIMY O PODPISY!!

Posted

gdybym miała samochód, to z przyjemnością przygarnęłabym do naszego babskiego shitzakowego grona Mopsika :( a póki co nie mogę :( własnie mam jechac pociągiem i od tygodnia obmyślam logistykę jak dac radę z dwoma psiakami i bagażem ;) i biletem dla psa, bo przecież można miec tylko jeden :crazyeye:
ale mówię o Mopsiku znajomym ;)

Posted

Papryczka :) są sposoby, aby obejść przepisy ;)
1. Jeden pies w klatce, ewentualnie jak małe to wsadz oba i będą bagażem ;)
2. Prosisz kogoś, żeby wziął Twojego psa na swój bilet.
3. Kupujesz w kasie bilet dla siebie i jednego psa, wsiadasz do "ciapongu" i idziesz do konduktora po bilet dla drugiego psa.

Poczytaj wątek Pies w pociągu, jest dużo wskazówek ;)

Posted

Korenia napisał(a):
Papryczka :) są sposoby, aby obejść przepisy ;)
1. Jeden pies w klatce, ewentualnie jak małe to wsadz oba i będą bagażem ;)
2. Prosisz kogoś, żeby wziął Twojego psa na swój bilet.
3. Kupujesz w kasie bilet dla siebie i jednego psa, wsiadasz do "ciapongu" i idziesz do konduktora po bilet dla drugiego psa.

Poczytaj wątek Pies w pociągu, jest dużo wskazówek ;)


tak wiem wiem ;)
miałam kupić drugi u konduktora albo w innej kasie, ale teraz zaczęłam się zastanawiać - bo będę miała dużą torbę na kilka rzeczy i czy ich tam nie włożyć. to znaczy nie na całą drogę bo to męczenie zwierząt. A w razie jak przyjdzie konduktor a one będą poza torbą to będę trzepotać rzęsami, ze to straszne 6 godzin trzymać psiaka w torbie ;)
a swoją drogą to szukałam jakiejś torby na kółkach, do której mogłabym włożyć dwa psiurki i nic takiego nie ma :(

Posted

PapryczkaChili napisał(a):
a swoją drogą to szukałam jakiejś torby na kółkach, do której mogłabym włożyć dwa psiurki i nic takiego nie ma :(


A nie ma transporterków na kółkach ? Widziałam, że na wystawach ludzie takie mają...
PapryczkaChili, a nie czepia się nikt, że plaskacze nie mają kagańca ? :evil_lol:

Posted

[quote name='eski']A nie ma transporterków na kółkach ? Widziałam, że na wystawach ludzie takie mają...
PapryczkaChili, a nie czepia się nikt, że plaskacze nie mają kagańca ? :evil_lol:

tylko ciągnąc ten plastik po ulicy, który w sumie 12 kg waży (a ja drobinka jestem więc śmiesznie by to wyglądało ;) ) poza tym czytałam, że on bardzo hałasuje i to jest jest przyjemne dla psiaków, no i dla mnie nieporęczne... bo on by musiałbyc z tych większych... także ten pomysł odpadł.

szukałam czegos takiego: TRIXIE TORBA NA KÓŁKACH DLA PSA - cena: 267.00 PLN ZOO-SKLEP.PL Warszawa - pkt.pl ale to na jednego psa jest tylko i cena jest dramatyczna :(

a plaskaczom to się chyba coś jak hannibalowi nakłada - i z tego, co wiem, to nie ma na nie kagańców ;) kiedyś się z SM z tego śmiałam, no bo na co im to nałożyc - nie dośc, ze płaskie to jeszcze uszy wiszące :eviltong: poza tym ja je kamufluję: nakładam kokardki na kucyki i udaję, że to takie milusie maskotki :D

Posted

Jest bardzo konkretna propozycja domu dla Kajtusia.
Powiem wiecej,to naprawdę super dom dla niego.
Obgadamy szczegóły i Kajtuś marsz do siebie...:loveu:

Posted

[quote name='Osa']Jest bardzo konkretna propozycja domu dla Kajtusia.
Powiem wiecej,to naprawdę super dom dla niego.
Obgadamy szczegóły i Kajtuś marsz do siebie...:loveu:


bardzo fajnie :multi: a jakieś zdjęcia uda się jeszcze zobaczyć?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...