gos Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 Ale cudnie! :loveu: Piękna Lady w nowym domu. Niech jej! Quote
Laura1108 Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Nooo wieści super z dwóch powodów : 1. Wreszcie niunia w ukochanym domeczku 2. Niedaleko Wołomina :) Obraczuś skoro śmigasz we środę do Lady to może tak dasz radę zabrać autostopowiczkę :cool3: chętnie przejadę się z Tobą bo wiesz , że te psinki od klamki to na zawsze zapadną mi w sercu w końcu otarły się o niechybną śmierć ...:multi: Co do tytułu to zawsze można będzie zmienić jak wróci z tego domku ale nie widzę jakoś znaczącego powodu by nie ogłosić tej wspaniałej nowiny . Nie możemy zakładać , że domek jest beee . Nie bądźcie takie dajcie się nacieszyć też innym . Kinia mówiła , że to młodzi fajni ludzie , u których na Lady czekała juz całą wyprawka oni po prostu wiedzieli , że ślicznotka u nich zawita i nie mylili się . Myślę też , że ktoś kto chce psa na podwórko nie kupuje legowiska do domu bo niby w jakim celu , sami będą w nim spać ?? Musimy być dobrej myśli a Lady jest niekłopotliwym psiakiem więc co mogłoby przesądzić o jej powrocie do hoteliku . Tak więc no proszę proszę zmieńcie tytuł już mi starczy patrzenia na te smutne tytuły w subskrypcjach :razz: A co do urasowienia Lady to jak dla mnie jest identyczna jak Owczarek belgijski Malinois ktoś już o tym pisał kilka postów wcześniej : Quote
Laura1108 Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 [quote name='obraczus87']Lady ma tatuaż. No i oczywiście za późno tu wchodzę . Jak to Lady ma tatuaż ?? Tatuaże mają tylko psy z rodowodem nie ma możliwości by ktoś wytatuował psa bo ma taki kaprya i niby co miałby tam tatuować , w uchu zwykle znajduje się numer psa po którym identyfikuje się z jakiej pochodzi hodowli i wszelkie dane . Jeżeli Lady ma tatuaż z numerem to ma rodowód i po tym numerze dojdziemy czyja była i może powinna być , nie możemy wykluczyć że ktoś jej nie szukał . Wiecie jak jest z klamką on nie robi akcji poszukiwania właściciela u niego psy przepadają a skąd wiemy , czy ktoś o nią nie pytał kiedy jej już nie było . Qrcze martwi mnie ta sprawa teraz . Przyznam sie bez bicia , że jak miziałam Lady przez kratki u klamki to nie widziałam żadnego tatuażu a ma przecież stojące uszy no chyba , że ma w pachwinie . Po za tym ja bym nie zaklasyfikowała jej do żadnej rasy a teraz widze , że jest to Owczarek Belgijski Malinois . Ale mam wyrzuty sumienia , żę nie obejrzeliśmy jej dokładnie teraz to trzeba każego psa oglądać czy nie ma tatooo bo ras jest tyle , że choćby chieć sie ich nauczyć to się nie da tego spamiętać . U kogo mam ustalić numer tatuażu ? Obraczus , Kinia czy Megii ?? A może w nowym domku . Wiecie co Lady ma nowy domek ale jak stary za nią płacze ?? Czuję się zobowiązana do zweryfikowania numeru psa ... Na tym zdjęciu po zrobieniu zbliżenia tatuażu nie widzę więc ma w pachwinie tak ? http://lh4.ggpht.com/_vevZa-R8kKc/SrtHm1ehgjI/AAAAAAAAAqc/KfibrqEx2YU/Lady7.JPG Quote
obraczus87 Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Cioteczko Lauro, na wszystkim mnie przyłapiesz... :) nie ma tutuażu.. byłam przekonana, że ma, ale nie ma. Zora np ma tatuaż schroniskowy po Wołominie... w uchu.. Jesli chodzi o tytuł- to bardzo bardzo proszę o zmianę :) nie ma co zakładać, że Lady będzie mieć aż takiego pecha. :) Lauro, jasne, że Cię zabiorę :) dokładnej godziny nie znam, bo w środę będę jechać jeszcze rano za warszawę do rodziny ale to się umówimy :) Quote
Kinia1984 Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 to moze i ja sie zabiore?:oops:w koncu poznam ta szczęsciarę Lady Wege:) Quote
obraczus87 Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Kinia1984 napisał(a):to moze i ja sie zabiore?:oops:w koncu poznam ta szczęsciarę Lady Wege:) zapraszam zapraszam :) a ja z chęcia w końcu poznam Ciebie i Laurę :cool3: Quote
Ra_dunia Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Świetnie! Cudownie! Wspaniale! Lady duuuużo szczęścia w nowym domku! Co do tatuaży - część schronisk tatuuje psy ;) Tatuaż może być albo w uchu, albo pachwinie. Quote
obraczus87 Posted November 10, 2009 Posted November 10, 2009 Oto relacja od Nowej Panci :) "Lady Wega jest prawdziwą Damą, ani nie kupka w domu, ani nie marudzi :) Jest grzeczna i słodka. A cieszy się jak szczeniaczek! Biega, skacze! A jak jej wczoraj jajeczko smakowało! Hmm... tylko się oblizywała :) i bardzo lubi czesanie. Budę wyłożyliśmy jej słomą i daliśmy posłanie od beagli (jest duże i spokojnie się na nim mieści) ale wyczochrała je z budy - pomyślałam, że może czuje innego psa, więc włożyliśmy jej śpiwór, w którym przyjechała. Był czysty, więc tylko jej zapach mógł na nim być, ale też go wyrzuciła. Chyba woli spać na samej słomie... Bardzo lubi być na dworze. Wpuszczamy ją do domu, ale pokręci się, pokręci i idzie do drzwi. Lubi leżeć na ganku, więc "domowe" posłanie wynieśliśmy jej na ganek. Stroszy tylko uszka i poszczekuje z sąsiadami. Niedaleko jest OHP i gdy syrena się włącza, to ona wyje :) W ogóle nie jest kłopotliwa. Chyba dobrze jej z nami. Jest super!" Tak więc jestem przekonana, że ten dom to był super wybór !!! :multi: Quote
obraczus87 Posted November 10, 2009 Posted November 10, 2009 Spotkanie przełozone jest wstępnie na niedziele po godzinie 15. :) Quote
Ra_dunia Posted November 10, 2009 Posted November 10, 2009 Czyli Lady już się urządziła :evil_lol: przemeblowała wszystko po swojemu :D Mądra psina. Quote
obraczus87 Posted November 10, 2009 Posted November 10, 2009 Ponadto, Inez obserowała Ja po kryjomu czy LAdy nie rozrabia na podwórku, czy nie kpie itd.. Ale NIE! To prawdziwa Dama. Chodzi przy ogrodzeniu, obserwuje i nie szczeka bez powodu :loveu: Quote
Daga&Maks Posted November 10, 2009 Posted November 10, 2009 jakie dobre wieści.Lady chyba w końcu znalazła ten jeden jedyny dom :) Quote
Laura1108 Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 Nom tylko uspokójcie mnie , że ta buda to tylko tak dla oszpecenia ogrodu ... Słoma te sprawy to akurat nie jest juz takie optymistyczne :( przynajmniej dla mnie ale cóż może jestem przewrażliwiona . Zawsze na dzień dobry na wizycie przedadopcyjnej powtarzam , że pies nie jest ani do budy ani do kojca tak żeby sprawa była jasna ale w przypadku Lady to aż wstyd się przyznac nie wiem jakie były założenie podczas suzkania domku czy miały to byc domowe warunki czy buda też wchodziła w grę . kinia z tego co miw wiadomo też była zapewniana , że sunia nasza będzie w domku . Skoro nie niszczy , nie psoci jest damą to budę może przeznaczą dla biednych psiaków bo Lady chyba z niej korzystać nie będzie :cool3: Quote
obraczus87 Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 Lady może przebywać w domku. Natomiast z tego co mówi Inez ona wejdzie do domku, zje pokręci się i już chce na dwór, bo tam prawie ciągle jest w ruchu. Co do słomy, to Kinia mówiła im aby zaopatrzyli budę w słome. Jęsli Lady lepiej jest na dworze, zresztą owaczarki lubia chłód, to czemu ma tam nie być. Cżesto rozmawiam z Inez i jak na razie nie wywynioskowałam aby na siłe wypychali Lady na dwór :) Przy wizycie o wszystko wypytam szczegółowo :) Lauro możesz być spokojna :) Quote
Kinia1984 Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 Inez powiedziala ze buda jest po to jakby lady chciala i wolala siedziec na dworze a widac ze woli i jest do tego przyzwyczajona bo w hoteliku tez byla na dworze tak? buda moze nie jest pierwszej nowosci ale jest solidna...sloma w budzie musi byc bo chlonie wilgoc a nie jest tak mokra jak kolderki, kocyki itp. mysle i mam nadzieje ze krzywda jej sie nie dzieje:) Quote
obraczus87 Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 Inez własnie mi mówiła, że Lady woli siedzieć na dworze. Nie każdy pies woli kanapę. Lady woli jednak pobiegać niz wylegiwać się. Zresztą ten typ psów, uwielbia się ruszać :loveu: Lady w domku tylko zaśnie wtedy, kiedy wcześniej wybiega się z kilka godzin :loveu: Quote
Laura1108 Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 No ok trochę się uspokoiłam .... Wiem , że są różne typy psiaków ale też wiem , że pies naprawdę potrzebuje kontaktu z człowiekiem choćby do tego by nie zidiociał biegając samopas po ogrodzie . Pies się nudzi i trzeba mu organizować też czas . Wiem też , że idealnych domków niestety za wiele nie ma . W sumie w niedzielę się wszystko wyjaśni :) Quote
Ra_dunia Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 Fakt - wybieganie na podwórku bez spacerów może "zidiocić" psa. Uważam, że każdy, nawet posiadający wielki ogród powinien wychodzić z psem na spacery :) wtedy rodzi się prawdziwa więź między właścicielem i psem. A poza tym - trzeba psa czymś zając :) rzucanie piłek, patyków, nauka komend. To wszystko rozwija psychikę. Quote
obraczus87 Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 Dziewczyny, ale czy ja powiedziałam, że Lady nie wychodzi na spacery, że Inez się z Nia nie bawi, nie socjalizuje?? NIE. Więc naprawdę możecie byc spokojne. Kiedy będe miała jakies uwagi po wizycie to na pewno przedstawię je tutaj. Quote
obraczus87 Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 Wizyta odbędzie się w niedzielę. Inez będzie w domu chwilę po 15. Lauro i Kiniu czy jesteście chętne aby podjechać ze mna do Inez?? Zalezy mi na tym. Wolę dmuchać na zimne. Aby później nie mieć znowu wyrzutów sumienia, że coś zchrzaniłam. Quote
Laura1108 Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 Martuś przestan nic nie schrzaniłaś , kinia tyż nie ja po prostu mówię o co mi kaman :) i przedstawiam jak ja widzę adopcję psa i pracę z tym psem . Niekiedy porównuję wychowanie psa i dziecka bo w sumie w jednym czasie wychowuje i psa i dziecko i widzę , że zasady są niemal te same dlatego też w ciągu dnia nie mam czasu na neta bo mam zajęty mocno dzień na ciągłe wychowywanie "dzieciaków" moich :) Tak jak powiedziałam kilka postów wcześniej absolutnie nie mam żadnej złej opini o Inez wręcz przeciwnie podejrzewam , że chcą dla suni jak najlepiej dlatego to ona u nich w domu decyduje co che w danej chwili robić :) i pewnie dlatego spaceruje po ogrodzie :) Tu nie ma żądnego ataku z mojeje strony . Oczywiśćie wizyta w niedzielę będzie na pewno tylko potwierdzeniem , że domek jest super ja za to trzymam kciuki . P.S. Nie wiem czy pojadę w niedziele ponieważ dzisiaj mam zawalony dzień jadę do Celestynowa po psa i zawożę do Piotrkowa Tryb. w wyjazd ten wyklarował mi się dopiero wczoraj wieczorem . Zobaczę w niedzielę jak stoje z domowymi sprawami wiecie obiadek niedzielny itp ktoś musi go zrobić jak zdołam uporać się ze wszytskim dziś to pojadę :) Quote
Kinia1984 Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 ja pojade:) marta jak bedziesz miala problem z trafieniem mozemy sie umowic gdzies w wolominie i poprowadze;) Quote
obraczus87 Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 Inez mi wytłumaczyła, ale może po prostu podasz mi na PW do siebie adres, ja jak będę wyjeżdżac z ząbek to dam Ci znac i podjade pod Twoj dom :) i razem pojedziemy :) inez bedzie w domku po 15, ale nie wiem dokladnie o ktorej bede jechac. Moze o 16 :) Quote
obraczus87 Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Wizyta minęła ok, Lady to wulkan energii - dosłownie :) Boczki zaokrąglone, buzia szczęsliwa :) Zdjęcia będą później, muszę znaleźć czas na zgranie ich.. :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.