Kinia1984 Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 ra dunia:lol:widze ze te same sposoby znamy:lol: Quote
Ra_dunia Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 właśnie widzę :) Spróbuj też z odgłosami fajerwerków - pomaga. Ale dokładnie - to tylko do zastosowania w DT... w schronisku się nie da :shake: Quote
Laura1108 Posted September 11, 2009 Author Posted September 11, 2009 No DT to jasne , że musem w tej sprawie ale czy kojcowe coś pomoże ? Raczej takich domowych DT to jak na lekarstwo :-( Quote
Negri_2008 Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 Jeśli Tod pojedzie do Wiosny to właśnie kojczyk dostanie ale za to luksusowy i spacery po polach i dzikie harce na wybiegu. Może się mylę, ale oswajanie z odgłosami nagranymi na taśmę chyba długo trwa. W ile czasu oswoiłyście w ten sposób swoje psy? Może jednak leki są rozwiązaniem, tylko kwestie ich wyboru.? Quote
izulkabu Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 Tod, trzymam mocno kciuki :loveu: Na pewno Ci się uda tak jak naszej Sabie, która też panicznie bała się burzy, a terazmieszka w domku z dwójką dzieci i wspaniałymi ludźmi. Quote
Negri_2008 Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 Ciągle myślę o tym biedaku i chce podzielić się z Wami przemyśleniami?:evil_lol: Przeklejam Wam fragment postu Katie05, która go dzisiaj odwiedziła w przytulisku ;) "....Co do Toda: tam wołają na niego Enzo:eviltong:no więc Tod czy Enzo to taki duzy dzieciak,moim zdaniem to labrador w rozmiarze XL:lol:Do ludzi super,do piesow tez,ma faktycznie teraz duzą ranke nad okiem ,moze i z powodu tych burz ale ja mu sie nie dziwie, to jest kochany psiak i pewnie kazdy na jego miejscu zamkniety sam w kojcu podczas burzy by sobie nabijal guzy,są piesy bardziej odporne inne bardziej wrazliwe a Tod to delikatnosc na czterech lapach rozmiar XL;-)...." _____________________________ Ciotki, Strach przed burzą to powszechna psia przypadłość.Umieszczenie Toda w hotelu tylko z powodu strachu przed burzą nie jest chyba konieczne.:shake: Skoro wiemy, że Tod tak w czasie burzy cierpi powinniśmy dotrzeć do najpewniejszych informacji jak to załagodzić aby przekazać to nowemu właścicielowi. Oswajanie smakołykmi czy dźwiekami będzie trwało i trwało ;) Powinnyśmy ostro chłopaka ogłaszać bo słodki jest i wiele osób go pokocha. A jak wypatrzy go jakaś kochana osoba, to do naszych rad jak chronic go przed strachem będzie się stosowała :lol: Hotel pozostawmy dla jakiegoś zdziczałka, bo taki pies bardziej tego miejsca potrzebuje. Miejsc w hotelach jest tak mało i kasy też :shake: To takie moje głośne myślenie :evil_lol: Co sądzicie? Quote
izulkabu Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 Ja dostałam tą informację z dogomanii, kiedy nasza adopcyjna suczka Saba borykała się z tą właśnie przypadłością, co Tod. Być może nie jednej osobie przydadzą się te wiadomości: cytat dogomaniaczki (przepraszam nie pamiętam kogo): ..."Wczoraj rozmawiałam na gg z halbiną,dowiedziałam się,że Saba boi sie burzy i zachowuje się w bardzo charakterystyczny sposób. Przypomniał mi się pewien angielski behawiorysta,który swego czasu badał tę przypadłość. W swoich doświadczeniach badał dwie grupy psów-jedna bała się wszelkich hałasów,druga nie badzo. Zaczął dochodzić do pewnych wniosków z biegiem czasu. Jak sie potem okazało psy,które bały się hałasów dały się kontrwarunkować i na sztuczne odgłosy burzy z czasem przestały reagować panicznym lękiem. Psy z drugiej grupy miały z tym mniej problemu i po pewnym czasie sztucznego sty,ulowania burzy przestały na nią kompletnie zwracać uwagę. Naukowiec myslał,że to finish jego badań. Mylił się. Podczas silnej nawałnicy psy z obu grup dostawały szału z wyjątkiem kilku egzemplarzy. Pewnikiem było,że nie chodzi o hałas. Pan Dodman kontynuował badania. Otóż dalsze badania dowiodły,że psy,które dostawały ataku histerii podczas burzy (uwaga) przejmowały łądunki elektrostatyczne i odczuwały,prosto mówiąc, rażenie prądem. Psy zachowywały się bardzo charakterystycznie (i tutaj przyjrzyjcie się Sabie) najczęściej próbowały wchodzić do armatury łazienkowej, do prysznica, umywalki czy wanny,która jest idealnym izolatorem lub wyłamywały drzwi bądź okna na dwór,wybiegały i stawały czterema łapami w kałuży usiłując znaleźć dobre uziemienie. Natknełam się na ten przypadek podczas zwykłej lektury fachowych publikacji na temat psychicznej złozoności psów. Zaczęłam analizować przypadek lęku przed burzą,zgłębiac go i początkowo byłam nastawiona sceptycznie,ale potem po głębszej analizie zaczęło mi się to układac w całość. Dlaczego o tym pisze? Wspólnie z halbina doszłyśmy do wniosku, że to może w jakiś sposób pomóc Sabie w wyleczeniu jej lęku. A dodatkowo te informacje moga stanowić przełom w polskiej behawiorystyce... Pan Dodman zalecał dosyć złozone leczenie oprócz ćwiczeń,nie nazwę tego fachowo,musiałby się wypowiedzieć doświadczony behawiorysta Wiem tylko,że warto pooglądać Sabę z każdej strony i zbadac czy ona odczuwa wyładowania elektrostatyczne, czy po prostu boi się hałasu. Z dwojga złego hałas łatwiej wyleczyć... Warto dodać,że jeśli jest to zespół wyładowań (sama to tak nazwałam ) to Saba nie powinna byc sama. Dwa najtragiczniejsze przypadki badane przez Dodmana skończyły na stole operacyjnym...suka owczarka niemieckiego zdrapała łapy do białej kości na betonie, bo zamknięto ją w dobrej wierze w piwnicy,a ta chciała przekopać się jeszcze niżej. No i pewien dog niemiecki, który zamkniety w kojcu wyłamał sobie większość zebów,bo usiłowac dostać się do łazienki,żeby tam wejśc do wanny. Nie wiem czy te informacje sie przydadza,ale warto to rozpatrzyć. Pozdrawiam."... Quote
katie05 Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 ja tu nie chce nic sugerowac ale moim zdaniem Todowi powinno sie zrobic ogloszenia,mnie osobiscie lęk psow do burzy nie zraża,gdybym decydowala sie na adopcje psa to bardziej by mnie interesowalo to czy jest agresywny do innych psow,do ludzi,dzieci itp.Tod nie jest,Tod jak juz ktos tu pisal jest kochanym sloneczkiem i szkoda go aby siedzial zamkniety w boksie w schronisku. Nie pisalam o tym wczesniej ale moja byla tymczasowiczka Tajga tez okropnie bala sie burz,gdy tylko sie zaczynalo momentalnie przerazona wskakiwala mi do łózka i kladla sie na mnie(37kilowe bydle:cool3:)zawsze ją wtedy glaskalam ,uspakajalam i bylo ok,uznalam ze ona tak juz ma.Wiele osób boi sie roznych rzeczy: pająkow,wody,latania i tez z tym zyją.Wydaje mi sie ze Tod jest na tyle kochany ze jego lęki nie powinny byc problemem dla nowego wlasciciela,a kierowniczka przytuliska wyraznie powiedziala ze jesli ktos zdeyduje sie na adopcje psa a potem sie okaze ze ta osoba absolutnie sobie z psem nie radzi to ona takiego psiaka zawsze przyjmie do siebie Quote
Laura1108 Posted September 11, 2009 Author Posted September 11, 2009 Pół dnia mnie nie było a tu proszę jakie mądrości na wątku . No właśnie z tym lękiem przed burzą kurcze żeby się czegokolwiek dowiedzieć to Tod musiałby siedzieć dość długo na DT aby obserwacje złozyły się w logiczną całość . Czytając to co piszecie , że Todzik może przejść obserwację w kochającym domku chyba macie rację . Przecież jak kogoś urzeknie to "malenśtwo" to na pewno nowy Pańcio postara się znaleźć wyjście z sytuacji . Tylko co napisać w ogłoszeniu ? Jak on reaguje na tę burzę , ja podejrzewam że nawet Celina dobrze nie wie a są to tylko jej p[rzypuszczenia bo coś mi się nie wydaje by aż tak zadrapał sobie pychol podczas burzy ... Quote
katie05 Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 robie ogloszenie o psie drugi raz w zyciu kompletnie nie mam w tym doswiadczenia wiec prosze nie smiejcie sie jesli wyszlo troche pokracznie:roll:,napisalam tak 'na szybko' bo zaraz wychodze.Laura jak bedziesz mu pisac ogloszenie to moze cos z tego mojego Ci sie przyda:lol:Ja bym napisala cos takiego: Tod to piękny i wspaniały pies, który wyglądem trochę przypomina Doga a trochę wyrośniętego labradora.Nie wiemy dlaczego ten duzy dzieciak trafil do schroniska,jakie nieszczęście go w życiu spotakalo ale wiemy ze schronisko na pewno nie jest miejscem dla niego.Tod mimo swoich imponujących rozmiarów jest bardzo wrażliwym psiakiem i nie potrafi odnaleźć się w tym miejscu, problem powstaje szczególnie podczas burz kiedy to ten kochany pies stara się wydostać z ciasnego boksu w którym przebywa aby schronić się w bezpieczniejsze miejsce i podczas tych prób zdarza się ze sam robi sobie krzywde .Jeśli Tod zwrócił swoją urodą Twoja uwage,nie wahaj się,on czeka tylko na to by zabrać go do domu i mocno przytulic szczególnie kiedy wielkie ‘smoki’ atakują go samego, bezbronnego podczas burz. Ten wrażliwy wielki pies na pewno odwdzięczy Ci się za okazane serce i zyskasz wspaniałego przyjaciela.Tod toleruje inne psy i kocha wszystkich ludzi. Quote
katie05 Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 zapomnialam dodac ze jak tam bylam w piatek to rozmawialam z panem ktory tam pracuje od poniedzialku do piatku i swietnie zna sie na psychice psow (zajmuje sie profesjonalnym szkoleniem),moze on cos podpowie,doradzi jaki domek dla Toda Quote
halbina Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 fajniutki z niego psiak! trzymam kciuki za niego~! Quote
Negri_2008 Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 izulkabu napisał(a):Ja dostałam tą informację z dogomanii, kiedy nasza adopcyjna suczka Saba borykała się z tą właśnie przypadłością, co Tod. Być może nie jednej osobie przydadzą się te wiadomości: cytat dogomaniaczki (przepraszam nie pamiętam kogo): ..."Wczoraj rozmawiałam na gg z halbiną,dowiedziałam się,że Saba boi sie burzy i zachowuje się w bardzo charakterystyczny sposób. Przypomniał mi się pewien angielski behawiorysta,który swego czasu badał tę przypadłość. W swoich doświadczeniach badał dwie grupy psów-jedna bała się wszelkich hałasów,druga nie badzo. Zaczął dochodzić do pewnych wniosków z biegiem czasu. Jak sie potem okazało psy,które bały się hałasów dały się kontrwarunkować i na sztuczne odgłosy burzy z czasem przestały reagować panicznym lękiem. Psy z drugiej grupy miały z tym mniej problemu i po pewnym czasie sztucznego sty,ulowania burzy przestały na nią kompletnie zwracać uwagę. Naukowiec myslał,że to finish jego badań. Mylił się. Podczas silnej nawałnicy psy z obu grup dostawały szału z wyjątkiem kilku egzemplarzy. Pewnikiem było,że nie chodzi o hałas. Pan Dodman kontynuował badania. Otóż dalsze badania dowiodły,że psy,które dostawały ataku histerii podczas burzy (uwaga) przejmowały łądunki elektrostatyczne i odczuwały,prosto mówiąc, rażenie prądem. Psy zachowywały się bardzo charakterystycznie (i tutaj przyjrzyjcie się Sabie) najczęściej próbowały wchodzić do armatury łazienkowej, do prysznica, umywalki czy wanny,która jest idealnym izolatorem lub wyłamywały drzwi bądź okna na dwór,wybiegały i stawały czterema łapami w kałuży usiłując znaleźć dobre uziemienie. Natknełam się na ten przypadek podczas zwykłej lektury fachowych publikacji na temat psychicznej złozoności psów. Zaczęłam analizować przypadek lęku przed burzą,zgłębiac go i początkowo byłam nastawiona sceptycznie,ale potem po głębszej analizie zaczęło mi się to układac w całość. Dlaczego o tym pisze? Wspólnie z halbina doszłyśmy do wniosku, że to może w jakiś sposób pomóc Sabie w wyleczeniu jej lęku. A dodatkowo te informacje moga stanowić przełom w polskiej behawiorystyce... Pan Dodman zalecał dosyć złozone leczenie oprócz ćwiczeń,nie nazwę tego fachowo,musiałby się wypowiedzieć doświadczony behawiorysta Wiem tylko,że warto pooglądać Sabę z każdej strony i zbadac czy ona odczuwa wyładowania elektrostatyczne, czy po prostu boi się hałasu. Z dwojga złego hałas łatwiej wyleczyć... Warto dodać,że jeśli jest to zespół wyładowań (sama to tak nazwałam ) to Saba nie powinna byc sama. Dwa najtragiczniejsze przypadki badane przez Dodmana skończyły na stole operacyjnym...suka owczarka niemieckiego zdrapała łapy do białej kości na betonie, bo zamknięto ją w dobrej wierze w piwnicy,a ta chciała przekopać się jeszcze niżej. No i pewien dog niemiecki, który zamkniety w kojcu wyłamał sobie większość zebów,bo usiłowac dostać się do łazienki,żeby tam wejśc do wanny. Nie wiem czy te informacje sie przydadza,ale warto to rozpatrzyć. Pozdrawiam."... Ja też spotkałam się z takimi spostrzeżeniami dotyczącymi strachu przed burzą. Podobno psy, które mają taki lęk wyładowania elektrostatyczne czują już o wiele wcześniej, niż burzę słychać. To wszystko powinno nas utwierdzić w tym, że sprawa jest skomplikowana i nic na to nie poradzimy :shake: Chłopakowi trza super domu, który o niego zadba i go nie odda, gdy zobaczy jakie to strachajło i tyle.:lol: Quote
Laura1108 Posted September 13, 2009 Author Posted September 13, 2009 katie05 napisał(a):robie ogloszenie o psie drugi raz w zyciu kompletnie nie mam w tym doswiadczenia wiec prosze nie smiejcie sie jesli wyszlo troche pokracznie:roll:,napisalam tak 'na szybko' bo zaraz wychodze.Laura jak bedziesz mu pisac ogloszenie to moze cos z tego mojego Ci sie przyda:lol:Ja bym napisala cos takiego: Tod to piękny i wspaniały pies, który wyglądem trochę przypomina Doga a trochę wyrośniętego labradora.Nie wiemy dlaczego ten duzy dzieciak trafil do schroniska,jakie nieszczęście go w życiu spotakalo ale wiemy ze schronisko na pewno nie jest miejscem dla niego.Tod mimo swoich imponujących rozmiarów jest bardzo wrażliwym psiakiem i nie potrafi odnaleźć się w tym miejscu, problem powstaje szczególnie podczas burz kiedy to ten kochany pies stara się wydostać z ciasnego boksu w którym przebywa aby schronić się w bezpieczniejsze miejsce i podczas tych prób zdarza się ze sam robi sobie krzywde .Jeśli Tod zwrócił swoją urodą Twoja uwage,nie wahaj się,on czeka tylko na to by zabrać go do domu i mocno przytulic szczególnie kiedy wielkie ‘smoki’ atakują go samego, bezbronnego podczas burz. Ten wrażliwy wielki pies na pewno odwdzięczy Ci się za okazane serce i zyskasz wspaniałego przyjaciela.Tod toleruje inne psy i kocha wszystkich ludzi. Bardzo ładny tekścik :) nikt się nie śmieje prawda :mad: :razz: ja dziękuję i oczywiście wklejamy ogłoszenia :) Katie05 :loveu: Quote
katie05 Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 skoro tak to mozesz dopisac jeszcze do ogloszenia Toda: "Uwaga!Promocja!jesli zaadoptujesz Toda lub innego psa z naszego schroniska,drugiego mniejszego dostaniesz gratis:loveu:Oferta wazna do wyczerpania 'zapasów':eviltong:":eviltong: Quote
Laura1108 Posted September 13, 2009 Author Posted September 13, 2009 katie05 napisał(a):skoro tak to mozesz dopisac jeszcze do ogloszenia Toda: "Uwaga!Promocja!jesli zaadoptujesz Toda lub innego psa z naszego schroniska,drugiego mniejszego dostaniesz gratis:loveu:Oferta wazna do wyczerpania 'zapasów':eviltong:":eviltong: :lol: dobre tylko ciekawe czy rzucą się chętni :cool3: w sumie u nas w Polsce to jak tylko napis Gratis to od razu spęd się robi :) Quote
Negri_2008 Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 katie05 napisał(a):skoro tak to mozesz dopisac jeszcze do ogloszenia Toda: "Uwaga!Promocja!jesli zaadoptujesz Toda lub innego psa z naszego schroniska,drugiego mniejszego dostaniesz gratis:loveu:Oferta wazna do wyczerpania 'zapasów':eviltong:":eviltong: Katie05 - super tekst ogłoszenia a to post scriptum jeszcze suprzejsze :happy1: No to będe wstawiała go na psie stronki. Bardzo prosimy o allegro, bo ja nie umiem :shake: Quote
Ra_dunia Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 W sumie macie rację. Z tego co się zorientowałam chyba z 70% psów boi się burzy. Ciekawa sugestia z tymi wyładowaniami elektrycznymi, rzeczywiście ulubionym miejscem mojego psa jest łazienka. Potencjalny dom powinien zostać powiadomiony, że większość psów reaguje źle na burzę i że w tym wypadku najlepiej pozwolić psiakowi ukryć się w miejscu, które sam wybierze. Dalej obstaję przy tym, że nie powinno się go uspokajać, bo skojarzy, że rzeczywiście dzieje się coś bardzo złego. Odczulanie na odgłosy też bardzo pomaga (przynajmniej psiak przestaje się bać hałasu). Co do długości takiej terapii - to chyba u każdego jest to indywidualna sprawa. U mojego podziałało już po kilku, kilkunastu razach. Burzy się nadal boi, ale jest to strach dużo mniejszy :) Przynajmniej daje się wyprowadzić na dwór po jakimś czasie... przedtem odmawiał wychodzenia nawet po kilku/kilkunastu godzinach od burzy... Quote
ladybird Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 on jest taki uroczy :loveu: na pewno ktoś go pokocha! myślę, że u psów, szczególnie u takich po przejściach, może się pojawić wiele problemów behawioralnych, wychowawczych i zdrowotnych przecież. Więc ten lęk burzowy, mimo że jakimś tam problemem jest, to jeszcze nie tragedia ;) psiak jest fajny, pokocha go jakiś super człowiek, i wtedy te wszystkie dolegliwości burzowe na pewno przejdą :p Quote
Glorien Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 Gdzie Tod ma już ogłoszenia? Chciałam pomóc ale nie chcę dublować. I do kogo kontakt podać? Quote
Glorien Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 Niestety nie udało mi się zrobić tyle ile zaplanowałam ale może jutro dokończe. Mam nadzieję że szybko znajdzie wspaniały dom. Jest na prawdę wyjątkowo uroczym psiakiem. Tod - mix doga pilnie szuka nowego domu Tod - mix doga pilnie szuka domu / Psy > Pozostałe Zaloguj - Bezpłatne Ogłoszenia KupSprzedaj Zaloguj - Bezpłatne Ogłoszenia KupSprzedaj Kupię Psa - Giełda zwierząt domowych :: Szczegóły ogłoszenia Quote
Negri_2008 Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 [quote name='Glorien']Niestety nie udało mi się zrobić tyle ile zaplanowałam ale może jutro dokończe. Mam nadzieję że szybko znajdzie wspaniały dom. Jest na prawdę wyjątkowo uroczym psiakiem. Tod - mix doga pilnie szuka nowego domu Tod - mix doga pilnie szuka domu / Psy > Pozostałe Zaloguj - Bezpłatne Ogłoszenia KupSprzedaj Zaloguj - Bezpłatne Ogłoszenia KupSprzedaj Kupię Psa - Giełda zwierząt domowych :: Szczegóły ogłoszenia :multi: Dziękujemy serdecznie Ja wystawię go na alegratkę, gumtree i cafeanimal ;) allegro poszukiwane :oops: Quote
Laura1108 Posted September 15, 2009 Author Posted September 15, 2009 Dobra nie proście dziewczyny ja dziś w nocy zrobię allegro i powklejam więcej ogłoszeń wstyd jak cholera :oops: , że się tak zbieram ale Nadziejka zajęła mi głowę i nadal w sumie mam ciągle o niej myśli :-( ciężka sprawa ale dobra dziś poklecę Todkowi a raczej Enzuniowi :) Quote
Laura1108 Posted September 15, 2009 Author Posted September 15, 2009 Tod trochę dog a trochę labrador a SZUKA DOMU (744121521) - Aukcje internetowe Allegro Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.