Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tod
Cudny , kochany , wspaniały , przylepka .... Cóż jeszcze mogę o nim napisać niemal same plusy , ten pies to anioł w psiej skórze .
Jednak wśród tych plusów musi być minus bo byłoby za słodko :shake: Chłopak cierpi na paniczny lęk przed burzą z informacji z Azylu w Klembowie wiem , że dostaje wariacji , nie wie gdzie ma się schować i gdzie uciekać podczas burzy przy czym robi sobie krzywdę , obdarł sobie skórę tuż nad okiem , ma też widoczny ślad po jakimś skaleczeniu na pysku . Ja osobiście nie widziałam go w akcji "burza" . Wiem , że mnóstwo psów boi się burzy i właściciele sobie z tym jakoś radzą .

Potrzebny pilnie dla Todzika DT aby go poobserwować i dopiero ogłosić światu :lol:

Todzik ma około 1 roku i jest naprawdę ukochanym słoneczkiem , na widok takiego cuda za kratami pęka serce i jeszcze non stop podrażniona ta jego ranka nad oczkiem :-( Powinien znaleźć cudowny domek bo jest wspaniały tylko zabrać do domu i kochac , kochać bezgranicznie :loveu:



















Ogłoszenia:
Tod trochę dog a trochę labrador a SZUKA DOMU (744121521) - Aukcje internetowe Allegro
Tod - mix doga pilnie szuka nowego domu
Tod - mix doga pilnie szuka domu / Psy > Pozostałe
Zaloguj - Bezpłatne Ogłoszenia KupSprzedaj
Zaloguj - Bezpłatne Ogłoszenia KupSprzedaj
Kupię Psa - Giełda zwierząt domowych :: Szczegóły ogłoszenia
nasipupile.pl
warszawa.gumtree.pl
gieldaogloszen.pl
mojpupil.pl
www.hodowcy.com.pl
www.zwierzeta.pilne.net
www.nasipupile.pl
www.przygarnijzwierzaka.pl
www.ogloszenia.aleokazja.pl
www.e-zwierzak.pl
www.adopcjapsa.pl
www.adopcje.org

  • Replies 88
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tylko mi powiedzcie czy Ten pies - Ten Todzik nie jest wspaniały ?? Te jego oczy , ta gracja , ta powaga .... Zakochać się można od pierwszego wejrzenia aż się boję co będzie jak pojadę tam drugi raz . Siedzi mi on w głowie ... i leży na sercu czy coś nam się uda ? Czy znajdziemy kogoś doświadczonego kto będzie umiał z nim pracować ? Czy uda się zminimalizować ten lęk przed burzą ?

Posted

Lu_Gosiak napisał(a):
ale kochany psiak uwielbiam takie wielkoludy:loveu::loveu::loveu: co to za ranka??

Tod w czasie burzy uderza głową o ściany boksu i tak właśnie ostatnio się poranił
:shake:

Posted

Laura1108 napisał(a):
Tylko bezsensowne jest chyba ogłaszanie psa z takim lękiem potrzebujemy DT .

Łeb mi pęka od tego ile tych DT potrzebujemy :angryy::-(:diabloti::diabloti::diabloti::-(

Nie ma skąd ich brać :placz:

Posted

Ja miałam sunię, która też panicznie bała się burzy i sylwestrowych hałasów. Podczas burzy brałam ją na kolana i głaskałam, przytulałam, uspokajałam. Gdy była młodsza te zabiegi pomagały, ale w starszym wieku dostawała tabletki uspokajające zapisane przez weta, bo nie można było jej uspokoić. Może i ten psiak potrzebuje pomocy lekarza.

Posted

Tod zostanie umieszczony na stronie internetowej Stowarzyszenia Dogi-adopcje. Może ktos go wypatrzy...:-(

Otrzyma tez wór odżywczej karmy od miłosników dogów. To bardzo ważne, bo chłopak wielce wygłodniały jest. Gdy dostał miskę z jedzeniem - rzucił sie na nią :shake:

Co do dt to myślę tak.
Pogadam z Wiosną o tym lęku przed burzą. Pewnie nic nie będzie można zrobić ale pogadam.
Jeżeli nad tym lekiem mozna jednak troszkę popracować możemy go umieścić w hoteliku u Wiosny. Muszę tylko odzyskać swoje miejsce, które odstąpiłam kiedyś Maszaberli.
Tod byłby 4 w kolejce, czyli jak na warunki dogo wcale nieźle.

Co myślicie?

Posted

wierzę w siłę przekonywania Negri ;) wyda na pewno ;)

To trzeba by było kaskę zbierać... na hotelik.

lucbaf - co do lęków. Mam takiego zalęknionego gagatka w domu, ale on nie wpada w panikę (tzn np nie biega jak szalony obijając się o wszystko) U niego lęk to strach. Chowa się w ciemny kąt i ślini na potęgę. Teraz jest już lepiej, ale wymagało to trochę pracy... W żadnym wypadku nie można psa głaskać i uspokajać - wtedy on myśli, że rzeczywiście dzieje się coś strasznego....
U Toda lęk objawia się prawdopodobnie paniką, a przynajmniej nam się tak wydaje. Trzeba to sprawdzić, a sprawdzić można tylko w DT...

Posted

Dobra cioteczki ale co do DT to kojec chyba nie jest odpwiednim DT by sprawdzić ten lęk czy może być kojec z mośliwością wejścia do domu ? kurde nie wiem jakiego DT powinniśmy szukać . Radźcie proszę .

Posted

A ja swoje strachajło w czasie burzy karmię parówką.
Kiedyś, dość dawno już przeczytałam taki artukuł bodajrze Pani Mrzewińskiej.
Działa i to jak :loveu::evil_lol:
Zaczyna grzmieć a mój Dingunio podchodzi i czeka...:evil_lol:.

Jak burza nas łapie tam gdzie nie ma parówek lub czegoś innego wpada w panikę i gdybym go nie pilnowała uciekłby w siną dal :shake:

Posted

Te parówki to zapewne dobry pomysł bo burza kojarzy mu się z parówkami tylko Negrusia ile parówek podczas burzy jest w stanie zjeść :evil_lol: A tak serio to muszę zapytać dobrego weta o te leki uspokajające coś mi się wydaje , że w filmie "Marley i Ja" gdzie tytułowy bohater to labrador , który miał paniczny lęk przed burzą i też dostawał jakieś leki ...

Posted

Leki to zły pomysł :shake: Najczęściej podają sedalin, a sedalin nie uspokaja, tylko ogłupia.
Tobie się wydaje, że pies jest spokojny, a on po prostu nie może się ruszyć :-(

Parówka super! Pozytywne skojarzenie Ja też mojego po prostu odczulałam ;) Nagrywa się odgłosy burzy (fajerwerków) i puszcza... najpierw cichutko, byleby pies słyszał ale się nie bał, i tak z czasem coraz głośniej... długo to trwa, ale pomagam :) Ostatni sylwester - bez lekarstw :multi: a ostatnie burze już ze mną w pokoju a nie w łazience wciśnięty w kąt :multi:

Posted

leki lekami...Psa z halasem trzeba oswajac...Tylko najlepszym miejscem do tego jest dom...Ja znam taki sposob...Mojemu Bobkowi puszczalam z cd dzwieki burzy, najpierw cicho ledwo slyszalnie, troche nadstawial uszu ale widzial ze nic nie dzieje sie za oknem a ja zachowuje sie bardzo spokojnie i wykonuje normalne czynnosci domowe, pozniej odglosy puszczalam troche glosniej i dalej nie widzial nic za oknem troche sie trzasl ale o wiele mniej niz kiedys... Wazne jest zeby nie przytulac psa bo on wtedy odbiera to jakby naprawde dzialo sie cos zlego...Kiedys tak robilam, to czasem jeszcze bo burzy moj pies trzasl sie jeszcze ze dwie godziny i sapal...Teraz jest o niebo lepiej ale tylko w domu, na dworze dalej panika. Troche zachodu zeby znalezc odglosy burzy ale z netu teraz wszystko mozna sciagnac.
Jedyny wyjatek jaki robie to sylwester, wtedy daje leki uspakajajace...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...