Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='agamika']upsasa .pomyliłam watki i były tu zdj innego psa ;)

no a u Bonda chciałam napisac, ze kanna to jakas wydelikacona jest i ja dalej nie wierze ze Bondzik mogł ugryźć ;P

a Bond lepiej zeby nie chorowl, bo juz ja sie z nim policze ...
ostatnio hrabia dostał kawałek mojego hot doga zeby zjadłlekarstwo
nie ugryzł tylko pożarł:eviltong:...on mnie posmakował organoleptycznie ? :eviltong:

Bondzio słabiutki...miał się jutro pokazać na aukcji pod pomnikiem Dzoka ale, to dla niego zbytnie obciążenie...
za to będzie w czwartek w kundlu, wraz z Miką Tamb...bardzo liczę na domek:-(...taki pieszczoszek sie zrobil...
Bondzo szuka ciepłej kanapy!!!

  • Replies 222
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='DAGA1505']Bond zdrowiej!Przecież gdzieś czeka Twój domek musisz być zdrowy żeby pojechać do niego
No Bondziu nie rób Nam tego:placz:

dziękujemy :loveu:

Posted

Bond nadal chory...choć dziś byliśmy na spacerku i podobało mu się to słabiutki jest...ot taki spacerek rekonwalescenta.....spokojniutki tylko pieszczotki mu w głowie....dziś po raz pierwszy sam wlazł mi na kolana i lizał po dłoniach....tak bardzo bym chciała by miał juz swoją kanapę:-(

troszkę nam brakuje na leczenie malucha....to co z bazarku to za mało:-(, jeśli ktoś mógłby Bondzia wspomóc będziemy wdzięczni:-(

Posted

agamika napisał(a):
kurcze :shake:.. pogodna mu nie sprzyja :-( , zimne noce , wilgotno :shake:
ale teraz będzie mu juz cieplej:loveu: cioteczka Ati podarowała małemu śliczny czerwony ocieplacz ManMata:loveu: super profesjonalny....jutro przymierzamy!!!:loveu:

Posted

dzis był z Amigą na niedługim spacerku i nie mogłą go do kojca wsadzic. a ze byam "wolna, to pomogłam jej wesłżam z nim, a ten głupol, zaczłą skakac po mnie , wpychac sie na kolana i wołał

"wez mnie weź . wcale niebyłem na spacerku , no nie chowaj tej smyczyyyyyy "


przekochane chłopisko :loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

agamika napisał(a):
dzis był z Amigą na niedługim spacerku i nie mogłą go do kojca wsadzic. a ze byam "wolna, to pomogłam jej wesłżam z nim, a ten głupol, zaczłą skakac po mnie , wpychac sie na kolana i wołał

"wez mnie weź . wcale niebyłem na spacerku , no nie chowaj tej smyczyyyyyy "


przekochane chłopisko :loveu::loveu::loveu::loveu:


buziaki za małego:loveu::loveu::loveu:

Posted

Bond już w "porząsiu"...sie musi chłopak starać bo do telewizji go biorą:cool3:..i to z koleżanką Miką- sąsiadką z olkuskiej celi.....

Ati-ocieplacz fajniutki, ze hej:loveu:...chłopak nam troche za krótki, ale cieplutko mu będzie aż po kikutek ogonka:loveu:....no SSSSerdeczności za to:loveu:

Posted

Ati napisał(a):
nie gadaj , ze z niego taki pimp, ja moim pimpkom go przymierzalam, a Bondzio to dorosly chlop:)
ale on na łapkach spory..tylko jakiś taki króciutki:niewiem:

Posted

w końcu udało mi się dotrzeć na dogo!!
zrobiłam Bondowi przed chwilą plakat i przesłałam mailem do Ani. Mam nadzieję, że pomoże mu w szukaniu domu! trzymam kciuki!

Posted

gibon301 napisał(a):
w końcu udało mi się dotrzeć na dogo!!
zrobiłam Bondowi przed chwilą plakat i przesłałam mailem do Ani. Mam nadzieję, że pomoże mu w szukaniu domu! trzymam kciuki!
już odbieram:loveu:

Posted

Chciałabym rozliczyć Bondziowy bazarek, który robiłam.

Osoby, które kupiły ciuszki:
judita - 19 + 8 zł kosztów przesyłki
pajda67 - 20 zł + 8 zł kosztów przesyłki
gfiastka - 25 zł + 8 koszty przesyłki.

Na moje konto wpłynęły następujące wpłaty:
07.10.09. - judita - wpłata 37 zł
09.10.09. - pajda67 - wpłata 30 zł
gfiastka prosiła o możliwość wpłaty w przyszłym tygodniu

W dniu dzisiajszym tj. 14.10.09., przelałam na konto kanny 67 zł.

Posted

Bond wczoraj prezentował sie w krakowskim programie ....mamy jednen chętny domek na adopcję...ale nie jestem pewna czy nam się uda....domek z ogrodem w okolicach krakowa...ale jest tam już jeden psiak ...samczyk...czy Bondo zaakceptuje psa?...wielkie pytanie... w najbliższych dniach pojadę na wizytę adopcyjną....

no i mamy jeszcze jeden duuuuży problem... wydawało mi się, że Bond to mieszkaniowy pies...ale po wprowadzeniu do budynku telewizji Bond zesztywniał, był tak przerażóny , że do studia musiałam go wnosić na rękach..nie zrobił kroku...korytarz, schody....wywołują u niego strach nie do opanowania....tak więc blok odpada chyba, domek z ogrodem i ludżmi, którzy go po troszeczku przyzwyczajać będą do mieszkania wewnątrz....to ideał, którego szukamy...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...