Agnieszka(Visenna) Posted August 20, 2009 Posted August 20, 2009 Czy Sarenka ma teraz zapewnione jakieś dożywotnie dt? co planujecie z nią zrobić, gdy już opuści klinikę? (jeśli opuści :placz:) Quote
karoluch Posted August 20, 2009 Posted August 20, 2009 decyzja była szybka, ale przemyślana i o dziwo wyszła od TŻta ;) - nie oddajemy do adopcji chronicznie i tak ciężko chorych zwierząt, Sarenka zostaje u nas. Odbierzemy ją dopiero w sobotę, bo wtedy do ds jedzie nasza obecna tymczasowiczka, która nie toleruje innych suk. Quote
Agnieszka(Visenna) Posted August 20, 2009 Posted August 20, 2009 no to wspaniale, wyrazy uznania :loveu: Quote
karoluch Posted August 20, 2009 Posted August 20, 2009 mała zmiana planów - Sarenka jest już u nas, czuje się lepiej, choć jest nadal słaba, a jej stan i rokowania są niepewne, tż czuwa przy niej. Prosimy o mocne kciuki, bardzo ich potrzebujemy Quote
Reno2001 Posted August 20, 2009 Posted August 20, 2009 Kciuki oczywiście zaciśnięte mocno. Uściski dla Was za podarowanie małej DOMU. Quote
Agnieszka(Visenna) Posted August 20, 2009 Posted August 20, 2009 Jesteśmy z Wami sercem Agnieszka&Gutek Quote
malagos Posted August 20, 2009 Posted August 20, 2009 karoluch napisał(a):mała zmiana planów - Sarenka jest już u nas, czuje się lepiej, choć jest nadal słaba, a jej stan i rokowania są niepewne, tż czuwa przy niej. Prosimy o mocne kciuki, bardzo ich potrzebujemy Kochani jesteście ogromnie! :multi: Quote
karoluch Posted August 20, 2009 Posted August 20, 2009 oto krwiożercza gryząca ludzi i atakująca psy i koty Sarenka :diabloti: YouTube - MVI 0001 Quote
Agnieszka(Visenna) Posted August 20, 2009 Posted August 20, 2009 Biedne maleństwo.. tak spragnione ciepła.. Quote
teqquila Posted August 20, 2009 Posted August 20, 2009 my tez trzymamy mocno kciuki. I jak kasa wpłynie to cos na mała wpłacimy. Quote
bunia Posted August 20, 2009 Posted August 20, 2009 Zupełnie nie wiem dlaczego ale czytając ten wątek mam łzy w oczach. Przecież dla mnie ,to rutyna,kolejny pacjent... Niestety widząc dzisiaj radość w oczach starej panienki,chęć życia i tą iskierkę,to coś o co warto walczyć... karoluch dała jej nadzieję i oferowała swoją miłość niby nic niezwykłego ale ta sunia doskonale,to wyczuła i zrozumiała dla mnie jest ,to wręcz niesamowite. Przecież ta sunia miała swój, własny dom, gdzie przeżyła 13 lat. W Karolinę i TZ wpatrzona jest jak w obrazek,przy właścicielach była nieufna i agresywna. Cuda jakieś :crazyeye: Co do operacji niestety tuż po otwarciu jamy brzusznej okazała się nam ogromna śledziona,myślałam,że to nic dziwnego skoro od lutego ma stan zapalny macicy. Niestety na wewnętrznej powierzchni odkryłam guz wielkości połowy mandarynki. Nie był to ropień. Natychmiast podjęłam decyzję o jej usunięciu. Cały zabieg znacznie się przedłużył. Sunia ciężko zniosła tak długą narkozę. Były problemy z krążeniem. Stan ustabilizował się. Mało tego kiedy zobaczyła karoluch zaczęła zachowywać się tak jakby w ogóle operacji nie było. Merdała ogonkiem,poszła sobie na spacerek,lizała nas po rękach... Miłość czyni cuda i w taki cud wieżę. Jutro będą badania krwi,chyba,że dzisiaj do labu zadzwonię :roll: Dziękuję wszystkim za kciuki. Quote
emilia2280 Posted August 20, 2009 Posted August 20, 2009 Cudowne dziecko. Bunia, Karoluch uklony. Bédé sledzic wátek i trzymam kciuki za dobre wyniki. Quote
malagos Posted August 21, 2009 Posted August 21, 2009 Rzeczywiście historia tej suni jest niezwykła :roll: Ciekawe co by było, gdyby baba poszła do innej lecznicy :cool1: Karoluch, Tys jej zycie uratowała tą nadzieją na dom :crazyeye: :roll: Quote
karoluch Posted August 22, 2009 Posted August 22, 2009 kochana Sarenka powoli dochodzi do siebie. Widać, że ulżyło jej, choć brzuszek jest nadal bolesny i ciągle kłują w kuper. Jest niesamowitym ciepłym i radosnym psem. Nosiła kołnierz, ale znalazł innego amatora :) Quote
Asia & Ginger Posted August 22, 2009 Posted August 22, 2009 Dziewczyny pokłony dla Was za serce, za to jak o nią walczyłyście.:Rose: :Rose: I za dożywotni tymczas dla suni. :Rose: Jak sunia się teraz czuje? Quote
karoluch Posted August 23, 2009 Posted August 23, 2009 Sarenka ma się coraz lepiej :) jeśli trafiłby się jej super ekstra dom, w którym miałaby lepiej niż u nas, a tak jak teraz miałoby jej się na życie (wyniki biochemii są dobre :D ), to może rozważymy opcję wyadoptowania jej w bardzo dobre ręce. Jeśli nie będzie tak różowo, oczywiście może zostać dożywotnio u nas. Po prostu nie możemy być egoistami, wszystko uzależnione jest od stanu zdrowia i tego, jak będzie się u nas czuła. Nie ma najmniejszych problemów z brudzeniem w d mu, wszystkie potrzeby załatwia na spacerach. Lubi psy i koty, ale bywa zazdrosna i jeśli inne zwierzę otrzymuje więcej czułości, potrafi kłapnąć ostrzegawczo zębami, jak to spaniel. To naprawdę słodki pies, spragniony czułości i kontaktu z człowiekiem. Nie da się jej nie kochać :loveu: Quote
Asia & Ginger Posted August 23, 2009 Posted August 23, 2009 Oby sunieczka jak najdłużej mogła cieszyć się życiem i poznać jak to jest mieć prawdziwy, kochający dom. :kciuki: :kciuki: Quote
malagos Posted August 24, 2009 Posted August 24, 2009 Całe szczęście, ze sunia dobrze zniosła operację i czuje sie dobrze. :multi: ale dług w lecznicy pozstał.... Quote
sacred PIRANHA Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 przeczytałam i się poryczałam:placz:...jaki w tej chwili macie dług w lecznicy? Quote
karoluch Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 ok. 400zł (zabieg 350+badanie krwi 50) i bieżące leczenie :flaming: Sarenka ma się coraz lepiej, śpi w łóżku i w zadziwiający sposób potrafi położyć się tak, żeby zająć jego większość. Już trochę przytyła, miednica tak nie sterczy. Znów miałam telefon od byłych opiekunek. Panie nie wiedzą skąd u suni wzięła się ta biegunka i nie sądzą aby fakt że na spacerach podjadała jedzenie ze śmietnika, w tym stare mięso, miał tu jakiś związek. Sarenka to fantastyczny otwarty pies, uwielbia przytulanie i drapanie za uszkiem. Ma ochotę na coraz dłuższe spacery i wcale nie zachowuje się jak 13-letni pies :loveu: Quote
reksio7 Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 jeszcze długie szczęśliwe lata przed nią:cool3: Quote
malagos Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 Swoja drogą, ciekawy punkt widzenia mają te panie :cool1: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.