Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
Nat

Wilki w programach telewizyjnych, gazetach...

Recommended Posts

Moje pytanie: Skoro wilk goniony, wilk na którego się poluje nie jest w stanie przejść przez taki sznur ze szmatkami, to czy nie można tak zabezpieczać pastwisk?[

Jak wilk sie nauczy, to bedzie przechodzil... :D Ale rzeczywiscie ujawnia sie tu nasz polski charakter: "A moze ktos inny to za nas zrobi" 8) Ochrony przed wilkami jest masa: ogrodzenia, psy pasterskie (super sprawa! - wilk szuka latwej zdobyczy i o ile nie jest baardzo glodny, to omija takie stada z daleka).

A co sądzicie o myśliwych? Czy atakowanie przez wilki owiec to tylko ich (wiklów) wygoda, czy może skutek 'regulacji' pogłowia innej zwierzyny przez koła łowieckie...

Jedno i drugie. Stada, ktorych nikt nie pilnuje (nawet psy) to latwa zdobycz i jak sie wilk nauczy, ze tak jest prosciej to sie nie bedzie jak glupi uganial po lesie za sarenkami. Takie "przydomowe" wilki moga byc niebezpieczne i prawde mowiac nawet ekolodzy nie pisna ani slowka na ich odstrzal. Druga sprawa to niszczycielska dzialalnosc mysliwych w lasach 8) Ich ofiara pada ta sama zwierzyna.. OK, jest mala roznica: wilki zabijaja zwierzeta stare i chore oraz mlode i slabe. Mysliwi zabijaja najlepsze i najbardziej imponujace sztuki. :evil:

Co do TV to nasuwa sie jedyny wniosek: mysliwi planuja odstrzal wilkow (to juz niedlugo) i musza jakos sobie zrobic dobra prase. Co jest tu lepszego niz pokazanie jakie z wilkow bestie.... :madgo:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najtrudniejsza kwestia w sprawie wilkow jest szacowanie szkod jakie wyrzadzaja wsrod niepilnowanych (wypasanych wolno stad) . nie wszystkie bowiem ataki sa powodowane przez wilki , a nawet mozna by stwierdzic ze mniejszosc z nich . Malo jest specjalistow , ktorzy z latwoscia i bez wachania stwierdza kto stoi za atakiem . Wielu jest takich , ktorzy dla swietego spokoju stwierdza atak wilczy ,. bo nie chca zadzierac z sasiadami ,a szkode ocenia czesto miejscowy wet. Tam gdzie wypas np. owiec stal sie mniej oplacalny bardzo oplacalne stalo sie oskarzanie wilkow o ataki . Skarb panstwa ma obowiazek wyplat odszkodowan , za szkody spowodowane przez gatunki chronione , i tu mamy konflikt interesow . Panstwo chce placic jak najmniej , rolnik - hodowca chce dostac jak najwiecej , a mysliwy chce w koncu postrzelac (choc nie wszyscy maja takie inklinacje ) . A jak zwykle cierpi na tym zwierze . Wilk jest wysoce wyspecjalizowanym lowca i bardzi sprytnym drapiezca i jako taki nigdy nie bedzie wybieral zdobyczy trudnej do upolowania , aby nie narazac sie na strate zbyt duzej ilosci energii . Jesli chodzi o zwierzeta domowe , to poluje glownie na osobniki mlode ,a le czesto tez na takie , ktore nie moga uciec (spetane , uwiazane) . Uwazam ,z e glowna przyczyna i problem lezy po stronie rolnikow -hodowcow , powiny powstac specjalne programy (rzadowe lub poza rzadowe) edukujace rolnikow jak rowniez pomagajace im finansowo w zabezpieczaniu sie przez atakami wilkow . podejrzewam ,z e byloby to tansze niz wyplaty odszkodowan .

Share this post


Link to post
Share on other sites
Inna sprawa, to przypadki z tego roku, kiedy wilki wpadały wprost na podwórko i rozrywały psa na strzępy, dosłownie - może był to mały piesek, tego już nie powiedzieli.

Jestem pewna, ze ten kto to napisal na 100% jest mysliwym ;) Nie zrozum mnie zle, jestem pewna, ze to przeczytales, ale na 99,99% to najzwyczajniejsza bajka. Istnieje co prawda szansa, ze trafil sie tu jakis 'chory psychicznie' wilk (lub co bardziej prawdopodobne wilcza "hybryda"), ktora przed ludzmi nie czuje leku. Mogl to tez byc wilk wychowany przez ludzi, ktory potem zdecydowal sie na zycie w lesie - mozliwosci jest kilka....

Jesli zas chodzi o prawdziwe wilki, to opowiadania o wilkach wpadajacych na podworko sa prawda jedynie, gdy slowa te podaja z ust 90 letniej Litwinki, itp....

Dlaczego? Bo wilki europejskie byly przez lata przesladowane i prawie calkowicie wybite. Przetrwaly jedynie te najbardziej strachliwe, najbardziej ostrozne. O ile nie sa doprowadzone do ostatecznosci, to siedziby ludzkie omijaja szeeeerokim lukiem. Mam znajomych, ktorzy jezdza na wilcze spotkania - zwykle polega to na tym, ze przez tydzien laza po gorach i lesie w ktorym zyja wilki i wracaja strasznie szczesliwi, jesli uda sie im znalezc tropy, czy uslyszec wycie. Zrobienie zdjecia wilka graniczy z cudem! O spotkaniu oko w oko nie ma co myslec.

Znam opiekuna wilkow z ZOO w Pilznie. Przez tyle lat dopiero teraz trafil mu sie wilk (zwa go "Slowak"), ktory sie go nie boi. Cala reszta, mimo, ze ma z nimi staly kontakt, wieje ile sil, gdy wchodzi on na teren watahy. A sa to przeciez wilki przyzwyczajone do widoku ludzi. Takie przyklady mozna mnozyc....

Tak jak pisalam - jedyne, co jest usprawiedliwieniem takiego zachowania, to wilcza inteligencja. Atak na stado i podprowadzenie 40 kilowego baranka, to jest dobry interes. Ale wejscie na podworko i rozszarpanie malego kundelka to glupota, ktora sie po prostu nie oplaci (duze ryzyko, malo miesa).....

Czytałem też o przypadkach psów pasterskich które ginęły w obronie stada, nawet w Polsce, więc to też chyba nie tak prosto że jak jest pies, to wilki nie podejdą.

Oczywiscie moze sie zdarzyc, ze pasterski zginie. Ale to sporadyczne wypadki - czesciej konczy sie na zadrapaniach i ranach (podhalan to przeciez nie taka znowu pchelka). Zwykle wilk po prostu daje noge.... :D

Wszystko trzeba rozpatrzyc jak wilk ;), czyli co sie oplaca. Oplaca sie podprowadzic owce z puszczonego samopas stada. To sie bardzo oplaca - niezle miesko, ktore samo do ciebie przyjdzie. Ale stado musi byc z dala od ludzkich siedzib.

Jeden podhalan to juz ryzyko - wilk nie lubi sie wysilac. Jesli ma jakies wyjscie - zwykle rezygnuje.

Dwa podhalany, to juz ogromny problem dla wilka (czyt. wilk nie ma przy nich szans i jesli go nie zapedza w kozi rog, gdzie bedzie sie bronil do konca, to sobie takie stadko odpusci, albo zostanie przez strozy szybko odkryty).

To, ze psy sie sprawdzaja swiadcza chocby projekty towarzystw zajmujacych sie ochrona wilka (np. Stowarzyszenia "Wilk") propagujace szkolenie psow w tym celu. Niemcy szkolili takie psy dla Slowakow (tak przy okazji: sczzeniaki kupowali w polskich gorach ;) ) - i zdalo to egzamin. Jesli w lasach bedzie zwierzyna, a stada chronione, to wilki bez problemow moga zyc w zgodzie z ludzmi i nie wchodzic sobie w droge. Jedyne co trzeba bedzie robic, to porzadek z tymi "nietypowymi" drapieznikami: ktore nie czuja leku, ktore zbyt upodobaly sobie zycie w poblizu czlowieka....

Nie mam zamiaru pisac, ze wilki sa milusienkie i lagodne. To dzikie zwierzeta. Ale sama mam gospodarstwo, sama mam psy i chodze do lasu, ktorym wilki wedruja do Niemiec. I ani troche nie boje sie o zdrowie moich zwierzat, o zdrowie moich psow. Po prostu trzeba troche pomyslec, zrobic pewne zabiezpieczenia i nie ma sie co bac, ze wilki-kaskaderzy przeskocza dwumetrowy mur, czy sforsuja drewniane drzwi do stodoly...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moja wet kiedyś mi opowiadała taka historię.

Dzwoni telefon. W słuchawce rozhisteryzowany głos strażnika miejskiego krzyczy: WILKI! WILKI!

Wet pyta gdzie?

SM: W KURNIKU! Niech Pani przyjedzie ze strzelbą i środkiem usypiającym!!

Moja wet mysli i myśli i w końcu pyta:

Czy są dwa? Jeden rudy a drugi szary??

SM: Nooo tak...

Okazało się, że były to husky, które uciekły z hodowli sąsiadów tego kurnika :) .

Wilki w środku osiedla, w mieście, w którym wilka nie było od...hohoho... albo jeszcze dłużej. Widać SM jednam ma takich pracowników jakie są opinie o nich :-?

Share this post


Link to post
Share on other sites

" Pokazywali też rolnika któremu wilki zagryzły kilkanaście owiec - nie do końca mu uwierzyłem, bo 1) z mojej wiedzy wynika, że wilki nie zabijają dla przyjemności (przecież nie będą marnować jedzenia które można zabić i zjeść później) 2) pokazał tylko fragmenty jednego zwierzęcia, reszta podobno została zawleczona/zagoniona do lasu i tam leżała zagryziona - dziwne, nie? ale odszkodowanko się należy, wójt pewnie potwierdził te kilkanaście sztuk, Państwo kasę wypłaciło.. podatki w górę.."

No niestety moga w ten sposob postapic (wilki), wynika to z prostej zasady, owca jest malym zwierzeciem , ktore moze powalic nawet pojedynczy wilk . drapiezniki w takim wypadku poluja jeden na jeden , powalaja tyle owiec ile potrafia , problem w tym ,ze nie zostawiaja zdobyczy , ale zjadaja ja na miejscu lub ukrywaja i wracaja do niej pozniej . Jesli natomiast ktos je zaskoczy podczas lowow , to zostawiaja zdobycz i nie zjadaja jej . I to duzy blad , bo nie zaspokajajac glodu beda polowac dalej , byc moze nadal na owce . Lepiej pozwolic im zabrac , to co upolowaly i wtedy zabezpieczyc stado przed nastepnymi atakami . Tylko kto o tym mysli ? Rolnicy(niektorzy) nie maja na tyle wyobrazni , aby do pewnych wnioskow dojsc .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wilki sie po prostu boja , ruszajacych sie kawalkow szmatek przywiazanych do sznurka . Ta metode stosowano podczas polowan , wganiano watache na teren ogrodzony fladrami za nimi ustawieni byli mysliwi , ktorzy strzelali do bojacych sie przekroczyc linie sznurkow , wilkow . Ten wilk , ktory raz przedarl sie przez fladry , byl juz na zawsze uodporniony na nie i uciekal z takiej oblawy .

Co do polowan na wilki w Polsce jakis tydzien lub dwa temu w rzeszowskim zostaly zabite tzry wilki w tym bedzro pokazny basior , odbylo sie to legalnie za zezwoleniem Min. Srodowiska, chce tylko nadmienic ze okolice rzeszowa sa uznane za miejsce wyspowego i niklego wystepowania wilka . Zasnawiaja mnie , wiec przeslanki takiego kroku .

Share this post


Link to post
Share on other sites

" Min. Środ. już kiedyś popisało się w sprawie łosi: w latach 80tych wiceminister wydał polecenie odstrzelenia wszystkich pozostałych w Polsce łosi "

Popisalo sie rowniez w zeszlym roku, chcac odstrzalu bobrow w suwalskim . Na szczescie sprawa zostala naglosniona i obylo sie bez strzelania .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

Announcements

×