Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Od kilku dni w okolicy mojego domu błąka się psina.
Sprawdziłam obrożę - nie ma adresówki.
Pies stary, ledwo włóczy łapami. Bardzo wychudzony, boki zapadnięte, żebra wystajce.
Podjrzewam, że jest głuchy i bardzo słabo widzi. Sierśc w fatalnym stanie. Pchły ...
Dokarmiam biedaka, wynoszę 2 razy dziennie jedzenie i wodę.
Do domu zabrac nie mogę. Co robic? Zgłosic do schronu ... ? :-(
Tylko takie fotki udało mi się zrobic ...
Pomóżcie, doradźcie ..., on sam sobie nie poradzi :placz:









  • Replies 91
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Obróżkę starą brudną mu zdjęłam, dałam inną, dzisiaj dostał frontline. Bardzo mi go szkoda. Pewnie pojawi się wieczorem na świeżą wodę i jedzenie ... :-(

Posted

Nie jestem pewna ale wydaje mi się ,że tego biedaka przywieziono dzisiaj do schronu - jako znalezionego . Albo to on albo bardzo podobny do niego dziadzia.
Staruszek , średniej wielkości , chudy z zamglonymi zaćmą oczkami.
Bardzo płakał w biurze , bał się ....
Trafił chyba na 16 - stkę .

Posted

Matko kochana, zaraz idę na spacer i sprawdzę czy psina jest. Ja nie dzwoniłam do schronu. Rano go odpchlłam i dostał zieloną parcianą obrożę. Oby to nie on z tej 16 ... :placz:

Posted

Dziadka nie ma. Może dlatego, że burza. Schował się gdzieś biedaczek. Liczę na to, że ten ze schronu to nie on. Może rano przyjdzie ... :-(

Posted

Oj :shake: albo faktycznie się przestraszył i schował gdzieś przed światem albo jest w schronie. Będę w schronisku w czwartek to zajrzę na 16 :-(

Posted

Dziadka nie ma :-( Boże jedyny, jacy ludzie wyrzucają tak wiekowego psa ? Przecież był kiedyś czyjś, miał starą obrożę ... :-( Nie pomogłam mu, przepraszam ... :oops::placz:

Posted

Na 99% to jest on .
On jest w 16 -stce , stan jego jest bardzo zły.
Nie je , nie pije prawie wcale i ledwo może ustać na nogach ,samodzielnie iść prawie nie może -taki jest słaby.Leży praktycznie tylko bez ruchu na tym słońcu i nie reaguje na nic.Rokowania są chyba nie za ciekawe z tego co widać, ale poczekajmy... Oby to nie był początek powolnej agonii!
Bardzo smutny widok , rozwala serce ...
Niewiele mogłam zrobić więc poprosiłam dr. Raka aby go przebadał - jutro rano ma mieć komplet badań zrobiony - i ewentualnie jakoś wzmocnił .
Wynieśliśmy go z Robertem do zdjęć, ale aby go nie męczyć tylko przed boks.









POMOC POTRZEBNA NA SUPER SZYBKO !!!!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...