Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 3 weeks later...
  • Replies 91
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Reksiu21']Kikou, sa jakies nowe wiesci o dziadku? Jak sie czuje?[/QUOTE]

dawno nie rozmawialam bo pani wyjezdzala i corka sie zajmowala psiakami,
zadzwonie po wszystkich swietych..... chociaz za wiele nie mozna sobie obiecywac

Posted

...jejku zapomnialam napisać, że przedwczoraj złapałam telefonicznie Panią naszego dziadzia i nie licząc na wiele....
pytam czy dziadzio w ogóle żyje.....

a on jak najbardziej żyje.... chociaż nadal wyje... natomiast Pani uważa że jakby mniej (albo sie przyzwyczaiła;))... w dodatku Pani mówi że on jakby wiecej wyje jak chce siku i wtedy go wypuszcza do ogrodu i on tam sobie biega az mu nie zimno w pupcie... i chociaż nadal jest taki "bezkontaktowy" to jednak na tyle sie komunikuje, że Pani mówi, że już nie pamięta kiedy nasikał w domu....

...zawsze nie moge uwierzyć jak kurczowo, jak dzielnie sie trzymają życia te biedulki nawet w najgorszyn stanie, jeśli tylko mają ciut motywacji.....

Posted

Dziekujemy Ci Kikou baaardzo za wiesci o staruszku!!!:loveu::loveu::loveu:
To jednak nadal dosc dobre wiadomosci, trzyma sie biedak jednak, mimo ze juz o wiele gorzej wygladalo...
Czy ta pani potrzebuje czegos dla dziadka? Zapytaj prosze jak bedziesz nastepnym razem rozmawiac. mOze jedzenia, witamin, koszyczka czy cos innego...

Posted

[quote name='Reksiu21']Dziekujemy Ci Kikou baaardzo za wiesci o staruszku!!!:loveu::loveu::loveu:
To jednak nadal dosc dobre wiadomosci, trzyma sie biedak jednak, mimo ze juz o wiele gorzej wygladalo...
Czy ta pani potrzebuje czegos dla dziadka? Zapytaj prosze jak bedziesz nastepnym razem rozmawiac. mOze jedzenia, witamin, koszyczka czy cos innego...[/QUOTE]


raczej nic nie potrzeba....Wiesz to taki czarodziejski psi domek, psinki tam mają sto razy lepiej niż niektóre dzieci w polsce...

Posted

[quote name='kikou']...jejku zapomnialam napisać, że przedwczoraj złapałam telefonicznie Panią naszego dziadzia i nie licząc na wiele....
pytam czy dziadzio w ogóle żyje.....

a on jak najbardziej żyje.... chociaż nadal wyje... natomiast Pani uważa że jakby mniej (albo sie przyzwyczaiła;))... w dodatku Pani mówi że on jakby wiecej wyje jak chce siku i wtedy go wypuszcza do ogrodu i on tam sobie biega az mu nie zimno w pupcie... i chociaż nadal jest taki "bezkontaktowy" to jednak na tyle sie komunikuje, że Pani mówi, że już nie pamięta kiedy nasikał w domu....

...zawsze nie moge uwierzyć jak kurczowo, jak dzielnie sie trzymają życia te biedulki nawet w najgorszyn stanie, jeśli tylko mają ciut motywacji.....[/QUOTE]


Bidulek kochany.

  • 1 month later...
  • 1 month later...
  • 4 months later...
Posted

on miewał takie fazy lepsze i gorsze, już pare razy Pani rozważała czy to może juz "ten" czas ale ostatecznie zasnął sam....
biedny on taki był, bardzo słabo komunikował sie ze światem może nawet wcale odczuł że coś sie zmieniło... :( :(
no ale tak czy inaczej przynajmniej miał pełny brzuszek i ciepło i spokój.....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...