Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzisiaj razem z Paulina byłyśmy w przytulisku. Ot, zwyczajne prace porządkowe: sprzątanie, mycie misek, karmienie i pojenie.
No i najważniejsze zadanie - dopieszczenie towarzystwa.

A wśród towarzystwa maleństwo, które zaparło mi dech z żalu.
Nazwałam go Trol - taki maleńki, ogromnie przytulasty i zrozpaczony piesek w typie yorka, ostrzyżony (więc może jest gdzieś ktoś, kto go szuka, tylko kto i czy tam znajdzie). Ma kilka latek, może 3, może 4 a może mniej.
Bardzo chciał wyjść, dał się ślicznie ubrać w szeleczki. Paulina zamknęła mnie z nim w bokcie a on wywalił się kołami do góry, prosił o zabranie.
prosiły wszystkie 4 łapki i króciutki, chyba obcięty ogonek.
Pysio rozdawało buziaki.

TRolik nie poradzi tam sobie. Ja w środę wyjeżdżam na 12 dni. Nie ma Kasi, Pauliny też nie będzie. Boję się, że ucieknie przy nieuwaznym otwieraniu kojca. On zupełnie sobie tam nie radzi. Chyba najgorzej z wszystkich czekających tam psów.

Czy jest gdzieś jakis tymczasowy domek dla Trolika. Może gdzieś w okolicy Poznania, gdyby znalazł się właściciel.
Nie mam juz środków na hotel dla niego, a on musi szybko wyjść.
Jest łagodny - widać że do psów też. Podchodził do Giganta, drugiego malucha, wąchały się.

Nie mam gdzie zabrać psa. Jak miałam go na rękach - był taki cichy, przytulony, znieruchomiał, jakby bał się, że jak się poruszy, czar pryśnie.

Pomóżcie.
Zrobię ogłoszenia, ale nawet nie mam nikogo, czyj namiar mogłabym podać w sprawie adopcji psiaka, gdy mnie nie bęzie.
Koszmar.

Paulina wstawi fotki, jak wróci z psiego spacerku.
POMÓŻCIE!

  • Replies 77
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Oto i fotki malucha.
Serce krwawi, że tam został... :placz:
Gdy odjeżdżałyśmy płakał, łapkami próbował nas złapać i zatrzymać, błagał żeby go zabrać :placz::placz::placz:





Posted

Jest od niedawna. Ale Pani nie wiedziałą od kiedy. Więc pewnie nie. Tyle, że tam nie ma doświadczonych osób, które potrafią otwierając klatkę zabezpieczyć psa przed ucieczką. Tego się boję. Szukam tymczasu, ale wtedy zostawiłabym w schronisku zdjęcie i kontakt, ale byłby bezpieczny.

Posted

Dzisiaj też miał w tym metalowym.
Jutro zabieram się za ogłoszenia malucha - pamietając o 10 dniach jeszcze kwarantanny - bo musimy tak zrobić.
Jak się uda może zabiorę go na tymczas do znajomych Państwa - a wtedy zostawię w schronie jego zdjęcie, gdyby ktoś szukał - z namiarem, gdzie jest.

Mimo wszytsko wygląda, jakby miał gdzies dom. czasem ludzie nie wiedzą, gdzie szukać. A on był chyba u fryzjera lub inaczej był strzyzony.

Oj, TRolik, tyle serc złamałeś.

Posted

Dzięki wielkie. Ja już się też zabieram za ogłoszenia psiaków i wstawiam na naszą stronę fundacyjną.
Mam też juz jedną poważnie zainteresowaną osobę.
I w toku załatwiania - tymczas.Może się uda.

Posted

Psiak ma ogłoszenia:
eurocity
kupsprzedaj
cafeanimal
strona Fundacji Animalia

Alegratke widzę zrobiła majqa.
No i w poniedziałek lub najdalej we wtorek zabieram Trola na tymczas do domku, w któym było juz kilka naszych tymczasów (mają szcześliwie własne domki).
Tam będzie czekał na własne miejsce - a cos majaczy na horyzoncie.

Posted

ogólnie to ja nie mogę już patrzyc na te yorki, większoś chciałaby takiego psiaka i to jeszcze za darmo :angryy: ....ale co innego taki cudaczek, który siedi w schronisku:loveu:
ciesze się, że niedługo będzie już w domu:multi:

Posted

No i jest właśnie tak jak piszesz. Ania do mnie pisała właśnie, że ma pełno chętnych na Trola. Ja też mam. Bo on w tym modnym typie. Stąd tak szybko się to dzieje i wszyscy od razu go chcą.
A Gigant, szrik, Kapsel - to zwykłe pieski i nikt nawet oka nie zawiesi.

Smutne to jest. Choć bardzo się będę cieszyła, jeśli trol trafi na super ludzia.
W poniedziałek jedzie do weta i na tymczas.

Posted

TRolik ma dalsze ogłoszenia:
kuprzedaj.
A teraz robię mu jeszcze:
cafeanimal
euzocity

i na naszej stronie.
Szukamy domu najlepszego z możliwych, bo że sporo osób się zgłosi to pewne. Ja mam już jeden na oku. Jak znajdziemy transport to kto wie.;)

Posted

Dzięki wielkie. Myślę, że Trol szybko znajdzie dom. Jest tylu chętnych. Ania sprawdziła dzisiaj jeden domek, teraz chyba sprawdza drugi. Mamy też do sprawdzenia domki spoza Poznania.

Bardziej martwią mnie pozostałe psiaki.

Posted

Pierwszy z domków zrobił na mnie dobre wrażenie, młoda para, bardzo spokojni, na wizytę zabrałam moją sunię, jest jeszcze mniejsza, potrafią się obchodzić z takimi pieskami. Drugi zrobił wrażenie niekorzystne, państwo mają koty, zapach w domu okropny (brudne kuwety), jeżeli tak dbają o niego to można się domyślać jak będą dbać o pieska............
Telefonów jest mnóstwo w sprawie Trola, z całej Polski..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...