kikou Posted August 20, 2009 Posted August 20, 2009 dziewczynki zatrzymaly sie u pana kierowcy, do niemiec jadą dopiero jutro nad ranem poniewaz obie maja biegunke wreczylam żonie piersi z kurczaka i prosiłam żeby podala wieczorem(a rano przed jazdą już nic) z ryżem... bo przeważnie zaraz po schronisku psiny nie chcą jeść suchej karmy....mam nadzieje ze troche sie im uspokoi... obie sa udowne, bardzo grzeczne, przesłodkie... żona pana kierowcy nawet obiecała że wyczesze troche babsi bo leni sie nieziemsko... obie panie w niemczech przygotowane i czekają... Pani po Margo wyjedzie po nią do Berlina a Panstwo po Babsi odbierają ją dopiero w sobote, jeszcze od innej Pani, która mieszka niedaleko Kolonii....i przenocuje ją z piątku na sobote... dość karkołomna akcja, dużo gadania i umawiania...ale powinno być dobrze Quote
Poker Posted August 20, 2009 Posted August 20, 2009 kikou, już chyba pisałam,że jesteś WIELKA, ale sie powtórzę W I E L K A Quote
kikou Posted August 22, 2009 Posted August 22, 2009 dzisiaj meldowały sie obydwa domki.... sunie świetnie zniosły podróżi szczęśliwie dojechały... Babsi dopiero dzisiaj, nocowała w niemczech... Pani od MArgo zachwycona jaka sunia pogodna i zgodna do wszystkich piesków, bardzo ją chwali.. Panstwo od Babsi wr ecz zaskoczeni...jaka sunia jest milutka... bo ja uprzedzałam ze nieśmiała do ludzi, (tak mi opoweidziano w schronie), a sunia odrazu przylgnęła do nowych właścicieli i jest bardzo miła psinka z niej.... Quote
GoskaGoska Posted August 22, 2009 Author Posted August 22, 2009 No to super cieszę się , ze dwie sunieczki już bezpieczne i szczęśliwe i jeszcze , ze domki tez takie zadowolone- czegoś chcieć więcej...jedynie by więcej było takich szczęśliwych zakonczen Quote
Agnieszka(Visenna) Posted August 22, 2009 Posted August 22, 2009 kikou napisał(a): Panstwo od Babsi wr ecz zaskoczeni...jaka sunia jest milutka... bo ja uprzedzałam ze nieśmiała do ludzi, (tak mi opoweidziano w schronie), a sunia odrazu przylgnęła do nowych właścicieli i jest bardzo miła psinka z niej.... Ja tez jestem b. zaskoczona! w boksie to byla niemal dzicz, nie dawala sie zlapac, uciekala i gryzla.Kiedys uciekla mi z boksu i zlapanie jej bez odniesienia szkod nacielnych bylo niemal niemozliwe.. a tu taka niespodzianka...:multi::multi::multi::multi: odrazu poczula, ze to jej dom, ze czas strachu i niepewnosci minal! :multi: Quote
kikou Posted August 22, 2009 Posted August 22, 2009 Agnieszka(Visenna) napisał(a):Ja tez jestem b. zaskoczona! w boksie to byla niemal dzicz, nie dawala sie zlapac, uciekala i gryzla.Kiedys uciekla mi z boksu i zlapanie jej bez odniesienia szkod nacielnych bylo niemal niemozliwe.. a tu taka niespodzianka...:multi::multi::multi::multi: odrazu poczula, ze to jej dom, ze czas strachu i niepewnosci minal! :multi: ale w transporcie jak ją wiozlam do pana przewoźnika i potem u niego w domu tez była przyjazna.... może ona w jakims szoku była w schronisku...albo dopiero zacznie sprawiać problemy później.... nawet jak jej z Martą zaschnięta kupe wycinałyśmy z tyłu nóżek to tez nie protestowała.... Quote
Agnieszka(Visenna) Posted August 22, 2009 Posted August 22, 2009 Mozliwe, ze schronisko tak na nia dzialalo. Ale byla w nim dlugo i jej zachowanie sie nie zmienialo. Widocznie trudno jej bylo przywyknac... do tej nedzy.. Quote
kikou Posted September 17, 2009 Posted September 17, 2009 meldowala sie nowa Pani Margo, napisala ze sunia wspaniale sie zaprzyjaznila z innymi psinami, a pani nie odstepuje na krok.... jest ogolnie bardzo mila, spokojna i posluszna sunia... obiecala przyslac wkrotce jakies fotki... Quote
GoskaGoska Posted September 17, 2009 Author Posted September 17, 2009 miala sunia duzo szczęścia, ze ta Pani ją przyjęła - grzeczna sunie to docenia i teraz pilnuje Panci:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.