Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzwonią i piszą do nas ludzie, ale wciąż nie słyszę tego najważniejszego dla mnie, a właściwie dla niej. Czy ktoś pokocha naszą Bubę?









Buba jest sunią smutną, ciągle staramy się pokazać jej czym można się cieszyć. I tak radością jest jedzenie, ogromną, radością jest głaskanie i to, że zwraca się na nią uwagę. Granica tego pokazywania jej świata jest strasznie krucha i boimy się jej przekroczyć. Zaufała. Nam ufa. Szczególnie ufa Maćkowi. Oddaje mu całe swoje serduszko. Tak bardzo się tego boimy... Nie wiem czy rozumiecie.

Dziś tak patrzyłam z boku. Jestem ja, Gizmo jest, są koty i to dobrze, jesteśmy jedna wielką rodziną. Dla Buby jednak istnieje ten świat i istnieje drugi - Maciek i jest najważniejszy.

Bardzo się boję, bo czas gra chyba na naszą niekorzyść, no ale nie umiem jej tylko "hodować", karmić, wyprowadzać na spacer i przykrywać do spania. Pokazujemy jej życie i ona w to życie idzie z nami, a raczej z Maćkiem idzie i dziś się o tym przekonałam.
Rozstaliśmy się na chwilę na dworze, ja w jedną stronę, do domu, bo spacerek był długi i męczący i szybko, by nakarmić, by odpoczęła. le ona woli z nim dreptać, mimo, że zmęczona, bo pańcio, jego się nie opuszcza.

Buba odda całe życie za swojego człowieka, tylko niech on nadejdzie szybko, bo złamiemy jej serce :(

  • Replies 321
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja bym ją z chęcią przygarnela... ale boje sie ze kochana sunia nie przyzwyczai sie do mnie i bede ją ranila... a wtedy juz nic nie zrobie.
Choc nadzieja przerasta nade bojaznie.

Posted

a Bubulka dziś ni z tego ni z owego postawiła klocka na balkonie:evil_lol:
czyżby sądziła, że smrodek mógłby nas nieco zwalić z nóg i dlatego to uczyniła?:evil_lol:

Posted

Trafiłyśmy na wątek Buby zupełnie przypadkiem. Przeczytałyśmy wątek, obejrzałyśmy fotki i się poryczałyśmy. Magija- Aniele, Bubo- psi skarbeńku :loveu: Będziemy kibicować psinie w szukaniu domku najdoskonalszego, bo urzekła nas ta sunia, co wyciąga serce na łapce. Zdjęcia rewelacyjne, a opis taki, taki wzruszający... Pozdrawiamy Bubę i lecimy na wątek Kulki. Ps. można banerkiem się poczęstować?

Posted

Korciaczki napisał(a):
Trafiłyśmy na wątek Buby zupełnie przypadkiem. Przeczytałyśmy wątek, obejrzałyśmy fotki i się poryczałyśmy. Magija- Aniele, Bubo- psi skarbeńku :loveu: Będziemy kibicować psinie w szukaniu domku najdoskonalszego, bo urzekła nas ta sunia, co wyciąga serce na łapce. Zdjęcia rewelacyjne, a opis taki, taki wzruszający... Pozdrawiamy Bubę i lecimy na wątek Kulki. Ps. można banerkiem się poczęstować?

można pewnie, witaj cioteczko Miauowa

Posted

bagira@sara napisał(a):
a co tam u Bubci słychac?? może nowe fotki ?? :lol:

sama bym chciała wiedzieć, bo dzielna wojowniczka pojechała dziś z Mackiem do pracy i normalnie do tej godziny ich nie ma, a my tu z Gizmo obiad naszykowaliśmy i czekamy i czekamy a tu ni widu ni słychu:-o

Posted

Magija napisał(a):
można pewnie, witaj cioteczko Miauowa


Tak ściślej, to cioteczki, nie cioteczka :oops: bo my siostry dwie na jednym koncie. Tak, tak kojarzymy całą Łódź na miau. razem z Szeryfkiem kibicujemy łódzkim kotom. I teraz Bubie. Bo Buba jest cudna :loveu:

Posted

Magija napisał(a):
sama bym chciała wiedzieć, bo dzielna wojowniczka pojechała dziś z Mackiem do pracy i normalnie do tej godziny ich nie ma, a my tu z Gizmo obiad naszykowaliśmy i czekamy i czekamy a tu ni widu ni słychu:-o


nie zle :lol:
ale wiesz, pies zabardzo sie przyzwyczaja, jak i Wy do Buby, musicie chyba szybczej podejmowac decyzję..............najgorsze są rozstania :roll:

Posted

bagira@sara napisał(a):
nie zle :lol:
ale wiesz, pies zabardzo sie przyzwyczaja, jak i Wy do Buby, musicie chyba szybczej podejmowac decyzję..............najgorsze są rozstania :roll:


ale szybciej podjąć decyzji się nie da, najpierw syterylka, bez sterylki jej nie oddam

Posted

ano wpadłam, ale za uszy mnie wyciągniecie - wierzę w to

a tymczasem jedna Pani po pracy legła w fotelu przed tv i ani myśli się ruszyć (no nie, najpierw jeszcze zjadła kolacyjkę:evil_lol:)





w pracy to co ona robi doniósł mi dziś Maciej - otóz znalazła sobie Buba miejsce przy wyjściu pod oknem, także, każdy klient, który wychodzi (a jest to sklep zoo, żeby nie było) musi przejść koło panny - a kiedy przechodzi to robi szybki zwrot i pyta - "a co ona lubi?" Na to mój mąż szanownie wskazuje ciasta, które najbardziej przypadły do gustu tejże pani i klienci kupują te ciastka:evil_lol: Na wiadomość, że Buba z reki nie je, kładą jej grzecznie na posłanku i szanowna Buba, kidy zgłodnieje szanownie te ciasta pożera:evil_lol:

Posted

ciotki, ja nie wiem, że żadna z ciotek kochanych nie zwróciła mi uwagi na to, że Bubulka leży bez poduszki pod głową! Normalnie olśniło mnie jak wstawiłam foty dopiero:oops: Tak mi wstyd, że się natentychmiast postanowiłam zrehabilitować

Oto Buba po pracy odsłona 2



ps. Korciaczki kochane ciotki ten kociak to Tajfunek z ł. schr. niestety nie udało się nam go uratować

Posted

Bubulka dziś znów w pracy była:roll:
Już nie nadążam, podobno jutro zostaje ze mną (ale dziś tez miała zostać, a jednak pojechała do pracy bo Pańcio autkiem jeździł)
Była w dwóch hurtowniach, jeździła i podbija serca personelu.

Pytam, Maciek, ale ona się nie męczy? Nie bo jeździ. No ale w hurtowni jak chodzi? Nie bo jeździ. I mi pokazał.


Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...