Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

14.08.

nowe foty Maxa:

nowe foty Maxa











:oops: link do albumu zdjęc Maxa :oops:



bannerek



06.08 - Max przyjechał do Warszawy



Ten obrazek został przeskalowany. Kliknij tutaj, by zobaczyć go w pełnym rozmiarze. Oryginalne wymiary obrazka 800x600.







Max prosi nas o nowy domek...wierzy, że mu pomożemy, prawda ciotki?

.

wyjście od Maxa....


Zostawiasz mnie?:roll:


Proszę, Nieeeeeee:-(

Ten obrazek został przeskalowany. Kliknij tutaj, by zobaczyć go w pełnym rozmiarze. Oryginalne wymiary obrazka 800x600.

.....................................
Początek:

Rok temu zakładam wątek suni Oliwce, którą lapałam przez miesiąc:shake:. Była to bezdomna sunia w ciąży, przeganiana z kąta w kąt. W końcu, po udało mi się ją złapać dzięki psiakowi Maxiowi. Ten mały rudzielec chodził sobie po całym mieście ale miał właściciela, zawsze wracał do domu. Bardzo mąrdy, poukładany, dogadywał się z wszystkimi psiakami, nie robił krzywdy ludziom.Tego pamiętnego dnia Maxio podszedł do mnie na głaskanie i zabawę a Oliwka za nim, ja capnełam Oliwkę i się udało ! Sunia z małymi pojechała do Warszawy, szczeniaki znalazły domek a sunia po sterylce wróciła na stare śmieci, do pani,która ją dokarmiała. Wszystko zakończyło się super.

W zeszły piątek byłam w schronisku, na krótko, bo w tym czasie moja sunia była na sterylce.Traf sprawił, że zabrałam ze sobą mamę i to ona go zobaczyła. Chodziłysmy przy boksach a ona nagle krzyknęła: "Boże, Ida to Max!".
Poleciałam do biura wypytać skąd jest ten pies, bo wiem, że Gmina Brok nie ma podpisanej umowy i nie zajmuje się wcale włapywaniem ( ale to odzielna historia...:angryy:)/

Okazało się, że Max został znaleziony pod szkolą, we wsi 20 km od Broku. Ponoć ugryzł dziecko i został przewieziony do schronu na obserwację ( mało prawdopodobne, żeby on kogokolwiek ugryzł...).

Byłam u jego właścicieli, mam nawet nagraną rozmowę na telefonie.
Dziewczyna powiedziała, że uciekł jakiś czas temu i nie wrócił.Jak powiedziałam, że wiem gdzie on jest, ze w schronisku - to zdenerwowała się i poszła o papierosa. Moim zdaniem oni go wywieźli, nie mam jednak na to żadnych dowodów.
Kiedy zapytałam co dalej mają zamiar zrobić, powiedziala, że nie mają czasu, bo mąz pracuje do późna i nie mają czasu po meble jechać a co dopiero po psa...Powiedzieli, że pojadą...
Minął tydzien, Max nadal siedzi w schronie. Zmienił się, posmutniał, jest bardzo spokojny, chyba ma deprechę:placz:.

Pomóżcie!

Max ma około 2 lat. Waży może z 8 kg, jest malutkim psiakiem, kieszonkowym. Ponieważ jest szwędaczem, potrzbne byłoby mieszkanie albo dom z dobrze zabezpieczonym ogrodem. Nie jest kastrowany. Dogada się z każdym psem i człowiekiem.

Szukam dla niego domu...a dla tych ludzi- sprawiedliwości.

Jego własciele niedawno kupili sobie sunie haszczaka, oficjalnie chwalili się w sklepie, że potem będą sprzedawać po niej szczeniaki, że kupili ją, żeby na niej zrobić. Pies nie widzi ludzi, siedzi w jakos skleconym boksie 2x2 m. Dostaje jaką papę do jedzenia, ma zieloną wodę...:angryy:

I co ja mam zrobić??????

Tak Max rok temu bawil się z Oliwką:







i Max w schronie... posmutnial, chyba ma depresję, bo mało sie rusza i nie okazuje radości jak kiedyś...Siedzi i płacze......:placz:



Proszę, pomóżcie mi....



wpłaty można przekazywać na konto:

FUNDACJA MIĘDZYNARODOWY RUCH NA RZECZ ZWIERZĄT VIVA!
ul. Kopernika 6 m. 8
00-367 Warszawa
Numer konta: 65 1370 1109 0000 1706 4838 7306
z dopiskiem Max DT+ nick z dogo

wpłaty :


10 zł madcat
15 zł 3 x
200 bcz
30 zł Gonia 13
15 zł bico
35 zł agata51
15 zł idusiek
20 zł Makrela
18 zł Tupadło
15 zł samoglow
15 zł Diverka
........
197 zł z dogomanii + 200 od bcz =

razem 397 zł :multi:

Zapłaciliśmy 200 zł za kastrację + pobyt 4 dniowy w lecznicy.
Pani Magda stwierdziła dostała ode mnie 70 zł na poczatek ( za tydzien ) a potem juz nie chciała więcej, bo may biedny i kochany piesek itrza mu pomóc + 20 na zdjęcie szwów ( ale lecznica zrobiła to za darmo i nadwyżka poszła na kurczaczka i gryzaki ;) ).
Wydałam jeszcze 40 zł na karmę Dog Chow i 20 za szelki.

Razem
200+ 70+20+40+20 = 350 zł

Nadwyżkę ( 47 zł) pozwolicie ciotki,że przeznaczę na zagłodzoną i przerażoną Funię, którą dzisiaj zawiozłam z lecznicy do DT - wąztek założę jak będę mieć więcej siły

  • Replies 138
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

boże
zaznaczam :( ale tylko tyle na razie, bo mam na glowie juz tego tam z wólki
kurdeeeee :(

bożeeeee:

Byłam u jego właścicieli, mam nawet nagraną rozmowę na telefonie.
Dziewczyna powiedziała, że uciekł jakiś czas temu i nie wrócił.Jak powiedziałam, że wiem gdzie on jest, ze w schronisku - to zdenerwowała się i poszła o papierosa. Moim zdaniem oni go wywieźli, nie mam jednak na to żadnych dowodów.

Posted

A żeby ich życie odpowiednio nagrodziło:angryy: Maksik, trzymaj sie brachu :calus: I haszczakowej szkoda, może by podac się za zainteresowanyego szczeniorami, porobić zdjęcia, nagrac rozmowę i na policję.. wiem, wiem, łatwo się stuka w klawiaturę gorzej się wziąć do roboty....:oops::oops::oops:

Posted

ciotki, ale ta sunia to jeszcze szczenię, ona roku nie ma, zanim szczeniaki będzie rodzic to jezcze potrwa..

A Max w schronie biedny, smutny, załamany:placz:

Posted

idusiek napisał(a):
Soema ma tymczas wolny, może mogłay wziąc Maxa, tylko jak ja go do Krakowa dowiozę? :oops:



Ida, jutro Irenaka ma robić trasę Kraków Wawa Kraków. Napisz do niej, choć zupełnie nie wiem czy wraca pustym autem czy wręćz przeciwnie...

Posted

idusiek napisał(a):
no wiem własnie:oops:, tylko nie mogę sie do Soemy dobić...:shake:



Nie nie, to dwa różne tymczasy - tymczas u Soemy, oraz tymczas po Gałeczce, który był gdzie indziej, u jakiejś pani :-) A zatem dwie szanse do wykorztsania :-)

Posted

DT jest po Gałeczce :) pod Krk, jeśli mały toleruje inne psy to nie ma problemu. Kastracje będzie taniej na pewno u ich weta, ale DT jest płatny 300zł/miesiąc... Czasem można mniej, bo Pani jest Kochana. Spytajcie, czy pieniądze po Gałeczce, choc w części mogą na niego iśc.

Idusiek, jak coś to wyślę Ci numer i porozmawiasz z Panią, dobrze?:)

Ja swego szczylka dziś do DS zawożę, ale aktualnie pracuje sporo i nie mam na nic czasu, ani głowy...

Dziewuszki jak coś to na maila piszcie, bo pw mam często zapchane.
[email protected]

Posted

cholerka....kasy nie mamy, pod opieka psow 18 sztuk...
Maxa moze bym gdzies upchała blizej, ale dopiero od polowy sierpnia, tez za 300 zł za DT + karma.:roll:

Zostało coś po Gałeczce? Moze ja jakiś bazarek tez zrobię i sie zbierze na jeden miesiąc a potem będziemy kombinować? Kurdesz mollllll...

Szczerze, to z Warszawy łatwiej mi będzie szukac mu nowego domu, niż jak on będzie w Krakowie, ale jakby co to w poniedziałek mam osobę, ktora jedzie do Krakowa...

i co robic? :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...