Klaudus__ Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 (edited) Dzisiaj zadzwoniłam do mnie wetka z zapytaniem czy ma uśpić 7 tygodniową goldenkę czy pomogę... Powiedziałam,że pomogę... Pojechałam czym prędzej do lecznicy,żeby dowiedzieć się co i jak... Dowiedziałam się,że pewna Pani przyszła do uśpienia z goldenką, która z dziewięciorga swojego rodzeństwa jako jedyna jest chora... I w związku z tym jest niepotrzebna... No bo przecież nie da się Jej sprzedać... Trzeba więc uśpić... Na obecną chwilę Jej choroba polega na tym,że nie trzyma moczu. 100% diagnoza nie została jeszcze postawiona,ale napewno musi być operowana. 'Hodowczyni' niestety nie jest w stanie pokryć kosztów operacjii - dlatego łatwiej jest Jej kruszynkę uśpić. Problem jest z moczowodami - specjalista niestety musi Ją zobaczyć i powiedzieć co dalej... Taka operacja podobno jest bardzo kosztowna... Czy ktoś z Was miał już może doczynienia z takim przypadkiem? Zdjęcia maleństwa będę miała dopiero jutro wieczorem, albo w czwartek wieczorem... Edited January 13, 2012 by Klaudus__ Quote
Gisic87 Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 Skontaktuj się z Agata_Emi z fundacji Aurea na pewno pomogą;) widzę że masz bana jak możesz napisz do mnie na maila: [email protected] Quote
halbina Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 Biedactwo, zaraz podrzucę do goldeniomaniaków... Quote
Gisic87 Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 Ja napisałam już do dziewczyn z fundacji Aurea tylko jak ich skontaktować z Klaudus_ jak jest zbanowana i nie ma kontaktu z nią:roll: Quote
Agata_Emi Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 Witajcie :-) Klaudus, nasza Fundacja miała rok temu przypadek suni, u której zdiagnozowano ektopię moczowodów. Jedna operacja całkowicie wyleczyła psinę z problemu nietrzymania moczu. Czy to 7-tygodniowe maleństwo zostało już zdiagnozowane? Czy miało robione USG? Jakiej pomocy potrzebuje maleństwo? finansowej? DT? Quote
halbina Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 Agato, Klaudus została zbanowana... podaj może email lub gg, to się odezwie bezpośrednio do Ciebie... Quote
Okamia Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 Ja mam podobny przypadek... moja ponad 3 miesięczna sunia także nie trzyma moczu. Niestety wet stwierdził że dopóki sunia nie skończy 8 miechów nic więcej zrobić nie można... :roll: Pomimo tego jest wesołą sunią pełną życia i z charakterem... Jedyny minus że jest bardzo chuda. Quote
halbina Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 moj mail : [email protected] gg: 3964166 tel: 785 549 189 za zgodą Klaudus podaję jej namiary, ma bana do października... Quote
halbina Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 Sunia jest po rodowodowych rodzicach, bez rodowodu... w Pszczynie. Problem jest taki, że nie miala zadnych badan, jest tylko zaszczepiona. Babka nie ma kasy nawet na diagnostyke. Wetka powiedziala,ze najprawdopodobniej jest to problem z moczowodami i trzeba operowac u specjalisty. A ludziom to przeszkadza bo ona puszcza mocz... więc szukamy dt chyba też... bez okreslonego czasu i u ludzi ktorzy sobie zdaja sprawe z podsikiwania Quote
Agata_Emi Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 Dzięki, będziemy się kontaktować z Klaudus. Quote
peate Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 kto coś będzie wiedział niech proszę pisze co dalej będzie z sunią się działo .. Quote
Agata_Emi Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 Jeśli trafi pod naszą opiekę (a wszystko na to wskazuje), będziemy na bieżąco informować o suni :-) Quote
peate Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 ok, no to czekamy na wieści kiedy jakieś badania no i jakie postanowienia .. goldenkowi Złotko się nie udało, to może choć ta sunia dostanie szansę na życie ... swoją drogą przydałoby się jej jakieś imię wymyślić .. Quote
NaamahsChild Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 Jeśli sunia potrzebowałaby dt po diagnozowaniu, ewentualnej operacji etc - to ja mogę się tego podjąć. Z chęcią pomogę małej, tym bardziej, że niedawno zwolnił mi się tymczas (po szczeniaku). Quote
Agata_Emi Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 Jutro sunia trafi pod opiekę naszej Fundacji, do domu tymczasowego pod Katowicami. Diagnozowanie i leczenie powierzymy lekarzom z kliniki dr Fabisza. Co do imienia, to czekamy, jak ją zobaczymy - może wtedy się coś pasującego nasunie na myśl :-) Quote
peate Posted July 30, 2009 Posted July 30, 2009 w takim razie trzymam kciuki z całych sił :thumbs: Quote
Agata_Emi Posted July 30, 2009 Posted July 30, 2009 Sunia jest już w DT. Po drodze wstąpili do weterynarza, została odrobaczona. Najprawdopodobniej ma ektopię moczowodu, lekarze raczej nie mają wątpliwości, ale dla 100% pewności zrobią badanie z kontrastem w środę. w czwartek lub piątek będzie operacja. Maleńka waży 3,9 kg. wątek suni na naszym forum: http://www.fundacjagoldenom**********/pod-opieka-fundacji,17/2-miesieczna-goldenka,917.html Będziemy wdzięczne za wszelką pomoc finansową, koszt operacji to 400 zł. Przy tak dużej liczbie psów pod opieką (w weekend dojdą jeszcze dwa), jest to dla nas bardzo obciążający wydatek. FUNDACJA POMOCY GOLDENOM AUREA ul. Broniewskiego 64/40, 01-854 Warszawa rachunek bankowy: 79 2130 0004 2001 0444 8270 0001 Quote
peate Posted July 30, 2009 Posted July 30, 2009 ale słodziutka mała :loveu: czy tą .. ektopię da się wyleczyć? bo przyznam pierwszy raz mam do czynienia z tą chorobą :roll: Quote
Agata_Emi Posted July 30, 2009 Posted July 30, 2009 peate napisał(a):czy tą .. ektopię da się wyleczyć? bo przyznam pierwszy raz mam do czynienia z tą chorobą :roll: Ektopia to wrodzone schorzenie polegające na niewłaściwym ujściu moczowodu. Na szczęście jest to operacyjne. Zabieg polega na umieszczeniu ujścia moczowodu we właściwym miejscu. Zwykle zabieg jest skuteczny i pies jest po jakimś czasie całkowicie zdrowy (kwestia przyzwyczajenia się do panowania nad zwieraczami, nad którymi teraz nie ma potrzeby panować :-(). Quote
Okamia Posted July 30, 2009 Posted July 30, 2009 Agata_Emi napisał(a):Ektopia to wrodzone schorzenie polegające na niewłaściwym ujściu moczowodu. Na szczęście jest to operacyjne. Zabieg polega na umieszczeniu ujścia moczowodu we właściwym miejscu. Zwykle zabieg jest skuteczny i pies jest po jakimś czasie całkowicie zdrowy (kwestia przyzwyczajenia się do panowania nad zwieraczami, nad którymi teraz nie ma potrzeby panować :-(). Agato czy sunia robi też normalnie siusiu? I jakie dokładnie badania bedzie lub miała robione? Pytam gdyż jak pisałam wcześniej moja sunia też ma problem z popuszczaniem a wet jak to wet w małej miejscowości kazał czekać do 8 miesiąca ze wszystkimi badaniami. Będę wdzięczna za każde info ;) Quote
Agata_Emi Posted July 30, 2009 Posted July 30, 2009 Okamia napisał(a):Agato czy sunia robi też normalnie siusiu? I jakie dokładnie badania bedzie lub miała robione? Pytam gdyż jak pisałam wcześniej moja sunia też ma problem z popuszczaniem a wet jak to wet w małej miejscowości kazał czekać do 8 miesiąca ze wszystkimi badaniami. Będę wdzięczna za każde info ;) Nie wiem czy sunia robi normalnie siusiu, ale raczej nie, bo pęcherz po prostu się sam opróżnia przez to trefne ujście moczowodu. Badaniem które najlepiej wykonać jest USG dróg moczowych z kontrastem. Lepiej nie czekać z badaniem, bo niewłaściwie uchodzący mocz powoduje nieodwracalne uszkodzenia nerek. To diagnoza jednej z naszych podopiecznych, która miała ektopię moczowodu: Zamiast prawidłowego ujścia w brodawce moczowód ma swoje niewłaściwe wyprowadzenie poza zwieraczem ujścia pęcherza moczowego do cewki moczowej a czasami do światła macicy (schorzenie dotyczy głównie suk) i dlatego pies nie jest w stanie panować nad fizjologicznym oddawaniem moczu. W danym przypadku ektopowy moczowód przebiega po wewnętrznej ścianie pęcherza pod błoną śluzową omija ujście i otwiera się w cewce moczowej. Okresowe zastoje moczu w patologicznym moczowodzie i miedniczce nerkowej doprowadzają do degeneracji miąższu nerki od której wychodzi moczowód. Zabieg operacyjny polega na udrożnieniu światła moczowodu do pęcherza moczowego i odcięciu jego drogi patologicznej poza zwieracz. W przypadku pomyślnego przebiegu zabiegu jest możliwość powrotu prawidłowego ciśnienia w patologicznym moczowodzie i miedniczce nerkowej i co się z tym wiąże zahamowanie procesu destrukcji miąższu nerki.Zbyt długie odwlekanie terminu operacji może doprowadzić do nieodwracalnych zmian i konieczność amputacji nerki. Quote
halbina Posted July 30, 2009 Posted July 30, 2009 przekopiuję foty i info z dt: Witajcie kochani. Jesteśmy już w domu, o zdrówku kruszynki napisała już Agata to nie będę się powtarzać. Psioły przywitały kruszynkę superaśnie, obwąchały, pooglądały i krzywdy nie zrobiły. Kruszynka poznała ferajnę w ogródku po czym przycupnęła i kupeczkę machnęła całkiem prawidłową. Pospacerowała po domu pozaglądała w każdy kącik i teraz śpi. W samochodzie była spokojna, nie ma choroby lokomocyjnej. Kruszynka jest cudna, biega za człowiekiem i łapie za nogawki. Jutro napiszę o niej więcej, jak się troszkę poznamy. I jeszcze parę fotek. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.