Jump to content
Dogomania

Pszczyna. 7 tygodniowa goldenka do uśpienia - problem z moczowodami! Pomocy...


Recommended Posts

Posted

Sunia dostała na imię TOSIA.
Zdjęcia i nowe wiadomości znajdziecie u nas na forum (przepraszam, ale w natłoku obowiązków, nie daję rady z obskakiwaniem 2 for (czy forów)?)

  • Replies 98
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Agata_Emi napisał(a):
Nie wiem czy sunia robi normalnie siusiu, ale raczej nie, bo pęcherz po prostu się sam opróżnia przez to trefne ujście moczowodu.

Badaniem które najlepiej wykonać jest USG dróg moczowych z kontrastem. Lepiej nie czekać z badaniem, bo niewłaściwie uchodzący mocz powoduje nieodwracalne uszkodzenia nerek.

To diagnoza jednej z naszych podopiecznych, która miała ektopię moczowodu:
Zamiast prawidłowego ujścia w brodawce moczowód ma swoje niewłaściwe wyprowadzenie poza zwieraczem ujścia pęcherza moczowego do cewki moczowej a czasami do światła macicy (schorzenie dotyczy głównie suk) i dlatego pies nie jest w stanie panować nad fizjologicznym oddawaniem moczu. W danym przypadku ektopowy moczowód przebiega po wewnętrznej ścianie pęcherza pod błoną śluzową omija ujście i otwiera się w cewce moczowej. Okresowe zastoje moczu w patologicznym moczowodzie i miedniczce nerkowej doprowadzają do degeneracji miąższu nerki od której wychodzi moczowód.
Zabieg operacyjny polega na udrożnieniu światła moczowodu do pęcherza moczowego i odcięciu jego drogi patologicznej poza zwieracz. W przypadku pomyślnego przebiegu zabiegu jest możliwość powrotu prawidłowego ciśnienia w patologicznym moczowodzie i miedniczce nerkowej i co się z tym wiąże zahamowanie procesu destrukcji miąższu nerki.Zbyt długie odwlekanie terminu operacji może doprowadzić do nieodwracalnych zmian i konieczność amputacji nerki.


Dziękuje bardzo ;)

Posted

[quote name='Agata_Emi']Sunia dostała na imię TOSIA.
Zdjęcia i nowe wiadomości znajdziecie u nas na forum (przepraszam, ale w natłoku obowiązków, nie daję rady z obskakiwaniem 2 for (czy forów)?)

...for (polonistką jestem :oops: )
będę przeklejać foty i wieści z dt:

Tosia jest rewelacyjna, przespała grzecznie całą noc, rano machnęła sobie qpkę( niestety na własne posłanie). Apetyt typowo goldeni, śniadanko pochłonięte w mig ( ryż z gotowanym kurczakiem). Bardzo garnie się do ludzi, biega za mną, cały czas chce być blisko. Jest radosna, bawi się jak na szczeniaka przystało i gdyby nie to, że pupa stale mokra trudno byłoby uznać że jest chora.

Tosia i śniadanko



Idziemy na spacer


Tosia się bawi



Posted

Na kolanach jest fajnie...


Południowa drzemka


Dodam jeszcze, że Tosia boi się głośnych dźwięków, gdy szczeknie któreś z psiołów ucieka i chowa się gdzie się da.


Tosia się schowała




-----------------------------------------------------------------------
Może ktoś wspomoże Tosię?

79 2130 0004 2001 0444 8270 0001
FUNDACJA POMOCY GOLDENOM
UL. BRONIEWSKIEGO 64/40
01-854 WARSZAWA

Posted

wieści z dt:

Tosia bardzo dziękuje dobrym ludzikom za wsparcie w walce z chorobą i zachęca kolejnych. O wiele fajniej jest dawać niż brać.

Tośka jest taka fajnista, że nie sposób nie pstrykać jej fotek. Jak będziecie mieć dosyć to napiszcie. Dziewczynka pomału przyzwyczaja się do faktu, że psy czasami szczekają i nie ma w tym nic strasznego.





Posted

Tośka nie jest tak bardzo strachliwa, odkurzacz jest fajny( dodam, że wyjątkowo mocno hałaśliwy i piskliwy ), mop jest ok, kosiarka za płotem też nie przeszkadza, Kleksio działkający koło ucha też do wytrzymania, samochody za płotem nie przeszkadzają. W popłoch Tosia wpada gdy szczeknie któreś z dużych psiołów, szczególnie Goldina i na nagły głośny i krótki dźwięk ( trzask zamykanej bramy garażowej sąsiada). Zastanawia mnie reakcja Tosi na te psie szczeki Apetyt dzisiaj znacznie gorszy. Pierś z kurczaka może być, ale ryż już niekoniecznie. Kulki na sucho ładnie gryzie ale wypluwa, na mokro są fee, szyneczka z ręki smakuje. Przy śniadanku bardziej interesowała się miskami moich psiołów niż swoją. Kupki po tej diecie kurczakowo-ryżowej jakieś takie jak u niemowlaka żółte i maziate. Tosia dzisiaj bardzo często piła wodę, co prawda po parę chlipnięć, ale jednak. Może z powodu upału Bawi się wszystkim co spotka na swojej drodze, piłeczki, patyczki, gałganki, sznureczki, listki, gałązki, ale najlepszy do zabawy jest rozmerdany ogon Brandka Kwiatki w domu powędrowały na wyższy poziom, bo też do skubania są fajne ( niektóre szkodliwe). Po ogrodzie porusza się już coraz pewniej i trzeba mieć ją stale na oku. Napędziła nam dzisiaj trochę strachu. Zaszyła się na drzemkę w wąskiej szczelinie między kanapą a ścianą. Szukałyśmy z Magdą Tosi po całej chałupie i ogrodzie, przeczesałyśmy każdą rabatkę, wołałyśmy i nic, a smarkata spała sobie w najlepsze w tak dziwacznym miejscu
A teraz parę foteczek Tosi z dzisiejszego dnia




Tak zachęca Kleksa do zabawy

Posted

Tosia dzisiaj ma znacznie lepszy apetyt, wsuwa aż miło Jest coraz bardziej śmiała, bryka po ogrodzie jak "pijany zając ". Głośne dźwięki przerażają już sporadycznie.



Biegam sobie radośnie




Tosia odkryła oczko wodne i jest wielce zaciekawiona, musimy uważać

Posted

Odpoczynek


Tosia pysiem poznaje Świat, wszystkiego trzeba spróbować.



A ku ku tu jestem...


Tosia brzusiem do góry. Na tym zdjęciu widać wyraźnie jak cały czas wygląda pupa Tośki. Żeby to zmienić potrzebne są pieniążki, dużo pieniążków

Posted

[quote name='NaamahsChild']Cudo świata macie w swoim pobliżu halbinko!:loveu:
p.s. zachwycamy się, tylko nie zawsze komentujemy:roll::oops:

ja tylko przeklejam (opiuję) posty i foty z dt... w Katowicach u Bogusi... z forum Aurea

Tosia ma się świetnie. Jest radosna i pełna energii. Coraz bardziej bryka jak na szczeniaka przystało. Ładnie przesypia całą noc, bez pisków i prób wdrapania się na łóżko. Tosia bardzo szybko się uczy. Opanowała już pierwsze zasady nauki czystości. Siusiu w nocy robi na rozłożoną gazetę, w dzień sama schodzi sobie na trawkę do ogrodu Trenujemy daj łapkę, ale wielkich osiągnięć jeszcze nie mamy w tej materii. Jutro jedziemy na USG, będzie wiadomo co nie tak z moczowodami Tośki.

No i tradycyjnie parę foteczek

Już się wyspałam.


Tosia kuleczka.


Tosia i nowa zabawka.



Ulubione zajęcie Tosi

Posted

Wczorajsze badania: USG i prześwietlenie z kontrastem przewodów moczowych, nie dały 100% odpowiedzi co jest powodem problemu Tosi :-( Malutka dostała antybiotyk w jednorazowej dawce, pobrano jej krew do badania, jutro badanie siusiu. A za 2 tygodnie zostanie poddana kolejnemu badaniu polegającemu na wprowadzeniu do krwiobiegu kontrastu i wykonaniu szeregu zdjęć rentgenem. Badanie to trwa cztery godziny i będzie podstawą do postawienia dokładniejszej diagnozy. Póki co, Tosia siusia nadal, ale najważniejsze, że czuje się dobrze, jest radosna, ma apetyt i nie przeszkadza jej mokra pupa w brykaniu i rozrabianiu.

Posted

co za slodka kruszynka:loveu:jestem pod wielkim wrazeniem:loveu: trafilam na watek przypadkiem -nawet nie wiem jak:oops:ale czy jest on w psach do adopcji:roll:
<pod koniec miesiaca dorzucilabym grosika-czy wpisaywac jakis tytul przelewu>

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...