luka1 Posted August 6, 2009 Author Posted August 6, 2009 Pani Beata miała się tym zająć. Miejsce w Azorku zaklepane i załatwiłam że go przyjmą na pewno. Tylko teraz nuie ma kto go złapać i tam zawieżć. Najłatwiej zadzwonić i powiedzieć że pies potrzebuje pomocy. Spełniło sie dobry uczynek, a jak dokończyć ten "dobry uczynek" niech sie inni głowią. Mam gdzies takie "dobre uczynki" i taką pomoc psu. Quote
Rodzice Maciusia :) Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 :-(:-( no jak poprzegania się osoby chcące pomagać, jak np. Cekinkę, bo za przeproszeniem nie tak pierdnęły jak się co poniektórym podobało to potem jest coraz mniej rąk do pomocy. Pseudo miłośnicy mogą być dumni z siebie. Co teraz będzie z tym psem :shake: Quote
luka1 Posted August 6, 2009 Author Posted August 6, 2009 Pies nadal jest na ulicy. Nie ma kto go zawieżć do schroniska. Quote
luka1 Posted August 6, 2009 Author Posted August 6, 2009 Rodzice Maciusia :) napisał(a)::-(:-( no jak poprzegania się osoby chcące pomagać, jak np. Cekinkę, bo za przeproszeniem nie tak pierdnęły jak się co poniektórym podobało to potem jest coraz mniej rąk do pomocy. Pseudo miłośnicy mogą być dumni z siebie. Co teraz będzie z tym psem :shake: Hm, jakoś sobie nie przypominam bym kogokolwiek przeganiała, a już na pewno nie za pierdzenia. Quote
Ziutka Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 luka1 napisał(a):Hm, jakoś sobie nie przypominam bym kogokolwiek przeganiała, a już na pewno nie za pierdzenia. Nie chodzi o to, że Ty przegoniłaś Cekinkę tylko Rodzice Maciusia podali przykład Cekinki, że też tak jak Ty chciała pomagać psom a inni...ehh szkoda gadać... Quote
luka1 Posted August 6, 2009 Author Posted August 6, 2009 Acha ................................:p Quote
Rodzice Maciusia :) Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 luka1 napisał(a):Hm, jakoś sobie nie przypominam bym kogokolwiek przeganiała, a już na pewno nie za pierdzenia. :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ziutka - dzięki za wyjaśnienie :) Luka - a czy są jakieś dogomanki w okolicy psiaka? Czy gdybyśmy zebrały kaskę to miałabyś kogoś z kim mogłabyś podjechać i złapać psiaka, po czym zawieźć go do Azorka? Trzeba działać, musimy podjąć konkretne działania, to nie Sahara, ktoś pomoże w transporcie. Luka, to jest Teresin pod Warszawą, tak? Tam z tego co kojarzę jest działaczka, koleżanka Cekinki, jakoś na D się jej nick zaczyna, czy ktoś kojarzy? Quote
Julie Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 właśnie trzeba podjąć konkretne działanie. Może jak nikt nie chce go tam zawieźć to może ktoś to zrobi za kasę( oddamy za benzynę) bo tak wymyślać można w nieskończoność. Ma może ktoś znajomych którzy by mogli dowieźć psa do Azorka za zwrot za koszty podróży...? Quote
luka1 Posted August 6, 2009 Author Posted August 6, 2009 dzwoniłam do Pani Beaty. Karmi psiaka i narazie mówi że mu nic nie jest. Ona może go złapać, do niej dochodzi, daje się jej głaskać. Myślałam że załatwię miejsce w Azorku, a ona i Mira zawioza go tam. Ale Mira ma teraz zabiegane życie i nie może się tym zająć. A Pani Beata? - no chyba tez. :cool3: Quote
Olga7 Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 A moze jednak zapytac konkretnie p.Beaty ,czy znajdzie czas na tego psa -na przewoz ?? Bo a nuż -będzie mogla ...? Bo tak to pewnosci nie ma i jest problem ,kto ma psa zlapać i pomoc odwiezc -bo na kolanach kierowcy to raczej pies nie bedzie siedzial ..:razz: Quote
Julie Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 eh... dobrze chociaż, że nie chodzi głodny. A ta pani Beata mówiła coś więcej niż tyle, że pies ma się dobrze? gdzie śpi? nie jest pobity? Quote
Rodzice Maciusia :) Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 Pani Mira? Chodzi o "naszą" panią Mirę G.? Jeśli tak to ja postaram się ją poprosić o zawiezienie psiaka do Azorka. Quote
Ziutka Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 Rodzice Maciusia :) napisał(a):Pani Mira? Chodzi o "naszą" panią Mirę G.? Tak...chodzi o "naszą" panią Mirę :cool3: Quote
Julie Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 super by było Anitko gdybyś załatwiła tego Azorka :) Quote
Rodzice Maciusia :) Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 Napisałam do pani Miry, zobaczymy Quote
Rodzice Maciusia :) Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 Pani Mira zgodziła się przewieźć psiaka, więc wydaje mi się, że nie ma w tym momencie przeszkód. Trzeba uzgodnić z p. Basią aby w dany dzień wzięła psiaka do siebie i przetrzymała do czasu odbioru go przez p. Mirę. Proszę uzgodnijcie czy tak to się da zrobić, a ja wtedy ustalę konkretny dzień z p. Mirą, kiedy jej pasuje i już. Quote
Julie Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 super by było gdyby to wszystko się udało. Ja jutro wyjeżdżam na tydzień ale mam nadzieję, że jak wrócę to już psiak będzie nie tylko w Azorku ale i w nowym domku :) Quote
Rodzice Maciusia :) Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 mam nadzieję, ze sprawa nie utknie. W tym momencie transport jest, miejsce jest, więc już tylko synchronizacja tego, a to chyba teraz najłatwiejsze Quote
Julie Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 Anitko to dopilnuj to jak możesz bo wszystko jest załatwione i szkoda to zaprzepaścić... Quote
luka1 Posted August 9, 2009 Author Posted August 9, 2009 rozmawiałam z Mirą - jutro wstępnie jest umówiona z P.Beatą Quote
Rodzice Maciusia :) Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 luka1 napisał(a):rozmawiałam z Mirą - jutro wstępnie jest umówiona z P.Beatą :multi::multi: wspaniała pani Mira :multi::multi: Quote
luka1 Posted August 14, 2009 Author Posted August 14, 2009 nijak. Pies nadal na ulicy. Mira ma teraz strasznie duże problemy, ktore rozwiazuje dzielnie ale nie bez trudności. Ale jak sie dogada z Panią Beatą...... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.