Karolina. Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 http://i40.tinypic.com/1tqwdc.jpg Śliczna Yoko :loveu: Quote
Nati28 Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 *kleo* napisał(a):Nati ma talent :) Jaki tam talent :oops: No Yoko wczoraj sie na mnie obrazila i nawet pileczki nie chciala mi podac :-( Quote
dysia-u Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 Dobrze macie z Nati , my takiej nie mamy buuuuu. Jedyny przyzwoity groomer już nie pracuje w naszym mieście. buuuuu Śliczne fotki , obie jesteście fotogeniczne hihi Quote
ewa2909 Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 http://i40.tinypic.com/1tqwdc.jpg Piękna Yoko:loveu: Dobrze masz z Nati,my niestety musimy sami chodzic dogromra-nie chce przyjść do nas:shake:. Najbliższa wizyta czeka nas w piątek;) Quote
Connected Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 Pączulek też miał tak wystrzyżone uszka , ale już mu troche zarosło, a sama się boję mu wystrzyc . Śliczne pieski ;) Quote
Yoko2009 Posted March 31, 2010 Author Posted March 31, 2010 Witam Normalnie jestem w szoku.........byłam o 21 z Yoko na spacerze i spotkałyśmy się jak zwykle z moją koleżanką, która ma suczkę schitzu Roxi -ulubioną koleżankę Yokuli. dziewczyny pięknie bawiły się na podwórku ażtu nagle z krzaków wyskoczył kot i Roxi za nim pobiegła, Yoko jakoś go nie zauważyła i grzecznie do mnie podeszła jak ja zawołałam i zapiełam na smycz.........Roxi pobiegła za kotem na ulicę za blok i nagle tylko usłyszałam głuche uderzenie.....sunia wpadła pod samochód. zawiozłam szybko koleżankę do weta ale juz było za późno, malutka zginęła na miejscu. Szok:(:(:( Powiedziałam sobie że już nie spuszczę Yoko ze smyczy, to jest moment,chwila i po psie. One bez siebie życ nie mogły, ja na podwórku była tylko jedna to siedziała i patrzyła w okna czekając na koleżankę, pewnie teraz Yoko będzie teskniła:(:( Quote
*Jot* Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 Jakie to smutne :-( Pilnuj Yokuli ,Asiu.Różnie to bywa :shake: Quote
Yoko2009 Posted March 31, 2010 Author Posted March 31, 2010 To była tylko chwilka, moment:(:( Nie spuszczę już Yoko ze smyczy, trudno tylko na działce będzie biegała wolno Quote
Karolina. Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 Asiu, widzisz, u mnie w galerii są zdjęcia Lucky'ego. Lucky jest na lince. Pomimo, że chodzimy po raczej spokojnej okolicy, te łąki prawie w ogóle nie są uczęszczane, to i tak zawsze zapinam psa na linkę. Po to właśnie, aby uniknąć takich sytuacji. Nigdy nie wiadomo co się może przytrafić, a nigdy nie wybaczyłabym sobie, gdyby Lucky'emu stało się coś przez moje niedopilnowanie. Sąsiedzi dziwnie się na mnie patrzą, jak idę z psem na spacer 'uzbrojona' w smycz, linkę i resztę klamotów, ale ja na nich nie zwracam uwagi, tylko robię swoje. Bezpieczeństwo psa jest dla mnie najważniejsze. Linkę mam 10m, więc w zupełności wystarcza dla Lucky'ego - on biegnie, linka za nim się ciągnie. Psu to nie przeszkadza, on tej linki w ogóle nie zauważa, bo zajęty jest zapachami. A ja jestem spokojna, bo linkę jest łatwo złapać 'w razie co'. Tobie też ją polecam, zrobisz jak zechcesz, ale naprawdę wg. mnie to najlepsze rozwiązanie. Ta linka nie jest droga, jest w prawie każdym sklepie internetowym zoologicznym, a jeśli nie chcesz przez internet, to musisz się u siebie w zoo popytać czy mają. Bardzo szkoda mi tej suni Quote
Marzena* Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 Biedna sunia [*] To prawda, wystarczy chwila nie uwagi i nieszczęście gotowe :( Quote
*kleo* Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 Szkoda psiaka :-( Właśnie dlatego ja chyba też zacznę Ulcię puszczać z taką linką jak Karolina, a Tina i Gracja mają opanowaną do perfekcji komendę "stój". Kiedyś tak miałam, że kot wyskoczył z krzaków i Gracja za nim pobiegła, a że to było przed naszym salonem, gdzie obok jest duży parking a trochę dalej ulica to się trochę wystraszyłam, ale jak krzyknęłam "stój!!!" to od razu się zatrzymała. Ale nawet nie chcę myśleć co by było, gdyby pobiegła dalej... Quote
Yoko2009 Posted April 1, 2010 Author Posted April 1, 2010 Yoko teraz ma smycz flexi z linką 5 m ale kupię taka 7-10m i tez bedzie na niej biegać. Ja pół nocy nie spałam, co udało mi się zasnać od razu śniło mi się że Yoko biegnie za Roxi, znika mi z oczu i sie budziłąm i tak w kółko...koszmar. Ale za to rano wysciskałam ją mocno a ona zdziwiona patrzyła co ta pańcia od niej chce i dlaczego ja budzi hihihi Dzisiaj u nas piękne słoneczko, ze po południu moze na dłuższy spacerek małą zabiorę tylko najpierw paznokcie bedę robiłą na święta:) Pozdrawiam słonecznie Quote
Pegaza Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 Asia ale historia..:( pamietam ze chyba nawet fotki dawalas tej Roxi albo mi sie cos wydaje.. szkoda suni i jej wlascicieli bo pewnie ma ją na sumieniu..eh ta jak one na wroca z dzialki to tylko potem nadawają sie do kapieli:) Quote
Nati28 Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 Szkoda suni [*] :( a tu ulica obok Twojego bloku jest faktycznie ruchliwa... Pozdrawiamy! Quote
Yoko2009 Posted April 2, 2010 Author Posted April 2, 2010 [quote name='Pegaza']Asia ale historia..:( pamietam ze chyba nawet fotki dawalas tej Roxi albo mi sie cos wydaje.. szkoda suni i jej wlascicieli bo pewnie ma ją na sumieniu..eh ta jak one na wroca z dzialki to tylko potem nadawają sie do kapieli:)[/QUOTE] Gdzieś były fotki Roxi, szukałam wczoraj ale nie znalazłam, a właścicielka tak jak mówisz ma wyrzuty sumienia że ją puściła, ale one we dwie zawse ładnie sie bawiłi i biegały po podwórku wolno bo do ulicy jest dosyć daleko, no ale... [quote name='Nati28']Szkoda suni [*] :( a tu ulica obok Twojego bloku jest faktycznie ruchliwa... Pozdrawiamy![/QUOTE] Bardzo szkoda :( Yoko wczoraj taka smutna chodziła i czekała na swoją przyjaciółeczke i sie nie doczekała [quote name='tigrunia']Ojej jak tu smutno :-( Biedna Roxi.. :-([/QUOTE] Nio , bidulka:(:( Quote
Yoko2009 Posted April 3, 2010 Author Posted April 3, 2010 Dla wszystkich odwiedzajacych naszą galeryjkę mam życzonka: Jaj przepięknie malowanych Świąt słonecznie roześmianych W poniedziałek dużo wody Zdrowia, szczęścia oraz zgody Asia z Yoko:) Quote
Yoko2009 Posted April 5, 2010 Author Posted April 5, 2010 Święta świeta i po świętach, tak strasznie szybko ten wolny czas leci. mam dla Was dwie dzisiejsze foteczki z naszej wyprawy nad morze, Yoko kopała do woli, cieszyła siestrasznie, dobrze że jej nie spuściłam ze smyczy bo weszłaby do wody, brrrr a ta była lodowata:) Quote
FREDZIU Posted April 5, 2010 Posted April 5, 2010 Pozdrawiamy was poniedziałkowo.:lol: Własnie dlatego nie puszczam Fredzi bez smyczy, boje sie bo jak była mała i szła bez smyczy, wystraszyła sie dzieci i poszła na oslep w strone domu(jest daleko od drogi, ale jest parking) wtedy się wystraszyłam, ze ją stracę. Teraz jest starsza, mądrzejsza, posłuszniejsza, ale instynkt to instynkt. Puszczam ja np. na plazy(jak nie ma ludzi). I napewno kupię linkę o której mówicie:roll: Quote
*Jot* Posted April 5, 2010 Posted April 5, 2010 http://i44.tinypic.com/hunitt.jpg Ale fajnie nad morzem :diabloti: Ślicznie Ci Asiu w tej fryzurce :lol: Quote
Aga&Dakar Posted April 5, 2010 Posted April 5, 2010 Czesc. Ja ostatnio bylam z Dakarem na spacerze i spod ziemi pojawil sie motor, przejechal obok nas z takim hukiem, ze mi malo bebenki nie popekaly a co dopiero biedny Dakar. Wystraszyl sie tak potwornie, ze gdyby nie byl na smyczy to by polecial na oslep przez ruchliwa ulice. Ja w ogole caly czas o niego sie boje... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.