Jump to content
Dogomania

Galeria sfory - czyli Luka, Chibi, Frotek i Hera (sic!) w pełnej krasie


Recommended Posts

Posted

Przyszłam ze świeżymi, rozmazanymi zdjęciami - jeszcze ciepłe! :cool1: A tak serio to i tak wyszły dobre - pogoda dziś była paskudna na robienie zdjęć.

Fro - stęskniliście się? :evil_lol:






konsumpcja patyczka :cool1:



...potem mi mało nie przeskoczył z tego pieńka gdzieś za mur :roll::diabloti:

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

karola&gacek - fakt, zarośnięty najładniejszy ;) tylko trudno się tą sierść w ładzie utrzymuje :shake:

Luś, gdy nie chce jej się przynosić piłki :diabloti:






gremlinek :razz:


To na tyle zdjęć :cool3: Chibi nie ma, bo znowu jej się autyzm włączył :roll:

I jeszcze z historyjek:
Luka ciągle zachodzi Frotkowi drogę, uwodzi go jak może itd. Ostatnio jak gdzieś szedł, stanęła przed nim, wystawiła zadek i kusi, kusi... On spojrzał na nią i... chaps ją w tyłek! :evil_lol: Widok i kwik zupełnie oburzonej miny królewny Lusławy był powalający :diabloti: Potem wcisnęła się w kąt między fotelem a kanapą i obserwowała Frotka z wyraźnym niesmakiem :cool1:

Ostatnio też Frotek wycwanił się na tyle, że wrabia Chibi - kiedy ona gryzie badyla (koniecznie największy i najbardziej rozgałęziony), ten bierze rozbieg i udaje, że ucieka. Ona pędzi za nim (jest na taśmie :cool1:), a on zawraca i kradnie badyla :diabloti:

A poza tym jest jesiennie, kupa liści, więc zabawa w ganianie przednia ;) To taki moment, który uwielbiam - liście jeszcze nie zaczęły gnić, deszcz nie leje, ale jest już chłodno i dość ponuro, więc mało ludzi wychodzi.. żyć nie umierać :evil_lol:

Dzięki za odwiedziny i postaram się już wszystko regularnie nadrabiać :p

Posted

Najwyraźniej Frotek nie lubi namolnych kobiet :D
A z patykiem aż mi się Birma przypomniała - brała patyk i biegała z nim 10 m + odrobinkę ode mnie, tak żeby Jaga [wtedy chodząca wyłącznie an 10 m lince] się wkurzała :D.

Posted

Ppx - mrużył oczy, bo nie lubi aparatu :diabloti: Lukę nauczyłam, że na widok aparatu dostaje żarełko, to zawsze pierwsza leci, uśmiecha się itd. A Frotek jakoś nie - po prostu nie lubi i tyle, żadne żarcie ani piłka go nie przekupią :cool1:

bonsai_88 - Birma złośliwiec :diabloti: Co do namolnych kobiet, też bym miała dość na jego miejscu - Luka potrafi budzić go o 2-3 w nocy, włazić na fotel na którym grzecznie sobie śpi i miauczeć :roll: Chętnie bym ją wyciachała, ale jak mówię o tym mojej mamie to robi taaaakieee oczy, że przeczuwam, że coś ciężko będzie mi ją do tego przekonać :cool1:

Sylwia K - on w ogóle ze wszystkim jest mega pomysłowy, to jego największy problem :diabloti: nie lubi przynosić mi smyczy na komendę, więc kiedy każę to robić, idzie do pokoju i przynosi... buty :cool1: i to i to oznacza wyjście, może nie zauważę różnicy :diabloti:

A - i właśnie, nie chce może ktoś Frotka? ;)

Ze schroniska w Brzegu. Zgadza się wszystko - wiek, województwo, charakter. Więc daję 95% że to brat - szczególnie ten biszkoptowy grzbiet i łebek, Frotek też jest biszkoptowy, głównie na uszach i ma taką pręgę na grzbiecie. Jakby byli tak samo ścięci, to różniliby się tylko kolorem, no i tym, że Fro jednak grubszy po kastracji jest...

Posted

Paulina_mickey

Wygląda na tym zdjęciu jakby miała białe wąsy :evil_lol:

No fakt, jak jakiś psi don Kichot :evil_lol:

limonka97
jej, Frotek i Luka są taaaaacy piękni :-D
a psina faktycznie podobna, życzę jej fajnego domu :smile:

Dziękować :oops::p No, naprawdę, wszystko się zgadza... Mam nadzieję, że znajdzie fajny dom, na razie marznie w schronie :roll:

Zdjęcia! :evil_lol:

Zarósł, więc nawet normalnie wygląda ;)



AP standardowo ;)



Rozmazany maniak piłek :cool1:



Mania Frotka - rzeczka. Wykopali ją niedawno i nie może jej ominąć, cały czas tam włazi, pije wody, wyławia liście, gapi się na żaby...:roll::evil_lol:



:loveu:

Posted





Piłeczkomania jak zawsze ;)



no chooo! :evil_lol:



wejście w tajemniczy las :cool1:



i piesek na snopku :evil_lol:

Na razie tyle :) Pieski zostawiam na dwa dni same (tzn z mamą :diabloti:), bo znikam na terenówkę - będziemy po nocy nietoperze obserwować i takie tam :cool3:

Dzięki za wpadanie tutaj :loveu:

Posted

Sylwia K - suczki wychodzą zawsze jako drugie i wtedy jest już gorsze światło (wieczór, zmierzch itd), dlatego ich zdjęć jest mniej ;) a poza tym Chibi dalej żyje w magicznym świecie psiego autyzmu, czasem z niego wychodzi, a czasem byle szelest powoduje zawiechę...

karola&gacek - coś Ty, więcej tych miejsc mamy :cool1: to są zdjęcia w sumie z dwóch spacerów ;)

Paulina_mickey - a uczę :evil_lol: świetnie wychodzi mu chodzenie do tyłu, nawet obroty umie na tylnych łapach, ale do przodu - niet. Podskakuje, wygląda jak owłosiony, pokraczny dinozaurek :diabloti: ale żeby tak podejść na tylnych łapach to nie ma szans. Za to Chibi w tym jest genialna, ale w czym ona nie jest ;)


Zarośnięta koza :cool1:



Foty z tego samego spaceru, byłe wyrobisko wapienia :cool3:



To pole zaraz obok i maniak piłeczkowy ;)


Wariat na wolności :cool1:


Posted


Fro i jego pies :diabloti:



:razz:



Luka niezbyt chętnie przystawała na prowadzenie przez białego... Ciekawe czemu :cool1:



"Zadowolona" Lusława ma przynieść smycz...


...Jednak owo straszliwe narzędzie okazało się zbyt ciężkie, by mały pyszczek psiej księżniczki je uniósł :cool1:

Posted


Piłeczkowy Fro jak zawsze ;)




Chibi niesie smycz... mojej mamie :cool1:



Księżna Lusława na koniec ( z tą obrzydliwą, paskudną smyczą w pysku - spójrzcie, jak trzyma ją końcem pyska :evil_lol::evil_lol:)

Dzięki za odwiedziny jak zawsze ;) Jutro wybywam obserwować owady, ptaki i nietoperze :diabloti: Niestety bez psów, ale już w sobotę wracam, przeżyją jednodniową rozłąkę, mam nadzieję ;)


Reszta zdjęć na poprzedniej stronie :cool3:

Posted

co do smyczy na końcu pyska, moja suńka po położeniu piłki na trawie, po czym obsikaniu jej znudziła się noszeniem jej (akurat wtedy :lol:) i postanowiła pozwolić nam ponosić piłeczkę :D
śliczne zdjęcia, dawno Chibi na nich nie widziałam :)

Posted

evl - nauczyłam, sam z siebie nosi tylko znaleziony gdzieś papier śniadaniowy/foliowe woreczki, na zasadzie - a wezmę se to, może w środku jakieś żarcie jest :evil_lol:

hm, myślę, że miejsc w stylu - las, droga, pole jest w Polsce sporo :diabloti:

limonka97 - no bo coś Ty, miałaby nosić obsikaną piłeczkę? :evil_lol:

Na większości zdjęć Chibi wyglądałaby jak przestraszona surykatka z oczami na wierzchu albo jak buszujący w trawach ogon :cool1: Choć powoli udaje mi się ją zachęcić do życia, a nie przeżywania każdego szumu albo olewania wszystkiego i buszowania w krzakach :eviltong:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...