halcia Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 Trzymam kciuki za wszystkie.Hanie,Murke i Usie... Quote
halcia Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 Mariusza to sie pewnie bała bardziej...a Murki nie było,ale był czas na oswojenie sie z nowym otoczeniem. Quote
Ulka18 Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 Nawet Fundacja sie pytala o uszatke :cool3: wie entwickelt sich Uszatka? Oni lubia takie male, uszate pieski, wlasnie zarezerwowali Wielkouszke z b.6, ktora ostatnio byla sterylizowana. Quote
Murka Posted July 28, 2009 Author Posted July 28, 2009 Uszatce już chyba nieco opadł stres, bo zaczęła normalnie jeść i załatwiać się ;) Wobec człowieka nie ma wielkich zmian, ale pracujemy nad tym :cool3: Quote
halcia Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 Widocznie taka kolejnosc sobie ustaliła,pojem sobie,a potem sie zastanowie co ode mnie chca:eviltong:Pojedzie na wycieczke,zaraz bedzie przytulak. Quote
Ra_dunia Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 To mała spryciara jest ;) jeszcze się z niej przytulanka zrobi :D Quote
Ulka18 Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 Dobrze, ze widac jakikolwiek postęp. Uszatka na pewno domek znajdzie jak sie otworzy i zrobimy wszystkie niezbędne czynnosci (sterylka, szczepienia). Fundacja juz o nią pytala, ale wątpie czy zdazymy do polowy wrzesnia z przygotowanie bidusi? Quote
Ra_dunia Posted July 30, 2009 Posted July 30, 2009 Super, że wzbudziła zainteresowanie u naszych sąsiadów :) To bardzo dobrze rokuje ;) Quote
Ulka18 Posted July 30, 2009 Posted July 30, 2009 Na wrzesien moglaby jechac, tylko czy to nie za szybko, Uszatka jeszcze dzikus calkowity :roll: Quote
eloise Posted July 30, 2009 Posted July 30, 2009 trudno mi sobie wyobrazic, ze Uszatka da rade w 6 tygodni :shake: i te wszytskie zabiegi, dodatkowy stres dla takiego dzikuska... a chcialabym, zeby Usia jak najszybciej sie przelamala i pojechala do swoich ludzi! Quote
Murka Posted July 30, 2009 Author Posted July 30, 2009 Teoretycznie można by się wyrobić: zrobić wirusówki i za 3 tygodnie sterylka. Wygoiłaby się akurat do wyjazdu :roll: Uszatka spokojnie się oswoi, tylko potrzebuje czasu. Już nie reaguje taką panika na człowieka, można ją głaskać i nawet nie bardzo ucieka. Jutro spróbuję ją wyprowadzić z boksu. Quote
Ulka18 Posted July 31, 2009 Posted July 31, 2009 Napisze, ze Uszatka powolutku sie oswaja i byc moze da rade byc przygotowana na wrzesien. Ciekawe co odpisza. Quote
Reno2001 Posted July 31, 2009 Posted July 31, 2009 Fajnie, że nasza Usia pomalutku zaczyna akceptowac ludzia :p. Byle tak dalej. Quote
Ulka18 Posted August 1, 2009 Posted August 1, 2009 Uszatka moze pakowac walizki :lol::multi::lol: Od: "Dobermann-Nothilfe" Data: Pt Lipca 31 2009, 2:29 pm Macht Uszatka dann bitte fertig, könnt ihr ein paar schöne Photos von ihr machen. Wie ist sie mit Hunden , Katzen und Kindern? Quote
Murka Posted August 1, 2009 Author Posted August 1, 2009 No to extra :multi: W hoteliku pewnie by trochę pomieszkała, bo potrzebuje duuużo czasu i cierpliwości. Ona nie jest dzika tylko przerażona (ze strachu robi pod siebie :-( i kłapie). Nie boi się głaskania, problem zaczyna się, gdy się od niej czegoś wymaga. Dzisiaj wyszła poza budkę i nie uciekała do niej nawet kiedy weszłam do boksu. Chciałam jej założyć szeleczki lub obróżkę i spróbować ją wyprowadzić, ale tylko się wystraszyła i ugryzła mnie w przedramię. Wydawało mi się, że już mi trochę ufa i pozwoli na zalożenie szeleczek :-( Boję się, że znow się przez to cofnęła w socjalizacji. Quote
Ulka18 Posted August 1, 2009 Posted August 1, 2009 Co to suczysko musialo przezyc, zeby sie tak bac :???: biedna mala...mam nadzieje, ze bedzie coraz lepiej, chociaz wczoraj minelo 2 tygodnie odkad jest w hoteliku. Quote
eloise Posted August 1, 2009 Posted August 1, 2009 i Fundacja chce takiego przerażonego stworka? no szacun, no! Quote
Reno2001 Posted August 1, 2009 Posted August 1, 2009 No to ja się już cieszę. Taka bidulka powinna trafic jak najszybciej do własnego domu. Quote
anciaahk Posted August 2, 2009 Posted August 2, 2009 Super, że Niemcy nie boją się takich wyzwań :). Dużo szczęścia Uszatko! Quote
Ulka18 Posted August 2, 2009 Posted August 2, 2009 Oni sie nie boja psow strachliwych, umieja pracowac z nimi. Nie pasuja im psy agrsywne, glownie takie siedza w niemieckich schroniskach. To jest tekst ogloszenia o Uszatce :p Uszatka Pinschermädchen, 7-8 Jahre kastriert Die kleine Uszatka ist sehr sehr ängstlich. Sie hat Angst vor Menschen und auch anderen Hunden. Am liebsten würde sie sich unsichtbar machen, wenn ihr Jemand begegnet. Sie lebt zur Zeit in einem polnischen Tierheim und ihr kleines Herzchen pocht wie verrückt. Das laute Gebelle der anderen Hunde macht sie fix und fertig. Wenn sie allerdings Vertrauen zu einer Person gefunden hat, weicht sie nicht mehr von der Seite. Wir suchen nun für die kleine Maus ein eher ruhiges zu Hause, gerne auch bei älteren Menschen, die viel Zeit, Geduld und Liebe für Uszatka aufbringen können. Wenn SIE ihr helfen möchten, gerne auch zur Pflege, dann könnte Uszatka im September mit nach Deutschland kommen. Weitere Infos unter: Dobermann-Nothilfe e.V., Frau Anja Sierocki Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.