Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

smallpati napisał(a):
nie przesadzaj, jakbyś nie naciskała aż tak bardzo to byłoby widać podpalenie, a pies wyglądał by naturalniej


Rysuj kwiatki czy inne dziadostwa :D

i tu jest problem :evil_lol: moja przypadłość nazywa się ciężka ręka : P i to nie ja sama tak twierdzę ;)

kfiatki som nuudne : P ale chyba spróbuję, akwarelami mi się jakoś udawało

Posted

smallpati napisał(a):
jak już pisałam, mam szare koh-i-noory i żaden z nich nie jest połamany, żaden, więc będę się trzymała wersji że to najlepsze ołówki jakimi kiedykolwiek pracowałam


Nikt tutaj raczej nie chce zmieniać Twojego zdania, po prostu piszemy, że u nas koh-i-noor niezbyt się sprawdza, z resztą dzisiaj zrobię zdjęcie mojego zestawu, 7b i 8b są praktycznie całkowicie zjechane.

Posted

Zarówno ołówki (8B-2H) jak i papier czy gumkę chlebową mam Koh-i-noora i bardzo je sobie chwalę ;) Nic się nie łamie, może to zależy od tego jak ołówki były przetrzymywane zanim trafiły w Wasze łapki ;)

W ramach odpoczynku po sesji (i nabieraniu sił przed sesją poprawkową :evil_lol:)
taki sobie owczareczek

Posted

Zarówno ołówki (8B-2H) jak i papier czy gumkę chlebową mam Koh-i-noora i bardzo je sobie chwalę ;) Nic się nie łamie, może to zależy od tego jak ołówki były przetrzymywane zanim trafiły w Wasze łapki ;)


albo jak te łapki ich używają :evil_lol:
może to tez jest kwestia strugaczki, tępe strugaczki nie ostrzą a rozdzierają ołówek, ja zmieniam strugaczkę średnio co miesiąc ;)

Bardzo fajnie wyszedł owczarek :loveu:

Posted

Dzięki :)

Faktycznie tępe strugaczki mogą niszczyć ołówki, zawsze mi to tata powtarzał :evil_lol: W każdym razie dobre ołówki dobrze używane i przechowywane same z siebie się nie łamią ;)

A czy ktoś z Was używał fiksatywy Koh-i-noorskiej? Na Allegro można dostać za ok.15zł i się nad zakupem zastanawiam :razz:
Nie plami, nie zmienia barwy? A może używacie innych firm? A jeśli lakier (bo podobno też dobry) to jaki?

Posted

ja używałam lakieru bodajże palette, pewien czas ale nie byłam zadowolona, rysunki zmieniały kolory (ciemniały), lakier zostawiał nieładne plamy, nie ważne z jakiej odległości był rozpryskiwany, do tego wcale nie spełniał swojej roli, nie pokrywał całkowicie rysunku, zawsze było miejsce które się rozmazało, ale to nie była kwestia złego rozprowadzenia, odradzam lakiery.

W każdym razie dobre ołówki dobrze używane i przechowywane same z siebie się nie łamią ;)


exactly ;)

Posted

smallpati napisał(a):
albo jak te łapki ich używają :evil_lol:
może to tez jest kwestia strugaczki, tępe strugaczki nie ostrzą a rozdzierają ołówek, ja zmieniam strugaczkę średnio co miesiąc ;)

ja też często zmieniam i jest jak jest ;) w każdym bądź razie faber castelle, steadlery i stabilo mi się ładnie temperują i nie łamią, chyba że to jakiś spisek :diabloti:

Koma, jak ty to robisz że każdy włosek widać? :mdleje:

Posted

Chyba się jednak skuszę na tą fiksatywę, boję się lakieru a nieutrwalony niczym rysunek z czasem się niestety ściera... :roll:

Unbelievable- włosy rysuję warstwami, przy końcowej staram się by były wyraźnie widoczne nie umiem tego opisać ;)

Posted

Miejscami zbyt chaotycznie np między oczami (nie wiem jak to się fachowo nazywa u psa), ale proporcje dobre

Tym rysunkiem popełniłam samobójstwo. Cały koń na takim maleńkim formacie:angryy: Nigdy więcej na A4


A ten mi się podoba:p

Posted

AgaMasel napisał(a):
np między oczami (nie wiem jak to się fachowo nazywa u psa)

STOP;)

A ten mi się podoba:p
http://img62.imageshack.us/img62/784/pieeeeeeeeeeeeees.jpg

Pokaż zdjęcie:razz:

Mada:) napisał(a):
Piękny konik i psiak!! Szkoda tylko, że psiak na jasnym papierze, bo na ciemnym efekt byłby powalający! :)

Zawsze można tło domalować.

Koma napisał(a):
Dzięki :)

Faktycznie tępe strugaczki mogą niszczyć ołówki, zawsze mi to tata powtarzał :evil_lol: W każdym razie dobre ołówki dobrze używane i przechowywane same z siebie się nie łamią ;)

Dlatego nie używam strugaczek;) Ostry nożyk załatwia sprawę. Potem zaostrzyć papierem ściernym na deseczce i voila;)
Koma napisał(a):

A czy ktoś z Was używał fiksatywy Koh-i-noorskiej? Na Allegro można dostać za ok.15zł i się nad zakupem zastanawiam :razz:
Nie plami, nie zmienia barwy? A może używacie innych firm? A jeśli lakier (bo podobno też dobry) to jaki?


Nie używam w ogóle fiksatywy, bo przyciemna pastele. Kropelki fiksatywy jakby sklejają wierzchnią warstwę i robią się mikroskopijne dziurki. Brzydko to wygląda i pozbawia szczegółów;) Żeby po spryskaniu pastele rzeczywiście się nie rozmazywały, trzeba by na prawdę dużo fiksatywy użyć. Lakier podobnie, ale jest 'delikatniejszy', jego to dopiero trzeba się napryskać:evil_lol: Fiksatywę używam jedynie między kolejnymi warstwami pasteli.

---

Posted

Ja to już przy Tobie nie mam po co rysować:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye:

Nie wspierałam się żadnym konkretnym zdjęciem, nawet nie zależało mi za bardzo na podobieństwie psa. Rysowane z kilku, ale najwięcej ma chyba z tego

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...