luka1 Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Zastanawiam sie jak mu można pomóc. Pies nie jest młody - ok. 8 lat - i bardzo zniszczony. Przywieziony został do schroniska z jakimś świństwem na skórze. Został wygolony i jest smarowany i podobno jest lepiej. :-o Może i lepiej - nie widziałam tego wcześniej, nie moge ocenić teraz bo właściwie znam go jedynie ze zdjęć przekazanych przez Małgosię. Na tych fotkach psina jest piękna, ale bardzo - nie mam okreslenia, no bo smutna to takie głupie. Zresztą zobaczcie. Quote
luka1 Posted July 11, 2009 Author Posted July 11, 2009 troche ciemne te zdjecia ale robione były w ciemnym pomieszczeniu. nie chcę, nie mogę uwierzyć w to że ten kiedyś piękny pies musi umrzeć w schronisku. Musi być jakiś sposób aby jeszcze troche pożył. Proszę pomóżcie, Quote
Reno2001 Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 luka- w ostatnią środę do domu pojechał nasz mielecki podhalanowaty Harnaś. Pies ma ok 9-10 lat. A jednak dom znalazł. Trzeba wierzyc. Oby ten biedak wytrzymał tylko. Wiadomo jaki on do ludzi?? Dowiedz się, bo to ważne. Foty przy ludziach robią swoje. Wiem po Harnasiu. Dom znalazł z allegro. Quote
Camara Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 8 lat to nie wyrok... niestety "gotowych" domów nie ma trzeba ogłaszać i chętnie zrobię mu ogłoszenia... ale błagam o lepsze zdjęcia Quote
luka1 Posted July 11, 2009 Author Posted July 11, 2009 do ludzi jest ok. Właściwie to nie wiem czy on ma siłę na ludzi patrzeć. Jest strasznie wuchudzony, własciwie ledwo na łapinach stoi. Karmią go specjalnie puszkami i co lepszymi smakołykami żeby odżył i już troche sie wypełnia, ale ciągle jest chudzieńki. Najgorsze jest to że on chyba nie bardzo wierzy w to że jeszcze może żyć.:-( Zdjecia zrobię jak bedzie w boksach - teraz nie mogłam. Quote
Reno2001 Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 luka1 napisał(a):do ludzi jest ok. Właściwie to nie wiem czy on ma siłę na ludzi patrzeć. Jest strasznie wuchudzony, własciwie ledwo na łapinach stoi. Karmią go specjalnie puszkami i co lepszymi smakołykami żeby odżył i już troche sie wypełnia, ale ciągle jest chudzieńki. Najgorsze jest to że on chyba nie bardzo wierzy w to że jeszcze może żyć.:-( Zdjecia zrobię jak bedzie w boksach - teraz nie mogłam. :-(:-(:-( Nie wiem dlaczego, ale od jakiegos czasu te podhalanowate łażą mi po łepetynie. Już wiem. To wszystko, przez zeszłoroczną wizytę u Camary :eviltong: Myślę ... Quote
Camara Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Reno2001 napisał(a)::-(:-(:-( Nie wiem dlaczego, ale od jakiegos czasu te podhalanowate łażą mi po łepetynie. Już wiem. To wszystko, przez zeszłoroczną wizytę u Camary :eviltong: Myślę ... to zapraszam ponownie :loveu: będzie ci się lepiej myślało :cool3: Quote
Reno2001 Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Camara napisał(a):to zapraszam ponownie :loveu: będzie ci się lepiej myślało :cool3: Ty mnie nie prowokuj :razz:. Wiesz, TZ już był przygotowany, ze Harnaś zamieszka u nas, no ale, że na tej naszej wsi roboty zaczęły sie ciąąąąąąąąągnąąąąąąąąc :roll: a dom dla psa sie znalazł JUŻ, no to ciach ... Harnaś w domu. Ale kiedyś w końcu się przeprowadzimy ... :diabloti: Quote
Ziutka Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Camara napisał(a):tego też możemy nazwać Harnaś... TZ się nie zorientuje :evil_lol: a ty przywieź do mnie TZ, niech sie pozaraża białym szaleństwem :p Oooo...bardzo dobry pomysł :cool3: Quote
Camara Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 tego też możemy nazwać Harnaś... TZ się nie zorientuje :evil_lol: a ty przywieź do mnie TZ, niech sie pozaraża białym szaleństwem :p Quote
Reno2001 Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Camara napisał(a):tego też możemy nazwać Harnaś... TZ się nie zorientuje :evil_lol: a ty przywieź do mnie TZ, niech sie pozaraża białym szaleństwem :p hehe, zorientuje się. Ten mielecki prawie go użarł w doopę, gdy w nocy TZ wyładował mu się z samochodu na łeb :diabloti:. Tak łatwo nie przejdzie. Tylko nie pytaj, co roblilismy w nocy w schronisku :eviltong:. Kiedyś, przy piwie ... Quote
nika28 Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Ehh... Kolejny piękny, stary podhalan... :placz: Quote
dobermanica1987 Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 ale cudo :loveu:jak mozna traktowac tak zwierzeta :-(do lecznicy przychodzi podhalan i jest tak piekny...zycze temu zeby wrocil do formy i tez szczycil sie swoja postawa ... Quote
luka1 Posted July 12, 2009 Author Posted July 12, 2009 Bardzo potrzebujący Misiek przypomina o swoim istnieniu. Quote
luka1 Posted July 12, 2009 Author Posted July 12, 2009 pies ma skórę w fatalnym stanie, jest bardzo chudy, nie wiem czy w schronisku sobie z tym poradzą. Quote
Reno2001 Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 luka1 napisał(a):pies ma skórę w fatalnym stanie, jest bardzo chudy, nie wiem czy w schronisku sobie z tym poradzą. luka, co to znaczy w fatalnym stanie? Ma kołtuny, jest poodparzany, ma grzybicę? Wiadomo cokolwiek? Cholera, bez DT kiepsko to widzę ... Quote
luka1 Posted July 12, 2009 Author Posted July 12, 2009 psa znam tylko z fotek i wyjaśnień pracownicy schroniska. Pies ma jakąś chorobę skóry, ale nie wiem jaką bo i pracownik nie potrafiła mi powiedzieć. Pies został ogolony i jest smarowany - czym ? nie wiem. Pies przebywa w budynku kwarantanny, a tam nie wolno nikomu wchodzić, kiedy zostanie przeniesiony do boksów ogólnych będzie można zrobić lepsze zdjęcia i przyjrzeć się mu. Postaram się też zapytać weta o stan psa - ale z tym muszę poczekać do powrotu lekarza z urlopu. Quote
nika28 Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 Podnoszę pięknego podhalana... Dom potrzebny na cito... Quote
luka1 Posted July 27, 2009 Author Posted July 27, 2009 nie mam zadnych wiadomości - wiesz jak z tym trudno. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.