Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pamiętam też jak mi kupowali Erę (miałam wtedy 13 lat) to mówili "pies nie będzie wchodził do kuchni", "pies nie będzie wskakiwał na kanapę", "pies nie będzie spał w łóżku!", "pies nie będzie...bla bla bla" Tydzień wytrzymali :eviltong: Teraz to lepiej psy traktują ode mnie :eviltong: z widelca by ją karmili jakbym nie zabraniała (chociaż może i to robią jak nie patrzę :roll: )

Aneta zaraz wklejam :cool3:

  • Replies 5.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

olcha czyli masz podobna sprawe do mojej..czy ci to czasem nie przekszadza?
bo ja czasem jestem nie wiem jak to nazwac..albo zazdrosna bo pies w koncu jest moj i ja sie nim zajmuje...albo zdenerwowana ze za duzo gadaja


Kedus udanych ferii...nie zapomnij sweterka dla gwiazdeczki...
a we Wloszech dzisiaj 10 stopni i sloneczko! :)

Posted

widze, że z rodzicami jest wszędzie tak samo. U mnie to było nawet tak, że pies miał siedzieć u mnie w pokoju cały czas a teraz ... lepiej nie mówić. Traktują obydwoje Lole jak swoją wnuczke ;) Też ma lepiej ode mnie i czasem jestem zazdrosna :angryy: Nawet mama dziś powiedziała, że za Lolą by bardziej teskniła niż za mną. Bo wyjeżdżam w sobote i zażartowałam że wezme Lolcie ze sobą. Ale jak wyjeżdżam to też najbardziej tęsknie za moim maleństwem. Przez tydzień nie bede się z nią teraz widzieć :placz:

Posted

Mi tam nie przeszkadza. Dobrze się nimi opiekują jak ja nie mam czasu. Tacy dziadkowie rozpieszczają ale są przydatni :eviltong:

Ale Ci dobrze, że masz tak ciepło. U nas zimno i strasznie mokro.

Kendek jest śliczny na tym zdjęciu...i siusia jak dziewczynka :evil_lol:

Posted

olcha napisał(a):
Kendek jest śliczny na tym zdjęciu...i siusia jak dziewczynka :evil_lol:

:mad: maluni był...

To zdjęcie było robione w Jeleniej Górze, wieczorem pod blokiem stali blockersi, kiedy wyszłam z Kendusiem biegli za mną, bo myśleli, że mam na smyczy...szczura...:lol:

Posted

ale sie usmialam:zamiast Kedelek to najpierw przeczytalam:
-kundelek
a potem
-knedelek

kurcze juz mi odbija :) jutro wlasnie moj brat wraca do Polski bo byl u mnie na feriach i jest przerazony ze znowu jest snieg a tu bez czapki i w nie zapietej kurtce...

a moj Simba sobie spi..sorry ale musicie jakos zaakceptowac wsrod Chi jednego labradorka :)

Posted

cuciola napisał(a):

a moj Simba sobie spi..sorry ale musicie jakos zaakceptowac wsrod Chi jednego labradorka :smile:

Cavalierka napisał(a):

No i jeszcze musicie zaakceptować jednego Cavaliera ;-) .


Czy ja wiem :roll: Hahaha a gdzie są jakieś zdjęcia waszych "maleństw"?

Posted

Uwielbiam spanielaki, w kwietniu 2005 zmuszona byłam uśpić mojego spaniela Gomeza :-( tak więc mam sentyment do wszelkiego rodzaju spanielaków...
Cavalierki są śliczne :loveu:

Posted

[quote name='Cavalierka']No dobrze, skoro żądacie to proszę umieszczem narazie tylko 2 foteczki mojego Cavaliera Atosa (lub jak teraz na niego mówię "Lordzika":lol: )":



http://upload.miau.pl/1/47191.jpg" class="ipsImage" alt="">

:loveu: Jaki słodki długouchowy piesior. Posiadaczom większych psów zazdroszczę tego, że psa można porządnie wytarmosić, cziłki nie bardzo :shake:

Posted

Cały czas mam niedosyt związany z wzorcem chihuahua.
Na gryfonikach SylwiaSkalska zamieściła wzorzec gryfonika.
Zasadniczo różnił się on od tego co zawarł we Wzorcu Ras pan Janusz Opara.
Mam przed nosem rodowód swojego imporcika - ORZESZKA.
W nim kazdy przodek ma wpisaną wysokość w cm ( jakby to było ważne )
Pan Opara napisał zaś " w tej rasie nie mierzy się wysokości lecz jedynie wagę ) Kto więc ma rację?
Może ktoś z Was dysponuje bardziej rozbudowaną wersją wzorca , i mógłby ją przedstawić na forum.

Posted

O rany... nie wiem, co sie dzieje z tym forum, ale nie powiadamia mnie o nowych postach. Myslalam, ze nic nie piszecie, a tu pare stron.
Co do wzorca, to faktycznie nie podaje wzrostu, jedynie wage (do 3 kg w FCI, do 6 funtow w AKC), ale przeciez kazdy piesek jakis tam wzrost ma i mozliwe, ze gdzies jest zwyczaj wpisywania takich danych do rodowodu (w moim jest tylko kolor, a i to nie przy wszystkich przodkach).

Wzorzec (FCI, wersja francuska, ale po polsku) znajdziesz np. tutaj:

http://www.naszepsy.pl/rasa_wzorzec.asp?rasa=52

i AKC (po angielsku):

http://www.akc.org/breeds/chihuahua/index.cfm

Posted

Ah i bardzo prosze jeszcze zaakceptowac moje dwa urocze piechy, jamnika krotkowlosego standarda i jamnika dlugowlosego Lupusia (HRABIA z Końskiego Raju FCI). Możemy sie pochwalić, że Lupus pochodzi z jamniko-yorko-cziłałowskiej hodowli :lol:
A foty moge wstawic, ale najpeirw to je musze zrobic ;) Chocia zjednego juz chyba widziałyście...
Swoja droga ciekawa sprawa z tym wzorcem. Ide go poczytac.

Posted

Cziłałomaniacy tolerancyjni - wszystkie rasy kochają bo się czasem z naszej małej psinki inni chichrają :lol:

O jakiś fajny wzorzec kayla wstawiłaś. Napisane jest w nim, że zwichnięcie rzepki to wada :-( tzn wiedziałam, że wada ale jak się tak przeczyta czarno na białym to...:shake:

Posted

Cavalierka napisał(a):
pod "słodkim spanielkiem" w rzeczywistości kryje się "diabelski łobuziak" :diabloti: :lol:


Kochana...komu jak komu ale nam o słodkich diabełkach nie trzeba tłumaczyć. Nawet Bonusek jest z hodowli "Drapieżne diabełki" :diabloti:

Posted

a we wzorcu labkow jest odwrotnie...jest okreslony wzrost a waga nie...odwrotnie jak u chilki :)
moj brat juz odlecial samolotem do Polski...
a ja niesiety musze zabrac sie do nauki bo w czwartek egzamin a tyle sie uczylam ze hej! wiadomo ile..jak sie brata ma u siebie w domu to sie robi sto mozliwych czynnosci tylko nie do ksiazki! :)

jak chcecie to wstawie wloski wzorzec chilki...

Posted

Byle nie po wlosku. :-D

Z blizszych wielkoscia ras - ratlerki maja podany wzrost, nie wage, wiec nie tak latwo okreslic, czy ratlerek jest wiekszy od chihuahua (ale w zasadzie jest, bo zaczyna sie od 25 cm, o ile sie nie myle, a nawet moj olbrzym ma tylko 23). Natomiast latwo porownac z yorkiem, bo one sa od 1 do 4 kg (czyli moga byc wieksze od chi, ale nie musza).

Posted

Olcha może z tym zwichnięciem rzepki nie chodzi o takie zwichnięcie jak miała Tequila? Napewno chodzi o takie jak ma Lola, czyli nawykowe zwichnięcie rzepek - wrodzone! Ale to, że pies zwichnie sobie np. podczas zabawy czy biegania może nie jest wadą? Zresztą jak nie wiem, ale wg mnie nie powinno być.

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...