żabusia Posted October 10, 2009 Posted October 10, 2009 Pomocy: http://www.dogomania.pl/forum/f1129/rozmnaza-suke-bo-zgodne-z-natura-148523/#post13127322 Quote
Guest kasia mierzejewska Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 podnoszę Aszę, bo szuka. Nie mam teraz za bardzo czasu, żeby opiekować się jej wątkiem - proszę o podrzucenie od czasu do czasu Quote
Caragh Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 Podnoszę Asze, może ktoś Piekniusia wpatrzy. Ten jej pycholek, te ślepeczka :loveu: Same ohhy i ahhhy :loveu: Quote
Guest kasia mierzejewska Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 Podnoszę, asza czeka, zupełnie nikt nie dzwoni. Koniec października zbliża się wielkimi krokami. Quote
Caragh Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 Asza to taki piękny psiak, niewiarygodne, ze nikt nie dzwoni, a jak już, to jakieś czuby :shake: Domki, Kasi się powinny telefony w sprawie Aszy co minute pojawiać, takie cudo :loveu: Quote
Guest kasia mierzejewska Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 Za chwi8lę kończy się pażdziernik, a Asza naprawdę potrzebuje pomocy!!! Quote
Caragh Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 :Help_2::Help_2::Help_2::Help_2::Help_2: Quote
Nemi Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 I nie ma domku... :shake: :help1: :help1: :help1: :help1: Quote
egradska Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Ja tez podnosze, strasznie mi zal psiaka, a nijak nie moge pomoc... Gdyby byla kasa, mozna by jakis hotelik zamiast tego schronu na zime... Jednorazowe wplaty by sie pewnie jakos znalazły, ale na dłuzsza mete ciezko... Quote
Guest kasia mierzejewska Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Podnosze, niech ktoś się nad nią zlituje Quote
aganela Posted October 17, 2009 Posted October 17, 2009 Pomocy!Help!Help!help!:oops::oops::oops::-( Quote
Guest kasia mierzejewska Posted October 17, 2009 Posted October 17, 2009 Podnoszę, bo Asza jest w ogromnej potrzebie. To już 4 miesiąc, jak sunia jest z nami, a zainteresowanie zerowe. Quote
Guest kasia mierzejewska Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 Podnoszę do góry. Przed chwilą miałam telefon w sprawie suni. To ktoś, kto mieszka niedaleko Pułtuska. Zaraz jadę sprawdzić to miejsce, bo facet zgodził się na wizytę przedadopcyjną. Z tego, co zrozumiałam, człowiek chce psa do ogrodu, Asza biegałaby swobodnie. Nie wiem, czy jest buda itp. Napiszę, jak wrócę. To chyba nie byłby ideał, który dla niej wymarzyłam, ale jeśli będzie w miarę, to też dobrze. Zawsze lepiej niż schron. Quote
aganela Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 Pogadaj,poznaj trochę ludzi.Bo niektórzy na początku wydają się nie mili ale potem okazują się w porządku,ale też są tacy ,którzy na pierwszy rzut oka są ok.ale po dokładnym zapoznaniu się nie nadają po prostu!!Ale proszę cie przemyśl wszystko,daj sobie parę dni na dobrą decyzję,bo Asza musi znaleźć taki dom w którym będzie kochana do końca!To od nas ,zależy jej los,jaki będzie miała przez długie lata do końca życia.Chodzi po prostu o to aby ona przez te wszystkie lata była szczęśliwa,aby nie tkwiła cały dzień piszcząc w kojcu,jeśli lubi kontakt z ludźmi:oops: A przeważnie,czasami się tak zdarza,że jak jest zainteresowanie psem(na końcu),to zaczyna zainteresowanie wzrastać!I najwięcej ludzi zgłasza się pod koniec czasu,jaki pies ma u nas):roll: Quote
Guest kasia mierzejewska Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 No, nic z tego nie będzie. Warunku, jakie Asza miałaby, w ogóle nie wchodzą w grę. Czekamy dalej, daj Boże, żeby zdarzył się cud i znalazł się ktoś super Quote
Caragh Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 Aszuniu :loveu: domku, domku, domku życzę, ślicznotko Quote
Caragh Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 Tak, tak, czekamy, a przy okazji i Aszunie do góry hopamy :cool3: Quote
Guest kasia mierzejewska Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 No więc ta miejscówa to regularna wiocha. Nie mam nic przeciwko wsi jako takiej, ale warunki złe. Buda wielkości orzecha włoskiego - Asza w żadnym razie się do niej nie zmieściłaby (nie mówiąc o tym, że słabo grzejąca); dom jest zaraz przy drodze, furtka cały czas otwarta - samochód zabiłby ją wcześniej czy później; człowiek chce sukę, bo pies obsikłby mu tuje, które tam ma, ale obawiam się, że Asza nie miałaby tam w ogóle opieki emocjonalnej, jemu głównie zależy na szczekającym psie. Tak więc nic z tego, nie oddam tam jej. MUSI SIĘ JAKIŚ KOCHAJĄCY DOMEK ZNALEŹĆ Quote
Caragh Posted October 20, 2009 Posted October 20, 2009 To faktycznie nie brzmi jak wspaniały domek :roll: A dla Aszuni przecież tylko najlepszy :lol: Quote
egradska Posted October 20, 2009 Posted October 20, 2009 To ja chociaż podniosę wątek ONeczki w potrzebie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.